Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Głównie ciasteczka w kształcie kostek. Są w trzech kolorach i smakach: biały nieutralny, brązowy ma być niby czekoladowy i jeszcze czerwony. Nie wiem, jak się nazywają, bo kupuję na wagę w sklepie zoologicznym. Sprzedawczyni powiedziała, że to duńskie ciasteczka.

Od pani weterynarz przejęłam preparowane żwacze krojone w małe kawałki. Ostatnio pies prawie odgryzł mi palec, jak mu to dawałam. Tylko żeby to ze sobą nosić jako nagrody, to chyba nie. Śmierdzi nieopisanie. Tak więc jest to przysmak okazjonalny, np. po zastrzyku itp.

Posted

Ja daję plasterki parówki albo kiełbasy, kostki żółtego sera, kawałeczki polędwicy. Sonia jest wszystkożerna, więc jej właściwie jest wsio rawno, byle coś do gęby włożyć :sabber:

Posted

Mój Wezyr dostaje:żółty ser, kawałeczki szynki, kiełbasy, malutkie pomidorki itp.Wogóle to on pracuje za wszystko co jadalne.Czasami używam też jego ukochanej piłeczki.

Posted

ciateczka wątróbkowe, tuńczykowe, sucha karma, popcorn, różne owoce i warzywa, sery, parówki, kiełbasa, płatki kukurydziane i inne .... oraz różne psie ciasteczka kupowane w sklepach.
staram się urozmaicać, żeby psy nie wiedziały czego mogą się spodziwać.

Posted

cisteczka, przysmaki, kabanoski firm Eukanuba, gimborn, triexe, purina, vitakraft...
rodzynki, orzeszki, kawałki jabłka, chleba, żółty serek, gotowane mięsko w małych kawałkach(np. wątróbka), winogrono, wszystko :lol:
Fanta zje wszystko

Posted

Smakołyki powinny być raczej małe i miękkie niż twarde i duże. Piesek ma "chapsnać" i zaraz być dotowy do dalszej pracy. U nas najlepiej sprawdzają się ciasteczka wątróbkowe, które sama piekę oraz kawałki mięska. Ciasteczka sa pieczone wyłącznie z myślą o szkoleniu więc dla psa nauka jest okazją żeby zjeść coś, czego na codzień nie dostaje.

  • 2 weeks later...
Posted

nieiwem co ma serek zólty w sobie ze melinda sie cala trzesie jak widzi serek tzn jak go czuje eheheheh
ale to jest dobry sposob na jej szkolenie
choc tak naprawde ona jest wielkim łasuchem i lubi wszystko:lol:

Posted

melinda:-) napisał(a):
nieiwem co ma serek zólty w sobie ze melinda sie cala trzesie jak widzi serek tzn jak go czuje eheheheh
ale to jest dobry sposob na jej szkolenie
choc tak naprawde ona jest wielkim łasuchem i lubi wszystko:lol:


Kenia jak byla mala za zolty serek poszlaby w ogien.
Teraz go do pyska nie wezmie.

Mam pewne podejrzenia, ze to jest zwiazane z zapotrezbowaniem rosnacego ogranizmu na wapn.
Wiadomo, psy rosna szybko i intensywnie, wiec zapotrzebowanie to jest ogromne, a ser zolty ma go bardzo duzo.

Ale to tylko moje podejrzenia...

Posted

moze masz racje wiec narazie bede wykorzystywac to ze uwielbia serek i nagradzac ja w czasie naszego małego szkolenia....
choc mysle ze serek i tak niepomoze i bedziemy musiały sie wybrac na szkolenie dla małych psiaków......

  • 3 weeks later...
Posted

My różnie. Zółty ser, parówki, wędlina, podsuszana wątróbka, sucha karma. A naj, naj nagrodą są kawałki wędzonego kurczaka. Jak je ze sobą na spacery zabieram, to po chwili otacza mnie tabun psów oraz ich włascicieli, lamentujących, że psy nagle przestały się ich słuchać :evil_lol:

Ważne, żeby nagrody były naprawde malutkie, takie na jedno kłapnięcie paszczą ;)

Posted

a ja mam problem...bo moj pies nie ma takiej rzeczy za ktorą by "szalał"..jje tylko jak jest głodny...
Probowalam juz ciastek psich,mieska,sera, WSZYSTKIEGO dosłownie!..jak ma ochote to wezmie...ale czesciej olewa "nagrode"...
No i tu pojawia sie problem...
Nie wiem jak mam go nagrodzic za dobrze wykkonane polecenie....bo moje "dobry piesek" i glaskanie tez ma w nosie...

Guest Mrzewinska
Posted

A nie jest aby tak, ze pies jest nagradzany za darmo?
Moon_light, nie zdarza sie, ze glaszczesz i piescisz psa, bo Ty masz na to ochote, a on niekoniecznie? Moze ma pieszczot i czulosci za duzo i nie w pore? Proponuje ograniczyc czulosci i pochwaly wylacznie do tych sytuacji, kiedy pies prawidlowo odpowie na haslo, jakie mu damy. I ilosc smakolykow wydzielic z dziennej porcji zarcia. I znalezc cos, co dla psa jest cenne - zabawa pilka?
Najgorsze znane mi niejadki dostawaly slinotoku na zapach watrobianych ciasteczek w domu pieczonych. Dobra recepta na wychowanie lakomego psa jest karmienie nie o scisle wyznaczonych godzinach, jedno opuszczenie pory karmienia raz na jakis czas, dawanie smakolykow okazjonalne takze w domu. No i oczywiscie nigdy zarcie nie moze stac w misce dostepne caly czas.
Zawsze jakos udawalo mi sie wychowac potwornie lakome psy:-))). To bardzo wygodne, bo potem sam fakt podania smakolyka staje sie nagroda - moja psica za nagrode uwaza takze skorke z chleba, platek kukurydziany, winogrono, rodzynek, kawalek jablka...

Zofia

Posted

Kreśka pracuje za suchy chleb :evil_lol: Kroję na malutkie kawałeczki i daję jako nagrodę, dla suki pełnia szczęścia :lol:
Oczywiście parówką, serkiem czy ciasteczkiem też nie wzgardzi, ale jak nie mam nic w domu to zawsze biorę chlebek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...