Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie jestem pewna czy to dobry dział na ten temat, ale mam nadzieję, że potraktujecie mnie wyrozumiale, bo ja już naprawdę nie wiem co robić :(
W gminie w której mieszkam (Gródek), jest totalna 'ślepość' władz na bezdomność psów.
To jest już po prostu niedopuszczalne, żeby ludzie z bloków wypuszczali swoje ogromne wilczury czy też husky samopas, żeby te się wybiegały po miejscowości. Niedopuszczalne jest również to, żeby posesje były nieogrodzone, lub brama była otwarta a psy wybiegały sobie stanowiąc niebezpieczeństwo zarówno innym psom jak i sobie.
Przykład: idę z psem po 'osiedlu' posesja nieogrodzona totalnie. Po podwórku biega labrador, podbiega do mojego, szczerzy zęby.. Policja przejeżdża centralnie obok. Na kogo się gapi? Na mojego psa idącego regulaminowo w kagańcu i na smyczy! Nie zareagowali na potencjalne niebezpieczeństwo w ogóle!! Ale właściwie to ja nie o tym. Takie sytuacje są codzienne. Czasem boję się wyjść na spacer, bo te psy są po prostu wszędzie ;(
Ruszyło mnie w końcu gdy byłam świadkiem bójki psów na ulicy. Jeden został przy tym przytrącony przez samochód zupełnie nieslusznie, bezprawnie i w ogóle. Taki malutki kundelek. Bardzo miły.. :-( Tak nie może być! Te psy są chore, mają choroby skórne i chodzą głodne prawdopodobnie się zagryzając! Jest ich sfora! A większość z nich jest wypuszczana z bloków przez właścicieli właśnie aby pieski sobie 'pobiegały'. Były już dwa husky i coś w typie shiby. Shiba została chyba pogryziona przez innego psa, widziałam kiedyś jak się wlokła z podkuloną nogą ;(, wtedy właściciel przestał sie chyba interesować, bo po co wywalać kasę na weta.:angryy: I nie ma jej !:(
Gmina nie jest strasznie biedna ani mała. To jedna z większych (jak nie największa) gmina w podlaskim, dlaczego władza nie potrafi tego wszystkiego jakkolwiek rozwiązać?
Pomóżcie mi proszę jakkolwiek.. Co mam zrobić? Zawiadomić białostocki TOZ? Schronisko? Czy ktokolwiek może pomóc tym psom i jednocześnie sprawić aby więcej do tego nie dochodziło? Przecież to jest straszne :( Te psy giną pod kołami samochodów albo w walkach pomiędzy sobą. A nieodpowiedzialni właściciele mają gdzieś że ich psy mogą komukolwiek przeszkadzać :(
Nie przenoście tego na forum ogólne. Wiadomo ze podlasie to czarnogród pod względem jakiejkolwiek wiedzy o psach dlatego też nikt spoza nie zda sobie sprawy z tego co się dzieje.
Do tego chciałabym zapytać osoby w temacie - czy trzeba to zrobić jawnie? Nie można anonimowo? Sami rozumiecie.. Mała wioska..
Bardzo Was proszę, pomóżcie.
Chcę w końcu widzieć wszystkie psy na smyczach właścicieli a nie puszczane luzem, gryzące się, a później niechciane umierające z głodu.
Chcę również wyjść spokojnie na spacer, nie oglądając się co sekunda na każdą stronę czy żaden ogromny pies nie biegnie aby mnie zagryźć (kilka razy tak było ;().

Nie dalibyście rady wpłynąć jakoś na schronisko, toz - cokolwiek? Byleby po prostu te psy zabrać?..

Posted

Niestety nie pomogę, bo nie mam pomysłu na to, jak sobie z tym poradzić, ale wiem na pewno, że zabranie psów, które są to nie jest rozwiązanie. Może na chwilę i dla tych psów to na pewno będzie ogromna pomoc, ale za jakiś czas pojawią się następne... I co wtedy? Tak zabierać i szukać domów to można w nieskończoność. Schronisko nasze białostockie z tego co mi wiadomo robi problemy z odłowieniem psów z terenu miasta ("przepełnienie" i te sprawy), więc byłoby trochę dziwne, gdyby nagle zajęli się psami gdzieś z okolic Gródka...

Co do tych psów wybiegających z posesji to może straż miejska jeśli funkcjonuje? Albo coś w ten deseń. Właściciel chyba ma obowiązek zabezpieczenia swojego podwórka.

