ala123 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Zyta po sterylce dochodzi do siebie a jutro ukazują się lokalne ogłoszenia więc czeka nas mam nadzieję mnóstwo rozmów telefonicznych w sprawie adopcji i obyśmy musiały przebierać w domkach. Quote
danka1234 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 trzymam zatem kciuki za te rozmowy telefoniczne. Quote
bianka0 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Zyta jaka jesteś teraz ładna, grubiutka. Quote
funia Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Sory Zyta ale już nie mam nerwów do tego Dogo ,od dwóch dni nie wpuszcza na wątki .... Trzymaj się mała miałam dwa telefony w twojej sprawie ,Ale same nieciekawe.... Quote
ala123 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 dzwońcie ludzie, dzwońcie w sprawie Zyty i zabierajcie ja do domku ,bo inne biedy czekaja na pomoc Quote
danka1234 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 oj chora,niech zdrowieje jak najszybciej bo kto tych ludzi tam bedzie leczył.;) Quote
bianka0 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Jeszcze żyję, ale więcej czasu przesypiam w gorączce niż jestem na tym pieskim padole. Dzisiaj nie dzwoniłam do pana od ali123, który szuka jazgotliwego pieska. Moja mowa jest jeszcze dość niewyraźna, powiedziałabym bełkotliwa, ale jutro mam nadzieję będę mogła mówić lepiej to porozmawiamy sobie. Będą potrzebne osoby z dogo z Radzynia Podlaskiego do wizyty przedadopcyjnej jeżeli wszystko pójdzie pomyślnie. Może któraś kogoś zna? Dzisiaj z wielkim cyrkiem została wyciągnięta jamnikowata Frida z zamojskiego schronu. Ciągle nie wiem czy to ta sunia o która mi chodziło,nadal nie mam jej zdjęć. Quote
danka1234 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 poszukam na mapie dogo kogos z tego Radzynia bo nie znam nikogo z tych okolic. to tez czekam na fotki tej suni jamnikowatej. Quote
funia Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Jutro mija tydzień od sterylki .Zyta wyciągnęła sobie trochę nici zewnetrznej ale nic się nie dzieje . Jest gotowa do adopcji . Najlepiej gdyby właściciel miał orzeczone ADHD dogadali by się super !!! Quote
bianka0 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Dzisiaj rozmawiałam z panem, który chce suczkę na podwórko do pilnowania zakładu stolarskiego.Obok jest dom w którym mieszka. Potrzebuje suczki jazgotliwej, która sygnalizowałaby próby wejścia na posesję. Zakład duży, dobrze ogrodzony.Jest ocieplana buda i duży kojec, w którym byłaby zamknięta w momencie przywożenia i wywożenia towaru, żeby nie wpadła pod samochód. Po za tym przez cały czas mogłaby biegać po terenie, byłaby psem pracującym - stróżem. Duże prawdopodobieństwo, że będzie miała młodą towarzyszkę, drugą sunię jeszcze szczeniakowatą, od sąsiada. Pan podał stronę internetową swojego zakładu, żeby wrzucić mu zdjęcia Zyty. Ale tak prawdę mówiąc to nie wiem które, bo z DT mam tylko dwa, na których jest mało widoczna, więc muszę chyba te kiedy była jeszcze wychudzona, zaniedbana.:shake: Dom jest do sprawdzenia w miejscowości Sitno, gm. Borki.Czy wiecie gdzie to jest ? Quote
