Jump to content
Dogomania

Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))


Recommended Posts

Posted

jak to ma własny kochajacy dom??????????????:crazyeye:
proszę szybko zdać sprawozdanie!!!:lol:
jjjjjuuuchhuuuuuu!!!! Marka brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

  • Replies 892
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gratulacje :klacz: :klacz: :klacz:

Nero bądź szczęśliwy w nowym domu i oby ten dom był juz tym jedynym, wymarzonym i na zawsze :multi: :multi: :multi:

Posted

[quote name='Marka']No to teraz zrobimy sobie mały test i sprawdzimy, kto poza ciotką _beatką_ pamięta o naszym Nerusiu, który od dzisiaj ma swój własny, kochający DOM...!!!!
;) :multi:



Że co????????????????????????????
no nie, i żadnego sms-ka nie dostałam :mad: i żadnych fotek nie ma :mad: :mad: i taka skąpa relacja :mad: :mad: :mad: i co to ma w ogóle znaczyć, czy ktoś jeszcze, poza Beatą o nim pamięta :mad: ktos mi tu mocno podpada :diabloti:

:drinking: :multi: :multi:

Posted

:laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: o kurcze co celnie trafilam z pytaniem, tak bardzo się ciesze, ze nerus już ma domek:angel:
skoro Marka zaakceptowla ten domek to musza to byc wspaniali ludzie:multi:

czekamy jak nakjszybciej na zdjecia neruska z nowego domciu i zyczymy super zycia:cool3:

a to dla cioteczki Marki za wytrwalość i wiarę w naszego kochanego czarnuszka:Rose: :Rose: :Rose:

Posted

to dopiero niespodzianka!!!!!!!!!!!!!

BRAVO, SUPER, EXTRA:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :klacz: :klacz: :klacz:
:cool2: :cool2: :cool2: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
ALE SIE CIESZE!

czekamy na baaaaaardzo obszerną relacje!

Posted

Ale wieści! :multi: Marka, zlituj się, napisz coś szybko!
Jak,[SIZE=5] gdzie, kiedy????

A na razie trochę sobie poskaczę z radości! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :drink1: :drink1:

Posted

To prawda czy to test?:cool3:

Jesli to prawda, to sie bardzo ciesze:multi: :lilangel: :klacz: :cool2: :thumbs: :Cool!: :sweetCyb: :bigcool:

Posted

No, widzę, że jest jeszcze parę ciotek, które wiernie śledzą los Nerusia ;) :lol:

Dom Nero - to prawda, choć ja sama ciągle nie mogę w to uwierzyć...

Po artykule w gazecie sochaczewskiej był w sprawie Nero tylko JEDEN telefon - ale jaki..! No TEN właśnie, na który tyle czasu czekałam :p
Zadzwoniła Pani, która niedawno pożegnała swojego dużego, czarnego Nero (!) - po 13 latach wspólnie razem spędzonych i kilkutygodnowej walce o jeszcze jeden dzień życia więcej... Jak poznałam tą historię to wiedziałam, że takich ludzi na świecie nie zbyt wielu....
A Pani stwierdziła, że jak nikt lepszy się nie znajdzie - bo pies zasługuje na dom z ogrodem do biegania, a oni tylko w bloku - ale jakby miał wrócić do schroniska - to oni nie pozwolą i oferują swój dom.
Umówiłyśmy się więc na kontakt, a potem na spotkanie dzisiaj.
I tak poznałam całą rodzinę łącznie z psem - malutką suczką-staruszeczką (też przygarniętą swego czasu).
I to też było fantastyczne spotkanie - bo bardzo chciałam, żeby Nero trafił się dom z prawdziwym psiarzem - a tam: cała rodzina psiarzy! :multi: Wszyscy bez wyjątku - Mama, Tata, Syn i Córki - wszyscy wielcy miłośnicy psów! :D
I Nero - mimo tego, że pierwszy raz w życiu miał okazję znaleźć się w normalnym mieszkaniu - też to poczuł, bo tak niesamowicie się wyluzował, niczego się nie bał - był ciekawski i wesoły - tylu życzliwych ludzi wokół i ciągle ktoś częstuje smakołykiem i na kanapie można poleżeć - no fajowo jednym słowem! ;) :lol: :multi:

Jutro jedziemy odwiedzić Nero, spisać umowę i dostarczyć jego książeczkę zdrowia - więc po południu będą najnowsze wieści (i fotki :p).


PS. Dzisiaj Nero po raz pierwszy śpi w swoim domu..! boszszsz.... niesamowite.... to się wreszcie zdarzyło...

Posted

no nareszcie, ja już myślałam, że nad nim jakieś fatum ciąży, hi hi!!;)
Bardzo sie cieszę, to najlepsza wiadomośc na dogo od kilku tygodni (poza Jagusia) z zeszłego:lol:

Posted

[quote name='Marka']No, widzę, że jest jeszcze parę ciotek, które wiernie śledzą los Nerusia ;) :lol:

Dom Nero - to prawda, choć ja sama ciągle nie mogę w to uwierzyć...

