iza_g Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 A co też nasz dogomaniacki krezus robi na 7 stronie ? toż to się nie godzi. Ja stanowczo protestuję :mad: i podnoszę :lol: Quote
Bodziulka Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Jutro kupię karmę dla Nera. Wiem, że ktoś mu kupił Eukanuba, ale u mnie na wsi tego nie ma :shake: z tych lepszych to jest Purina, Nutra i Royal, czy może po prostu mu kupić Chappy czy Frolic? Niestety, nie odkryłam, kto mi obiecał ten śpiwór :oops: ale jeszcze poszukam szmatek ;) Quote
Marka Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Moi Drodzy - oto zapowiadana wcześniej III lista dobroczyńców-przyjaciół Nero - naszego czworonożnego pacjenta (wpłaty z 31-I i 1-II w kolejności ich napływania): Magdalena Jakubowska (100 pln) Anna Belka (40 pln) Alicja Będkowska (100 pln) Iv (20 pln) Julita Szydłowska (30 pln) Monika Grajewska (10 pln) (i wpłaty, które dotarły 2-II) Wojciech Molcan (15 pln) Bibiana Kisiel (50 pln) Samanta Mońko (100 pln) Ewa Dołbniak (40 pln) (oraz wpłata zaksięgowana 3-II) Kamila Bluszkowska (10 pln) suma wpłat z III listy to 515 pln - a więc Nero zebrał na swoim koncie łącznie kwotę 5133 pln :smilecol: Wszystkim dotychczasowym darczyńcom bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie przelewy - wiem, że tym sposobem każdy z Was przelał na tego niedużego, biednego psiaka swoje ciepłe uczucia - i to za to przede wszystkim Wam bardzo, bardzo dziękuję! :loveu: Wiem, że jutro naszego pupila czeka kolejna kąpiel, a pojutrze będziemy u niego z Bodziulką i wszystkiego się dowiemy: jak się psiak czuje, jaką karmę najchętniej chrupie, czy niczego mu nie brakuje i jak postępuje leczenie. Relacja z tej wizyty - będzie oczywiście na fourm :p Jeszcze raz dziękuję Wam za współczucie, troskę i niezwykłą ofiarność! :iloveyou: Quote
kiwi Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 :) Nero ma zapenioby byt przez prawie rok! Quote
gdgt Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 kiwi napisał(a): Nero ma zapenioby byt przez prawie rok! oby nie musiał tyle czekac na wyzdrowienie i na domek ;) Quote
Marka Posted February 2, 2006 Author Posted February 2, 2006 Dzisiaj znowu wpłynęło kilka wpłat na konto Nera! W sumie na kwotę 205 pln. Nie będę tworzyć nowej listy - uzupełniłam III listę, która jest zamieszczona powyżej. Ale: Ewo, Samanto, Bibiano i Wojtku - bardzo serdecznie Wam dziękuję! :Rose: To niezwykłe, że wciąż chcecie się dołączyć do grona darczyńców naszej czworonożnej biedy. Zresztą Nero jakby wiedział o tym, że wielu ludziom jest bliski - on ma w sobie tyle miłości do świata, mimo całej swojej niedoli. Zostało mu już tylko WYZDOROWIEĆ - żebyśmy mogli szukać mu tego jednego, jedynego, jego własnego Człowieka! :loveu: Quote
Aszita Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 Buuuuu :-(, to nasza wplata jeszcze nie wplynela? Bardzo zaluje. Cale szczescie, ze tu czas juz nie gra roli. Pewnie dojdzie lada chwila. To chyba dlatego, ze miedzy moim bankiem, a Waszym bankiem jest jeszcze jeden bank ... wrrrrr! Pozdrowcie Nera od ciotki z daleka. D. Quote
Jomar Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Jak byłam dzisiaj z sunią na szczepieniu zostawiałam dla Nera 3 kg Eukanuby dla szczeniąt i młodych psów (będzie ew. do zmieszania z inną) i 4 prześcieradła. Zostawiłam w recepcji z prośbą o przekazanie Maćkowi dla Nera. Quote
asiuniap Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 A ja wczoraj widziałam Nero :lol: Trochę byłam zaskoczona, że znajduje się w szpitalu niezakaźnym :crazyeye: Neruś jest bardzo grzeczny, łagodny, spokojny i cierpliwy. Fajny psiak! :cool3: Quote
