szachus Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy posiadanie szczeniąt przez suczkę zmienia jej osobowość? Do tej pory miałam tylko psy i moja sunia jest moją pierwszą sunią w życiu i jeszcze nie miała małych. Obecnie ma ponad rok i właśnie ma cieczkę, obserwując ją jak w czasie cieczki zmienia się jej zachowanie zaczełam się zastanawiać czy po szczeniakach też się zmieni. Pomimo tego że narazie nie zamierzam jej kryć to już pojawiają się u mnie pytania. Nie chodzi mi o to że w czasie posiadania szczeniąt będzie odpowiedzialną mamą ale czy po odchowaniu szczenią wróci do stanu z przed ciązy? Ona obecnie zachowuje się jak by miała ADHD i ja bym chiciała żeby tak zostało, wiadomo z wiekiem troszkę może zpoważnieje ale nie chciałabym tego przyśpieszac. Quote
Martens Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Szczerze mówiąc nie znam żadnej suki, która po urodzeniu szczeniąt zmieniłaby charakter ;) Jeśli już to raczej kwestia dorastania, tego że lat przybywa, a nie czy i ile miała miotów. Że w czasie cieczki zachowanie się zmienia to normalne - hormony szaleją, ale po wszystko wraca do normy. Quote
Zabajka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Moje suki też nie zmieniają swej psychiki wraz z liczbą odchowanych miotów... Quote
panbazyl Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 szkoda.... Bo moja wariatka i miałam nadzieję, ze się uspokoi kiedyś.... ech.... Ale może jak dorośnie to się "wyrobi" społecznie? Wolę jednak samce. Z nimi jakoś lepiej się dogaduję. Quote
szachus Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Oj ja miałam też zawsze samców a na sunię zdecydowałam się bo miałam chorowitego psa w domu i nie chciałam żeby inny go zdominował, efekt był taki że moja mała dominuje wszystko co się nawinie wszystkich samców a jak była u mnie suczka na DT to tak się tłukły że już nie dawałam rady z nimi. Ale jest wesołym roztrzepanym psem i wszędzie jej pełno. I strasznie mi się to podoba i jeżeli okazało by się że to sie zmieni po szczeniakach to ja dziękuje. Z reszta jak narazie to i tak za wcześnie może za rok no i jak znajdę odpowiedniego kandydata. Ale jak by się okazało że się zmieni to już bym teraz zrezygnowała i na wystawach bym zaoszczędziła. A jeżeli chodzi o "faceta" dla niej to masakra jestem tak wybredna że obecnie nie ma nawet kandydata, też tak macie? Ciągle znajduję jakąś dziurę w całym. Quote
panbazyl Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Moja sunia też zdominowała mojego samca.... To pierwsza moja pełnosprawna sunia (wcześniej same samce i sunia po sterylce) U mnie z wyborem kandydatki dla psa jest cyrk - moj pies SAM musi wybrać sukę czy chce ją kryć.... On po prostu nie wszystkie panny toleruje. I dobrze, bo psow i tak za dużo na świecie, tych z rodowodami też. Quote
szachus Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 To prawda co mówisz, nawet jeśli pies rodowodowy to warto się kilka razy zastanowić, moja sunia to buldog angielski a ja uwielbiam tą rasę niestety wiele hodowców nie zastanawia się co robi i rozmnaża chore bądź średnio sprawne osobniki. Jak tak dalej będą robić to zamiast psów stworzą żywe pluszaki na kanapę :( No i właśnie, moja mała nie dość że pod względem budowy jest zgodna z wzorcem to jeszcze jak na tą rasę jest bardzo sprawna ruchowo, gdyby tak nie było to nawet bym się nie zastanawiała. Niestety mój pierwszy BA odszedł nie ukończywszy roku, był bardzo obciążony genetycznie, więc skutki nieodpowiedzialnych kryć odczułam sama. Quote
natka.jezewska Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Moja suczka po porodzie zachowywała się jak typowa mamuśka, jednak gdy szczeniaczki poszły do nowych domków znowu nabrała ochoty na zabawę i powróciła dawna beztroska :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.