Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Arka, ja musle ze trzeba o tych ludziach pamietac. Nie mozemy zrobic tez tak, że jezeli nie znajdziemy domu, gdzie ktos zawsze jest, gdzie pies ma najlepiej wielki ogrod, spi w lozku to nie oddamy go. Jezeli bedziemy chcieli az za dobrze, to moze sie zle dla antola skonczyc.
antek nie jest pinczerkiem, jest psem ktory na pewno jest przyzwyczajony do bardzo zlych warunkow, co nie znaczy ze chce zeby do takich trafil, absolutnie nie.
ale jezeli buda bedzie ocieplana, jezeli bedzie mial kochajacych ludzi i okaze sie ze nie jest az takim uciekinierem to czemu nie? Sa ludzie ktorzy zabieraja psa do domu dopiero zima, a taki pies jest nieszczesliwy bo chce do swojej budy, przeciez pies ja doskonale sam nagrzewa jezeli jest dobrze przygotowana. Jezeli ludzie kochaja zwierzeta to nic mu nie grozi.
Takie jest moje zdanie.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powiem tak opiekowalam sie Antkiem w hotelu w styczniu tego roku, przy mnie byl bardzo grzecznym psem, sluchal polecen tylko wyprowadzalam Go na smyczy, bo powiedziano mi, ze ucieka. Ale raz mi wyszedl przez drzwi balkonu, balam sie, ze ucieknie, ale jak zawolalam wrocil i grzecznie przyszedl. Bardzo lubil glaskanie, bardzo lubil kontakt z czlowiekiem. Przychodzil do mnie do lozka i spal ze mna. Razem z Brena, Wiktorem i Perelka. na kanapie tez siedzial przy mnie, dla mnie to byl fajny, sympatyczny,stateczny piesek

Posted

shirrrapeira napisał(a):
Bardzo lubil glaskanie, bardzo lubil kontakt z czlowiekiem. Przychodzil do mnie do lozka i spal ze mna. Razem z Brena, Wiktorem i Perelka. na kanapie tez siedzial przy mnie, dla mnie to byl fajny, sympatyczny,stateczny piesek


I narazie trzymajmy sie tej wersji-a demolke trzeba bedzie sprawdzic.
Agnieszka, wiem, ze ma jakis taki pokoj awaryjny i trzeba bedzie poprosic aby Antosia zaczela pomalu w demolkach sprawdzac.

Wiem, ze o moje Feli tez byla mowa, ze jak stoi tak robi, koope i siu.
I tak spodziewalam sie, ze awarie moga byc a tu niespodzianka ANI razu nic. Fakt, wychodze z nia czesto, z racji tego tez ze ma cieczke-sunie chca czesciej wtedy siu ale cala noc dzieciak spi grzecznie, ba...nie budzi, czeka az pancia sama sie obudzi:loveu:

Psiaki to madre 'bestyjki' w lot lapia jaki 'regulamin' panuje w domu.
Wiecej, podslu****a i wiedza o co nam chodzi:loveu:
Felcia nie ma prawa byc brudna-poki leczona ma skore. Omija nawet kałuze, z wlasnej woli:loveu: no slyszy co mowie i pisze..
Takze Antos jestem pewna tez wszystko wie, slucha, czyta co my tu piszemy..:loveu:

Posted

Agnieszka ma zrobić próbę demolki, ale jak jej teście pojadą precz:evil_lol:

ja również Antka wstawiłam na allegro, na razie ze swoim numerem tel, ale może z innym dać? jak tak to zmienię...
Myślę, że Antków na allegro nigdy za wiele, ja go jeszcze pogrubiłam i na pierwszą stronę wystawiłam o psach...:oops:

Posted

asher napisał(a):
Paula, śliczne zdjęcia :loveu:
Msz już plakat? Bo tak sobie myśle, że w sumie mogę ci wyslać. Najwyżej zanim otworzysz to sobie przeskanuj jakimś antywirem...?

Dzieki Asiu :lol: Nie mam plakatu, nie chce zawirusowanego - ja mam tak wspanialy sprzet, ze czasem mam problem z otworzeniam Platnika, a co dopiero skanowanie :shake: Ja poprosze "czysty" plakat :evil_lol:
drugiego wielkiego psiska jako stróża dla znajomego lekarza.

