Ki-wi Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Zakla no sunia jest naprawde sliczna,a koltuny da sie ujarzmic.W sumie na poczatek bym ja troche przyciela,ale zaznaczam ,ze dla kogos kto tego nigdy nie robil to nie lada wyczyn.Mozna wiec na poczatek udac sie do fryzjera psiego (koszt ok.60 zl) przyjrzec sie jak to robi i pozniej robic samemu.Potem to szampon i odzywka do rozczesywania...nie musza byc te z renomowanych firm (choc te sa naprawde dobre i wysatrczaja na dlugo bo s ato koncentaraty ,ktore trzeba rozcienczac))...moga tez byc inne wazne aby byly przystosowane do dlugiego wlosa ze zklonnoscia do koltunienia sie. Jeszcze tylko szczotka metalowa,grzebien o duzych i malam rozstawie zebow i wszystko. Psa wykapac ,nanies odzywke,splukac, rozczesac i wysuszyc,koltuny starac sie rozsuplac rekoma a pozniej grzenieniem. Sprawdzac psa czy powsataja koltuny (szczegolnie..lapy,uszy,okoloce tylka i pod pachami), gdy tylko widzimy ze sie cos buduje roczesac. Nie wazne czy pies wystawowy czy nie wystawowy...koltuny szkodza psu,jego skorze,skora nie moze oddychac,moga tworzyc sie egzemy,uczulenia,alergie. moze kolezanka by tu do nas zagladnela i cos wiecej opowiedziala o swojej suni i o agility.Ja bym byla bardzo zainteresowana :lol: :lol: :lol: Maya&Alex...no nie moge....hahahahahah...ladna historia. Ale ten pies mi w ogole nie przypomina TT...wyglada raczej jak mieszanka yorka,lhasa i moze troche gryfonika...hahahahahah,ale z wilczura to on nie ma nic 0X
Ki-wi Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 A tutaj nasz Dandy ze swoja najlepsza przyjaciolka Sira Po ich spotkaniu musialam cala chate sprzatac...bo jakyb tajfun przeszedl :roll: :-?
Dex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Maya&Alex napisał(a):Zobacznie, jaki ładny tybetek :D Troszkę yorko-podobny, no ale w końcu miał być owczarkiem niemieckim... :lol: http://www.v-lo.krakow.pl/~lukaszb/nawigator.html "Pies miał rodowód (a przynajmniej tak twierdził rosjanin sprzedający go na targu za równowartość 20 zł)" - Jestem pod wrażeniem... ludzkiej głupoty ALE JAJA !! Na początku sie wkurzyłem, ale później zobaczyłem zdjecie dzieciaka w galerii i mi przeszło. Z drugiej strony jak ktoś wpisze w wyszukiwarke hasło TERIER TYBETAŃSKI i zobaczy cos takiego to.... hmm, na szczęście wyświetla sie kilka innych dużo ciekawszych stron.
Maya_Alex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Dex, moja reakcja była podobna. Szkoda, że dzieciak nie podał kontaktu do siebie, miałby co czytać :wink: Pozdrawiam
Ki-wi Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Lunadino jkai sliczny podpis :lol: :lol: :lol: ....tylko gdzie jest LUNA :o
Genia Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Dex napisał(a):Maya&Alex napisał(a):Zobacznie, jaki ładny tybetek :D Troszkę yorko-podobny, no ale w końcu miał być owczarkiem niemieckim... :lol: http://www.v-lo.krakow.pl/~lukaszb/nawigator.html "Pies miał rodowód (a przynajmniej tak twierdził rosjanin sprzedający go na targu za równowartość 20 zł)" - Jestem pod wrażeniem... ludzkiej głupoty ALE JAJA !! Na początku sie wkurzyłem, ale później zobaczyłem zdjecie dzieciaka w galerii i mi przeszło. Z drugiej strony jak ktoś wpisze w wyszukiwarke hasło TERIER TYBETAŃSKI i zobaczy cos takiego to.... hmm, na szczęście wyświetla sie kilka innych dużo ciekawszych stron. Na targu tym bardziej od naszych bliskich sasiadów zawsze kupuje sie kota w worku. Niedozywione,nieszczepione i przewaznie mixy rasowe.Cena sama swiadczy o tym, Mówienie o rodowodzie to ich stara spiewka. Ten mały jest bardzo ładny -tylko to mieszaniec kilkurasowy. Dex -nie bierzesz w zamian za zwrot czesci kosztów hodowców na wystawy ?? :Dog_run:
