Jump to content
Dogomania

B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?


Recommended Posts

Posted

Dzięki Pajuniu, dzięki też za banerek - jest sliczny.
A najważniejsze, że dla tego psiego spojrzonka warto wrastać w glebę na Naramowickich dziczach - żeby tylko móc to zobaczyć.
I jeszcze chciałam tu na forum podziękować jednej osobie, a właściwie osóbce - mojej córce.
Pełna zrozumienia dla naszych wypadów starała się radzic sobie sama, dożywiając się kupowanymi przez siebie parówkami, bo rodzice nie mieli czasu nic zrobić.
Wczoraj, gdy póxnym wieczorem, z gabinetu weta zadzwoniłam do domu, że wpadne tylko po dokumenty i jedziemy odwieźć Bordie - przezyłam szok.
Zajechałam pod dom wpadłam do mieszkania, a tam uszykowana na drogę torba: termos z herbatą, kanapki, kubeczki, serwetki, cos słodkiego na drogę, i nawet tabletki od bólu głowy.
Pomyślała o wszystkim.
Aga - jesteś cudowną córką.

Proszę przekazać kolejną porcję wieczornego miziactwa dla suni - może teraz dla odmiany po brzuszku.:lol:

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

DO Supergosi - Powtarzam jeszcze raz TAKICH LUDZI JAK TY I TWOJA RODZINA CHCE SIE.... MARZY SIE...MIEC ZA PRZYJACIÓŁ.Jesteś tak wspaniale pozytywnie zakręcona.
Jesli potrzebna będzie kiedykolwiek pomoc w Łodzi-jestem do dyspozycji.

Posted

supergoga napisał(a):
Zajechałam pod dom wpadłam do mieszkania, a tam uszykowana na drogę torba: termos z herbatą, kanapki, kubeczki, serwetki, cos słodkiego na drogę, i nawet tabletki od bólu głowy.
Pomyślała o wszystkim.
Aga - jesteś cudowną córką.


Ago, Córko Swoich Rodziców ...:buzi: .

Posted

I skończył się happy endem jeden z najciekawszych serialu ostatnich tygodni.....
Yboty powinny napisać książkę : "Bordie wróć ! " :lol::lol:

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
Skonczyl?????????Nie zgadzamy sie:mad: :evil_lol:
Prosimy o dopisanie kolejnych rozdzialow pt.Szczesliwa rodzinka:lol: :multi:


"B jak Bordie " ? :evil_lol:

Posted

[quote name='YBOT']
ale wiecie co mnie cieszy najbardziej??? TATA!!!!!:loveu:

i przy tym zdjeciu mama YBOT sie rozkleila;) czy jest na swiecie drugie TAKIE spojrzenie?

ale mi sie oczy spociły:placz: cudowne zdjęcie:loveu: niesamowita historia z pięknym zakończeniem.
A przy okazji WIELKIE GRATULACJE dla supergogi!

Posted

sypialenka odmalowana i ofiarowana psiaczkowi:

malutka pokochala swoje nowe lozeczko i bardzo lubi na nim lezec....szczegolnie ze kapa jest snieznobiala....teraz "opala sie" pod lampka i kontroluje cale mieszkanie!

______
swoja droga to zdjecie "rozklejajace" to chyba bedzie nasze zdjecie ROKU!!!! co za spojrzenie....ona tak juz ma i bedzie miala chyba do konca zycia!!!!

!!!!!! mala SuperGogunie - Agunie, poznalismy w Poznaniu, to urocza sliczna mloda osoba, ktora odziedziczyla serca i umysly po swoich rodzicach - powinna stac sie najlepsza "partia" do wziecia w calej Polsce!!!!!!! Calusy dla Niej!

Posted

My też chcemy dołączyć się do gratulacji, bo również od samego początku śledzimy wątek Bordie :multi::multi::multi:. To naprawdę cudowne, że wróciła do domku :loveu:.

Co do dwóch psów w domu, to my też od miesiąca mamy 2 psy (jednego sznaucerka i adoptowanego Dorianka)... Dorian jest u nas miesiąc i też jesteśmy z niego dumni: wciąż macha ogonkiem na nasz widok jak Bordie i na spacerkach jest bardzo posłuszny.... Niestety większość spacerów psy odbywają osobno, bo jednej osobie trudno opanować rozbrykanego sznaucerka średniego i wielkiego Dorianka... ale to jakoś funkcjonuje...
I tak w naszym domku są 2 psy i tak już zostanie :loveu:

Pozdrawiamy
Kasia, Piotrek i 2 sznucerki

Posted

heeee...kolega z GG sie odezwal...calusy dla Waszej 4-eczki.....od naszej 4-czki

w ogole wszystkim WSZYSTKIM bardzo dziekujemy....bo nawet wszelkie animozje zanikaja wobec tak wspanialego zakonczenia tej historii....

dogomania jest jaka jest, ale sa chwile kiedy oczy zalewaja lzy szczescia i przez to warto tu byc....chocby po cichutku obserwujac, a znac wiele z osob tutaj dzialajacych - to po prostu zaszczyt. Zwierzece szczescie to COS bez czego szczescie ludzkie jest niepelne!

Posted

Obiecane fotki Bordusi.

