Jump to content
Dogomania

B JAK BORDIE - sterylna panna robi "koo" na srodku chodnika - co robic?


Recommended Posts

Posted

Ja nie mam pojęcia o usypianiu borderów, ale collaki można usypiać tylko dwoma środkami i to w dużo mniejszych dawkach niż przewidywane. Wety często nie wiedza i collaki nie wybudzają się.

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

"Ja nie mam pojęcia o usypianiu borderów, ale collaki można usypiać tylko dwoma środkami i to w dużo mniejszych dawkach niż przewidywane. Wety często nie wiedza i collaki nie wybudzają się."

To sie tyczy wszystkich collakowatych, collie, sheltie i border collie rowniez!!!!!! WIec w razie czego to uwazajcie z tym nabojem!!!

Pozdrawiam
Ewa

Guest Mrzewinska
Posted

Otwarty samochod stojacy na poboczu stacji? Ze sciezka z zarcia prowadzaca do auta?
Zeby wskoczyla do srodka?
Kocyk, z ktorym przyjechala, polozony pod sciana stacji, gdzies w kacie, z tylu?
Pociagniety przedtem kawalek po ziemi, zeby byl zapach - wezwanie - tu jest bezpiecznie?
Ona tam szuka Taty-Ybota... Moze tak nadac dzis na ekspres W-wa Poznan jakis stary koc, przescieradlo z domu Y-bootow, zeby ktos w Poznaniu odebral i zostawil tam, zeby ci ze stacji pozwolili ustawic z tylu, w jakims kaciku, bodaj kartonowe pudlo z taka zapachowa szmatka, zeby tam sie zdecydowala wejsc. I zarcie obok. I dokarmiac, az da sie zlapac.

Zofia

Posted

Dopiero tu weszłam i przeczytałam.
Zajmuję sie behawiorem psów, więc się odezwę.
Spróbujcie zamknać koło ale jak największe.
Jeżeli nie mozecie go zamknąć, to tylko kontrolujcie,że Bordie jest
w zasięgu wzroku.
I jedna osoba z żarciem, niech podejdzie jak najbliżej ale bardzo wolno,
najlepiej w pozycji jak najbliżej ziemi.
A reszta daleko i cisza!
Jeżeli suczka nie podejdzie, a pewnie nie, bo przy takij nagonce może byc w histerii, to połozyć kawałek jedzenia jak najbliżej i odejść.
I czekac aż zje. Jak zje, to znowu kawałek i odejść, itd.
Zmniejszać dystans ale bardzo powoli.
I to jest praca na kilka godzin. MOże uda sie wcześniej ale suczka
musi się wyciszyć, nie uciekać w panice i ZOBACZYĆ jedzenie.
Podstawa to spokój i opanowanie osoby z jedzeniem. Reszta milczy i obserwuje z daleka.
Mój telefon 0607329932.
Trzymam kciuki.

Posted

:multi: Kochani mysle ze wszystko bedzie dobrze i nie nalezy teraz sie denerwowac
Tzn doskonale rozumiem ale chyba spokoj bedzie najlepszym doradca
a tak wogole BARDZO BARDZO sie ciesze ze Borduśka sie znalazla
mysle ze teraz wszystko bedzie ok :)
pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki zeby szybko juz cala historia sie skonczyla

Posted

Z tym jedzenie i samochodem to p. Zofia też ma rację.
Ale podstawą jest zainteresowanie ją żarciem, bo prawdopodobnie teraz jest w panice i nie zwróci uwagi na jedzenie.

Posted

Najnowsze wieści od Supergogi: Suni nie ma w zasięgu wzroku. Sunia nie ma już niebieskiej obroży. Supergoga i jej mąż zostaną w okolicach stacji do zmroku, potem akcja straci sens. Pani ze stacji ma powiadamiać o każdorazowej wizycie Bordie, bo chodzi o to, żeby wypracować jakiś schemat czasowy jej wizyt. Na szelest papierków/torebek Bordie już nie reaguje :-(. Ale, najważniejsze jest to, że wiemy, iż żyje i nieźle sobie daje radę.
Stacja ma być regularnie obstawiana jedzeniem.

