supergoga Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Dzięki Pajuniu, dzięki też za banerek - jest sliczny. A najważniejsze, że dla tego psiego spojrzonka warto wrastać w glebę na Naramowickich dziczach - żeby tylko móc to zobaczyć. I jeszcze chciałam tu na forum podziękować jednej osobie, a właściwie osóbce - mojej córce. Pełna zrozumienia dla naszych wypadów starała się radzic sobie sama, dożywiając się kupowanymi przez siebie parówkami, bo rodzice nie mieli czasu nic zrobić. Wczoraj, gdy póxnym wieczorem, z gabinetu weta zadzwoniłam do domu, że wpadne tylko po dokumenty i jedziemy odwieźć Bordie - przezyłam szok. Zajechałam pod dom wpadłam do mieszkania, a tam uszykowana na drogę torba: termos z herbatą, kanapki, kubeczki, serwetki, cos słodkiego na drogę, i nawet tabletki od bólu głowy. Pomyślała o wszystkim. Aga - jesteś cudowną córką. Proszę przekazać kolejną porcję wieczornego miziactwa dla suni - może teraz dla odmiany po brzuszku.:lol: Quote
PaniMagda Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 DO Supergosi - Powtarzam jeszcze raz TAKICH LUDZI JAK TY I TWOJA RODZINA CHCE SIE.... MARZY SIE...MIEC ZA PRZYJACIÓŁ.Jesteś tak wspaniale pozytywnie zakręcona. Jesli potrzebna będzie kiedykolwiek pomoc w Łodzi-jestem do dyspozycji. Quote
Tata-Ybot Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Supergoga, pozdrów od nas Córkę. A Bordi już została wygłaskana po brzuszku! :-). Quote
jolap. Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 supergoga napisał(a):Zajechałam pod dom wpadłam do mieszkania, a tam uszykowana na drogę torba: termos z herbatą, kanapki, kubeczki, serwetki, cos słodkiego na drogę, i nawet tabletki od bólu głowy. Pomyślała o wszystkim. Aga - jesteś cudowną córką. Ago, Córko Swoich Rodziców ...:buzi: . Quote
Alicja Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Mając Takich Rodziców to jaką można być Córką ;) Quote
lupe Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Terazki widać :P nie ma strachu on ma regulaminowe 500x100 Quote
lupe Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 I skończył się happy endem jeden z najciekawszych serialu ostatnich tygodni..... Yboty powinny napisać książkę : "Bordie wróć ! " :lol::lol: Quote
Tigraa Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Skonczyl?????????Nie zgadzamy sie:mad: :evil_lol: Prosimy o dopisanie kolejnych rozdzialow pt.Szczesliwa rodzinka:lol: :multi: Quote
lupe Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Ania-tygrysiczka napisał(a):Skonczyl?????????Nie zgadzamy sie:mad: :evil_lol: Prosimy o dopisanie kolejnych rozdzialow pt.Szczesliwa rodzinka:lol: :multi: "B jak Bordie " ? :evil_lol: Quote
dyziolek Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 [quote name='YBOT'] ale wiecie co mnie cieszy najbardziej??? TATA!!!!!:loveu: i przy tym zdjeciu mama YBOT sie rozkleila;) czy jest na swiecie drugie TAKIE spojrzenie? ale mi sie oczy spociły:placz: cudowne zdjęcie:loveu: niesamowita historia z pięknym zakończeniem. A przy okazji WIELKIE GRATULACJE dla supergogi! Quote
YBOT Posted March 7, 2006 Author Posted March 7, 2006 sypialenka odmalowana i ofiarowana psiaczkowi: malutka pokochala swoje nowe lozeczko i bardzo lubi na nim lezec....szczegolnie ze kapa jest snieznobiala....teraz "opala sie" pod lampka i kontroluje cale mieszkanie! ______ swoja droga to zdjecie "rozklejajace" to chyba bedzie nasze zdjecie ROKU!!!! co za spojrzenie....ona tak juz ma i bedzie miala chyba do konca zycia!!!! !!!!!! mala SuperGogunie - Agunie, poznalismy w Poznaniu, to urocza sliczna mloda osoba, ktora odziedziczyla serca i umysly po swoich rodzicach - powinna stac sie najlepsza "partia" do wziecia w calej Polsce!!!!!!! Calusy dla Niej! Quote
