Jump to content
Dogomania

Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))


Recommended Posts

  • Replies 892
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='joannal']Te mądre spojrzenie potrzebuje mądrego człowieka, do kochania i odwzajemniania uwagi, którą będzie się Jemu poświęcać. Czy Nero jest w necie szerzej rozpropagowany???
Nero był rozpropagowany w necie głównie dzięki Evicie, ale wszelkie powtórzenia mile widziane ;) :p



:loveu:

Posted

Próbowałam na te oferty pl, ale mi nie wyszlo. Za to wysłałam Go do GW we Wrocławiu, a co jak by był fajny domek to może przecież ze stolicznych włości na prowincję sie przenieść :lol:

Posted

tanitka napisał(a):
no to mocno powiedziane, bo on w Warszawę to tylko z peryferii widział;)

oooo, przepraszam - ostatnio Neruś osobiście obsikiwał Pola Mokotowskie i lotnisko na Bemowie, nie mówiąc o tym wszystkim, czego nie obsikał, bo widział przez okno jak jechał przez stolicę ;) :evil_lol:

Posted



Od poczatku przeczyztalam jego historie, smutna okropna i o takim zakonczeniu+zdrowy ale nadal bez domu. To super pies tylko potrzebuje duyo ruchu, miosci i calej reszty, oby szybko i dobrze trafil:glaszcze: :Dog_run:

Posted

Oktawia - wiemy, że była leczona w schronisku, ale tam nie ma stałych wolontariuszy, więc nie wiadomo jak wygląda jej sytuacja (czy ma dom czy nie) - musiałabyś zadzwonić do schroniska węgrowskiego (schronisko ma swój temat na INNYCH) lub wysłać PW do Tanitki.

To jest temat NERO i to jego zdjęcia tu zamieszczamy :p



:loveu:

Posted

[quote name='Marka']Oktawia - wiemy, że była leczona w schronisku, ale tam nie ma stałych wolontariuszy, więc nie wiadomo jak wygląda jej sytuacja (czy ma dom czy nie) - musiałabyś zadzwonić do schroniska węgrowskiego (schronisko ma swój temat na INNYCH) lub wysłać PW do Tanitki.

To jest temat NERO i to jego zdjęcia tu zamieszczamy :p



:loveu:

Dziękuję Ci-przed chwilą wysłałam takie zapytanie na priv do Tanitki-Białasek-czytałam znalazł dom przez Dogo! -nie wiedziałam-poszedł do domu w 2005 roku przed czy po Wigilii-to niesamowity piesek-Bialutki, wiele nad nim płakałam nad jego losem:-(-ale nie mogłam go wziąć mimo chęci-te 2 moje cały czas chorują z małymi odstępami no i ta kawalerka na III piętrze-ale z całego serca się cieszę że Białasek ma dom-czy są jego zdjęcia z nowego domu-bardzo bym chciała go zobaczyć radosnego

Posted

HEJKA
Zmiana tego psa jest niesomowita. Chyba żeście podstawiły tego nowego ;)

Trzeba coś zorbić, zeby mu znaleźc dom. Bardzo Was proszę, bo nie mam czasu sama. Czy mozecie mi przesłać na maila opis (taki co można zamieścić na stronie) i zdjecia psa przed i po? Ja wtedy umieszczę go na naszej stronie w dziale "spoza schroniska" i porozsyłam gdzie się da.
Poproszę tylko o przygotowanie takiego ogłoszenia, bo nie mam czasu i maila przechodniego.

Posted

hej dlugo sie nie odzywalam ale wkoncu udalo mi sie odwiedzic Nera :)

mam pytanie co do tej pani z Gdyni miala wziasc pieska w czerwcu tak?? czy to jeszcze aktualne czy pani sie rozmyslila??

Posted

Viki - wielkie dzięki za chęć pomocy, w poniedziałek z rana wysmaruję Ci maila :p

A my dzisiaj w ramach socjalizacji postanowiliśmy pokazać Nero... wielką wodę! :biggrina: Ta, którą znaleźliśmy, nie była może aż tak wielka, ale z całą pewnością Nero nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział :-o

Najpierw podszedł na brzeg, powąchał i chyba mu się wydawało, że to taka większa kałuża, więc wszedł przednimi łapami, które mu się natychmiast zapadły.
To go zdumiało - jak to, to po tym się nie chodzi? :???:



Długo jeszcze kontemplował ten widok i ptaki wodne, które gdzieś na środku zalewu sobie baraszkowały (ja w tym czasie uspokajająco drapałam szyjkę ;) )



Punkt kulminacyjny nastąpił, kiedy podeszliśmy do brzegu, przy którym rosły nabrzeżne krzaki. Spod nich, podchodząc, wypłoszyliśmy parę kaczek, która wzbiła się w powietrze, po czym usiadła na wodzie 5 metrów dalej i spokojnie zaczęła odpływać.
Nerusiowi prawie oczy wyszły z orbit: "co to??? trzeba to natychmiast dogonić!!" i... pięknym susem wskoczył do wody!!!
Ja zdążyłam zrobić tak :eek2: i puścić smycz...



Nero w pięknym stylu pływackim zrobił łuk i trochę speszony sytuacją, w jakiej się znalazł dopłynął do nas do brzegu.



Z wody wyskoczył jeszcze lekko zdziwiony.

Ja zaczęłam skakać i cieszyć się, chwalić go, wręczyłam mu też kilka kawałków pysznej parówczki i to chyba utwierdziło psa w przekonaniu, że zrobił coś strasznie fajnego, bo od tej pory Nero miał wyraz pyska, jakby chciał powiedzieć "widzieliście, jaki byłem dzielny? :p "

Niestety rozpadał się straszny deszcz i musieliśmy wracać, ale całą drogę wzdłuż brzegu Nero przebył obserwując ptaki na wodzie - jestem przekonana, że gdyby mógł, z chęcią kontynułowałby tą zabawę! :lol:

Wiem, że się powtórzę, ale muszę to napisać: NERO JEST REWELACYJNY!!!
:Cool!:

Posted

Zajeeeeeebisty!!! :-o:multi::multi:
Świetny pływak z Nerusia.
Trochę mi się łezka w oku zakręciła, bo mój Czejen też był super-pływakiem.
Nero jest typem sportowca i powinien mieć koniecznie pańcia, który pomoże mu się realizować sportowo. ;) :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...