Marka Posted May 1, 2006 Author Posted May 1, 2006 Bakura - przedyskutuj więc sprawę z całą rodziną, a jeśli wszyscy będą przekonani, że chcą aby Nero zamieszkał z nimi - niech Twoja mama do mnie dzwoni (telefon w pierwszym poście) - bo psa może adoptować niestety tylko pełnoletnia osoba ;) Quote
Marka Posted May 1, 2006 Author Posted May 1, 2006 Nero nie boi się wychodzić na dwór - teraz prawie cały czas jest przecież na dworze :lol: Quote
shantara Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Ja znałam Nera przelotnie - podczas wizyt u innych piesków na SGGW kilka razy go widziałam i nawet dał się pogłaskać :) To naprawdę piękny piesek, który zasługuje na dobry domek. Cieszę się, że wpadł komuś w oko ;) Bakura nikt tu na pewno nie chce Cię zniechęcać. Nikt też pewnie nie wątpi, że chcesz dać pieskowi dobry domek. Chodzi pewnie o to by sytuacja była jasna i abyście Ty i Twoja mama wiedzieli o Nerze wszystko co może was zaskoczyć. Quote
tanitka Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Bakura- jeśli wiesz jakiej wielkości jest golden retriver - to zobacz to zdjęcie: co do listy dziwnych zachowań, to wyobraż sobie jakie problemy stwarza w domu szczeniak, tylko gabarytowo większy, a będziesz miał odpowiedź:lol: Quote
iza_g Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 arwenka napisał(a):juz tłumacze o co chodzi z ta osoba wyzej:) to jest domek w sieradzu z rozsadnym i wrazlliwym 13-latkiem, ktoremu jak widac nero bardzo sie spodobał:p . mamie tez, bo mama lubi owczarki belgijskie, a nero prawie identyczny:p Owczarki belgijskie są nawet większe... więc rozumiem, że się podoba, ale niekoniecznie we własnym domu... Najważniejsze - nic na siłę. Nero potrzebuje domu w którym będzie absolutnie chciany i akceptowany takim, jaki w tym momencie jest. Tylko gdzie ten domek ...:shake: Quote
tanitka Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 skoro 13 latkowi i jego mamie (jak pisze arwenka) tak się podobał owczarek belgijski to chyba wiadomo jakiej owczarek jest wielkości i że raczej nie jest wielkości spaniela:razz: ?? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Podobać sie a mieć to PRAWIE to samo, tylko, że prawie robi wielką róznicę :( Quote
tanitka Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Podobać sie a mieć to PRAWIE to samo, tylko, że prawie robi wielką róznicę otóż to!!! nic dodać nic ująć:roll: Quote
arwenka Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 oj tanitka, tylko sie czepiasz ciagle.. ale rozumiem, wszystkim zalezy, zeby piesek dobrze trafil. mamie sie podobaja owczarki belgijskie, ale wolalaby mniejszego pieska w domu - wiec chyba tym lepiej ze dwa w jednym?:p ja z dzieciakiem trzy dni przegadalam na gg. na codzien pracuje z dziecmi i mlodzieza, wiec jestem w stanie okreslic na ile to odpowiedzialna osoba , a jak na 13 latka bakura jest super. Ale wiadomo, ze to nadal dziecko i to nie wystarczy. Chłopak dal oglosznei na allegro ze wezmie lub kupi szczeniaka. zeby nie skonczylo sie kupnem psa na gieldzie czy z innego zlego zrodla odezwalam sie do niego. ja zaproponowalam doroslego psa - temat wytresowania, nie do konca wiadomej sytuacji za np 10 lat itp zostały intensywnie przedyskutowane. ale wazne tez ,zeby piesek byl z jakiegos dodatkowego powodu wyjatkowy, zeby po prostu wpadł w serduszko i tyle. i tak jest w przypadku nero. nie ma zagwarantowanego domku, ale jakies konkrety słuza lepszej dyskusji w domu, no i dzieciak sie tez trohe nauczy. moze przynajmniej wyrosnie z niego dogomaniak:) to by byl chyba jeszcze wiekszy sukces niz adopcja nera:cool3: Quote
Marka Posted May 3, 2006 Author Posted May 3, 2006 Arwenika, ja też się będę czepiać i napiszę: do głowy by mi nie przyszło żeby o adopcji żywego zwierzęcia dyskutować z 13-latkiem... :roll: A takiemu sympatycznemu dogomaniakowi jak Bakura poradziłabym, żeby na razie skupił się na adopcji wirtualnej psa z jakiegoś schroniska - jest wiele możliwości i mnóstwo psów, które można "mieć" nie mając ich w domu ;) * * * A tymczasem - NERO szuka prawdziwego domu. Quote
