łasuch Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Jak to dobrze, że niektóre pieski mają w życiu szczęście. :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Frotka Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 Perfetio, podobno rozmawiałaś telefonicznie z Panią Darowską. Całe prozwierzęce Zakopane (czyli trzy osoby na krzyż) żyje tym, co u Zuzi. Wszyscy się dopytują jak Ty wyglądasz, a każdy ma własne wyobrażenie w tej sprawie. Niektóre wyobrażnenia dość dziwne... Pan, ktory dokaramiał Zuzię w lesie jest przekonany, że musisz być wielką babą, ktora codziennie mocuje się z psem. Pani Darowska wyobraża sobie Ciebie jako Panią po 50-tce przed 60-tką. Pani z kasy kolejki linowej pytała czy to prawda że jakiemuś treserowi z Warszawy udało się ujarzmić MOPa i z podziwem mówiła, że "to musi być chłop". A dorożkarze śmieją się, że "to nie chłop, bo nie byłby taki głupi, żeby po byle psa z Warszawy jechać". Wszystkie zdjęcia Zuzi wożę W swoim laptopie i pokazuję ludziom, którzy pomagali jej przetrwać. Tak więc jeżlei masz coś nowego to od razu wklejaj - wierni fani Zuzi czekają. Od Pani Draowskiej wiesz już chyba, że pojawiła się "Zuzia-bis" Niestety została na Podhalu... Quote
Ewa i flatki Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Hihihihi ! Ja spotykam Zuzie i jej Pania bardzo czesto na Polach Mokotowskich. Ani Perfetia nie jest wielka baba, ani miedzy 50-60 ( za to ja tak) ani nie musiala Zuzi ujarzmiac. Suczka jest sliczna, grzeczna psinka, bardzo zaprzyjazniona z moimi sukami i ze mna oraz zawartoscia mojej kieszeni - ciasteczka watrobkowe :) Prfetia powinna wyslac Ci zdjecie Zuzi z rozyczka na kucyku :))) Quote
nani ni Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 [quote name='Frotka']Perfetio, podobno rozmawiałaś telefonicznie z Panią Darowską. Całe prozwierzęce Zakopane (czyli trzy osoby na krzyż) żyje tym, co u Zuzi. Wszyscy się dopytują jak Ty wyglądasz, a każdy ma własne wyobrażenie w tej sprawie. Niektóre wyobrażnenia dość dziwne... Pan, ktory dokaramiał Zuzię w lesie jest przekonany, że musisz być wielką babą, ktora codziennie mocuje się z psem. Pani Darowska wyobraża sobie Ciebie jako Panią po 50-tce przed 60-tką. Pani z kasy kolejki linowej pytała czy to prawda że jakiemuś treserowi z Warszawy udało się ujarzmić MOPa i z podziwem mówiła, że "to musi być chłop". A dorożkarze śmieją się, że "to nie chłop, bo nie byłby taki głupi, żeby po byle psa z Warszawy jechać". Wszystkie zdjęcia Zuzi wożę na swoim laptopie i pokazuję ludziom, którzy pomagali jej przetrwać. Tak więc jeżlei masz coś nowego to od razu wklejaj - wierni fani Zuzi czekają. Od Pani Draowskiej wiesz już chyba, że pojawiła się "Zuzia-bis" Niestety została na Podhalu... :lol: Przekazalam juz siostrze, ze jest podejrzewana o bycie wielka baba wzglednie glupim chlopem. Bardzo sie ucieszyla! :evil_lol: Co do wygladu i Zuzi i jej pani, to mysle, ze osobiscie rozwiejemy wszelkie watpliwosci, bo wybieramy sie do Zakopanego dokladnie za dwa tygodnie. Mamy zamiar oprowadzac Zuzie po wszystkich, ktorzy tylko chca ja zobaczyc! Wstawiam dzisiejsze zdjecie Zuzi, a jutro moze zajrze do pracy i wstawie zdjecie obu pan razem :razz: Quote
nani ni Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Ewa i flatki napisał(a): Suczka jest sliczna, grzeczna psinka, bardzo zaprzyjazniona z moimi sukami i ze mna oraz zawartoscia mojej kieszeni - ciasteczka watrobkowe :) ) Nie dziwie sie, ze Zuzia zaprzyjaznia sie z Twoja kieszenia- nawet do mnie dotarly sluchy o Twoich specjalach dla psow! Bardzo prosze o przepis na ciasteczka watrobkowe! Quote
nani ni Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Dwie wielkie baby: (zabije mnie za wklejenie zdjecia, ale co tam :eviltong: ) Quote
Frotka Posted August 13, 2006 Author Posted August 13, 2006 Już dzwoniłam do Zakopanego i przekazałam, że w poniedziałek będą zdjęcia "baby od Zuzi":eviltong: Quote