Posted

tutaj nie funkcjonuje kompletnie nic!
Właśnie z tym jest problem. Policja często przecież przejeżdża. Jak opisałam już kilka razy miałam taką sytuację, że labrador biega po nieogrodzonej posesji, biegnąc z zębami do mojego doga, obok jedzie policja i nie robi kompletnie nic! Co najwyżej czasem patrzy a na kogo? Na mojego doga! Choć idzie w kagańcu, na smyczy.
Innym razem idę przez zdaje się spokojną ulicę z Desi (chihuahua) nagle zza OTWARTEJ bramy wyskakuje ogromny wilczur i BIEGNIE! zdążyłam zabrać Desi i się skulić. Pies powąchał i NA SZCZĘŚCIE odszedl.
Przecież to nawet nie chodzi o te zwierzęta, że je może coś rozjechać ale także o bezpieczeństwo ludzi.
To jest tak zabita deskami wiocha że szok ;(
W Michalowie zrobili łapankę, gdy jakaś bezdomna suka pogryzła człowieka. Czy do czegoś takiego (a może i gorszego) musi dojść aby władze w końcu zaczęły coś robić ? ;(

Posted

To, że psy biegają samopas to jest sprawa, którą należy zgłosić do straży miejskiej lub policji. Gmina ma za zadanie opiekę nad bezdomnymi psami. Jeśli są to psy właścicielskie policja lub straż miejska powinny właściciela ukarać i upomnieć. Niestety sami nie zadziałają, jak każda służba reagują na zgłoszenia i to kontretne, czyli niestety jeśli ci zależy na pomocy dla zwierząt to nie oczekuj że przyjdzie sama, musisz zgłosić konkretny przypadek np. na posesji takiej pod adresem brak ogrodzenia pies w typie labradora wybiega na ulicę. Można to zgłosić też do urzędy gminy czy miasta. Innego wyjścia nie ma. Białostockie schronisko jest schroniskiem miejskim i odławia psy tylko z terenu Białegostoku. TOZ nie ma schroniska ani przytuliska nie zabierze psów bo nie ma dokąd ich zabrać.

Posted

Witam. Schronisko może i by odłowiło psy ale musi zlecenie wystawić Gmina ( w tym przypadku Gródek ) i zapłacić za każdego odłowionego psa. Dlatego gminy nie bardzo się kwapią do takich działań :( Policja oczywiście musi zając się każdym takim zgłoszeniem .... chociaż z tym też różnie bywa. jak zgłaszałam na Policję że zwierzęta w jednym gospodarstwie nie maja nawet wody nie mówiąc już o jedzeniu( a było upalne lato) to poradzono mi przywozić wodę i poić zwierzęta . Zawsze pozostaje też rozmowa z właścicielami i dzwonienie do Gminy . A, zapomniałam o gazetach (poranny, współczesna).

Posted

Ale tak na prawdę trzeba pisać oficjalne pisma.

Na telefony mogą nie zareagować, a na oficjalne pisma muszą, bo jest ślad.

A jakbyś jeszcze znalazła kilka osób, które by napisały podobne pisma - każdy oddzielnie, co by ich (znaczy pism) było więcej, to byłoby w ogóle dobrze, bo by pokazało ogrom problemu.

I pisma do gminy z wiadomością do Policji.

Inną sprawą są bezdomne psy, bo te Gmina musi odłowić, a inna sprawą są psy biegające luzem - to sprawa Policji.

Posted

Esotiq napisał(a):

Nie przenoście tego na forum ogólne. Wiadomo ze podlasie to czarnogród pod względem jakiejkolwiek wiedzy o psach dlatego też nikt spoza nie zda sobie sprawy z tego co się dzieje.
Do tego chciałabym zapytać osoby w temacie - czy trzeba to zrobić jawnie? Nie można anonimowo? Sami rozumiecie.. Mała wioska..
Bardzo Was proszę, pomóżcie.
Chcę w końcu widzieć wszystkie psy na smyczach właścicieli a nie puszczane luzem, gryzące się, a później niechciane umierające z głodu.
Chcę również wyjść spokojnie na spacer, nie oglądając się co sekunda na każdą stronę czy żaden ogromny pies nie biegnie aby mnie zagryźć (kilka razy tak było ;().

Nie dalibyście rady wpłynąć jakoś na schronisko, toz - cokolwiek? Byleby po prostu te psy zabrać?..


No anonimowo za bardzo nie można.

Ale może rozwiązaniem byłyby pisma do Toz-u, a TOZ wysłałby pisma do Gminy i do Policji z problemem, że są takie zgłoszenia.
Ale do TOZ-u muszą przyjść pisma z konkretami: jakie psy, z jakich posesji, no i zgłaszający.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...