Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

myślę że piesek albo le zniósł to co sie stało , albo ma chore serce
mama mówiła że bardzo zasłabł , pójdziemy z nim do wet. ale Moniko mamy z nimi straszny problem -nie chcieli nam dać Ślepaczka , mama go poprostu wzięła bo dzisiaj miał być odwieziony do schronu, ia tu nie ma psa i strasznie się wlurzyli , że pies był gminy!
Kazan miał być uśpiony - wzięliśmy go
Frodo miał być uśpiony =wzięliśmy go


Roman ....itd
ja nie mam 20 lat , oni traktują nas jakbyśmy bawiły się w harcerstwo , twierdząc że przeszkadzamy im w pracy , to im gmina zwozi bezpańskie zwierzęta a my zanim je uśpią lub wywiozą do schronu je zabieramy
naprawdę mam tego dość
kiedy nie zdążyłąm , poprostu zapytałam rano o szczeniaczka , którego codziennie operowali , bo miał złamaną łapkę i coś nie wychodziło--więc zapytałam , co z nim , a wet na to że go uśpili bo żle się goiło..
od tego czasu jestem pierwsza!ale cały czas widzę tego szczeniaczka jak chce się bawic mimo....

Posted

czerda napisał(a):
myślę że piesek albo le zniósł to co sie stało , albo ma chore serce
mama mówiła że bardzo zasłabł , pójdziemy z nim do wet. ale Moniko mamy z nimi straszny problem -nie chcieli nam dać Ślepaczka , mama go poprostu wzięła bo dzisiaj miał być odwieziony do schronu, ia tu nie ma psa i strasznie się wlurzyli , że pies był gminy!
Kazan miał być uśpiony - wzięliśmy go
Frodo miał być uśpiony =wzięliśmy go


Roman ....itd
ja nie mam 20 lat , oni traktują nas jakbyśmy bawiły się w harcerstwo , twierdząc że przeszkadzamy im w pracy , to im gmina zwozi bezpańskie zwierzęta a my zanim je uśpią lub wywiozą do schronu je zabieramy
naprawdę mam tego dość
kiedy nie zdążyłąm , poprostu zapytałam rano o szczeniaczka , którego codziennie operowali , bo miał złamaną łapkę i coś nie wychodziło--więc zapytałam , co z nim , a wet na to że go uśpili bo żle się goiło..
od tego czasu jestem pierwsza!ale cały czas widzę tego szczeniaczka jak chce się bawic mimo....



czerdo za tym wszystkim ida pieniadze. dla nich to PIENIĄDZE. a Państwowa Inspekcja Weterynaryjna wie o tym, że usypiają zdrowe zwierzeta?????

Posted

mam zdjęcia z pojedynku: w zapasach Lusia położyła Łatka na łopatki, sędzia Misiek ogłosił "zwycięstwo Lusi przez nokaut" :evil_lol:






Dobra wiadomość... Lusia wczoraj pojechała do domku... panu zaprezentowałam jej "wyczyny"... był pierwszy, zanim wróciłam z pracy, więc posprzątać nie zdążyłam, ale sympatyczny bardzo człowiek nie przeraził się kupką i kałużą w salonie ani zdemolowaną choinką z pięcioma butami pod gałązkami (już bez bombek :shake:) - takie to u mnie świąteczne dekoracje, dziewczyny, łańcuchy choinkowe na podłodze a pod choinką - buty! :evil_lol:
Słodka Luśka zamieszkała bardzo blisko miejsca znalezienia kudłaczka, a jak mi pusto w domu :placz:... Kruczek wrócił do pani, Lusia ma dom... "tylko" sześć psów... oj, pusto ! :evil_lol:

Siedem ogłoszeń (ze zdjęciami) w całej wsi ma nasz ślepek, a sołtys przesympatyczny, mówi, że tam często psy wyrzucają, sam 2 przygarnął, obiecał popytać w sklepach, bo tam podobno wszystko wiedzą :evil_lol:... poczekamy na efekty, a maluszka chyba dzisiaj do siebie przywiozę - Charlie się ucieszy, że nie tylko on tu ślepy... :multi:

Posted

on jest bardziej ślepy niż mój staruszek Charlie, choć ma dopiero 3 latka...:-(:-(:-(
a tak mocno tuli się do człowieka !:loveu:

dzisiejsze zdjęcia - wykąpany, czyściutki - śliczny i kochany !!!!!!











