Awit Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Paulina a skąd wzięłaś mu domek??? Tak nagle piszesz o tym domku:-)To weź tego jamniczka dziewczyno..... Quote
malibo57 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Paulinka, bierz jamniczka! To ja, Małgosia:) Pozdrawiam! Quote
P78 Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Małgosiu, akurat Ciebie to kojarzę z nicka :), hehe. Taaa..., Paulina bierz jamniczka :), Paulina na stałe ma najniegrzeczniejszą młodziutką sucz :D 90% kaukaza :) od Komety :) :) :) i 10-letniego kundelka z Palucha od Kometyyyy :) i 3 koty, w tym jeden od ... Komety :) - nowość moja paromiesięczna :) Nagle piszę o domku, bo nie chciałam zapeszać... :) Jednak okazuje się, że Mroziu jest troche niesłuchaty :) zobaczymy czy mu przejdzie :)... Pani nie za bardzo umie go szkolić... Quote
P78 Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Tak bardzo chcialam wkleic fotki Rufka i ku...a nie moge! :( Na starym kompie win 98 :D i na nowym vista - nic... No ni cholery! Ciagle mam napisane w uprawnieniach, ze nie moge dodawac zalacznika... Jak nawet wybiore z kompa fote to i tak DUPA ! :( Wrrr... kurde co jest grane? Ktos wie :)??? Wy na bank wiecie, a ja *******a sie motam... Quote
P78 Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 napisalam tylko "p.i.e.r.d.o.l.a", a tu zaraz gwiazdki :)??? :D Quote
morisowa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 a co to za kaukazka 90% ?? dawaj foty!!!!!!!!!! wstawianie zdjęć: najpierw musisz gdzieś załadować zdjęcie np na http://imageshack.us/ klikasz na ikonkę z obrazkiem, wybierasz zakładkę "from url", wstawiasz link do zdjęcia i odznaczasz "Retrieve remote file and reference locally" lub prościej: ładujesz fotkę na http://imageshack.us/ i bezpośrednio w odpowiedź wstawiasz "kod forum" Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Dzieki, poprobuje... Kurde, zalamana jestem... Pani oddaje mi Rufuska... Dokladnie nie wiem o co chodzi, ale o jej problemy zdrowotne... Dowiedzialam sie dwa dni temu... Na szczescie Pani pomoze mi finansowo, tzn. operacja oczu, kastracja i wizyty u ortopedy funduje ta Pani... Pies za ok. 2-3 tygodnie laduje u mnie... Co on ma w tym biednym lebku to juz on tylko wie... Najpierw blakanie sie, potem schron, na moment moj dom i wreszcie nowa Pani... Tak sie cieszylam... Dziewczyny, prosze o telefony na PW, bo zeby bylo lepeij to jeszcze telefon mi zginal i stracilam wszystkie telefony :( Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 http://img708.imageshack.us/img708/6966/zdjcie0099.jpg Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 To moj Rufek, uuuuf, wreszcie udalo sie jakos go wkleic :) Quote
Awit Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 O mateńko, współczuję Ci. Myślę, że Pani raczej przestraszyła się żywotności Rufusa:-(A ską wogole Pani Was znalazła? Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 morisowa napisał(a):o matko, co za pech :/ ... raczej spory pech, fakt... 6 zwierzat w domu to troszke sporawo.... i jeszcze dziecko i ... chlop :D Nie wiem co dalej bedzie z Rufkiem :( Na bank go nie wystawie za drzwi, ale bede musiala ostro ruszyc z ogloszeniami..., ech... Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Awit, znam ta Pania od dzieciaka... Czyli juz 32 lata prawie... To moja sasiadka, bo nadal mieszkam niedaleko domu rodzinnego... Pani miala zawsze serce do psow, miala dwie suczki (jedna ze schronu). Teraz miala wziac Lusie z NERO i napatoczylam sie ja z Rufkiem - przypadkowo. Bywalam z nim u niej na wizytach adiopcyjnych, wszystko bylo ok. On jest grzeczny... sama tak mowila. Zreszta znam go... Sama nie wiem co myslec. Musze czekac na rozmowe. Piesek jest u niej na razie... Jakies 2-3 tygodnie, potem wraca do mnie. U mnie najgorzej jest z kasa... Na szczescie Pani zdeklarowala sie finansowo pomoc mi. Czyli operacja, kastracja i wizyty u ortopedy... No ale nie zmienia to faktu, ze pies nie ma DS :(, a bardzo go potrzebuje :( Quote
