Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 110
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

taubi dzięki za zdjęcia
no wizyta zzz przejściami, bo auto sie zakopało, ale wypchnęliśmy, a wizyta uważam że bardzo pozytywnie, 23.01 Prezes vel. Kuba ma isc do kliniki, a 25.01 powinien już byc u nas (bądź jakoś koło tej daty bo nie wiem jak mi sesja wypadnie)

Posted

BArdzo pozytywnie :)

Prezes bedzie mial nie bude tylko apartament :) Przedsionek, sypialnia...kurcze ile tam bylo pokoi???

Belki (to Wy, nowi wlasciciele) Mieszkaja pod Lodzia w cudownej, wspanialej, lesnej dzielnicy. Jak dla mnie (przygoda z zakopaniem sie samochodu) dzielnica jest typowa dzielnica psia a nie ludzka. I dlatego Prezes bedzie mial tam jak w raju :) Las, spokoj, cisza...sniego po pachy i nie odsniezone drogi :) bedac Bernardynem nie narzekala bym, ze tam mieszkam ;)

Zabieg umawiamy na 23, 25 Prezesiatko jedzie do wlasnego somu :)

taubi, a mY jedziemy po benka krotkowlosego z gowna!!! Zle z nim, w depresje popadl...

Posted

Madallena napisał(a):
BArdzo pozytywnie :)

Prezes bedzie mial nie bude tylko apartament :) Przedsionek, sypialnia...kurcze ile tam bylo pokoi???

Belki (to Wy, nowi wlasciciele) Mieszkaja pod Lodzia w cudownej, wspanialej, lesnej dzielnicy. Jak dla mnie (przygoda z zakopaniem sie samochodu) dzielnica jest typowa dzielnica psia a nie ludzka. I dlatego Prezes bedzie mial tam jak w raju :) Las, spokoj, cisza...sniego po pachy i nie odsniezone drogi :) bedac Bernardynem nie narzekala bym, ze tam mieszkam ;)

Zabieg umawiamy na 23, 25 Prezesiatko jedzie do wlasnego somu :)

taubi, a mY jedziemy po benka krotkowlosego z gowna!!! Zle z nim, w depresje popadl...

Chodzi o tego co wylizywał sobie łapki?

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Chodzi o tego co wylizywał sobie łapki?


tak, dokladnie o tego :( jest markotny...patrzyl sie na mnie tymi swoimi slipiami...ehhh

I wiktora widzialam, ale nie podeszlam do niego :)
Rozmawialam na jego temat z babka-opiekunka. Wiktor lubi capnac! ich zdaniem nei nadaje sie do adopcji...

Posted

Madallena napisał(a):
tak, dokladnie o tego :( jest markotny...patrzyl sie na mnie tymi swoimi slipiami...ehhh

I wiktora widzialam, ale nie podeszlam do niego :)
Rozmawialam na jego temat z babka-opiekunka. Wiktor lubi capnac! ich zdaniem nei nadaje sie do adopcji...
Tam dziewczyny się o Wiktora na jego wątku dopytują, co z nim. Może napisz co nieco jak go widziałaś. :)

Posted

No bylam u niego wczoraj :)

Rany po zliuzywaniu siersci zarastaja bardzo ladnie. prawie nie ma po nich sladu. Rozszczekal sie skubaniec :) szczega i wola do siebie!

Nie mialam czasu, zeby wyjsc z nim na spacer. Wariowal w kojcu normalnie jak szczeniak. Fikal koziolki i bawil sie sniegfiem. Kochane malenstwo :)

Zabieg umowiony na 22 albo 23 stycznia (nie pamietam dokladnie) a odbior na 25 stycznia :) tak?

Posted

na 99% 25.01 odbior, i nawet nie wieczorem a wczesniej, mysle ze kolo 16 bylibysmy w stanie dojechac,:razz:
jesli nie 25.01 to ja w tym samym tygodniu musze jechac po wpis, ale 25.01 jest o tyle lepszy ze razem mozemy przyjechac po psiaka, a to moim zdaniem zdecydowanie lepsze rozwiazania,:cool1:

on bedzie bez jedzenia tego dnia, prawda?? :p

bardzo mnie cieszy ze sie rozszczekal, oznacza to ze ja juz w ogole nie bede spac, bo z Belka beda sie wspierac, :crazyeye:

a ze wariuje to dobrze, moze razem sie wymecza i ja dzieki temu bede mniej biegac na spacerach :D :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Kurcze, dla mnie to Prezes :) i co najlepsze reaguje na Prezesa! bedziecie musieli kupic kilogram parowek i nauczyc go Kuba :)

Zabieg przeszedl bez zadnych komplikacji. prezesiatko sie wybudzilo i czuje sie bardzo dobrze. Podczas zabiegu nie pojawilo sie nic co mogloby komplikowac wycinanie jajek.

Kurna, jak on przytyl! normalnie byk z niego sie zrobil!

Najpierw szczekal w kojcu, zeby isc do iego i go brac. Ale my musielismy Melke obfocic, Hena, Oliwke wypiescic i Oziego i inne psiaki, ktore tam byly. :)

Wzielismy Prezesiatko i wbil sie do samochodu (tego samego, ktory pchalismy pod Waszym domem :)

Wysoki ten bagaznik, pupke trzeba bylo mu podsadzic. Postal w samochodzie ze 2 minuty i ... polozyl sie spac. Nie budzily go ani swiatla, ani postoje, ani koleiny. Spal jak dziecko - lubi chlopak jezdzic samochodem.

biedak lezal kolo karmy a od rana poscil...glodny byl :)

W klinice mial bliskie spotkanie 3 stopnia z kotem. I wicie co? mial kota w dupie :) to dobrze, nie bedszie gonil towarzystwa i uciekal jak moja Nana...

Nie bylo wolnego boksu, poszedl do pokoju RTG. tam przeczekal i wieczorem obcieli mu jajka i zrobili zdjecia lap.

Dokladny opis bedzie wieczorem, bo lekarza od kosci nie bylo dzisiaj jeszcze...jak dzwonilismy.

Nie chce na razie pisac nic odnosnie jego lap bo nie wiem. ALe z tego co uslyszalam nie jest zle.

napisze pozniej co i jak.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...