Ulka18 Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Nani ni, zyjesz? Minelo 3 godziny od wklejenia zdjecia, a Ty sie nie odzywasz :evil_lol: Obie dziewczynki sa cudne, ale ta po prawej bardziej do schrupania ;) :p Quote
nani ni Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Ulka18 napisał(a):Nani ni, zyjesz? Minelo 3 godziny od wklejenia zdjecia, a Ty sie nie odzywasz :evil_lol: Obie dziewczynki sa cudne, ale ta po prawej bardziej do schrupania ;) :p Dzisiaj jest na szczescie niedziela i szanowna siostra nie ma dostepu do komputera :diabloti: Ale jutro zdjecie zniknie, zobaczycie. Ze nie jest za bardzo korzystne to juz wiedzialam, ale dopiero moj maz mi uswiadomil, ze siostrzyczka wyglada na tym obrazku, jakby rzeczywiscie byla wielka baba, wazyla 200 kilo i byla 20 lat starsza, niz jest. Moze mi wybaczy, jesli publicznie oswiadcze, ze jest szczupla? :roll: Quote
Perfetia Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 nani ni napisał(a): siostrzyczka wyglada na tym obrazku, jakby rzeczywiscie byla wielka baba, wazyla 200 kilo i byla 20 lat starsza, niz jest. Moze mi wybaczy, jesli publicznie oswiadcze, ze jest szczupla? :roll: Nie przesadzajmy, aż taka wrażliwa na swoim punkcie nie jestem. Przeżyję jakoś upublicznianie wizerunku :roll: :lol: Frotka, proszę, podziękuj bardzo wszystkim, którzy utrzymali dla mnie Zuzię przy życiu! :Rose: Będę jeszcze dziękować osobiście, rzeczywiście planujemy wyjazd do Zakopanego z Zuzią i na pewno do Pani Darowskiej się jeszcze odezwę, jak juz będziemy dokładnie wiedziały kiedy. Quote
łasuch Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Hura, Zuzia odwiedzi swoje ,,stare śmieci". :multi: :multi: Quote
łasuch Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Czy już wiadomo kiedy Zuzia odwiedzi Zakopane ?? :lol: :lol: :lol: Quote
justynavege Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 ech zeby wszystkie psiaki znalazly taką super Pania......... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28656 Quote
łasuch Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 justynavege napisał(a):ech zeby wszystkie psiaki znalazly taką super Pania......... Dobrze, że choć niektóre mają takie szczęście. :multi: :multi: :multi: Quote
Perfetia Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Niniejszym meldujemy się po powrocie z wycieczki do Zakopanego i ze Spiszu. Byłyśmy z Zuzią na Gubałówce. Zuzia weszła chetnie, z ogromnym zainteresowaniem kręciła się po grillbarach, została równiez rozpoznana przez miejscowych ("Proszę pani, tu był taki prawie identyczny pies, tez szary i kudłaty" :lol: ). A tu fotorelacja z wycieczki: Zagldamy z Zuzią do nory, w której mieszkała dwa lata: tak to wygląda w środku :shake: I tu już zadowolona Zuzia, odwrócona od dziury i jeszcze bardziej zadowolona jej Pani, że pies nie wyraził chęci pozostania w przybytku ( najwiodoczniej w domu karmią lepiej niż w grillbarach na gubałówce :multi: ) Tu już schodzimy do Zakopanego. Zuzia zbiegała z Gubałówki szczęśliwa jak prosię w deszcz na ostrym zakręcie, tarzała się z lubością .. .. i zaczepiała zabawowo szczeniaka :crazyeye: Wszyscy, którzy znają Zuzię wiedzą, że jest starszą, stateczną Panią i takie brewerie na codzień jej nie w głowie. W Zakopanem byłyśmy też u Pani Darowskiej, która razem z Frotką uratowała dla mnie Zuzię i u której Zuzia mieszkała i pozbyła się mopowego ubranka. Niestety ponieważ byłyśmy w drodze wizyta była dużo krótsza, niż jest tematów na rozmowy. Bardzo żałuję że mogłysmy byc tak krótko, więc myśle, że będę szukać kolejnej okazji do wyjazdu w tamte strony. :razz: Tu już Zuzia na Spiszu, warto obejrzeć powiększenie zdjęcia :razz: A tu cała rodzinka wsiowych burków przed góralska chałupką, w której mieszkałyśmy. .. A kto powiedział, że PONy nie mogą chodzić w zaprzęgu :razz: Quote
łasuch Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Wspaniałe fotki. :bigcool: :bigcool: :bigcool: Czy Zuzia dawała jakieś znaki, iż poznaje swoje dawne okolice ? Quote