ala123 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='bianka0']Dzisiaj rozmawiałam z panem, który chce suczkę na podwórko do pilnowania zakładu stolarskiego.Obok jest dom w którym mieszka. Potrzebuje suczki jazgotliwej, która sygnalizowałaby próby wejścia na posesję. Zakład duży, dobrze ogrodzony.Jest ocieplana buda i duży kojec, w którym byłaby zamknięta w momencie przywożenia i wywożenia towaru, żeby nie wpadła pod samochód. Po za tym przez cały czas mogłaby biegać po terenie, byłaby psem pracującym - stróżem. Duże prawdopodobieństwo, że będzie miała młodą towarzyszkę, drugą sunię jeszcze szczeniakowatą, od sąsiada. Pan podał stronę internetową swojego zakładu, żeby wrzucić mu zdjęcia Zyty. Ale tak prawdę mówiąc to nie wiem które, bo z DT mam tylko dwa, na których jest mało widoczna, więc muszę chyba te kiedy była jeszcze wychudzona, zaniedbana.:shake: Dom jest do sprawdzenia w miejscowości Sitno, gm. Borki.Czy wiecie gdzie to jest ?[/QUOTE] tak ja wiem, znalazłam na mapie google: odległość od Zamościa 150km, od Lublina 70km,od Lubartowa najbliżej bo ok.40km ;jest to trasa z Lublina na Białystok, miejscowość leży pomiędzy Kockiem a Radzyniem Podlaskim (powiat radzyński właśnie). Quote
ala123 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Dorota, a na 1 stronie są takie zdjęcia w samochodzie,ja właśnie te wykorzystałam do ogłoszeń, może te będą lepsze? Wyślę Ci na maila te ,które mam. Quote
bianka0 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Tak alu te zdjęcia mam , ja je robiłam.Tylko Krystyna mówiła mi, że ona jest teraz dużo ładniejsza, grubsza, ma piękną sierść. Quote
danka1234 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 No prosze i Zycie szykuje sie domek.Ona pewnie dobrze by sie czuła mając tyle miejsca do biegania. Quote
funia Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Zdjęcie z samochodu jest aktualne i najlepsze bo robione tydzień temu .Myślę ,ze mozna te wysłać;) Quote
bianka0 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Tak, ale na nim nie widać wielkości piekielnej Zyty.:shake: Zrobię tak: prześlę mu te wcześniejsze gdzie jest widoczna cała jej postać i temperament, potem to z samochodu po sterylce z zaznaczeniem, że jest już teraz taka piękna :roll: Ale proszę pomyślcie, wizyta przedadopcyjna w tym przypadku jest konieczna. Może znacie kogoś z dogo w tamtych okolicach ? Quote
danka1234 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 na mapie dogo nie widać nikogo a tamtych okolic ale tam nie wszyscy sie wpisali wiec mozliwe ze ktos z tych okolic jest i trzeba go znależc droga pantoflową. Quote
funia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Napisze zaraz do matrioszka 2 ona moze znac ten teren Quote
bianka0 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Ach prawda, ok. Lubartowa to Nowodwór - matrioszka2, plastelina, Teresz10. Funia, to jest bardzo znany zakład stolarski wykonujący meble sakralne, może już skojarzą właściciela. Quote
funia Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Matrioszka napisała ,ze nie zna tej miejscowości Quote
funia Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Własnie mialam teliefon ud pana ,ktjury chciał z ogloszenija suczkę ,Bo mnie pjesek zaginął i ja chciałby wziąc taką sunię . U mnje mialaby dobrze ,ziona na jemeryturze a un jest instruktor od kampaniji buraczanych . zaciągał aż miło jakbym kurna SZczepka i Tońka słuchała .Niby fajny ,ale zdradził się sam z cienkim łańcuszkiem na którym sunia byłaby bo 20 kurek ma . I zdziwiony rzekł to jak by było jak bym pojechał ,wrócił a tu 5 kur zagryzionych ? Podziękowałam i powiedziałam ze NIE ODDAJE PSÓW NA ŁAŃCUCH . Quote
bianka0 Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 [quote name='lilith27']wznowiłam ............... Dziękuję lilith27.:loveu: Nie przesłalam jeszcze zdjęć Zyty temu panu z zakładu. Popatrzcie, co myślicie ? Jakoś sama nie wiem: http://www.roman-gurtat.pl/index.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.