tanitka Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 jak to ma własny kochajacy dom??????????????:crazyeye: proszę szybko zdać sprawozdanie!!!:lol: jjjjjuuuchhuuuuuu!!!! Marka brawo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
gdgt Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 mówiłam, że jestem juz o Nera spokojna? Gazeta sochaczewska robi swoje... Marka, nie drocz się z dogociotkami Quote
evita. Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Gratulacje :klacz: :klacz: :klacz: Nero bądź szczęśliwy w nowym domu i oby ten dom był juz tym jedynym, wymarzonym i na zawsze :multi: :multi: :multi: Quote
Bodziulka Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 [quote name='Marka']No to teraz zrobimy sobie mały test i sprawdzimy, kto poza ciotką _beatką_ pamięta o naszym Nerusiu, który od dzisiaj ma swój własny, kochający DOM...!!!! ;) :multi: Że co???????????????????????????? no nie, i żadnego sms-ka nie dostałam :mad: i żadnych fotek nie ma :mad: :mad: i taka skąpa relacja :mad: :mad: :mad: i co to ma w ogóle znaczyć, czy ktoś jeszcze, poza Beatą o nim pamięta :mad: ktos mi tu mocno podpada :diabloti: :drinking: :multi: :multi: Quote
_beatka_ Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 :laugh2_2: :laugh2_2: :laugh2_2: o kurcze co celnie trafilam z pytaniem, tak bardzo się ciesze, ze nerus już ma domek:angel: skoro Marka zaakceptowla ten domek to musza to byc wspaniali ludzie:multi: czekamy jak nakjszybciej na zdjecia neruska z nowego domciu i zyczymy super zycia:cool3: a to dla cioteczki Marki za wytrwalość i wiarę w naszego kochanego czarnuszka:Rose: :Rose: :Rose: Quote
Lulka Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 to dopiero niespodzianka!!!!!!!!!!!!! BRAVO, SUPER, EXTRA:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :klacz: :klacz: :klacz: :cool2: :cool2: :cool2: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: ALE SIE CIESZE! czekamy na baaaaaardzo obszerną relacje! Quote
Ania-Sonia Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Ale wieści! :multi: Marka, zlituj się, napisz coś szybko! Jak,[SIZE=5] gdzie, kiedy???? A na razie trochę sobie poskaczę z radości! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :drink1: :drink1: Quote
Monia_ Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Ale cudne wiadomości!!! :klacz::laola::cunao: Dużo szczęścia Neruniu!!! Quote
Iv Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 To prawda czy to test?:cool3: Jesli to prawda, to sie bardzo ciesze:multi: :lilangel: :klacz: :cool2: :thumbs: :Cool!: :sweetCyb: :bigcool: Quote
Marka Posted June 10, 2006 Author Posted June 10, 2006 No, widzę, że jest jeszcze parę ciotek, które wiernie śledzą los Nerusia ;) :lol: Dom Nero - to prawda, choć ja sama ciągle nie mogę w to uwierzyć... Po artykule w gazecie sochaczewskiej był w sprawie Nero tylko JEDEN telefon - ale jaki..! No TEN właśnie, na który tyle czasu czekałam :p Zadzwoniła Pani, która niedawno pożegnała swojego dużego, czarnego Nero (!) - po 13 latach wspólnie razem spędzonych i kilkutygodnowej walce o jeszcze jeden dzień życia więcej... Jak poznałam tą historię to wiedziałam, że takich ludzi na świecie nie zbyt wielu.... A Pani stwierdziła, że jak nikt lepszy się nie znajdzie - bo pies zasługuje na dom z ogrodem do biegania, a oni tylko w bloku - ale jakby miał wrócić do schroniska - to oni nie pozwolą i oferują swój dom. Umówiłyśmy się więc na kontakt, a potem na spotkanie dzisiaj. I tak poznałam całą rodzinę łącznie z psem - malutką suczką-staruszeczką (też przygarniętą swego czasu). I to też było fantastyczne spotkanie - bo bardzo chciałam, żeby Nero trafił się dom z prawdziwym psiarzem - a tam: cała rodzina psiarzy! :multi: Wszyscy bez wyjątku - Mama, Tata, Syn i Córki - wszyscy wielcy miłośnicy