grzenka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Pucuś jest nieprawdopodobny - jak stworek z jakiejś bajki. Ludziska powinni się bić o niego! Quote
fibi:) Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 no powinni ale niestety nie chcą:( dwa pierwsze zdjęcia są ze świąt jeszcze, bylismy w odwiedzinach u babci Quote
Aimez_moi Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Jest superacki....... smieszny i grubiutki.....:):) Fibi.....:) dobrze jest utrzymany Pucus...:):) Quote
fibi:) Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 nie śpią na kafelkach, tylko czasem leżą :) Quote
Aimez_moi Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Oj tam....:) oj tam....:) Zmeczeni sa bardzo......:):) Quote
fibi:) Posted April 22, 2011 Author Posted April 22, 2011 no Dawid akurat po pracy był....a Pucek też ma wiele pracy na podwórku- trzeba gonić samochody przy ogrodzeniu czasem, ganiac motyle i wszystkie inne owady, krok w krok chodzic za mną:mad: pracowity chłopak:lol: Quote
Aimez_moi Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Fibi.....:) alez masz szczescie majac w domku takiego pracusia......:) Quote
fibi:) Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 dziś też miałam tel w sprawie Pucka.... niestety Pani myslała że to pies "nakolankowy" czyli max 10kg... Pucek ma dwa razy tyle:) Quote
Aimez_moi Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Ale jednak jest zainteresowania Pucusiem......:):) Quote
fibi:) Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 jutro rano jadę do Starachowic i wracam aż we wtorek..... boje się jak Pucus to wytrzyma:( Quote
Aimez_moi Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Kochana.....bedzie tesknil na pewno.....:) Quote
fibi:) Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 wracam dopiero w środę.... mama mówiła ze Dawid wychodził z psami na łąkę i że Pucek rano zawsze czeka i patrzy na górę czy nie schodzę....:( Quote
Aimez_moi Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Widzisz......Pucus Cie kocha....wie, ze Go uratowalas....:) Quote
fibi:) Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 no i w domu wreszcie. Pucek się cieszył, ale myślałam że będzie większy "szał" :) Quote
fibi:) Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 no ale z drugiej strony to dobrze. może jak trafi do nowego domu, to nie będzie tak zle. a swoją droga to muszę jakieś amatorskie szkolenie zaczać z moimi psami bo mama mówiła że jak mnie nie ma to są grzeczniejsze. a ja sama widzę, że przy mnie to są okropne:) ! Quote
Aimez_moi Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Czyli po prostu Kochana......:) TY je rozpuszczasz!.....:):) Quote
fibi:) Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 no wiem:( ale zarówno Pucek jak Borys też są przygarnięte z ulicy. i to w ramach takiej rekompensaty za cieżkie czasy.... :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.