Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zyta po sterylce dochodzi do siebie a jutro ukazują się lokalne ogłoszenia więc czeka nas mam nadzieję mnóstwo rozmów telefonicznych w sprawie adopcji i obyśmy musiały przebierać w domkach.

  • Replies 307
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sory Zyta ale już nie mam nerwów do tego Dogo ,od dwóch dni nie wpuszcza na wątki ....
Trzymaj się mała miałam dwa telefony w twojej sprawie ,Ale same nieciekawe....

Posted

Jeszcze żyję, ale więcej czasu przesypiam w gorączce niż jestem na tym pieskim padole. Dzisiaj nie dzwoniłam do pana od ali123, który szuka jazgotliwego pieska. Moja mowa jest jeszcze dość niewyraźna, powiedziałabym bełkotliwa, ale jutro mam nadzieję będę mogła mówić lepiej to porozmawiamy sobie.
Będą potrzebne osoby z dogo z Radzynia Podlaskiego do wizyty przedadopcyjnej jeżeli wszystko pójdzie pomyślnie.
Może któraś kogoś zna?

Dzisiaj z wielkim cyrkiem została wyciągnięta jamnikowata Frida z zamojskiego schronu. Ciągle nie wiem czy to ta sunia o która mi chodziło,nadal nie mam jej zdjęć.

Posted

Jutro mija tydzień od sterylki .Zyta wyciągnęła sobie trochę nici zewnetrznej ale nic się nie dzieje .
Jest gotowa do adopcji .
Najlepiej gdyby właściciel miał orzeczone ADHD dogadali by się super !!!

Posted

Dzisiaj rozmawiałam z panem, który chce suczkę na podwórko do pilnowania zakładu stolarskiego.Obok jest dom w którym mieszka. Potrzebuje suczki jazgotliwej, która sygnalizowałaby próby wejścia na posesję. Zakład duży, dobrze ogrodzony.Jest ocieplana buda i duży kojec, w którym byłaby zamknięta w momencie przywożenia i wywożenia towaru, żeby nie wpadła pod samochód. Po za tym przez cały czas mogłaby biegać po terenie, byłaby psem pracującym - stróżem. Duże prawdopodobieństwo, że będzie miała młodą towarzyszkę, drugą sunię jeszcze szczeniakowatą, od sąsiada.
Pan podał stronę internetową swojego zakładu, żeby wrzucić mu zdjęcia Zyty. Ale tak prawdę mówiąc to nie wiem które, bo z DT mam tylko dwa, na których jest mało widoczna, więc muszę chyba te kiedy była jeszcze wychudzona, zaniedbana.:shake:

Dom jest do sprawdzenia w miejscowości Sitno, gm. Borki.Czy wiecie gdzie to jest ?

Posted

[quote name='bianka0']Dzisiaj rozmawiałam z panem, który chce suczkę na podwórko do pilnowania zakładu stolarskiego.Obok jest dom w którym mieszka. Potrzebuje suczki jazgotliwej, która sygnalizowałaby próby wejścia na posesję. Zakład duży, dobrze ogrodzony.Jest ocieplana buda i duży kojec, w którym byłaby zamknięta w momencie przywożenia i wywożenia towaru, żeby nie wpadła pod samochód. Po za tym przez cały czas mogłaby biegać po terenie, byłaby psem pracującym - stróżem. Duże prawdopodobieństwo, że będzie miała młodą towarzyszkę, drugą sunię jeszcze szczeniakowatą, od sąsiada.
Pan podał stronę internetową swojego zakładu, żeby wrzucić mu zdjęcia Zyty. Ale tak prawdę mówiąc to nie wiem które, bo z DT mam tylko dwa, na których jest mało widoczna, więc muszę chyba te kiedy była jeszcze wychudzona, zaniedbana.:shake:

Dom jest do sprawdzenia w miejscowości Sitno, gm. Borki.Czy wiecie gdzie to jest ?[/QUOTE]

tak ja wiem, znalazłam na mapie google: odległość od Zamościa 150km, od Lublina 70km,od Lubartowa najbliżej bo ok.40km ;jest to trasa z Lublina na Białystok, miejscowość leży pomiędzy Kockiem a Radzyniem Podlaskim (powiat radzyński właśnie).

Posted

Tak, ale na nim nie widać wielkości piekielnej Zyty.:shake: Zrobię tak: prześlę mu te wcześniejsze gdzie jest widoczna cała jej postać i temperament, potem to z samochodu po sterylce z zaznaczeniem, że jest już teraz taka piękna :roll:

Ale proszę pomyślcie, wizyta przedadopcyjna w tym przypadku jest konieczna. Może znacie kogoś z dogo w tamtych okolicach ?

Posted

Ach prawda, ok. Lubartowa to Nowodwór - matrioszka2, plastelina, Teresz10.
Funia, to jest bardzo znany zakład stolarski wykonujący meble sakralne, może już skojarzą właściciela.

Posted

Własnie mialam teliefon ud pana ,ktjury chciał z ogloszenija suczkę ,Bo mnie pjesek zaginął i ja chciałby wziąc taką sunię .
U mnje mialaby dobrze ,ziona na jemeryturze a un jest instruktor od kampaniji buraczanych .

zaciągał aż miło jakbym kurna SZczepka i Tońka słuchała .Niby fajny ,ale zdradził się sam z cienkim łańcuszkiem na którym sunia byłaby bo 20 kurek ma .
I zdziwiony rzekł to jak by było jak bym pojechał ,wrócił a tu 5 kur zagryzionych ?
Podziękowałam i powiedziałam ze NIE ODDAJE PSÓW NA ŁAŃCUCH .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...