Po artykule w gazecie sochaczewskiej był w sprawie Nero tylko JEDEN telefon - ale jaki..! No TEN właśnie, na który tyle czasu czekałam :p
Zadzwoniła Pani, która niedawno pożegnała swojego dużego, czarnego Nero (!) - po 13 latach wspólnie razem spędzonych i kilkutygodnowej walce o jeszcze jeden dzień życia więcej... Jak poznałam tą historię to wiedziałam, że takich ludzi na świecie nie zbyt wielu....
A Pani stwierdziła, że jak nikt lepszy się nie znajdzie - bo pies zasługuje na dom z ogrodem do biegania, a oni tylko w bloku - ale jakby miał wrócić do schroniska - to oni nie pozwolą i oferują swój dom.
Umówiłyśmy się więc na kontakt, a potem na spotkanie dzisiaj.
I tak poznałam całą rodzinę łącznie z psem - malutką suczką-staruszeczką (też przygarniętą swego czasu).
I to też było fantastyczne spotkanie - bo bardzo chciałam, żeby Nero trafił się dom z prawdziwym psiarzem - a tam: cała rodzina psiarzy! :multi: Wszyscy bez wyjątku - Mama, Tata, Syn i Córki - wszyscy wielcy miłośnicy psów! :D
I Nero - mimo tego, że pierwszy raz w życiu miał okazję znaleźć się w normalnym mieszkaniu - też to poczuł, bo tak niesamowicie się wyluzował, niczego się nie bał - był ciekawski i wesoły - tylu życzliwych ludzi wokół i ciągle ktoś częstuje smakołykiem i na kanapie można poleżeć - no fajowo jednym słowem! ;) :lol: :multi:

Jutro jedziemy odwiedzić Nero, spisać umowę i dostarczyć jego książeczkę zdrowia - więc po południu będą najnowsze wieści (i fotki :p).


PS. Dzisiaj Nero po raz pierwszy śpi w swoim domu..! boszszsz.... niesamowite.... to się wreszcie zdarzyło...

:klacz: :cool2: :Cool!: :sweetCyb: :bigcool: :knajpa: :cunao: :chlup:



to dla Ciebie Marko - jesteś niesamowita i niesamowita historia z tą panią co pokochała Nerusia-niesamowiete

Posted

No nareszcie jakieś relacje :lol: ale jakie :loveu: no i foteczki koniecznie! koniecznie! I jaka zbieżnosć imion i kolorów - a widziałaś fotki tego poprzedniego Nerusia? Jestem ciekawa, czy bardzo podobni ;) I co z tego, że w bloku - w kupie raźniej ;)

:multi: :multi: :multi:

Posted

Przygarneliśmy Nera... Pies jest niesamowity... cały czas w ruchu, nie ma chwili odpoczynku... poznaje otoczenie... choć jeszcze nie przyzwyczaił sie do dźwieków dochodzących z kuchni (gwizdek czajnika). Po mimo ze w pamieci nadal pozostaje obraz tamtego Nera mam nadzieję, że sprostamy zadaniu i zadbamy o Nera. Wybrał sobie dwie osoby i nadal za nimi chodzi (Ja i moja Mama) ponieważ uznał, że ma przy nas najwieksze szanse na zdobycie pokarmu... Prawie za każdym razem jak wejdzie do kuchni to wylatuje z niej z czymś w pysku... Wczoraj Mama porządkowała szafki i położyła pojemnik plastikowy na podłodze... podbiegł i go zabrał bo myślał ze to dla niego... Patrząc na jego zdjęcia z przed kilku misięcy a teraz na żywo to chce pogratulować i podziękować wszystkim za to, że walczyliście o niego. Jeżeli będe miał okazję to napewno będe przesyłał fotki... A co do staruszki (II psa) to wyjaśnili sobie już kwestię kto rządzi w domu...


Obiecuje, że postaramy się dać mu tyle ciepła ile zdoła wziąść... Ponieważ on nie jest gorszy od nas... co z tego, że ma 4 łapy i nie może powiedzieć co go boli... On jest teraz członkiem naszej rodziny... Będziemy walczyć o jego miłość...:p

Posted

[quote name='bartek-sochaczew']Wczoraj Mama porządkowała szafki i położyła pojemnik plastikowy na podłodze... podbiegł i go zabrał bo myślał ze to dla niego...


:evil_lol: Cały Nero :lol:

Witamy na forum! I czekamy na więcej relacji (no i fotek oczywiście). Wspaniale, że do Was trafił - właśnie takiego domu pełnego ciepła i zrozumienia Nero potrzebował :multi:

Posted

Jest czego gratulować.... Nero dumnie się prezntuje i ma tą zalete, że nie jest konfliktowy... pomimo tego, że w bloku jest kilka psów to narazie po I spotkaniu nie widać, żeby miały powstać jakiś konflikty...

Nie rozumiem jak można nie pokochać go... tyle jest w nim energii... życia

Posted

Oj tak - Nero bardzo wypiękniał i się "wyciągnął" ;) Jak pierwszy raz go odwiedzałam na SGGW, to był taki niewielki, do kolan, rozbawiony dzieciak. Nie wspominając o jego stanie skóry. A teraz jak patrzę na ostatnie fotki ze spacerów (i pływania :razz:) no taki z niego wielkopies ;) i tak pięknie zarósł nową sierścią - sąsiedzi powinni być zazdrośni :evil_lol:
A jak z zachowaniem czystości w domu? Wiem, że w hotelu się wiele nauczył, ale czy z nerwów nowego otoczenia nie zapomniał zasad czystości?

Marka, jak tylko się pojawisz, zmień temat topiku!!

Posted

Nie ma problemu z czystością... jeżeli mam chwilę czasu to próbuje przejść się z nim kawałek... a jest gdzie chodzić ponieważ mieszkamy w kompleksie szkolnym (szkoła, internat, bloki dla nauczycieli i pracowników szkoły). Podkreślam ze szkoła jest typowo ogrodnicza... A i nie daleko jest park z laskiem... Nero zmobilizował mnie do biegania... bo on wolnego chodu nie uznaje... więc musze go raz dziennie wziąść na bierznie... a pozniej ciagnie moje zwłoki do domu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...