Bordusia jedzie, opatulona jak niemowlaczek w kocyk. Ma na sobie oczywiście szelki i pejczyk - nie miałam innej smyczy i na wszelki wypadek nie zdejmowaliśmy.
Było jej ciepło, cała tylna kanapa dla suni - i chyba dobrze. Powoli dochodzi do siebie:







Moment przekazania Brudaska - Bordie - czyli BB - w ramiona stęsknionego Taty. Okolice Kłodawy.
Tam czuje sie sunia na pewno bezpiecznie, choć jeszcze trochę jest w szoku - pewnie jeszcze nie wierzy swemu szczęściu



Posted

a ja mam jeszcze jedno niesamowite

Ja, Bordusia, opowiadam Tatkowi o swoich przezyciach na poznanskich polach, kiedy bylo mi zimno i smutno i nie wierzylam, ze Go kiedys jeszcze zobacze...ja mowie Mu o tym na uszko a Tata wszystko rozumie, bo to MOJ TATA, PSI TATA!!! ten najlepszy!
To taka moja mala borderkowa "spowiedz", bo nawet psinka musi sie komus wyzalic.....

Posted

Ja wiem, że to watek Borduni, ale chciałam wstawić jej chora koleżanke, która przez m-c dzieliła się z nią miska karmą i pozyczyła szeleczki.
To Lagunka Serdel



Mam nadzieję YBOT-owie że się nie pogniewacie, Serdel też chciała sie pokazać, że póki mogła i czuła się dobrze - trzymała paluchy i pazurki za sunię - kumpelę.

Posted

:shake: strasznie nas martwi Madame de la Serdelle...chorowitek biedny....to prawie siostrzyczka Borduski...a nie ma jak pomoc....oby jak najszybciej wszystko wrocilo do normy!!!! wiecie zreszta ze gdyby byla potrzebna pomoc w Warszawie macie nasze mieszkanie do dyspozycji!

___________
obcieta! hihihhi...a byla takim kudlaczkiem kiedy pchala nam sie na kolanka do piwa z sokiem:)

Posted

gratulacje ze Bordie juz u Was! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
Bardzo sie ciesze, a ona wyglada naprawde na bardzo szczesliwa!
Jak dobrze ze sa takie szczesliwe zakonczenia....

Posted

[quote name='supergoga']Ja wiem, że to watek Borduni, ale chciałam wstawić jej chora koleżanke, która przez m-c dzieliła się z nią miska karmą i pozyczyła szeleczki.
To Lagunka Serdel



Mam nadzieję YBOT-owie że się nie pogniewacie, Serdel też chciała sie pokazać, że póki mogła i czuła się dobrze - trzymała paluchy i pazurki za sunię - kumpelę.

Supergoga trzymamy kciuki za imienniczkę :)

Posted

Hehe :p No tak.. ja wiem, że jestem kochana i w ogóle... Ale ja nie chcę żadnych kandydatów na męża! Broń Boże! XD Wprawdzie już nie chcę wstąpić do klasztoru... :lol:
A wracając do tematu ^^ Cieszę się, że Bordunia w domku cała i zdrowa :3
P.S. Jeśli jestem śliczna podczas choroby to może powinnam częściej chorować? XD

Posted

Gdyby nie wsparcie rodziny to byłoby supergodze ciężko - i dla nich mamy słowa wielkiego podziękowania :loveu: - pan mąż i Aga jesteście super!!!! Jesteście wszyscy bohaterami pięknej historii.... A dla Pana , który bardzo pomógł w złapaniu BORDIE wyrazy szacunku i wdzięczności od wielu ludzi w Polsce!!! :calus:

Tak sobie pomyślałam ,że dobrze by było aby cała Polska dowiedziała się o takich ludziach jak supergoga i ekipa ratunkowa i chciałam powiadomić kogoś z Expresu Reporterów ale jakby Pan łapiący BORDIE miał nieprzyjemności to lepiej nie....

Posted

Nowy dzień a tu żadnych fotek ze spaceru? Jaki ma humorek mała ksiezniczka? Wygodnie jej było z Pańciami w łózeczku? Nie ciagnie ja do Naramowickiej dziczy? ;)

Posted

Jestesmy wyyyykonczeni......malutka zaanektowala sobie pokoj sypialny i tam siedzi co nie znaczy ze nie zasypuje nas dowodami milosci, a kazde nawet ukradkowe spojrzenie na nia wywoluje lawine lizan, tupan, kreciolkow i radosci noooi walenia ogonkiem!!!

na spacerku bylam 1 raz sama z obojgiem psich przyjaciol! ciezko bo ciezko....Toby prze do przodu jak czolg (40 kg) mala wiruje dookola (13 kg) ...hahah ludzie patrza i sie smieja....ale nie bylo tak zle!!! nie moglam wiec pstryknac foteczek ale na pewno je zrobimy na 2 spacerku jak bedziemy na 4 nogi ludzkie i 4 rece z psiakami wychodzic.....teraz zarloki syte - leza....

aha - Toby jest zazdrosny troszke.....w lozku cichutko warczal KIEDY NA NIEGO WSKOCZYLA Z ROZBIEGU!!! i zabral jej zabawke, ktora jej dalam (jego zabawke)....

co do lozka to hahaha...ona na nie wskakuje znienacka i z rozbiegu, i tak ze jej nie widac, kiedy sie szykuje do skoku...jak tak dalej pojdzie strace moj wlasny osobisty biust, bo to na nim najczesciej laduje to 13 kg milosci...z ROZBIEGU w przedpokoju hahahhaah :evil_lol:

pozdrawiamy Wszystkich

2 psy i 2 ludzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...