Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tara to nasza kolejna podopieczna, która trafiła do dt u P. Kasi dzień przez Wigilią Bożego Narodzenia. Sunia błąkała się w okolicy szpitala w Chrzanowie. Na pierwszy rzut oka nie wyglądała na zaniedbaną, miała paznokcie pomalowane na złoto, więc przypuszczamy, że była w domu gdzie są dzieci.
Jednak po dokładnym obejrzeniu Tary okazało się, że ma mnóstwo kleszczy i przemrożone uszka. Wczoraj Ada-jeje zabrała ją do siebie, ponieważ przy 6 psiakach (tyle sztuk jest na chwilę obecną u P. Kasi) dochodziło do spięć i mogło to się skończyć tragicznie w skutkach.





Sunia ma ukończone 3 lata, budową ciała przypomina małą rottkę.
Świetnie dogaduje się ze stadem, jest przyjaźnie nastawiona do kota.
To idealna sunia dla starszej osoby, ponieważ jest bardzo wyciszona,
ładnie chodzi na smyczy i utrzymuje czystość.
Tara jest odrobaczona, zaraz po świętach będzie zaszczepiona na wściekliznę.





Fotki

Tara w kennelu









Tara z Toffcią






Dane podstawowe

Wiek przybliżony: 3 lata
Płeć: suka
Rasa: mieszaniec
Rozmiar: mały
Książeczka zdrowia

Kastracja: nie
Szczepienie: nie
Odrobaczenie: tak
Charakter

Małe dzieci: nie sprawdzono
Koty: przyjazne nastawienie
Psy: przyjazne nastawienie
Kontakt w sprawie adopcji

Obecna lokalizacja: małopolskie / Chrzanów
Kontakt: 0 510-921-063

Ogłoszenia

Posted

Jednak po jedniodniowym pobycie u mnie tez juz doszlo do spiecia, Tara chce mnie miec dla siebie, i wtedy Megusia na to nie pozwolila zaraz tez pomogla jej Tofisia bo jest bardzo zzyta z Megi, a ze jeszcze w domu jesz ast, dlatego dla bezpieczenstwa Tara musi siedziec w Kenelu. Nie bardzo tez jest zainteresowana zabawa z innymi psami. Bylam wczoraj na spacerze z Tofisia i Tara ale kazda z nich szla swoja droga, zas na podworku Megi zapraszala do zabawy Tare ta jednak ja olala. :mad:

Posted

Uwazam ze z jednym psem to sie dogada, ale nie wiecej, koty tez moga byc, nie podejrzewam tez ze musi to byc dom bez dzieci, skoro miala polakierowane paznokcie na zloto ( byl to napewno wybryk dzieci ). Za to teraz lezy na kanapie z Megunia tylko ze kazda z nich na kocach kanapy, a Tofisia kolo moich nog. Jeje ma swoje stale miejsce do chrapania, druga kanapa. W tej chwili wszyscy grzecznie spia tylko Jeje chrapie.

Posted

Zaliczylysmy krotki spacer, bo trudno isc z 3 ma psami i parasol w reku, wszystkie dziewczynki szly bez smyczy, i w parku Tara dosc znacznie wyprzedzila reszte, a na imie Tara jeszcze nie bardzo reaguje, juz myslalm ze poszla w dluga, kiedy uslyszalam za soba galop, dobiegla do stada ale i tak nie moze sie z nimi skumplowac, nie wychodzi jej. Do kenelu wchodzi sama i jest zamykana tylko na czas jedzenia. Noc spedzila w pokoju syna, bo juz na czwarta sztuke nie ma u mnie miejsca. Tara chce jednak przejac przewodzenie, co jej sie udalo z Tofisia , ta drobina schodzi jej z drogi, ale juz na pokazanie zabkow Megi, nie ma szans zeby Megi sobie na to pozwolila.

Posted

Czegos takiego jeszcze nie widzialam ani tez nie czytalam o takim przypadku na dogo. P. Kasia wyciagnela Tarze ze 40 szt. kleszczy, oprocz tego ona ma takie biale kulki, i nie wiemy czy to jajka kleszczy czy jeszcze jakies inne paskudztwo, wczoraj spryskalam ja dokladnie fipreksem i dalej wyciagam kleszcze ktore ozyly. Te ktore wyciagnelam wczoraj nie ruszaly sie, choc po zatluczeniu zostaly czarne plamy a te juz dzisiejsze ruzszaja sie. Tfu jakie swinstwo. Smialo mozna powiedziec ze u niej to jest inwazja pasozytow. Skora tez nie wyglada ciekawie.