Dex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 JA MIESZKAM BLISKO ŁODZI (PISAŁEM NA PRIV) TROSZKE NIE PO DRODZE. Kiedyś jeżdziłem służbowo z całą ekipą, a teraz mam za małe autko ;-p Jeśli już bym miał kogoś zabrać to na pewno nie za kase ;-) skoro i tak jade ... A co do tematu, to ja rónież widziałem już kilka osób które sprzedawał TT przed wystawami ;-). Strasznie sie denerwowali jak kołonich stałem z godzinkę i dogadywałem im. Nic nie mogli chyba przez to sprzedać ;-) Problem ten dotyczy tez innych ras. Znajomi hodują Collie i pewnego razu jakaś starsza pani zarzuciła im "iż są skrajcowane, maja za długą kufe" !!! Bo widziała prawdziwe rodowodowe na giełdzie na "STARCIE" w Łodzi. W przypadku ras, które są "popularne w miare łatwo jest skorygować te "niedociągnięcia w edukacji" kupujących ale jeśli chodzi o rasy rzadkie to pseudo hodowcy i handlarzew moa im znacznie zaszkodzić :evil:
Genia Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Ja na priv od Ciebie nic nie dostałam :o Ale od samego początku wiedziałam kto ukrywa sie za DEX-em.! Szkoda tylko,ze nie masz smiałosci przyznac sie . :wink:
Maya_Alex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Dex napisał(a):JA MIESZKAM BLISKO ŁODZI (PISAŁEM NA PRIV) TROSZKE NIE PO DRODZE. Ale po drodze dla mnie :P Nie wiedziałam, że jesteś spod Łodzi. A z której strony??
Genia Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Dex napisał(a):GRATULACJE !!! Właśnie sie doczytałem, że poszło wam wspaniale. Szczególne gratulacje dla BAJKI !!! Junikiewicz chyba miała dobry humor- czasami ma "odbicia" Moze to dlatego że wybrano ją do zarządu ZKwP !!! Najważniejsze że pokonaliście zagraniczne psy !!! Choć widziałem już championa z czech - jest piękny i ma dobrej jakości włos. Macie fotki psów z Belgii (zbliżenia) naprawde takie kiepskie były? Maya -Alex po co ten cyrk?? Przeciez Dex to Twój mąz i byliscie we Wrocławiu razem. Widział te belgijskie psy.Macie 3 tybety w domu !!! :lol:
Maya_Alex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Oj Genia :D NNikka, Ajrisz to też moja komitywa :wink: Masz rację, Łódź to malutkie miasto wszyscy się znają. A ja mam 400000 tyś mężów (około tylu facetów jest w Łodzi), może należałoby dodać jeszcze ze 100000 (okoliczne miejscowości). Gratuluję :lol: ograniczonego myslenia. Twój świat chyba kręci się wokół mojej osoby :wink: Wiesz już co jadłam na śniadanie?? Przepraszam całą resztę, że musi to czytać :-? Ale ktoś tu lekko przesadza.
Genia Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 I tak mnie nie obrazisz ! szkoda tylko ze nie maci eodwagi sie do tego przyznac. :roll:
Maya_Alex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Nie mam czasu, a przede wszystkim ochoty kontynuować tej rozmowy. A na maryginesie - to ty mnie obrażasz. A przynajmniej próbujesz :wink:
Dex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Ciekawostka, Nie myslełem iż z mojego powody zaczną się nowe kłótnie :cry: A miało być tak pięknie... pa... Łódzka klika
Maya_Alex Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Dex, mój mężu :D . Ty mnie nawet na randkę nie zaprosiłeś i siłą przed ołtarz... :( Ale musiałam być pijana...