PiterW Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 My też chcemy dołączyć się do gratulacji, bo również od samego początku śledzimy wątek Bordie :multi::multi::multi:. To naprawdę cudowne, że wróciła do domku :loveu:. Co do dwóch psów w domu, to my też od miesiąca mamy 2 psy (jednego sznaucerka i adoptowanego Dorianka)... Dorian jest u nas miesiąc i też jesteśmy z niego dumni: wciąż macha ogonkiem na nasz widok jak Bordie i na spacerkach jest bardzo posłuszny.... Niestety większość spacerów psy odbywają osobno, bo jednej osobie trudno opanować rozbrykanego sznaucerka średniego i wielkiego Dorianka... ale to jakoś funkcjonuje... I tak w naszym domku są 2 psy i tak już zostanie :loveu: Pozdrawiamy Kasia, Piotrek i 2 sznucerki Quote
YBOT Posted March 7, 2006 Author Posted March 7, 2006 heeee...kolega z GG sie odezwal...calusy dla Waszej 4-eczki.....od naszej 4-czki w ogole wszystkim WSZYSTKIM bardzo dziekujemy....bo nawet wszelkie animozje zanikaja wobec tak wspanialego zakonczenia tej historii.... dogomania jest jaka jest, ale sa chwile kiedy oczy zalewaja lzy szczescia i przez to warto tu byc....chocby po cichutku obserwujac, a znac wiele z osob tutaj dzialajacych - to po prostu zaszczyt. Zwierzece szczescie to COS bez czego szczescie ludzkie jest niepelne! Quote
supergoga Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Obiecane fotki Bordusi. Bordusia jedzie, opatulona jak niemowlaczek w kocyk. Ma na sobie oczywiście szelki i pejczyk - nie miałam innej smyczy i na wszelki wypadek nie zdejmowaliśmy. Było jej ciepło, cała tylna kanapa dla suni - i chyba dobrze. Powoli dochodzi do siebie: Moment przekazania Brudaska - Bordie - czyli BB - w ramiona stęsknionego Taty. Okolice Kłodawy. Tam czuje sie sunia na pewno bezpiecznie, choć jeszcze trochę jest w szoku - pewnie jeszcze nie wierzy swemu szczęściu Quote
YBOT Posted March 7, 2006 Author Posted March 7, 2006 a ja mam jeszcze jedno niesamowite Ja, Bordusia, opowiadam Tatkowi o swoich przezyciach na poznanskich polach, kiedy bylo mi zimno i smutno i nie wierzylam, ze Go kiedys jeszcze zobacze...ja mowie Mu o tym na uszko a Tata wszystko rozumie, bo to MOJ TATA, PSI TATA!!! ten najlepszy! To taka moja mala borderkowa "spowiedz", bo nawet psinka musi sie komus wyzalic..... Quote
lupe Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Bosze jaka ona śliczna i jaka brudna :lol::lol: Cudo. Quote
supergoga Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Ja wiem, że to watek Borduni, ale chciałam wstawić jej chora koleżanke, która przez m-c dzieliła się z nią miska karmą i pozyczyła szeleczki. To Lagunka Serdel Mam nadzieję YBOT-owie że się nie pogniewacie, Serdel też chciała sie pokazać, że póki mogła i czuła się dobrze - trzymała paluchy i pazurki za sunię - kumpelę. Quote
YBOT Posted March 7, 2006 Author Posted March 7, 2006 :shake: strasznie nas martwi Madame de la Serdelle...chorowitek biedny....to prawie siostrzyczka Borduski...a nie ma jak pomoc....oby jak najszybciej wszystko wrocilo do normy!!!! wiecie zreszta ze gdyby byla potrzebna pomoc w Warszawie macie nasze mieszkanie do dyspozycji! ___________ obcieta! hihihhi...a byla takim kudlaczkiem kiedy pchala nam sie na kolanka do piwa z sokiem:) Quote
