Jump to content
Dogomania

Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))


Recommended Posts

Posted

Beata_Dorobczynska napisał(a):
Wiesz co Marka, to bardzo przykre gdy włoży sie tyle wysiłku w uratowanie psa a pożniej nic, cisza ... :placz:


Beata - no właśnie wiem...
człowiek zaczyna się zastanawiać czy jest w ogóle sens ratować takiego psa, jeśli on potem i tak całe życie ma być bezdomny...

Nero jest wszędzie w necie, w GW, na allegro, maile o nim wysłałam już do kogo tylko mogłam, plakaty powiesiłam - co jeszcze można zrobić???
:sad:

  • Replies 892
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marka napisał(a):
Beata - no właśnie wiem...
człowiek zaczyna się zastanawiać czy jest w ogóle sens ratować takiego psa, jeśli on potem i tak całe życie ma być bezdomny...

Nero jest wszędzie w necie, w GW, na allegro, maile o nim wysłałam już do kogo tylko mogłam, plakaty powiesiłam - co jeszcze można zrobić???
:sad:


Przenigdy nie możesz wątpić w te wspaniałe rzeczy, które robisz!
Ratując jedno życie ratujesz cały świat, pamiętaj.
Zgadzam się z _beatka_, ten psiak znajdzie "swojego" człowieka.
Trzeba w to wierzyć!

Posted

[quote name='gdgt']a możesz wysłaś mi plakat w wordzie na maila?
może porozwieszam na polach...
Gdgt - przerobiłam plakat na worda i już Ci wysyłam!
Serdeczne dzięki :multi: - Pola Mokotowskie to bardzo dobre miejsce - może ktoś ze spacerowiczów wpadnie na to, że fajniej jest spacerować z psem niż bez psa! ;)


PS. Jeśli ktoś jeszcze chciałby pomóc i potrzebuje plakat ale zapisany w Wordzie - proszę o sygnał na mail: psiapoczta@poczta.fm - na pewno wyślę!

PS2. Neruś - jutro ciotki cię odwiedzą - bądź grzeczny! :p

Posted

Byłyśmy po południu, wstąpiłyśmy z Tanitką do hotelu na chwilę, odwiedzić naszego zucha i oto co zastałyśmy:





Nerusia szalejącego po ogrodzie z inną rezydentką - sympatyczną goldenką. Oba psy prowadziły nieustanną rywalizację o pewną maksymalnie obślinioną piłkę :razz: ;) :lol:

Nero jest szczęśliwy - mieszka sobie w zacisznym kojcu z widokiem na ogród, chodzi ze swoim opiekunem na spacerki, bawi się z innymi psami.

Państwo, którzy prowadzą hotel mówią, że to bardzo pojętny pies (Nero bezbłędnie reaguje już na swoje imię, przybiega wołany, a nawet aportuje piłeczkę! :multi: )





To naprawdę fajny, przyjazny pies - uwielbia zabawy z innymi psami, ale także towarzystwo ludzi, których zachęca do zabawy podskakując i podgryzając ręce (to taki syndrom psa, który nie bawił się w szczenięctwie z ludźmi zabawkami - jedyna zabawa, jaka mu przychodzi do głowy, to chwytanie delikatnie zębami za kończyny - tak jak by to robił bawiąc się z innym psem ;) :evil_lol: )



Szkoda, że nikt go nie chce :shake: - bo to materiał na naprawdę fajnego przyjaciela!

Posted

no właśnie... :sad:
zamieściłam w pierwszym poście jego aktualne zdjęcie - żeby już nie straszył tą swoją minoną chorobą...
w końcu jest teraz taki piękny...

Posted

Wysłałam jeszcze plakacik Nera koleżance spoza W-wy - ona też rozwiesi w swojej lecznicy i okolicy. Az serce boli, że taki wspaniały psiak nie ma swojego człowieka :-(

Posted

Bakura napisał(a):
Postanowione..jak uda mi się do końca namówić mame i przejdzie test z kotkiem...Nero ma chyba nowy dom:)



Byłoby cudownie.. tak długo już "kibicuję" Nerowi. Może w końcu mu się uda.
Bardzo mocno trzymam za to kciuki.

Posted

juz tłumacze o co chodzi z ta osoba wyzej:) to jest domek w sieradzu z rozsadnym i wrazlliwym 13-latkiem, ktoremu jak widac nero bardzo sie spodobał:p . mamie tez, bo mama lubi owczarki belgijskie, a nero prawie identyczny:p . tylko konieczna jest informacja jak nero na koty reaguje, bo w domu mieszka taki zwierz. no i czy transport by sie udalo zorganizowac. w razie co finansowo postarałabym sie ogarnac sprawe, bo to dobry domek jest.

Posted

Bakura napisał(a):
Postanowione..jak uda mi się do końca namówić mame i przejdzie test z kotkiem...Nero ma chyba nowy dom:)





:happy1: :happy1: :happy1: :happy1: :happy1:

Posted

Bakura - mieszkasz w mieszkniu, czy w domu z powódkiem?? to jest dosyć istotne bo Nero nigdy w domu nie mieszkał i na pewno troszkę trzeba by z nim popracowac jak ze szczenieciem. Nie wiem co twoja mama na to?? ;)
Nero nie ma żadnych złych intencji wobec kotów. On jest przyjażnie usposobiony do wszelkich żywych istot.

Posted

Bardzo bym chciała, żeby Nero miał wreszcie swój dobry, kochający dom.
I dlatego zależy mi na świadomej adopcji.
Bakura - szukasz dorosłego psa - nie szczenię - czy dlatego, że chcecie uniknąć sikania, brudzenia, gryzienia i rozrabiania?
Bo w przypadku Nero - mimo, że to prawie dorosły pies - wszystko to niestety trzeba wziąć pod uwagę.
On jeszcze nie umie zachować czystości w domu (nigdy nie był tego uczony), a ponieważ jest młody i ma mnóstwo energii - trzeba liczyć się z tym, że będzie ją wytracał także przez gryzienie różnych rzeczy, szczególnie, jeśli będzie zostawał sam w domu (jeśli nakupi mu się zabawek - to je wykorzysta, ale inne rzeczy typu buty pewnie też ;) )

To pies, który wymaga tego, żeby go wychować - czy Ty dasz radę, czy będziecie mieli tyle czasu i cierpliwości wszyscy?
Mieszkając w bloku mielibyście utrudnione zadanie - bo nie można sobie psa po prostu w każdej chwili wypuścić na ogród, żeby się "wybiegał"...

Nero na szczęście jest pojętny i przede wszystkim nie ma w nim cienia agresji - a to ogromne zalety psa, który ma być najbliższym przyjacielem człowieka - więc na pewno warto go adoptować! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...