Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam ogromny problem z moją terierowatą kundelką.

Dwa lata temu zabraliśmy ją z schroniska pomimo tego, że już tam mnie dziabnęła. Weterynarz w schronisku zapewniała nas wówczas, że to z nerwów i że w domu się uspokoi. Podobno pies był wcześniej trzymany sam od szczeniaka na działce.

Na początku problem był ze wszystkim: od utrzymania czystości począwszy, na zniszczeniach skończywszy. O ile udało się nam nauczyć jej spania u siebie, utrzymania czystości itd., to niestety nadal pozostał problem agresji wobec ludzi i zwierząt.

Po roku tego stanu zdecydowaliśmy, że nie potrafimy sobie z tym poradzić i poszliśmy z nią na szkolenie. I właśnie.... Pojawiła się lekka poprawa (tzn przestała się stawiać do domowników i naszych gości ), ale spowodowana nie szkoleniem, ale moim "odmiennym stanem". Kiedy urodziła się Mała Szczotka przy niej zachowywała się jak psia niania. Problemem było i jest każde wyjście z domu... Na widok innego psa Szczotka dostaje istnej furii , z sąsiadami jest niestety podobnie.... A od kilku dni jest znowu gorzej, ostatnio zdarzyło jej się nawet mnie ugrzyźć...Na szkoleniu uczono nas, że za gryzienie jest lanie, ale mam wrażenie, że nie tędy droga. I tu jest pies pogrzebany...

Mam w domu roczne dziecko i psa któremu odbija.

Niewiem co robić. Nie chce jej oddawać, ale nie mogę pozwolić na to, by była zagrożeniem dla mojej córeczki i jeśli nie znajdę na nią sposobu to niestety będę musiała ją oddać, ale to absolutna ostateczność.
Może ktoś miał podobny problem z psem po schronisku.

Pomóżcie!!!

Posted

Weź zrezygnuj z tego szkolenia, bo Ci fachofcy od siedmiu psa Ci na amen zepsują. Szkolenie pozytywne, tylko takich szkolen szukaj, zadnych staromodnych wynalazków.
http://www.youtube.com/user/Jacol123
Popatrz na metody tego tresera, jest po prostu boski w kontaktach ze zwierzętami.
Obejrzyj sobie zwłaszcza film o Bono, bo sytuacja jest jak u ciebie, chory szkoleniowiec i pies psychol ;p

Posted

Piszesz, że Szczotka w stosunku do dziecka zachowuje się, jak "niania".
Czy masz jakieś obawy, że może córci zrobić coś złego?

To, że gryzie Ciebie, albo sąsiadów przecież nie świadczy o tym, że dziabnie dziecko...

Daj sobie spokój ze szkoleniem, gdzie ktoś Ci każe bić psa. To jest nie tylko niehumanitarne - to jest po prostu niebezpieczne. Zrobisz z psa wrak psychiczny, pozornie agresja będzie stłumiona, ale może eksplodować w najmniej spodziewanym momencie. Wg mnie w Twojej sytuacji najsensowniejszym rozwiązaniem jest zaproszenie do domu na kilka sesji ROZSĄDNEGO behawiorysty. Popatrzy "świeżym okiem" na psa, na jego relacje z domownikami, obcymi, z dzieckiem. Ustali plan postępowania, zasugeruje co robicie źle, powie co jest ok i jakie zachowania powinniście wzmacniać.

Napisz skąd jesteś, to może ktoś z dogomaniaków doradzi Ci jakiegoś specjalistę z okolicy.

Posted

Przeczytałam i cieszę się z jednego, że chcesz rozwiązać problem a nie pozbyć się go. W Krakowie jest szkoła Alteri która układa psy pozytywnie. Instruktorzy proponują indywidualne konsultacje. Może to też jest jakieś rozwiązanie. Ale tak jak pisze Karjo2 za dużo nie można powiedzieć po opisie wirtualnym, wręcz można coś źle ocenić i jeszcze pogłębić istniejący problem. Szczególnie że jest dzidzia. Mam nadzieje że problem jest do rozwiązania. Pozdrawiam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...