Posted

Marysiu świetne zdjęcia!
co robimy , ? wyślij mi zdjęcia na maila , trzeba robić ogłoszenia -a sołtys podejrzewam nie dzwonił? jeszcze mam ociupinę nadzieii....ale tylko ociupinę
Bjuta obiecała pomóc , poprostu szukamy mu domu, w pgłoszeniach trzeba dopisać jeszcze pewne cechy----
lubi siedzieć albo leżeć z lub obok człwieka , po 2 dniach zna już układ mieszkania i sam się po nim porusza , nawet jak na chwilę zostaje sam cieszy się z powrotu bardzo , mama powiedziała , że żaden piesek TAK się nie cieszył
lubi spać w łóżku..
jak ktoś mógł go wywieść i zostawić w Wigilję , musimy jeśli tak się stało znależć tego .....

Posted

jak "model" śliczny, to i zdjęcia ładne :)

mam nadzieję, że ogłoszenia dadzą jakiś efekt, jeśli nie znajdzie się właściciel, to może chociaż ktoś, kto widział i zapamiętał nr rej. samochodu...:mad:

a w kudłaczu się zakochałam :loveu:!!! ja wogóle mam słabość do ślepaczków, to oczywiście "zasługa" Charliego :loveu:


Posted

[FONT=georgia]szczęśliwego nowego roku wszystkim przyjaznym Duszyczkom - psim i ludzkim życzy
Tami z tymczasową rodzinką
[/FONT]
[FONT=georgia]

[/FONT]

Posted

Dogo07 napisał(a):
A co z tym jego wzrokiem ? Wiadomo dlaczego on ślepawy jest ? Przecież to młody psiak.


nasz wet mówi, że chyba się z tym urodził, ogladał go dzisiaj znowu - żadnej reakcji nawet na ostre swiatlo...
psiak bardzo nie lubi, jak mu się do oczek zagląda, może to i chorobowe, może da się leczyć - Łatek u Murki bierze jakieś kropelki...

po tych wolnych dniach trzeba będzie poszukać specjalisty... znacie kogoś we Wrocławiu, Legnicy albo w tych okolicach?

bo do doktora Garncarza raczej za daleka wyprawa...

Posted

chcę jeszcze o nim dodać , że jest bardzo grzeczny -wszystko je , ma apetyt, wogóle nie szczeka,musiał mieszkać w domu z ogródkiem bo jak się wychodzi idzie i też chce wyjść, uwielbia spacery-traktuje nogę człowieka jak laskę , proszę pomóżcie szukać mu domu!
Marysiu-szczeniorek całą drogę spał , a z kotkiem od razu się sobie spodobali-pisała ta pani

Posted

Poker napisał(a):
[FONT=georgia]szczęśliwego nowego roku wszystkim przyjaznym Duszyczkom - psim i ludzkim życzy
Tami z tymczasową rodzinką
[/FONT]
[FONT=georgia]

[/FONT]



Dziękujemy!!! :)

wszystkiego, co dobre i piękne na cały Nowy 2010 Rok

życzy Wam z całego serca Mari z całą swoją ludzką i psią rodzinką :loveu:

Posted

Kiedy Nowy Rok nadchodzi
kieliszeczek nie zaszkodzi,
kufel piwa to za mało,
litr szampana by się zdało.
Trzeba opić wszystkie troski
by następny ROK był BOSKI!!!
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

Posted

Dziewczyny kochane, ponawiam prośbę o namiary na okulistę dla ślepaczka !
on jeszcze młody, ma dopiero 3 lata, trzeba chociaż spróbować mu pomóc...
może ktoś zna dobrego specjalistę...

a jego "zasłabnięcie" to prawdopodobnie był atak padaczki:-(

Posted

sprawdzałam dzisiaj reakcję jego żrenic na światło -i dziwne ale odsuwał głowę , musi widziec światło
a ten napad MArysiu na pewno był wywołany stresem -teraz jest taki spokojny , i zadowolony , musimy miec plan -----co z nim , gdzie będzie , on bardzo nie lubi zmieniać miejsca!!!
myślę że bardzo przeżył to co się stało ale już dochodzi do siebie

Posted

ale na to potrzebny czas i pieniądze i miejsce gdzie psiak mógłby znależć dom -wtedy ktos kto go pokocha zajmie się jego oczami
teraz trzeba znależć takiego kogoś

Posted

GoskaGoska, Na operację Tusi było sporo pieniędzy zebranych.MOże tego psiaka udałoby się jakoś wspomóc,nie wiem czy coś zostało.

Posted

pojadę z nim gdzie trzeba, bo spać nie mogę przez to biedactwo...
choćbym miała wziąć pożyczkę i urlop... pojadę !
najbliżej mamy do Legnicy, ale w tej poruskiej stolicy pewnie nic nie ma...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...