Posted

Po swietach ide zaraz do lecznicy, musza to sprawdzic, niekoniecznie musiala sie dlugo tulac, wystarczy ze miala wlascicieli ktorzy nie zabezpieczyli ja przed kleszczami, i nawet jej tego paskudztwa nie wyciagali, dziwne jakies te kleszcze bo po tak dlugim czasie one powinny juz dawno poodpadac, chyba ze temperatura na zewnatrz spowodowala taki stan.

Posted

Wrocilysmy z Tara od weta, okazuje sie ze Tara to mloda sunia, maksymalnie 3 lata, jednak tulaczka i stres wycisnelo na niej pietno w postaci siwego pyszczka. Ma jakies uczulenie na skorze, ale sie nie drapie wiec przypuszczam ze to bylo u niewlasciwego zywienia. Podejrzewam tez ze sunia mogla byc przypalana papierosem, co nie jest wykluczone powiedziala wetka. Ma jeszcze dwa strupy ktore jak dla mnie to sa po gaszeniu papierosa na niej, trzeci strup juz odpadl. Po nowym roku robimy badanie krwi, i jak wyniki beda dobre to termin na sterylke. Barzo sie ucieszyla kiedy weszlysmy do domu i zobaczyla swoje stadko.

Posted

Tara zaczyna powoli dogadywac sie ze stadem, na spacerze pieknie gonily juz we trzy, ale cholera jedna jak juz sobie pogonila to sobie poszla i nie bardzo pomagalo moje wolanie, :mad: ale w koncu odwrocila sie i przybiegla tylko ze ja od razu na smycz zapielam, bo Megunia to wzor posluszenstwa Tofisia juz troszke mniej ale tez ujdzie, natomiast o Tare sie boje, chociaz szkoda mi ja trzymac na smyczy kiedy te dwie szaleja. :loveu: A wyobrazacie sobie spanie z czworka, im nie wygodnie mnie jeszcze mniej ale zadne nie popusci i nie zejdzie. :shake: Dwa kaloryfery z jednej strony i dwa z drugiej a z wieczora jeszcze kocur tez na glaski przychodzi, na szczescie on sobie idzie spac osobno. :evil_lol:

Posted

Ja tak, tylko one nie bardzo, ten najmniejszy diabel, :diabloti: tak w skrzydla obrosl, ze dzis znow zaatakowala Tare, wtedy Megi jej leci na pomoc bo dre dziuba jak by ja ze skory obdzierali, :evil_lol: i przy rozdzielaniu ich Tara zamiast Tofi ugryzla mnie, ale nie zrobila krzywdy, nie ma znaku. Jak jeszcze raz ja zaatakuje to ja zmkne w kenelu. :mad: Zazdrosnik jeden.

Posted

Moniko mozna probowac i u was, ona nadaje sie do starszych ludzi pomimo ze jest maksymalnie trzy letnia sunia, ale widze ze ona by wolala byc jedynaczka, tez bardzo chce byc przy czlowieku, jest naprawde grzeczna nie klopotliwa a u mnie jest troche zagubiona, bo Jeje tez jej nie zauwaza, na spacerze nie jest zle jak biore cala trojke, ale w domu jest im za ciasno.

Posted

Lepiej bedzie dla niego zeby sie nie znalazl, :diabloti: bo sie gotuje na sama mysl, jak o nia dbali, jestem przekonana ze tez nigdy nie widziala weta jak wiekszosc psow w Polsce. :angryy:

Posted

Zapomnialam Ci powiedziec, a moj post jak zwykle myszy zjadly. Tak Fifi wrocila mieszka w Trzebini, z kolezanka ktora mieszka na dworze bernardynka a Fifi z kotem w domu. Slabo jak widac pani szukala bo choc na naszej stronie jest umieszczone ogloszenie to i tak bym sie nie domyslila ze to o Fifi chodzi. Niby wlasciciele w porzadku bo zauwazyli w ubieglym roku ze Fifi miala zbyt skapa cieczke i o dziwnym kolorze zostala poddana sterylizacji i okazalo sie ze miala juz ropomacicze. Jezdzili tez do weta bo miala jakies zapalenie jelit, a przed kleszczami jakos jej zabezpieczyc nie umieli. Udzielilam kilku rad, bede jeszcze w kontakcie bo Fifi miala pobrana krew, a wyniki beda dopiero jutro, za badanie krwi pani zwrocila pieniadze. Takie mam mieszane uczucia po tej wizycie. Prawda jest ze Fifi to pies corki, ktora ja wypatrzyla w Przelomie, a jak ja ja zawozilam to corka jeszcze byla w szkole a pania to Fifi to az tak bardzo nie witala.
Jak byla u mnie to mnie bardziej witala jak wracalam do domu anizeli swoja pania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...