Posted

Skoro na stację przychodzi dobrowolnie, to największe szanse na wzbudzenie zaufania u Bordie mają właśnie pracownicy tej stacji. Oby mieli na tyle dobrej woli to moźe sunia nabierze śmiałości. To chyba jednak musi trochę potrwać

Posted

cholera no...serce sie rwie do Poznania.....ale maz ma pilne tlumaczenie - a bez niego marnie zdechniemy, a ja jakas grype "cy cus", ale kuuuurrrrde jak by ktos jechal to ja tez bym tam pojechala.....:( nikt nie jedzie w swoich sprawach?

Posted

wlasnie wlasnie....ta obroza....nie bylo bata wg Drabstera zeby ja zdjela...hm....mam taka mala watpliwosc....moze to nie ona? wiem ze w panice zachowywac moze sie inaczej niz tutaj ale hmm.....moze to barrrrdzo podobny pies?

Posted

Może po prostu Bordi była już wcześniej przez kogoś złapana i jemu też uciekła.Może właśnie dlatego przez dłuższy czas nie można jej było wogóle zlokalizować.Były przecież różne doniesienia min.że ktoś trzymał ją na rękach itd..to że była u kogoś jest całkiem prawdopodobne...

Posted

Nic dziwnego, że nie reaguje na szelest, ona pewnie jest tak spanikowana, że na nic nie reaguje...

Jeśli przychodzi na tę stację, to trzeba jej tam zostawiac jedzenie. I tak, jak napisała Zofia Mrzewińska - jakąś rzecz z waszym zapachem. Najlepiej jakoś na uboczu, żeby miała szansę poczuć się tam bezpiecznie :kciuki:

No i najważniejsze, że żyje i że udało się ją zlokalizować :multi:

Acha, jeśli zdecydujecie się na strzelanie do niej usypiaczem,to pamiętajcie, że ten środek nie działa od razu. Zazwyczaj pies usypia po ok. 10 minutach, w czasie któych spanikowany leci przed siebie pełnym galopem. Więc absolutnie nie można strzelac w rejonie ulic, bo może wpaść pod jadące auto. Najlepiej robić to na jakimś dużym pustym polu, żeby nie tracić psa z oczu.

Posted

YBOT napisał(a):
wlasnie wlasnie....ta obroza....nie bylo bata wg Drabstera zeby ja zdjela...hm....mam taka mala watpliwosc....moze to nie ona? wiem ze w panice zachowywac moze sie inaczej niz tutaj ale hmm.....moze to barrrrdzo podobny pies?


Eeee, niemożliwe, żeby to był aż taki zbieg okoliczności.:shake:
A obróżka mogła się o coś zaczepić. Psy są bardzo pomysłowe jeśli chodzi o zdejmowanie niewygodnych obrży i kagańców:roll:

Posted

kurde tak mysle czy by jednak nie zaczac kombinowac siatki..takiej wielkiej...choc nie sadze ze tak blisko podchodzila,....zeby moc ja nia zarzucic...cholera no....

Posted

YBOT napisał(a):
wlasnie wlasnie....ta obroza....nie bylo bata wg Drabstera zeby ja zdjela...hm....mam taka mala watpliwosc....moze to nie ona? wiem ze w panice zachowywac moze sie inaczej niz tutaj ale hmm.....moze to barrrrdzo podobny pies?


Czy Supergoga ma jakieś wątpliwości co do tego czy to była Bordie?
Ybot nie myśl teraz o tym gdyby to był pies w typie ON to o pomyłkę łatwiej-tyle ich jest, ale BC to nie taka znowu popularna rasa.
No i za duże zagęszczenie jak na tą okolicę. To musiała być Bordunia.
Nie dziwię się że serce Ci się rwie do Poznania.

O drabsterze i obroży to się nie będę wypowiadać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...