Beata J. Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: BORDIE LEĆ SZYBKO DO TATY!!! :Dog_run: Quote
Ania-Sonia Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Bordi - wracaj do Warszawy! (ale samochodzikiem z Ybotkami ;) :modla: :modla: :modla: ) Quote
Sylka Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Juz 21 i zadnych wiesci, zawalu mozna dostac...:placz: Quote
supergoga Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 YBOT-y jadą do nas, za chwile będą i sami napiszą. Suni nie ma. :placz: Ja nadziei nie tracę. Trzymam kciuki nadal. Quote
joaaa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Boże, pomóż suczce i Ybotom, proszę! Jak rano ktoś ją karmił, to przyjdzie rano. Karmił ją już kilka razy,tak? Quote
Tigraa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 tylko napiszcie wszystko z detalami-my tez tu sie denerwujemy. kto ja namierzyl? Skad wiadomo ze tam byla? Pojedzcie tam rano-moze rano sie uda? Quote
Misha&Malut Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 @#$%%%^$##$%$## tak koniecznie błgam napiszcie wszystko co wiecie !!!!!! Czy dzisiaj rano też ją karmili ?? Quote
ewa_m Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 22.03 i dalej cisza. Chyba zawalu dostane. Czuje, ze nocka przed kompem mnie czeka. Napewno jak wroca to zaraz napisza nowe wiesci z zycia Bordi. Quote
Klaudia:-) Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Trzymamy kciuki i łapki za sunie, Ybot jak jakieś wieści to prosze na gg. Pozdrowienia i wszystkiego dobrego dla suni. Quote
NNL-BC Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 YBOTy sa w Poznaniu... Newsy takie ze suni nie ma, Drabster pisal ze przychodzi na jakies gospodarstwo sie najesc, YBOTow zaprowadzil na ul Lubczykowa nad Warta pod oczyszczalnia sciekow. Suni tam nie bylo... Jutro poszukiwania ciag dalszy. Ale cos tu zaczyna ostrym kantem pachnac... YBOTy byli u Drabstera ale nia mial czasu z nimi szukac bo musial z suka na USG i aborcje jechac :roll: czy cos takiego... Na razie nie bede wiecej pisac, mysle ze jutrzejszy dzien pokaze jakies nowe fakty i moze ciut ciut prawdy... Pozdrawiam Ewa Quote
iza_g Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 :huh: Borduniu, proszę daj się odnaleźć ... do tu już Dogomaniacy są w stanie przedzawałowym, a co tu mówić o YBOTACH Trzymajcie się. Mam dobre przeczucia co do jutrzejszego poranka :kciuki: Quote
Misha&Malut Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Pani Ewo... miejmy nadzieję że to nie kant !!! Że to tylko ludzka głupota, brak odpowiedzialności i brak wyobraźni ! A juro znajdzie się ten człowiek od karmienia... Quote
Litwa&Banditos Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Yboty, zlitujcie sie! Napiszcie cos do nas, co postanowiliscie, jakie plany, jakie szanse itd. tylko kilka zdan bo tu kupa ludzi nie pojdzie spac nim nie dacie znaku zycia! Trzymam kciuki i wierze w Wasza wytrwalosc! Quote
jayo Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Yboty, trzymamy kciuki za Was i za sunie.... To nie moze sie tak skonczyc... Kierujcie sie swoja intuicja, nie rozsadkiem, a Bordie bedzie z Wami.. Wierze w to szczerze!!! Quote
lewana Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Jakim kantem ? Nie tworzmy spiskowej teorii dziejow, poczekajmy co Yboty napisza. Tylko, ze tata Ybot jutro rano do pracy, co to bedzie???? Cholera! Quote
Misha&Malut Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 czekam, oczy mi sie usz zamykają.... jakbym wiedziała wcześniej to bym tam z Wami została !! Quote
NNL-BC Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Nic nie tworzymy, ja tylko bardzo delikatnie ujelam to co Mama YBOT mi powiedziala przez telefon... Nie pozostaje nam nic innego niz byc dobrej mysli, wiec badzmy!!! Pozdrawiam Ewa Quote
lewana Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Cholernie dluga ta Lubczykowa! I fatycznie nie ciekawe miejsce? Quote
avii Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 YBOT--Y >> jesteście juz tak blisko , ..... musi się udać Quote
Litwa&Banditos Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Na Milosc Boska Ybotyyyyyyy, napiszcie cos!!!!! Ja jestem kobieta po przejsciach i w trakcie bardzo pracowitego okresu, wykoncze sie!!!! Napiszcie cos!!!! Pliiiiiisssssssssssssss:placz: Quote
lewana Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ide spac, mam nadzieje, ze jak jutro sprawdze, to Bordi bedzie juz w drodze z rodzicami do domku, do prawdziwego domku! Quote
NNL-BC Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ludziska, oni poszli pewnie juz spac...Padnieci sa... Prosili zebym napisala to co napisalam. Trzymajcie kciuki i tyle...nic wiecej na odleglosc nie zrobimy... Jutro do nich zadzwonie i miejmy nadzieje na lepsze wiesci... Pozdrawiam Ewa Quote
asher Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Kochani, niech Yboty zostawią tam, gdzie sunia przychodzi jakąś rzecz z ich zapachem... Może to ją zatrzyma? :kciuki: Quote
supergoga Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 kochani...psiuni nie ma! stracilismy glos...darlismy sie....kant jest wielki....tam jest tylko oczyszczalnia sciekow....i pola....pies by uslyszal bo darlismy sie az pod Wroclaw chyba....i nic...darlismy sie 2 godziny i nic....:( zalamka....teraz siedzimy u supergogusiow i pijemy w rozpaczy:( tracimy nadzieje....psiuni tam chyba po prostu nie ma:( PONIEWAZ BYLA!!!! ale 2 dni temu, a my o tym nie wiedzielismy!!!! a dzis jej nie ma.....!!! dlaczego nie wiedzielismy o tym 2 dni temu??????????? Quote
Litwa&Banditos Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 No dobra Ewa, w takim ukladzie ide do wyra. Oby poranek nie byl taki nerwowy jak ten wieczor. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.