Ulaa Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Fibi, ja też mieszkam z mamą i pracuję jedynie dorywczo. Zajrzałam do wątku Pucka już dawno, pewnie nie pamiętasz, bo jest podobny do Snopiczka [*], który był moim dożywotnim tymczasem... Nie rozumiem po prostu takiego toku myślenia, że jeden pies ma iść na łańcuch po to, by wziąć nowego. Ja bym tak nie umiała po prostu... tymczasiki są jak własne psy, a nawet bardziej, bo przeszły już swoje w życiu i czuje nad sobą ogromną presję aby znaleźć jak najlepszy dom... Od tej mojej decyzji zależy w końcu ich życie i szczęście... Dziwne by to było, jedne odbieramy ludziom z łańcucha w trybie interwencji, a potem oddajemy też na łańcuch... Rozumiem, że tytuł ma przyciągać uwagę. Słusznie, bo na dogo spora konkurencja. Jednak stawianie sprawy tak, jak to pokazałaś nie robi z Ciebie osoby ratującej psy, lecz przypomina raczej zabawę lalkami. Biorąc po uwagę rejon, gdzie mieszkasz - chwała za to, co robisz. I nigdzie nie napisałam, że jesteś głupia! Bez Ciebie Pucek pewnie by już nie żył! Quote
wiq Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 poproś którąś z ciotek: __Lara, Asior, Isadora, a jeśli nie mają czasu to może kogoś wskażą. Robią aukcje za zwrot kosztów. Tak czasem jest, że psy nie znajdują domów - znam takie, których ogłoszenia były w TV, popularnych gazetach psich i 'ludzkich' i nic... :( Quote
Tola Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Piesio faktycznie bardzo podobny do naszego Muminka; nasz ciagle czeka na dom:roll: A to Muminek Quote
fibi:) Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 przepraszam...gadam ze nikt nie zaglada a ja tez nie zaglądałam na wątek ale wczoraj i dziś uzbierało mi się troche rodzinnych spraw...dwa pogrzeby, dziś zostałam ciocią;) taak tylko że wiem co oznacza taki pies u mnie na wsi:shake:, tym bardziej ze wyjątkowo zapadł mi w serce,naprawdę super pies.umiał podstawowe komendy, a jak tylko ktos ukucnął to podchodził, kładł pysk na kolana,patrzył w oczy i piszczał cichutko:-( mamy miejscowych dwóch myśliwych... a zresztą już go nie ma:shake: siedział na działce kilka dni,nie ruszał sie stamtąd mam jedynie nadzieje ze poszedł dalej a nie że go ktoś "załatwił" próbowałam wysłać wiadomośc do isadory ale niestety wyskakuje mi jakis komunikat i nie poszło Quote
Ulaa Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Może allegro fundacyjne ProAnimals? Jest gratis... Napisz do IKA& SONIA, ona wystawia allegro naszym psiakom.. Quote
fibi:) Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 tyle czasu mnie na dogo nie było.... mam popsutego kompa od tygodnia, byłam kilka dni w szpitalu i rozstałam się z narzeczonym. ale żyje;) moze dziś wieczorem odbiore kompa z naprawy to się wezme za wszystkie zaległe sprawy..... Quote
yoko100 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 mi tez padl laptop na gwarancje pojechal sobie, a jak tam Pucus? Quote
Aimez_moi Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Fibi nie martw sie.....dobrze bedzie....:) Popatrz na Pucka i usmiechnij sie...:):) Quote
fibi:) Posted May 5, 2010 Author Posted May 5, 2010 przepraszam....znowu mnie tyle czasu nie było:shake:.... ale mysle ze wszystko wróci do normy Pucuś po przygodzie z kleszczem sporo schudł, jakies 5 kg. ale oczywiście nadrobił:cool3: miło patrzeć na ten jego brzuszek. mój Borys już nie sypia w domu- za ciepło mu, zresztą zawsze na wiosnę,lato się "wynosi":evil_lol: ale to jego wybór. no i Pucek z nim- to juz akurat była decyzja rodziców:roll:. ale i tak przebywają w domu, no a teraz jak jest ładna pogoda to wolą na podwórku i w ogrodzie brykać;) ostatnio około 5 rano jak słonko zaczęło wstawać, Pucuś wyniósł sobie w zębach z pomieszczeń gospodarczych babci kurtke:crazyeye: i ułożył sie na niej;) a wiem bo dziadek widział wszystko przez okno. w ogóle Pucuś jest suuuper:loveu: jak ide z nimi na spacery to Borysa i Korka zawsze musze miec na oku, z Puckiem nie ma żadnego problemu bo dla niego najważniejsza jest obecność człowieka, nie odstępuje mnie na krok... aa, i jeszcze lubi grać w piłkę nożną;)- to akurat mój brat z nim robi. i uwielbia sie bawić piłeczką-jesteśmy w trakcie nauki "przynieś i wypuść z buzi":eviltong: nie wyrabiam czasowo:shake:- ten weekend mam wolny od szkoły wiec ułożę tekst i puścimy znowu duuużo ogłoszeń Quote
yoko100 Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Ale bym chciala miec psa ktory chodzi przy mnie i nie msuze sie o niego martwic, a mam wrecz odwrotnie obydwa moje maja swoj swiat, Pucus baw sie ladnie i ucz sie szybko Quote
Aimez_moi Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Cos mi sie wydaje, ze Pucek bardzo Wam wszystkim zapadl w serducha......:):) Quote
Aimez_moi Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Pucek...... domku szukac musimy pieknoto.....:):) Quote
fibi:) Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Isadora jest w trakcie robienia allegro. ja piątek mam wolny to wezme sie za ogłoszenia- napisze tekst a pakiet wykupie na bazarku Cioteczko yoko, czy wystawisz mi jakis mały bazarek na Pucka? mam kilka rzeczy, moze cos sie sprzeda. Bo na chwile obecną nie mam kasy na karme:shake: a tej co mam może na jakis tydzień starcz dla Pucka:roll: , a nie chciałabym jakiegos Chappi mu kupować Quote
fibi:) Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 dokładnie 5. porozsyłam wątek Pucka dzis troche no a na allegro jak widać czekamy Quote
Aimez_moi Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Pucus..... bedziemy miec bazarek dla Ciebie....:):) Quote
yoko100 Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 teraz mam weekend w szkole takze w poniedzialek moglabym Quote
fibi:) Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 dopiero Ci rzeczy na maila wysyłam no i cisza na temat allegro:roll: Quote
fibi:) Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 boże ciotki:placz: co ja przeżyłam wracając własnie niedawno z pracy..... oczywiście pada jak nie wiem co wiec moja pierwsza mysl "jade wolno bo ludzie psy na noc czesto spuszczaja" w miejscowości niedaleko mnie idzie poboczem wolno duży ONek. zwolniłam bo nagle zaczął przechodzic na druga stronę...gdy podjechałam bliżej pies zaczął sie kulić:crazyeye: rozglądać.... odwrócił głowę- bankowo ślepy:-( ,widać po oczach i po zachowaniu, zdezorientowany całkiem. wysiadłam do niego, próbowałam wołać- zaczął sie przewracać i uciekł w pola....:placz: :placz: :placz: jej to był staruszek, taki biedny..... nie zasne dziś.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.