Dorothy Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 gratulacje ze Bordie juz u Was! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Bardzo sie ciesze, a ona wyglada naprawde na bardzo szczesliwa! Jak dobrze ze sa takie szczesliwe zakonczenia.... Quote
Lagunka Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 [quote name='supergoga']Ja wiem, że to watek Borduni, ale chciałam wstawić jej chora koleżanke, która przez m-c dzieliła się z nią miska karmą i pozyczyła szeleczki. To Lagunka Serdel Mam nadzieję YBOT-owie że się nie pogniewacie, Serdel też chciała sie pokazać, że póki mogła i czuła się dobrze - trzymała paluchy i pazurki za sunię - kumpelę. Supergoga trzymamy kciuki za imienniczkę :) Quote
Opal Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Hehe :p No tak.. ja wiem, że jestem kochana i w ogóle... Ale ja nie chcę żadnych kandydatów na męża! Broń Boże! XD Wprawdzie już nie chcę wstąpić do klasztoru... :lol: A wracając do tematu ^^ Cieszę się, że Bordunia w domku cała i zdrowa :3 P.S. Jeśli jestem śliczna podczas choroby to może powinnam częściej chorować? XD Quote
Tigraa Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 [quote name='YBOT'] Ta fotka jest niesamowita-wzruszająca.Wszystkiego najlepszego dla Was i dla Bordusi:p Quote
Tami Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Gdyby nie wsparcie rodziny to byłoby supergodze ciężko - i dla nich mamy słowa wielkiego podziękowania :loveu: - pan mąż i Aga jesteście super!!!! Jesteście wszyscy bohaterami pięknej historii.... A dla Pana , który bardzo pomógł w złapaniu BORDIE wyrazy szacunku i wdzięczności od wielu ludzi w Polsce!!! :calus: Tak sobie pomyślałam ,że dobrze by było aby cała Polska dowiedziała się o takich ludziach jak supergoga i ekipa ratunkowa i chciałam powiadomić kogoś z Expresu Reporterów ale jakby Pan łapiący BORDIE miał nieprzyjemności to lepiej nie.... Quote
LALUNA Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Nowy dzień a tu żadnych fotek ze spaceru? Jaki ma humorek mała ksiezniczka? Wygodnie jej było z Pańciami w łózeczku? Nie ciagnie ja do Naramowickiej dziczy? ;) Quote
YBOT Posted March 8, 2006 Author Posted March 8, 2006 Jestesmy wyyyykonczeni......malutka zaanektowala sobie pokoj sypialny i tam siedzi co nie znaczy ze nie zasypuje nas dowodami milosci, a kazde nawet ukradkowe spojrzenie na nia wywoluje lawine lizan, tupan, kreciolkow i radosci noooi walenia ogonkiem!!! na spacerku bylam 1 raz sama z obojgiem psich przyjaciol! ciezko bo ciezko....Toby prze do przodu jak czolg (40 kg) mala wiruje dookola (13 kg) ...hahah ludzie patrza i sie smieja....ale nie bylo tak zle!!! nie moglam wiec pstryknac foteczek ale na pewno je zrobimy na 2 spacerku jak bedziemy na 4 nogi ludzkie i 4 rece z psiakami wychodzic.....teraz zarloki syte - leza.... aha - Toby jest zazdrosny troszke.....w lozku cichutko warczal KIEDY NA NIEGO WSKOCZYLA Z ROZBIEGU!!! i zabral jej zabawke, ktora jej dalam (jego zabawke).... co do lozka to hahaha...ona na nie wskakuje znienacka i z rozbiegu, i tak ze jej nie widac, kiedy sie szykuje do skoku...jak tak dalej pojdzie strace moj wlasny osobisty biust, bo to na nim najczesciej laduje to 13 kg milosci...z ROZBIEGU w przedpokoju hahahhaah :evil_lol: pozdrawiamy Wszystkich 2 psy i 2 ludzi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.