Bodziulka Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Byłyśmy dzisiaj z Marką u Nera - no cudny jest :loveu: Jomar, Twoja karma dotarła do Pana Maćka i prześcieradła też - zostały zużyte do paskudnego przedsięwzięcia, jakim byłą kompiel i suszenie :evil_lol: Ale tak od początku... Myślałam, że Nero jest większy - a tu takie maleństwo, do kolan sięgające :lol: Niesamowicie radosny, jak na to co przeszedł. Zdecydowanie woli się bawić z ludźmi, niż np jeść ;) Wiec było dziś drapanko, skakanie i nawet ganianie za piłką po korytarzyu :razz: (Marka, oprócz zdjęć to nagrałam też filmik właśnie z piłeczką ;)). Nero z przyjemnością przyjmuje smakołyki, ale raczej służą mu do zabawy i jak ja to nazywam - "tarmoszenia" :lol: co może też świadczyć o tym, że nie jest wygłodzony, i na takiego też nie wygląda. Jakakolwiek uwaga poświęcona jemu jest odwzajemniona kręcącą się dupką i postawionymi uszkami - a skoro tak niewiele jak głaskanie jest w stanie go zadowolić, to ja nie wiem, co by zrobił, gdyby umiał obsługiwać komputer i przeczytał swój wątek - chyba by się z niego mały helikopterek zrobił :lol: Była też kompiel - straaaaszne!! Moczenie i spłukiwanie chyba zniósł najgorzej, wmasowywanie płynów (szamponu) było na tyle przyjemne i kojarzone z głaskanie, że się trochę uspokoił. Ale nie mógł przepuścić okazji strzepania wody, zanim nie został osuszony :evil_lol: Potem właśnie było ganianie za piłeczką i jedzonko, którym specjalnie się nie zainteresował - wziął chrupka i zaczął kręcić ogonkiem wpatrując się w nas, a miska stała i czekała... Nero dostaje Chappi (obecnie mieszane z Ekanubą), ogólnie tym są karmione psy w Klinice, i chyba na razie nie ma sensu mu mieszać z niczym "lepszym", czy dla psów z chorobami skóry, bo leki zaspakajają całą potrzebę, jeśli chodzi o skórę. Porównując z pierwszymi fotkami, to Nero wygląda znacznie lepiej, pozostało jeszcze kilka strupków, ale wszystko jest na dobrej drodze :) Marka wklei zdjęcia, jak tylko dotrze do domu ;) Quote
iza_g Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 :klacz: :klacz: :klacz: Nerulku, zdrowiej nam jak najszybciej. I nie grymaś przy jedzeniu :lol: Quote
Bodziulka Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 On nie grymasi ;) on po prostu woli towarzystwo ludzi - a miską to zawsze jest czas się nacieszyć ;) Quote
Iv Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Cudowne wiadomosci:lol: . Dziewczyny wymiziajcie Nerusia od wszystkich ciotek i wujkowi powiedzcie ,ze bardzo mu kibicuja w powrocie do zdrowia i znalezioniu domku.. Jaka szkoda,ze mieszkam tak daleko, sama bym go wyglaskala:lol: Quote
jnk Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Wiem, że marudzę, ale jak będą wiadomości o tamtych zarażonych psiakach ze schronu, to dajcie znać, co z nimi, dobra? Quote
Marka Posted February 4, 2006 Author Posted February 4, 2006 jnk - psiaki w schronisku są leczone - tak jak napisała Tanitka - ale leczenie skóry to kwestia tygodni a nie dni, niestety... Nero na razie pozbywa się strupów ze skóry - pyszczek i szyję ma już prawie zupełnie gładkie, teraz powoli schodzą strupki z łap i grzebietu. Ale widać, że leczenie przynosi dobre efekty - prawie nie ma już miejsc podrażnionych (przynajmniej tak na oko laika ;) ) To zdjęcie z wczorajszej kąpieli: Najważniejsze, że psiak ma dobre samopoczucie - wczoraj dostał prezenty od cioci Bodziulki (m.in. największa kość jaką w życiu widziałam :lol: ) a poza tym uczyliśmy się aportowania (na razie Nero biegnie za lecącą piłką, ale kiedy ta się zatrzyma - nie bardzo wie co dalej robić :hmmmm: - ale RAZ udało nam się prawidłowo zaaportować :multi: , bo potem musieliśmy już przerwać te zabawy na szpitalnym korytarzu, bo inne psy zazdrosne o te igraszki podniosły straszny rwetes :cool3: * * * Wczoraj dotarł jeszcze jeden datek dla Nera - od Kamili Bluszkowskiej (10 pln) - dopisałam go do III listy i bardzo serdecznie dziękuję Kamili! :calus: Wczoraj też uregulowałam pierwszy rachunek (8 dni pobytu i dotychczasowe leczenie Nera) - zapłaciłam za niego 283 pln Tak więc z zebranej dotychczas kwoty 5133 pln po zapłacie 1-go rachunku ubyło 283 pln oraz odejmuję 200 pln - to wpłaty p. Basi Dobrowolskiej (100 pln) i AnkiRa (100 pln) - które zdecydowały, żeby ich datki przekazać na leczenie psiaków w schronisku - za co serdecznie im dziękuję! Stan konta Nero na dziś to: 4650 pln Quote
