ania14p Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 To pdskoczymy wieczorkiem:multi:. A co z tą fundacją, są jakieś szanse? Quote
Ulka18 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 [quote name='ania14p']To pdskoczymy wieczorkiem:multi:. A co z tą fundacją, są jakieś szanse? Na razie nikt nie chce Barona. Fundacja woli suczki i niezbyt duze psy. Z duzych staruszkow zalapal sie 12 letni mix sznaucera :cool3: z mniejszych Zębatka i Stiffler :p Quote
ania14p Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Dobrze, że przynajmniej te trzy złapały swoją szansę, tylko Barona ciągle mi żal:-(! Quote
Ulka18 Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 przynajmniej te trzy złapały swoją szansę Aniu, zeby tylko 3, zeby tylko :razz: Znacznie wiecej, ale te psiaki sa najstarsze, inne tez beda niedlugo szczesliwe. Zajrzyj na nasz mielecki watek ogolny, zajrzyj koniecznie :p Quote
ania14p Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Zajrzałam i stwierdzam, że jesteście wspaniali :lol:, ale Barona i tak mi żal :-(! Quote
Reno2001 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 ania14p napisał(a):Zajrzałam i stwierdzam, że jesteście wspaniali :lol:, ale Barona i tak mi żal :-(! Aniu, w schronisku jest sporo psów, których adopcja to ciężki orzech do zgryzienia. Są to min. Baron, śmiertelnie przerażony od lat Lori, niepewny w zamiarach Ambo i wiele innych. Nam trochę brakuje pomysłów, jak zmienic ich życie. Bez pracy z tymi psami, szanse na znalezienie im domów są ...żadne. A pracowac z nimi nie ma kto, nie ma jak. Wiadomo, jak to w schronisku. Przeraża nas ta wegetacja niektórych psów, ale w niektórych przypadkach możemy liczyc chyba jedynie na cud :-(. Quote
ania14p Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Nie musisz mi tłumaczyć, znam schroniska, znam takie trudne psy i wiem, że to bardzo trudna sprawa, dlatego cieszę się, że są tacy ludzie, którzy robią wszystko co w ich mocy aby pomagać, czasami zwykłe pogaworzenie do takiego psiaka za kratami daje mu odrobinę radości i to też się liczy! Jakaś taka bardziej refleksyjna się dzisiaj zrobiłam :oops:, może mi przejdzie ;). Quote
Becia66 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 A póki co hopamy Barona nocą...:roll: Quote
ania14p Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Trzeba się pokazywać Panie Baronie, może jednak ten Twój ktoś gdzieś czeka! Quote
kometa Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 sorry za offa... http://www.dogomania.pl/forum/f99/kolczyki-bizuteria-na-pirata-bez-oka-do-14-03-a-132350/#post11859230 Quote
terra Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Jak się czuje Baron? Czy są jakieś nowe wieści o nim? Quote
ania14p Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Przyznam się, że boję się zaglądać na wątek Barona, bo nie tylko on stracił nadzieję :-(! Quote
Ulka18 Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Kurcze, napisalam post o Baronie po naszym pobycie w schronisku z Halcia i go nie widze :-o Szkoda, tyle sie opisalam. Baronek to nie jest zly pies, to pies wystraszony, ale naprawde moglby wyjsc na prosta. Potrzebowalby cierpliwego domu. Halcia go probowala oswoic i gdybysmy mialy wiecej czasu, to dalaby rade. Baronek bal sie aparatu, to na pewno. Gdyby byli wolontariusze na miejscu i jakis wybieg, to Baron dawno bylby juz zsocjalizowany. Zobaczcie sami, zdjec nie zmniejszam, zeby bylo dobrze widac miny Baronka. Quote
Reno2001 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Prawdę powiedziawszy, właśnie się nieco dziwiłam, że nic nie napisałaś na wątku Barona, bo tyle mi przecież o nim mówiłaś :razz:. Co tu zrobic, by Barona obłaskawic? Quote
Ulka18 Posted April 27, 2009 Author Posted April 27, 2009 Tutaj Halcia probuje mowic do Baronka. Calkiem calkiem Jej szlo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.