Monia_ Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Sorki, ze sie wtrace ale uwazam, ze to chyba dobrze, ze o adopcji zwierzaka rozmawia sie z dziecmi. Ja mialam tyle samo lat jak wzielismy nasza znajde. Mieszkamy w kawalerce, wiec mama absolutnie sie nie zgadzala na zadnego pieska ale tak ja tydzien z siostra przekonywalysmy, ze Kari jest juz z nami 11 lat i wszyscy bardzo ja kochaja. Oczywiscie od poczatku mama zaczela ja rozpieszczac i mamy teraz taka slodka, rozpuszczona sunke. Mysle, ze najwazniejsze zeby to byli sprawdzeni ludzie i pewni, ze chca wlasnie tego psa i poradza sobie z opieka nad nim. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Quote
Marka Posted May 3, 2006 Author Posted May 3, 2006 Oczywiście Monia że możesz mieć swoje zdanie, ale ja nie zajmuję się kształtowaniem postaw młodzieży tylko konkretną pomocą potrzebującym psom - i to nie dziecko ale dorosły człowiek bierze na siebie moralną i prawną odpowiedzialność za adoptowane zwierzę - więc to rodzic musi przede wszystkim chcieć psa, bo będzie za niego odpowiedzialny. Dlatego ja rozmawiam z rodzicami - a nie z dziećmi. Quote
shantara Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 A nie istnieje możliwość,żebyście Ty Bakura i Twoja mama odwiedzili Nera przed decyzją? Mama zobaczyłaby pieska, poznała go i wtedy decyzja byłaby prostsza i pewniejsza. Marka przecież decyzja o wzięciu Nera i tak należy do mamy tego 13-latka. A adopcja wirtualna to też zobowiązanie finansowe i raczej dla osób pełnoletnich a na pewno dla osób dysponujących własnymi pieniędzmi....Przynajmniej w moim odczuciu. Quote
Marka Posted May 3, 2006 Author Posted May 3, 2006 shantara napisał(a):Marka przecież decyzja o wzięciu Nera i tak należy do mamy tego 13-latka. właśnie o tym mówię :roll: - a "chcenie" dziecka rzadko ma przełożenie na "chcenie" jego rodziców... shantara napisał(a):A adopcja wirtualna to też zobowiązanie finansowe i raczej dla osób pełnoletnich a na pewno dla osób dysponujących własnymi pieniędzmi.... 20 zł miesięcznie to dużo mniej niż żywy pies miesięcznie zjada - a z pewnością wielu rodziców wolałoby powiększyć dziecku kieszonkowe i nie mieć na głowie problemu z prawdziwym psem - bo pies w domu to i tak zawsze de facto obowiązki dorosłych... :razz: Quote
arwenka Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Marka, uwazam, ze bardzo sie mylisz - kształtowanie postawy mlodziezy jest bardzo konkretna pomoca - wieksza niz znaleznienie domu jednemu psu. a mozna to robic na raz, przy okazji. to, ze dorosły musi chciec psa jest oczywiste. ale rodzice prawie zawsze tak reaguja, mysle ze tez dlatego, ze chca pokazac dziecku, ze to nie to samo co namawianie na kupno lizaka. ja poki co rozmawiam z chlopakiem, bo to wazne, zeby on tez wiedzial jakie sa mniej kolorowe strony posiadania psa, jaka to odpowiedzialnosc itd. ta strona jest wg mnie nawet wazniejsza, bo przeciez czasem to rodzice zglaszaja sie po pieska. tylko sie potem okazuje, ze to dziecko chcialo, dziecku sie piesek nudzi po jakims czasie i rodzice oddaja pieska do schroniska, a jak nawet nie oddaja, to pies sie meczy, bo nikt za bardzo nie chce sie nim juz zajmowac. I dodam, ze czesto dzieci okazuja sie bardziej odpowiedzialne niz ich rodzice.. Wiec potrzebna jest swiadoma decyzja i rodzicow i dziecka. Quote
wandul 66 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Jestem matką 8 letniej dziewczynki i to ona 2 lata temu wybierała psa ze schroniska a 13 letni chłopak to już niemal mężczyzna . Może dokonać wyboru a mama sie zgodzi albo nie , jaki problem !!! Macie przynajmniej dowód na to , że rośnie nam następne pokplenie DOGOMANIAKÓW Sądze , że on pokaże mamie pieska a na potwierdzenie decyzji i tak musicie czekać od mamy. PS Dogomania nie ma ograniczenia wiekowego Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.