andzia69 Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Oby tak dalej, a może w międzyczasie znajdzie się jakaś dobra duszyczka. która go pokocha????? Marka i reszta dziewczyn, które się nim opiekują - jestescie wspaniałe!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
Bodziulka Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='Marka'] a poza tym uczyliśmy się aportowania (na razie Nero biegnie za lecącą piłką, ale kiedy ta się zatrzyma - nie bardzo wie co dalej robić :hmmmm: - ale RAZ udało nam się prawidłowo zaaportować :multi: Marka, w Twoim aparacie powinien być filmik z tego biegania za piłeczką ;) (jeżeli filmik ma do 20 MB to możesz go wsadzić tu ;) www.zippyvideos.com o ile się w ogóle nagrał:lol: ) Quote
dogoholiczka Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='Marka'] Tak więc z zebranej dotychczas kwoty 5133 pln po zapłacie 1-go rachunku ubyło 283 pln oraz odejmuję 200 pln - to wpłaty p. Basi Dobrowolskiej (100 pln) i AnkiRa (100 pln) - które zdecydowały, żeby ich datki przekazać na leczenie psiaków w schronisku - za co serdecznie im dziękuję! Stan konta Nero na dziś to: 4650 pln Marka,jestescie wszystkie FANTASTYCZNE!!!Baaardzo bym chciala dolaczyc do Waszego grona,ale to kiedys....jak juz wroce do Wa-wy,a teraz pozostaje mi dopingowac Was ile sil i wspomagac datkami - jestem pelna uznania dla waszej pracy:angel:Jezeli uznasz,ze na leczenie Nero mamy zapas,to prosze przekaz 100pln ode mnie na to zadluzenie schroniska Nerowego u lokalnego veta lub na leczenie zarazonych psiuli - tam przeciez jest duzo takich odrzuconych psiutow,ktore tez potrzebuja wsparcia,oj az mnie scicka w gardle jak mysle o ludzkim okrucienstwie:-( Wierze,ze wybierzesz slusznie! Wielkie dzieki za relacje i zdjecia,a kosc rzeczywiscie gigantyczna:-o Quote
jnk Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 O, nie! Tak to ja się oszukiwać nie pozwolę! Pies na zdjęciu w kąpieli to nie jest Nero. Widać gołym okiem, że to nie on, bo on miał sino-zielony łepek, a ten w wannie nie ma. Zatem czekam na przeprosiny, sprostowanie i zdjęcia Nero :mad:. :-o Czy ta kość jest z dinozaura? Tak tylko pytam, przez ciekawość. Quote
Bodziulka Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 [quote name='jnk']O, nie! Tak to ja się oszukiwać nie pozwolę! Pies na zdjęciu w kąpieli to nie jest Nero. Widać gołym okiem, że to nie on, bo on miał sino-zielony łepek, a ten w wannie nie ma. Zatem czekam na przeprosiny, sprostowanie i zdjęcia Nero :mad:. Przeprosin nie będzie - Nero już nie ma zielonkawej skóry - tylko taką brązowo-różowawą, poza tym niektóre miejsca porosły lekkim meszkime włosowym :razz: :-o Czy ta kość jest z dinozaura? Tak tylko pytam, przez ciekawość. Nie, to kość mojego byłego, olbrzymiego i tłustego sąsiada ;) Lekko nam przeszkadzał, to go :mad: i przerobiliśmy na psie smakołyki :evil_lol: A tak poważnie, to nie wiem z jakiego zwierza to jest :evil_lol: Quote
tanitka Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Ja NERA nie widziałam tydzień- a on taki piękny!!! a ta kość- Bodziulka skąd ty ją wytrzasnęłaś dziewczyno- z mamuta??:evil_lol: Quote
Aganiok Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 ojej ale on wypiekniał! a z tej kości od Bodziulki to mało nie pękłam ze śmiechu, kość większa od psa :lol: Quote
eurydyka Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 kiedys taka kosc udalo mi sie zakupic na wystawie psow w Wawie i dostal ja bernardyn szefowej:) Quote
Bodziulka Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 eurydyka napisał(a):kiedys taka kosc udalo mi sie zakupic na wystawie psow w Wawie i dostal ja bernardyn szefowej:) :lol: A Ty dostałaś podwyżkę? :razz: Quote
irma Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 jak łatwo uszczęśliwić psa - dobre jedzenie, odrobina miłości i opieka i Nero nie jest zielonkawy a w dodatku sierść odrasta :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.