Paoletta Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 Ale powiem wam, że super, że trafiliśmy właśnie na Entka. Rzeczywiście był nam przeznaczony. Moja Lusia ma tak, że jest niedelikatna. I bałam się, że ze szczeniakiem będzie problem, że jej zabawy będą dla niego za mocne. Ale Entek to twardy chłopak. Bawi się tak samo. Jest zdecydowany i silny. Po prostu jest taki jak my i do nas pasuje :D Quote
elinka Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 [quote name='Paoletta']Ale powiem wam, że super, że trafiliśmy właśnie na Entka. Rzeczywiście był nam przeznaczony. Moja Lusia ma tak, że jest niedelikatna. I bałam się, że ze szczeniakiem będzie problem, że jej zabawy będą dla niego za mocne. Ale Entek to twardy chłopak. Bawi się tak samo. Jest zdecydowany i silny. Po prostu jest taki jak my i do nas pasuje :D Nie ma co! Twarda rodzinka! Quote
Edi100 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Paoletta napisał(a):Ale powiem wam, że super, że trafiliśmy właśnie na Entka. Rzeczywiście był nam przeznaczony. Moja Lusia ma tak, że jest niedelikatna. I bałam się, że ze szczeniakiem będzie problem, że jej zabawy będą dla niego za mocne. Ale Entek to twardy chłopak. Bawi się tak samo. Jest zdecydowany i silny. Po prostu jest taki jak my i do nas pasuje :D Serce rośnie:):):) Pozdrawiamy:) Quote
Paoletta Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 A wiecie co się dziś stało?? Entkowi stanęły uszy :) Jutro wstawię zdjęcia. Quote
Edi100 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Paoletta napisał(a):A wiecie co się dziś stało?? Entkowi stanęły uszy :) Jutro wstawię zdjęcia. Słodziutko:) Czekamy na foooooooooooooty:) Quote
Lilmo Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 A to niespodzianka! :) Czekam z niecierpliwością na zdjęcia Entka po przemianie :) Quote
Paoletta Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 O, patrzcie. Radar już mamy - będziemy satelitę odbierać ;) I z profilu: Z języczkiem: A to jeszcze leżakowanie z przedwczoraj: Enterek w zabawie nadwyrężył nogę :( Tak szalał, że chyba źle skoczył. Od razu pobiegłam do weta, ale powiedział, że wszystko w porządku. Musi się oszczędzać. Ale jak kuleje to mnie serce boli.. No i wróciliśmy z powrotem na gazetę, bo lepiej żeby nie łaził. A wariat nie chce się uspokoić. Na zdjęciach uchwyciłam jeden z nielicznych momentów kiedy leży :) Quote
Lilmo Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Ja nie mogę!!! :) Jakie piękne antenki! :evil_lol: A tak poważnie to pięne te jego "nowe" uszka :loveu::loveu::loveu: A to mały wariat :shake: Mam nadzieję, że nóżka szybciutko wróci do formy. Quote
Edi100 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Boskie ma te radarki:) Enciu, nie szalej tyle. Uwielbiam te foty, kiedy się tak wtulają:) Rozczula mnie taki widok:) Quote
Paoletta Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Edi100 napisał(a): Uwielbiam te foty, kiedy się tak wtulają:) Rozczula mnie taki widok:) Mnie też, dlatego ciągle robię takie zdjęcia :) A oni się na prawdę lubią - nie spodziewałam się, że aż tak się zakochają :D Z łapką trochę lepiej. Już pewniej chodzi, choć stawia ją krzywo. To pewnie dlatego, że jeszcze boli. Ja to jestem panikara, ale nasz lekarz rodzinny vel. weterynarz mówi, że wszystko jest dobrze. Quote
Edi100 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 na pewno codziennie bedzie lepiej:) a jak Encio na snieg reaguje? Moje lubią zaspy, ja nie! Quote
Paoletta Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Encio nie lubi. Szczególnie, że u nas w parku jest śnieg do połowy łydki a na nim warstwa lodu. Entek się zapada i nie wie co ma ze sobą zrobić, więc tylko patrzy błagalnym wzrokiem "ratunku" :) Quote
Edi100 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Paoletta napisał(a):Encio nie lubi. Szczególnie, że u nas w parku jest śnieg do połowy łydki a na nim warstwa lodu. Entek się zapada i nie wie co ma ze sobą zrobić, więc tylko patrzy błagalnym wzrokiem "ratunku" :) U nas takie zaspy są nie w parku ale na ulicach. Koszmar:( Quote
Paoletta Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Jutro jesteśmy umówieni z weterynarzem na badania. Entek może mieć coś ze stawami. Bo nie możliwe, żeby dostał takiej kontuzji tylko od skoku. Możliwe, że brak wapnia, a nawet początki krzywicy. W tym preparacie witaminowym co mu daje niby jest wapno. Kurcze, mam pretensje do siebie, że tego nie zauważyłam. Mam już jakieś doświadczenie, powinnam się zorientować. Dostawał by sery już od dwóch tygodni.. Trzymajcie kciuki. Quote
esperanza Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Paoletta, wet bierze pod uwagę dysplazję stawów biodrowych? Quote
Paoletta Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Na razie nic o tym nie mówił. Z moich obserwacji on usztywnia stawy kolanowe, nie biodrowe. Na pewno przebada go dokładnie. Jak będzie potrzeba to zrobimy badania na dysplazję. Quote
esperanza Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Koniecznie daj znać o wynikach konsultacji, a ja trzymam kciuki, by to nie było nic poważnego. Quote
Paoletta Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Stary uraz. Szczegóły na mail/tel. Quote
Edi100 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Kuchnia,u nas nic nie dostrzegłysmy:(Encio szalał z siostrą zanim poszła do adopcji, ale to raczej było droczenie się o zabawkę. Kiedy Eureka poszła do domku, jego zabawy były delikatne. Znosił sobie do koszyka zabawki i ciągle chodził za którąś z nas, w oczekiwaniu na smakołyk, albo wylegiwał się na kolankach. Na specerki też chodził w miejsca raczej bezpieczne:( Enciu, zdrowiej:( Quote
Paoletta Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Encio miał nogę złamaną tuż nad nadgarstkiem. Nie wiadomo kiedy, ale kość zrastała się sama.. :( Gdyby nie to, że ją w zabawie uraził i płakał też bym nie wiedziała.. Ale będzie dobrze - nasz wet ma ksywę 'cudotwórca' :) Quote
Edi100 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Ale to nie stało się u nas. Widziałybyśmy że kuleje czy płacze:( Matko, Enciu:( Quote
Edi100 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Mamy zadanie w Żmigrodzie:( Roczny Bokserek szuka domu:( Foty jutro, Ech zycie:( Quote
Paoletta Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Edi100 napisał(a):Ale to nie stało się u nas. Widziałybyśmy że kuleje czy płacze:( Matko, Enciu:( Sądzę, że to się stało jak był malutki. Jak był gdzieś sam i nikt tego nie zauważył. Ale co się wycierpiał to jego :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.