Ja tez mam watpliwosci, czy Atosik nadaje sie do strozowania. Jak przyszlysmy to "pogadal" troche do nas, ale jak zobaczyl, ze glaszczemy szczeniaczi, to sie schowal do budy :roll: Nie mozna ryzykowac, ze go oddadza, bo sie nie sprawdza przy pilnowaniu posesji :-( No i trzeba sprawdzic, czy to naprawde taki uciekinier :diabloti:

Posted

zapytowywuję ponownie, czyje telefony wpisywać na ogłoszeniach, które mnożę tu tak sobie po cichutku???

a pieniądze to najlepiej chyba na fundusz pomocowy wpłacać z dopiskiem-na Antka

śliczny jest, coraz ładniejszy:loveu:

Posted

Ze swojej strony chciałabym dodać ,że Antek/Atos jest super . Nie boi się w gabinecie u weta . Ani razu nie okazał niezadowolenia a myślę ,że badanie było dla niego niezbyt przyjemne . W samochodzie zachowuje się jak rasowy podróżnik . Do stróżowania się nie nadaje bo jest bardzo spokojny i łagodny .
Karmę od MKA ( bardzo dziękujemy :buzi: ) zostawiłyśmy .

Posted

Na wiekszosci plakatów jest mój numer telefonu, ale ja dalej kieruje do arki, bo ma dużo wieksze doświadczenie w oddawaniu psow do adopcji niz ja. Ja mam w sumei zerowe. wiec jak chcesz, wiem że tez masz za soba pelno psow ktore znalazly dobry dom.
Wiec jezeli chcesz sprawdac domy itd to wpisz swoj a jak nie to mzoe zostac ten co byl.
Jesli chodzi o wplaty, to tez uwazam ze najlepiej jak beda szly na afn. Bedziemy mialy jasnosc ile kasy jest. Najlepiej jak wszystko bedzie w jednym miejscu i kazdy bedzie mogl sobie tam zobaczyc ile jest.

Posted

Jo37 napisał(a):
Ze swojej strony chciałabym dodać ,że Antek/Atos jest super . Nie boi się w gabinecie u weta . Ani razu nie okazał niezadowolenia a myślę ,że badanie było dla niego niezbyt przyjemne . W samochodzie zachowuje się jak rasowy podróżnik . Do stróżowania się nie nadaje bo jest bardzo spokojny i łagodny .

Jo37, ja psow do typowego strozowania nie oddaje. Potem strozowanie sie konczy(budowa itp) i pies won na ulice.

Trzeba trzymac w rezerwie wszystkie ewentualne mozliwosci.

Kojec hotelowy tez na dluzsza metet nie jest rozwiazaniem. To to samo co mieszkanie luzem w budzie u kogos z dobrze zabezpieczonym ogrodem.
Wiem,ze kazdy sie stara aby tych minimum warunkow nie bylo,ze sobie zasluzyl na poprostu normalny dom. Myslmy optymistycznie, ze ten domek niebawem sie odezwie:loveu:

Wiem, ze jak Agnieszce ubedzie psiakow to pewnie bylby z nia. Ale w najblizszym czasie chyba takich szans nie ma-ciagle jest okres urlopowy:shake:

Posted

:loveu: :loveu: :loveu: watroba Antosiowa zdrowa jak rydź, ale....troszke ma zaduzo krysztalow w moczu, minimalnie, wiec mozna by ale nie koniecznie, podawac mu uropet..o! tyle!:loveu:
P.Pawel tez powiedzial, ze troszke ma powiekszona prostate, troszenke wiec..ja uwazam, ze jesli byla by kasa i nowy dom to kastracja...w planie.

A wogole powiedzial,ze Antos to mily i spokojny pies i polecilam Antosia p.Pawlowi do adopcji.. Powiedzialam co i jak z nim jest..tzn. przeskakiwaniem...

Posted

Super, ze watroba zdrowa. Ja sie wlasnie dziwilam, bo jak na 10 letniego psa z chora watroba, to Antosiowi za malo smierdzi z pyska :evil_lol: To co teraz trzeba zrobic? Na pewno trzeba mu podrzucic preventic lub fiprex. Co jeszcze?

Posted

paula_z napisał(a):
Super, ze watroba zdrowa. Ja sie wlasnie dziwilam, bo jak na 10 letniego psa z chora watroba, to Antosiowi za malo smierdzi z pyska :evil_lol: To co teraz trzeba zrobic? Na pewno trzeba mu podrzucic preventic lub fiprex. Co jeszcze?


:loveu: :loveu: nereczki funkcjonuja pokazowo-czyli mocznik i kreatynina super.

Moze jedno opakowanie tej pasty kupic, na te krysztalki, uropet-u? Nie mam pojecia ile o kosztuje-cos p.Pawel mowil ok.30zl.

Posted

to ja nic nie rozumiem. Czy ktos jest w stanie wytlumaczyc, czemu poprzedni wet powiedzial, że z wartoba jest cos nie tak? Czy mozliwe ze to bylo chwilowe? Jakies zatrucie, czy cos, albo ze leki mu pomogly?
Super ze zdrowy.
Trzeba kupic. Mozna z funduszu zaplacic, tylko komu przelac, kto kupi?
Arka bedziesz jakos niedlugo odwiedzac Antola?