psów! :D I Nero - mimo tego, że pierwszy raz w życiu miał okazję znaleźć się w normalnym mieszkaniu - też to poczuł, bo tak niesamowicie się wyluzował, niczego się nie bał - był ciekawski i wesoły - tylu życzliwych ludzi wokół i ciągle ktoś częstuje smakołykiem i na kanapie można poleżeć - no fajowo jednym słowem! ;) :lol: :multi: Jutro jedziemy odwiedzić Nero, spisać umowę i dostarczyć jego książeczkę zdrowia - więc po południu będą najnowsze wieści (i fotki :p). PS. Dzisiaj Nero po raz pierwszy śpi w swoim domu..! boszszsz.... niesamowite.... to się wreszcie zdarzyło... Quote
tanitka Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 no nareszcie, ja już myślałam, że nad nim jakieś fatum ciąży, hi hi!!;) Bardzo sie cieszę, to najlepsza wiadomośc na dogo od kilku tygodni (poza Jagusia) z zeszłego:lol: Quote
oktawia6 Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 [quote name='Marka']No, widzę, że jest jeszcze parę ciotek, które wiernie śledzą los Nerusia ;) :lol: Dom Nero - to prawda, choć ja sama ciągle nie mogę w to uwierzyć... Po artykule w gazecie sochaczewskiej był w sprawie Nero tylko JEDEN telefon - ale jaki..! No TEN właśnie, na który tyle czasu czekałam :p Zadzwoniła Pani, która niedawno pożegnała swojego dużego, czarnego Nero (!) - po 13 latach wspólnie razem spędzonych i kilkutygodnowej walce o jeszcze jeden dzień życia więcej... Jak poznałam tą historię to wiedziałam, że takich ludzi na świecie nie zbyt wielu.... A Pani stwierdziła, że jak nikt lepszy się nie znajdzie - bo pies zasługuje na dom z ogrodem do biegania, a oni tylko w bloku - ale jakby miał wrócić do schroniska - to oni nie pozwolą i oferują swój dom. Umówiłyśmy się więc na kontakt, a potem na spotkanie dzisiaj. I tak poznałam całą rodzinę łącznie z psem - malutką suczką-staruszeczką (też przygarniętą swego czasu). I to też było fantastyczne spotkanie - bo bardzo chciałam, żeby Nero trafił się dom z prawdziwym psiarzem - a tam: cała rodzina psiarzy! :multi: Wszyscy bez wyjątku - Mama, Tata, Syn i Córki - wszyscy wielcy miłośnicy psów! :D I Nero - mimo tego, że pierwszy raz w życiu miał okazję znaleźć się w normalnym mieszkaniu - też to poczuł, bo tak niesamowicie się wyluzował, niczego się nie bał - był ciekawski i wesoły - tylu życzliwych ludzi wokół i ciągle ktoś częstuje smakołykiem i na kanapie można poleżeć - no fajowo jednym słowem! ;) :lol: :multi: Jutro jedziemy odwiedzić Nero, spisać umowę i dostarczyć jego książeczkę zdrowia - więc po południu będą najnowsze wieści (i fotki :p). PS. Dzisiaj Nero po raz pierwszy śpi w swoim domu..! boszszsz.... niesamowite.... to się wreszcie zdarzyło... :klacz: :cool2: :Cool!: :sweetCyb: :bigcool: :knajpa: :cunao: :chlup: to dla Ciebie Marko - jesteś niesamowita i niesamowita historia z tą panią co pokochała Nerusia-niesamowiete Quote
MagYa^^ Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Pogratulowac wszystkim ale to WSZYSTKIM za udana akcje!!! Historia jest niesamowita i niesamowicie sie konczy! :))) Pozdrawiam i zycze powodzenia! Quote
_beatka_ Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 super, super, super:multi: to teraz tylko trzeba zmienic temat na już w nowym domku:loveu: Quote
Lulka Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 no brak mi słów, taka jestem szczesliwa i wzruszona :loveu: Quote
Bodziulka Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 No nareszcie jakieś relacje :lol: ale jakie :loveu: no i foteczki koniecznie! koniecznie! I jaka zbieżnosć imion i kolorów - a widziałaś fotki tego poprzedniego Nerusia? Jestem ciekawa, czy bardzo podobni ;) I co z tego, że w bloku - w kupie raźniej ;) :multi: :multi: :multi: Quote