NNikka Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Pijana ze szczęścia oczywiście... :lol: NNikka - Twoja żona :o :lol:
Ki-wi Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Byl ktos moze w Rybniku lub w Zabrzu???? Jeski tak to powiedzcie ile bylo TT i jakie stawki :lol:
lunadino Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Lunadino jkai sliczny podpis ....tylko gdzie jest LUNA hej Ki-wi :lol: będzie Luna i nasz rudzielec - jak ich Pani nauczy się zdjęcia przycinać - :wallbash: a co do wystaw w Rybniku i Zabrzu to ja z tajnych zródeł wiem ,że :D tybetki były - Dhunga , Pearl, Branco , Wiki. kolezanka z Czech Arien Schambala...
Dhunga Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 W Zabrzu byliśmy my, Branco i Pearl. Pearl - to chyba wielce obiecująca. Branco zajął trzecie miejsce w psach oddziału zabrzańskiego, oczywiście złoto. Dhunga - złoto i ocena doskonała. Wiki nie dojechała.
Genia Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 :angel: Super ! Branco konczy pewnie Ch.PL a Dhunga rozpoczeła Mł. Champ.Pl.! :P Kto sedziował ? We Wrocławiu w ostatniej chwili zmieniono sedziego z J.Opary na E.Junikiewicz.
lunadino Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Jaroslav Matas - jeszcze raz Dhunga gratuluje zwyc. młoziezy . Byłam dzisiaj w naszym ZKwP i wiecie kogo spotkałam - nasza Dhuge !!!
rodzice Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Cześć wszystkim. Mimo kilku przygód szczęśliwie dotarliśmy do domu . Są rzeczy i zdarzenia które przytrafiają sie tylko wybrańcom . Wierzę ,że do nich należę , nie każdy przecież może pochwalić sie ,ze ugryzł go np kret ........ ( to miało miejsce w mojej mlodości ) . A kto moze pochwalić sie , że jego samolot udezył w lampę na lotnisku ( taką na slupie ) i trzeba było czekać aż przyśla z Turcji nowy ?Zamiast w środę byliśmy na miejscu w czwartek a 8 godzin na lotnisku to sama przyjemnośc . wykupiona wycieczka odbyła sie w oberwanie chmury w górach w odkrytych jeepach (polowa programu nie zostala zrealizowana ) 1 auto zostało w górach , a lało dokladnie tyle godzin ile my jechaliśmy . Sandra jutro dopiero idzie do szkoly taka byla chora . Walizki Turek potraktował malo delikatnie i teraz dostaniemy nowe , bo dziur niestety nie połatamy . Mieliśmy tez niemila akcję z wielbłądem , ale to już inna bajka . Po powrocie okazalo sie ,ze stan szczeniat uległ pomniejszeniu . Zeszła sunia biala z czarnymi łatkami . Rano znaleźli ja martwą a Akira intensywnie ją wylizywała . Prawdopodobnie przydusiła ją w nocy . Reszta szczeniąt jest w doskonałej formie , a moja wybranka robi się ciekawa pod względem koloru . Jeszcze coś dobrego - palmy były piękne , morze cieplutkie , jedzonko pyszne , towarzystwo miłe a tureckie psy niesamowicie umaszczone . Wszystkie chodzily luzem , bez smyczy , były bardzo łagodne i łaciate . Jak znajdę chwilę to wstawię fotki bo dopiero dzisiaj dostałam komputer . Aha serdecznie gratuluję moim dzieciaczkom pomyślnego uczestnictwa na wystawie . Pozostałym również . Akira została zgloszona do Poznania , ale niestety w chwili zgloszenia miała nieco więcej wlosa niż ma teraz . Tym razem grzbiet ma ok ale nózki są poszkodowane . Jak by nie karmić włos chyba zawsze ucierpi .
Ki-wi Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 :smilecol: Na poczatek serdeczne gratulacje dla wygranych na wystawie :multi: i szczegolne :olympic: GRATULACJE DLA NASZEJ SIOSTRZYCZKI DHUNGI :olympic: . :lol: Bardzo ciesze sie Ula :terazpol: ,ze w koncu sie odezwalas juz troche sie martwilam,bo to nie podobne do Ciebie sie tak dlugo nie odzywac,wiec musialo sie cos stac.Dobrze,ze wrociliscie cali do domu!!!! Szkoda tylko suni...bardzo mi przykro :cry: I foteczki prosze szybciutko wstawic :n00b:
rodzice Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Bardzo proszę . Troszkę się zmieniły , prawda ?
Recommended Posts