Ewa i flatki Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 A ja proponuje, zeby na Gubalowce postawic pomnik Zuzi i zeby miejscowi wielbiciele oraz cepry skladali pod nim kwiecie :lol: Czy doszedl przepis na ciasteczka watrobkowe, ktory wysylalam szanownej siostrze na priva? Quote
łasuch Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Ewa i flatki napisał(a):A ja proponuje, zeby na Gubalowce postawic pomnik Zuzi i zeby miejscowi wielbiciele oraz cepry skladali pod nim kwiecie :lol: Doskonały pomysł :happy1: :happy1: :happy1: ... ale może lepiej, by składano tam psie przysmaki dla okolicznych psiaków. :sabber: :sabber: :sabber: :knajpa: :popcorn: :beerchug: :sabber: :sabber: :sabber: One z pewnością będą bardziej z tego zadowolone, niż Zuzia z kwiatów. :evil_lol: :evil_lol: Quote
Ewa i flatki Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 No wlasnie - odszczekuje kwiaty :cool3: jedzonko dla roznych zaniedbanych bedzie lepsze !!! :roll: Quote
łasuch Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 To może najlepszym rozwiązaniem byłoby założenie tam specjalnej kuchni im. Zuzi dla okolicznych zwierzątek. :sabber: :facelick: :sabber: :facelick: :sabber: :facelick: :eating: :eating: :eating: Idzie zima, a jaka ona jest w górach - wiadomo. :shake: :shake: :bigcry: Gubałowskie stworki z pewnością były by zachwycone. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :multi: :multi: :multi: :sweetCyb: To byłby dla nich wspaniałyprezent na gwiazdkę. :tree1: :tree1: :x-mas: :x-mas: :BIG: :BIG: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :hand: :Cool!: Quote
Perfetia Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 łasuch napisał(a):To może najlepszym rozwiązaniem byłoby założenie tam specjalnej kuchni im. Zuzi dla okolicznych zwierzątek. Gdzie serwowane byłyby m.in właśnie ciasteczka wątróbkowe Ewy ! :sabber: Świetny pomysł, obawiam sie tylko, że gdyby Zuzia miała wtedy wybór, to byłaby tam głównym stołownikiem :roll: Ewa, nie wiem, czy doszedł przepis, bo siostra odcięta od netu - ale dziś powinna przyjechać do Warszawy i na pewno będziemy po południu na Polu Mokotowskim ;) Więc będziemy Cię pewnie dręczyć osobiście, o ile tylko się pojawicie dziś, lub w najbliższych dniach. Jednym słowem, nie znasz dnia ani godziny :roll: :lol: Quote
łasuch Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Perfetia napisał(a):Świetny pomysł, obawiam sie tylko, że gdyby Zuzia miała wtedy wybór, to byłaby tam głównym stołownikiem :roll: Z pewnością wystarczyłoby dla wszystkich. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Perfetia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Dokładnie rok temu, mroźnym bardzo wieczorem 19.lutego zawitało do mojego domu takie coś: " class="ipsImage" alt=""> I już zostało. Zadomowiło się w moim mieszkanku i w moim sercu. :loveu: [Cały czas żyję nadzieją, że i mnie w jej udało się zadomowić. ;) ] 19. lutego został wybrany na Zuzankowe urodziny. Mamusie chrzestne to niewątpliwie Frotka i nieoceniona Pani Darowska z Zakopanego, bez których moje najwspanialsze psisko, nigdy by do mnie nie dotarło. :calus: :calus: Z Zuzanka przeżyłyśmy jeszcze w maju groźne chwile, kiedy walczyła o życie po operacji. Ale potem było już tylko coraz lepiej. A teraz wygląda tak: [Zuzia: Moi mili, jako prezenty chętnie przyjmę pożywienie, głodzą mnie tu strasznie. Pani znośna, szybko się uczy, więc jeszcze będą z niej ludzie. Myślę, że szkolenie potrwa jeszcze ok. 3 miesięcy. Tylko jakoś jeść nie chce dawać. W zeszłym tygodniu o mało nie schudłam!!! :shake: ] Quote
brazowa1 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 jest PIEKNA:loveu: BOSKA :loveu: CUDOWNA :loveu: co za siersc,ile pracy wlozylas w doprowadzenie jej do takiego stanu! hm,hm,tak sobie mysle,ze pania Małgorzate to ja znam :) 4 miesiace temu zaadoptowala nadmorska pudlice,nasza stara Olenke Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.