Posted

aede napisał(a):
to ja nic nie rozumiem. Czy ktos jest w stanie wytlumaczyc, czemu poprzedni wet powiedzial, że z wartoba jest cos nie tak? Czy mozliwe ze to bylo chwilowe? Jakies zatrucie, czy cos, albo ze leki mu pomogly?

Tzn tak, z tego co ja zrozumialam, to poprzednie wyniki byly zle i wskazywaly na chorobe watroby; normalnie w takim przypadku robi sie bardziej szczegolowe badania, tak? Dr Pawel obmacal psa dokladnie i wyczul blizne na narzadach wewnetrznych i to dosyc dlugą, dlatego podejrzewa, ze jest uszkodzona mechanicznie.
Trzeba kupic. Mozna z funduszu zaplacic, tylko komu przelac, kto kupi?

Mam chyba jeszcze jedna preventic, musze poszukac, ale to nie jest na pchly. Frontline ostatni zuzylam wczoraj na Maksiu.
A co z ta karma dla watrobowcow? Skoro nasz misio jest zdrowy, to mozna mu kupic zwykla karme, a ta specjalistyczna moze sie przyda jakiemus choremu pieskowi? Co myslicie?

Posted

paula_z napisał(a):
Tzn tak, z tego co ja zrozumialam, to poprzednie wyniki byly zle i wskazywaly na chorobe watroby; normalnie w takim przypadku robi sie bardziej szczegolowe badania, tak??


np. usg sie robi.

watroba ma ta zalete ze ładnie sie regeneruje jesli cos bylo nie tak..i wiadomo co-konkretnie-jak widac wyszla na prostą,czyli tylko blizna zostala:))


Mam chyba jeszcze jedna preventic, musze poszukac, ale to nie jest na pchly. Frontline ostatni zuzylam wczoraj na Maksiu.
A co z ta karma dla watrobowcow? Skoro nasz misio jest zdrowy, to mozna mu kupic zwykla karme, a ta specjalistyczna moze sie przyda jakiemus choremu pieskowi? Co myslicie?


Poszukaj- od pchel narazie sie nie umiera a od kleszczy ta..
Karam juz jest zbedna, ta dla watrobowcow i leki mozna Antolowi odstawic....

Moze ta karma przydac sie suni bernardynce, co ma nowotwor:(
I kilku innym suniom, wlasnie nowotworowym-byc moze..

Posted

aede napisał(a):

Arka bedziesz jakos niedlugo odwiedzac Antola?

To sie nie pali ta pasta jak bede to kupie, ok. bez zwrotu kasy..
Bede, planuje na dniach,po niedzieli, jak sunia moja skonczy cieczke. Musze z nia pojechac bo nie moge jej w domu zostawic, bo z kotami nie jest ok a maz nie da sobie rady-no takie sa chlopy.
A chyba nie chcemy miec dzieciaczkow Antolowo-Felciowych:eviltong: ladne by byly:loveu: :mad: :mad:
A dokladnie wpadne tam na sekunde a Felka w samochodzie zostanie, podam co mam,porzgladam sie i szybko wroce..Fela ma chora skore(zakaznie) wiec tez nie moge narazac zwierzat, innych.:(

Posted

aede napisał(a):
Z tego co slyszalam to z Antola jest niezly ogier;)


Fela i ta druga sunia i nie wiem czy inne jakies tam byly, mial juz w Wyszogrodzie cieczke. Wiec jak ma sie panny z cieczka pod jednym dachem, nawet odsperowane, to wcale sie nie dziwie. Moj kastrat, ciagle 'siedzial' na Feli..tzn. pilowalismy aby nie bylo tez nawet bezpiecznego sexu, jednak..juz zainteresoowanie prawie, prawie zadne...to co bylo to doslownie-sodoma i gomora:diabloti: Nie wiem, nie wyobrazam sobie, jak ludzie daj sobie rade majac psa i suke niekastrowane-zreszta, widac jak..schronika pelne.

Posted

A niestety mają, u mnie kobieta ma sukę i psa, żadne nie jest wysterylizowane. Ostatnio ta suka stała sie jakaś agresywna, kiedy mój Oskar chciał się z nią pobawić. Okazało się że za jakiś czas urodziła 8 szczeniat, a właścicielka wielce zdziwiona...
Pies rudy, suka biała, a szczeniaki bure. Juz mają 5 chętych, ale co z pozostałą 3...
Te psy sa ze schroniska, wzieli dwa, a oddadza trzy?
Okropne

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...