supergoga Posted March 18, 2006 Posted March 18, 2006 No przecież do samego dooopska nie robisz fartuszka, pod brzuszek - a te wiadome otworki są na tylnej ściance suczego ciałka. Jak poprzykładasz to zobaczysz. Quote
YBOT Posted March 18, 2006 Author Posted March 18, 2006 jesoo ja musze te sucz od spodu obejrzec hahahahah.....bo inaczej jej zle gaciorki uszyje haha...ale beda piekne zareczam....moze i z futerkiem ;) beda foteczki w poniedzialek...:) sucz to bardzo skomplikowane urzadzenie...i to nasza 1sza w zyciu.... Quote
YBOT Posted March 18, 2006 Author Posted March 18, 2006 o wow....ale bede miala roboty hihihi :evil_lol: byle doopka byla na wierzchu... Quote
schroniskoJozefow Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Czego wyscie juz z nia nie przezyli... Prz tym wszystim uszycie kubraczka to bulka z maslem :cool3: Quote
YBOT Posted March 19, 2006 Author Posted March 19, 2006 forma juz wycieta z czarnego welwetu....niunia jest oburzona przymiarkami! ;) Quote
YBOT Posted March 19, 2006 Author Posted March 19, 2006 Kochani! trzymajcie jutro o 12-ej w poludnie kciuki za malutka! 4 godziny operacji i wybudzania sie........ Quote
mariolak Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Kocham maluszki i też miałabym kiedyś obiekcje, że tak uśmiercać nie można. Ale rok temu moja sunia miała małe i wiem co to jest. Bordusia jest po przejściach i potrzebuje trochę czasu na doprowadzenie swojej kondycji do stanu dobrego, a ciąża i maluchy to wykańczalnia dla suczki. Potem potrafi stracić tyle włosa, że wygląda jak wymoczek, maluchy były w brzuszku i już się rozwijały jak ona była na ucieczce, nie jest pewne co i ile jadła, czy dostarczała im odpowiednich składników. Sterylka jest najrozsądniejsza. Trzymam bardzo mocno kciuki za bordusię Quote
supergoga Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Trzymam kciukasy i przesyłam kochanej suńce mnóstwo pozytywnych i ciepłych fluidów i myśli. YBOT-y będzie dobrze. Musi być, po tym wszystkim. Bordusia będzie już bezpieczna. Wysłałam już pieniążki na Wasze konto. Aga i Piotr - jestem z Wami i Bordusią - pamiętajcie o tym. Jestem zawsze. Quote
XWegaX Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 trzymam i ja z moimi zwierzakami :) Na pewno będzie dobrze :) Quote
Magdarynka Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 Trzymam :kciuki: Chester był kastrowany w ostatni piątek, więc doskonale Was rozumiem :cool3: Quote
boksiedwa Posted March 19, 2006 Posted March 19, 2006 I ja trzymam :kciuki: Będzie dobrze. Ja kilka lat temu jednego dnia wysterylizowałam 2 suki. Quote
asher Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 O rany, Bordie, ty to potrafisz stopniowac napięcie :shake: Trzymam kciuki z całych sił :kciuki: Sterylizacja aborcyjna, to w tej sytuacji najlepsze wyjście, cieszę się, że się na to zdecydowaliście :) YBOTy, przygotujcie sie na to, że przez perwszą dobę będzie ciężko, serce wam sie będzie krajać na drobne kawałeczki. Ale juz po dniu, dwóch szczęki wam opadną, bo Bordie będzie niesamowicie szybko dochodziła do siebie :) Niestety mam praktykę, moja suka od czerwca była krojona 5 razy, przy czym trzy w pełnej narkozie... :shake: ;) Quote
Ania-Sonia Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 :thumbs: :thumbs: :thumbs: Trzymamy kciuki i pazurki :lol: Quote
Ewa99 Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Klinika przy Pl. Konfederacji rzeczywiście już nie ta co przed laty, ale mam nadzieję , że dr. Niziołek jest niezmiennie fantastyczny. Wyprowadził mego boksera z trudnej sytuacji po udarze cieplnym. Quote
hankag Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Trzymamy kciuki za Was i Bordie .... i niech ta bajka sie skończy .... i zyli dlugo i szczesliwie ... bo my chyba tu wszyscy z tych emocji sie .... poprzekręcamy Quote
YBOT Posted March 20, 2006 Author Posted March 20, 2006 dziekujemy wszystkim pozaciskanym.....:) niunia wlasnie jest sterylizowana, a my czekamy w napieciu na godzine 16-ta - odbior suczy:) a oto jej nowe szatki:) w calosci i gora wiazana na karku i co WY na to, Ciotki;)? Quote
Dorothy Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 :loveu: :klacz: :klacz: :Cool!: :Cool!: :Cool!: jakie fajne, sama bym takie nosila.... zarąbiste!!! i ta bandana na gorze!! a kolorki jakie dopasowane do suczy....:loveu: Quote
Ania-Sonia Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 Zdolniacha z Ciebie :crazyeye: :lol: Bordusia zrobi furorę! Quote
YBOT Posted March 20, 2006 Author Posted March 20, 2006 :evil_lol: :eviltong: no staralam sie, Ciocie! a bandanka ze zlotymi guzikami to zamiast obiecanych pior albo futerka bo nie dostalam czarnych pior nigdzie a futerko mam bordowe;) zawsze mozna wymienic, jakby co....tzn jakby modelka zaprotestowala.... dzis mozna ja wyniesc na sioo podobno a czekajace nas dni....faktycznie....bedziemy spedzac w lozeczku..... z toną ksiazek:) :loveu: cmoki dla Wszystkich Ciotek... a Ciocia Supergoga to ma przechlapane, bo jesli kiedys urodzi nam sie potomek to ONA bedzie chrzestna bo bardziej odpowiedzialnej osoby w zyciu calym nie spotkalam:):loveu: Quote
YBOT Posted March 20, 2006 Author Posted March 20, 2006 PS Ciocia Dorothy:evil_lol: ....jak bedziesz podejrzewana o 6-szczeniaczkowa ciaze....to obiecuje ze Ci takie majty osobiscie machne....tez z guzikami a la marines:):) Quote
Dorothy Posted March 20, 2006 Posted March 20, 2006 watpie....:lookarou: 6-cioraczki, to taka rzadkosc.....:sad: :sad: a poza tym majtki majtkami a co ja zrobie potem z 6 sztuk takich malych wredulcow jak ja???? ja postuluje o majtki na wypadek ciazy pojedynczej, wtedy zaczne sie zastanawiac, czy warto... ale dla TAKICH majciorow.... :roll: kto wie kto wie.....:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.