malibo57 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Jasny gwint! Paulinko, a wiesz chociaz w przybliżeniu, o co chodzi tej pani? Czy to, hm "wina" Rufusa, czy wydarzyło się coś nieprzewidzianego? Z drugiej strony, jesli tak, to znaczy, że to nie był TEN dom. Wiem, ze masz teraz kłopot i ból głowy. W razie czego puść sygnał - telefon masz już na PW. Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Serce mi peka normalnie, ze ten piesek tak cierpi, ze ma w lebku zamet... Jak on ma byc idealnym psem jak on nie wie kto jest jego Pania w koncu, gdzie jest jego dom? Do kogo nalezy... :(? Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Malibo... rozmowy w 4 oczy jeszcze nie bylo... Jedno jest jasne, piesek tam nie zostanie... Po jutrze porozmawiam z ta Pania osobiscie... Co faktu nie zmienia... maly wraca do mnie. Dzieki za telefon :), kupie karte i dam znac jaki mam numer, poki nie zdobede duplikatu... Quote
Awit Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Fatalna sprawa, ale widocznie nie jest to ten domek dla Rufusa. Naprawdę jesteś w trudnej sytuacji, dobrze, że Pani pomoże finansowo. Quote
P78 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Boję się jednego, że nie znajdę mu dobrego domu... Że nikt nie zechce psa z kulawą łapką... Ta sierota waży 15-16 kg, nie rozumiem jak on mógłby komuś wadzić... Nie szczeka, nie wyje... nie gryzie mebli... W porównaniu do mojej 10miesięcznej suki to jest IDEAŁ... Quote
Awit Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 A co on ma z tą łapką, że kuleje? Zmiany po starym złamaniu? Jeśli ktoś sie zakocha, to łapka nie bedzie mu w niczym przeszkadzała, pokocha jeszcze mocniej bidula Quote
malibo57 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Paulina, kulawą łapke pomiń. Psy na 3 łapkach znajduja domy. Nawet tak nie mysl - troche optymizmu. Tu jest spis stron do ogłoszeń - zrób mu ogłoszenia - zobaczymy. http://www.dogomania.pl/threads/122313-Spis-stron-ogA-oszeniowych-post-1-i-2 Quote
P78 Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 I znowu pozytywna wiadomość :) Rufek jednak zostaje... Obiecałam tej Pani, że jakby co zawsze się nim zaopiekuję. Rufek lepiej się zachowuje, jest grzeczniejszy, posłuszny ( :) ) na ile może byc posłuszny młodziak roczny :) Myślę, że wszystko jednak będzie ok... Quote
malibo57 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Paulinka, a wiesz, jaki był powód, że ta pani chciała Rufusa zwrócić? Quote
P78 Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Tak Gosiu... Sprawy zdrowotne... Ale juz jest ok. Powiedzialam tej Pani, ze zawsze pies moze trafic do mnie jakby cokolwiek zlego sie dzialo, ale wierze, ze bedzie wszystko ok :D Widzicie w moim avatarze Nasza lale :):):) Maje - to czesc mojego zoo :) od Oli M :) Na codzien nie lazi w tej kretynskiej kokardce :), ale syn mial akurat komunie, hehe i sie jakos do fotki zalozylo :) Quote
malibo57 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Bardzo awantażownie wygląda;-) VCiesze się, że jakoś się poukładało. A sam Rufus jak się ma? Tęskni pewnie za Tobą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.