Frotka Posted January 30, 2006 Author Posted January 30, 2006 Malawaszko, dziękuję za kolejne adresy. Wszystko sprawdzam, ale na razie nie mam nikogo zainteresowangeo adopcją. Quote
Frotka Posted January 31, 2006 Author Posted January 31, 2006 Pytacie skąd wiem, że to suka. W 100 procentach nie jestem pewna, ale raczej tak. W pobliżu tej nory w której ona śpi w grudniu było 5 zamarzniętych szczeniaków, przy których się kręciła, mimo że dawno nie żyły. Najprawdopodobniej jest ich matką, choć to nie jest to pewne, bo w pobliżu błąka się inna suka, totalnie zdizczały pies-widmo i to ona mogła urodzić szczeniaki. Quote
Frotka Posted January 31, 2006 Author Posted January 31, 2006 Czy możecie załączać link do tego postu do wiadomości, które wysyłacie do znajomych? Bardzo mi zależy, żeby sunia jak najszybciej znalazła swój dom, tym bardziej, że jeszcze jej nie złapałam i może uda się tak zrobić, zeby zaraz po złapaniu poszła do nowego domu. Quote
Milady Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 A może jednak domek tymczasowy? Biedny psiak :placz: Quote
Frotka Posted January 31, 2006 Author Posted January 31, 2006 Pomocy!!!! Sunia spada na kolejne strony, a domku nadal nie widać.... Co do domu tymczasowego to tak jak pisałam wezmę ją do siebie. Tylko, że jest to bardzo ryzykowne. Ten pies wymaga (przynajmniej na początku) stałej troski i opieki a mnie całymi dniami nie ma w domu. Jeżlei ktoś z domowników przez chwile się zagapi i pozwoli jej uciec to więcej jej nie zobaczymy. A wersja z ucieczką jest prawdopodobna, sunia jest nieufna, będzie szukać okazji, żeby uciec a ja mam bardzo dużo psów, kotów i ptaków i w tym całym zwierzyńcu trudno cały czas zajmowac sie jednym psem. Quote
tarantino100 Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Czy nikt nie może pomóc Frotce??????? To jest naprawdę pilna sprawa. Wiem, że wszystkie są tu pilne, ale to jest chyba jedna z ważniejszych. Sucz jest duża, nieufna (co nie znaczy wcale, że agresywna) i nikt z górali jej nie przygarnie. :( Quote
Frotka Posted January 31, 2006 Author Posted January 31, 2006 Pomocy!!!! :placz: Jutro ją łapię a nadal nie mam dla niej domu. Quote
bric-a-brac Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 A czy t sunia jest teraz u Ciebie frotko, czy dalej śpi gdzieś pod gałęziami? Bo jeśli masz ją w domu, to może potrzeba jest jakaś kasa do wpłaty na konto? Quote
bric-a-brac Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Czy jest wystawiona na allegro i czy macie więcej zdjęć i jakiś tekst? Quote
bric-a-brac Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Kurka, nie umiem edytować... biorę 'save' i nic nie dopisuje:roll: W razie czego mogę wystawić, bric-a-brac@tlen.pl Quote
ana Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Myślę, że warto zrobic też jakieś ogłoszenia do gazety, no i wstawić sunię na allegro. W górę biedulko:buzi: Quote
erka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 A może umieścić artykulik o niej ze zdjęciem w krakowskim Dzienniku Polskim. Zwykle jest odzew . Czy wiecie kto z dogo mógłby to zrobić? Tak mi szkoda tego biedactwa, ale nie mam jak pomóc. Gdyby Dika z Krakowa nie była tak załadowana psami, to na pewno by pomogła. Ona kocha kudłacze i największe biedy, ale u juz chyba nie jest w stanie nic więcej przyjąć. Quote
lupe Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Może trzeba napisać o niej do gazet albo....do radia w Zakopanem ? Quote
Kamilapon Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 na pierwszej fotce wygląda jak szara PON-ka :( czy juz jest złapana i co sie z nią teraz dzieje?? Quote
lupe Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Może radio Alex w Zakopanem ? Czy Frotka raczej boisz sie nagłaśniania, żeby komus nie przyszlo cos głupiego do glowy ? Napisz bo nie wiadomo co robic. Ja jestem niezmotoryzowana. Warunkow na psa czasowo brak. Zwlaszcza wymagajacego takiej opieki. Ale może jednak kogoś nalezaloby zawiadomić ? :-( Quote
Frotka Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Raczej nie widzę szans na adopcję w Zakopanem. Byłam dzisiaj, żeby ją złapać. Bardzo się zdziwiłam, bo sama do mnie podeszła, dała się nawet pogłaskać. Chcialam jej jeszcze zrobić kilka zdjęć przed złpaniem i obcięciem, ale pojawił się inny (w połowie) bezdomny piesek, stale kręcący się po Gubałówce. Piesek ma, łagodnie powiedziawszy, duży temperament wskakuje na wszystkie suki (a czasem także i psy). Wskoczył też na "MOPA" (tak ją nazywają ludzie, którzy ją dokarmiają). Wtedy dwie emerytki które akurat przechodziły alejką poczuły się w obowiązku, żeby zainterweniować w obronie dobrych obyczajów i przygrzmociły nieszczęsnej Pani Mop sporym kawałkiem lodu. Jak można się domyślić - na tym łapanie się zakończyło. Psy uciekły w las i bały się wrócić. Ponownie łapię ją w piątek i już napewno złapię, bo widzę, że chętnie do mnie idzie. Quote
joaaa Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 :mad: Trzeba było przygrzmocić sporym kawałkiem lodu paniom emerytkom :angryy: Trzymam kciuki za piątek! A co z tym pieskiem? Bezdomny czy nie? Quote
Frotka Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Co do zawiadamiania - wszyscy członkowie TOZ w Zakopanem wiedzą o sprawie i szukają jej domu. W Zakopanem jest ogromny problem z bezdomnymi psami. Ludzie którzy lubią psy mają już po kilka-kilkanaście. Nikt z nich nie ma możliwości, żeby przyjąć nowego psa. Co najwyżej może ją wziąc ktoś, kto nienalezycie zabezpieczył psa przed mrozami, pies zamarzł i zwolniło się miejsce (miałam ostatnio kilka takich telefonów). Quote
Frotka Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Dzisiaj dokładnie się jej przyjrzałam. Jest 100-procentowym ponem (tylko bardzo zaniedbanym). Przez te kudły wydaje się wielka, ale w rzeczywistości jak na pona jest bardzo malutka, jej grzbiet sięga mi do połowy łydki. Artykuł w Dzienniku Polskim to bardzo dobry pomysł (zwłaszcza że i tak wiozę ją do Krakowa). Tylko kto to załatwi? " class="ipsImage" alt=""> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.