bartek-sochaczew Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Przygarneliśmy Nera... Pies jest niesamowity... cały czas w ruchu, nie ma chwili odpoczynku... poznaje otoczenie... choć jeszcze nie przyzwyczaił sie do dźwieków dochodzących z kuchni (gwizdek czajnika). Po mimo ze w pamieci nadal pozostaje obraz tamtego Nera mam nadzieję, że sprostamy zadaniu i zadbamy o Nera. Wybrał sobie dwie osoby i nadal za nimi chodzi (Ja i moja Mama) ponieważ uznał, że ma przy nas najwieksze szanse na zdobycie pokarmu... Prawie za każdym razem jak wejdzie do kuchni to wylatuje z niej z czymś w pysku... Wczoraj Mama porządkowała szafki i położyła pojemnik plastikowy na podłodze... podbiegł i go zabrał bo myślał ze to dla niego... Patrząc na jego zdjęcia z przed kilku misięcy a teraz na żywo to chce pogratulować i podziękować wszystkim za to, że walczyliście o niego. Jeżeli będe miał okazję to napewno będe przesyłał fotki... A co do staruszki (II psa) to wyjaśnili sobie już kwestię kto rządzi w domu... Obiecuje, że postaramy się dać mu tyle ciepła ile zdoła wziąść... Ponieważ on nie jest gorszy od nas... co z tego, że ma 4 łapy i nie może powiedzieć co go boli... On jest teraz członkiem naszej rodziny... Będziemy walczyć o jego miłość...:p Quote
Bodziulka Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 [quote name='bartek-sochaczew']Wczoraj Mama porządkowała szafki i położyła pojemnik plastikowy na podłodze... podbiegł i go zabrał bo myślał ze to dla niego... :evil_lol: Cały Nero :lol: Witamy na forum! I czekamy na więcej relacji (no i fotek oczywiście). Wspaniale, że do Was trafił - właśnie takiego domu pełnego ciepła i zrozumienia Nero potrzebował :multi: Quote
bartek-sochaczew Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Dziekuje... Teraz czekam na opinie Marki... Ona może wpełni skomentować atmosfere... I w dodatku ma zdjęcia.... Quote
Bodziulka Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 bartek-sochaczew napisał(a):I w dodatku ma zdjęcia.... No właśnie :evil_lol: Tyle, że jeszcze pewnie siedzi w schronisku z dziewczynami, a fotki dotrą wieczorkiem ;) Quote
Monika:) Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 o rany cozza wspaniala nowina :) az sie poryczalam jak przeczytalam ze Nero ma dom :) gratuluje nowego czlonka rodziny :) czekam na fotki:0 Quote
bartek-sochaczew Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Jest czego gratulować.... Nero dumnie się prezntuje i ma tą zalete, że nie jest konfliktowy... pomimo tego, że w bloku jest kilka psów to narazie po I spotkaniu nie widać, żeby miały powstać jakiś konflikty... Nie rozumiem jak można nie pokochać go... tyle jest w nim energii... życia Quote
Bodziulka Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Oj tak - Nero bardzo wypiękniał i się "wyciągnął" ;) Jak pierwszy raz go odwiedzałam na SGGW, to był taki niewielki, do kolan, rozbawiony dzieciak. Nie wspominając o jego stanie skóry. A teraz jak patrzę na ostatnie fotki ze spacerów (i pływania :razz:) no taki z niego wielkopies ;) i tak pięknie zarósł nową sierścią - sąsiedzi powinni być zazdrośni :evil_lol: A jak z zachowaniem czystości w domu? Wiem, że w hotelu się wiele nauczył, ale czy z nerwów nowego otoczenia nie zapomniał zasad czystości? Marka, jak tylko się pojawisz, zmień temat topiku!! Quote
bartek-sochaczew Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Nie ma problemu z czystością... jeżeli mam chwilę czasu to próbuje przejść się z nim kawałek... a jest gdzie chodzić ponieważ mieszkamy w kompleksie szkolnym (szkoła, internat, bloki dla nauczycieli i pracowników szkoły). Podkreślam ze szkoła jest typowo ogrodnicza... A i nie daleko jest park z laskiem... Nero zmobilizował mnie do biegania... bo on wolnego chodu nie uznaje... więc musze go raz dziennie wziąść na bierznie... a pozniej ciagnie moje zwłoki do domu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.