Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorek był u dr Wojciechowskiej - został zbadany i...zważony. Kawaler waży 16kg:evil_lol:
Od piątku przechodzi na Vitake Light/Senior.
Oto nasz Szeryf:)

Tu na włościach. Dorek ma kumpla, z którym uprawia sporty ekstremalne ( jak na niego;-)) Kumpel nadal gania, Dorek odpoczywa. Ta linka, to linka bezpieczeństwa, którą za sobą ciąga, bo teren jest otwarty.



Tu w objęciach ukochanej Pańci, Marty





Trochę pakowny się zrobił:roll:



Nie przerażajcie się - to są zdjęcia z jesieni zeszłego roku. Od tej pory Dorek zeszczuplał.

Posted

Siedze i rycze jak bobr,ale to ze szczescia:loveu:to zdjecie Dorka na rozowym kocyku tak mnie roztkliwilo.A przed oczami stoi mi rowniez miejsce poprzedniego "domu":angryy: Doreczka.Zawsze siedzial w "budzie"/bo przeciez to to buda zwac nie mozna bylo,prawie nigdy z tej budy nie wychodzil,widac mu bylo tylko troszeczke pysia.Zawsze taki smutny,przygaszony,a teraz....Dorek wyleguje sie jak krolewicz:eviltong:Dzieki,dzieki,dzieki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:za taki doreczkowy domek.

  • 1 month later...
Posted

U Dorka wszystko w porządku - był na kontroli u dra Niziołka - jest ok.
Poza tym, dostał Karsivan i może dostanie Cardioforce.
"Teraz natomiast serwujemy Dorkowi wyjazdy na wieś.Właśnie wróciliśmy z 3- dniowego pobytu.Dorek młodnieje tam o jakieś 5 lat: ściga się z Gackiem, zapamiętale kopie ogromne jamy w ziemi, co chwila w innym miejscu zakopuje spreparowane świńskie uszy i generalnie jest o 200 procent bardziej aktywny. Dostarcza nam wiele radości i aż miło na niego popatrzeć!"

Posted

Dzieki malibo za info z dorkowego domku:lol:Jak sie nie cieszyc czytajac takie wiadomosci:multi:Zawsze jestem myslami z rudaskiem i ciesze sie,ze mlodnieje pod opieka kochanej rodzinki:lol:

  • 7 months later...
Posted

Zacznę od tego, że Dorek ma się dobrze.
Żeby nikt nie padł na zawał. Otóż, kilkanaście dni temu Dorcio miał bliskie spotkanie III stopnia z pewnym amstaffem, wyprowadzonym na spacer przez dziecko.
Amstaff zaatakował Dorka bez pardonu, w obecności całej rodziny i wielu przechodniów.
Amstaff nie dał się, pomimo wysiłków obecnych, oderwać od Dorka. Nadbiegł właściciel. W końcu się udało.
Dorek w szoku, został zabrany do domu, dostałam telefon - byłam na linii z Rodzinka Dorka. Początkowo wyglądało, ze ma tylko niewielką sznytkę na nosie i ubytek sierści na karku. Dopiero oględziny lekarskie wykazały, ze łapina jest spuchnięta, żebra obite i zniknął jeden kieł...
Biedny Dorcio dostał obstawę antybiotyków i leków p. bólowych.
Dziś rozmawiałam z Martą - Dorek wrócił już całkowicie do formy, jest zdrowy i wesoły, nie ma urazu do psów, ufff..
Miał Maluch wiele szczęścia.

Posted

no to miał Dorek szczęście,bo naprawdę mogło się to spotkanie skończyć inaczej;
wile widział w swoim życiu i pewnie dlatego taka przygoda nie spowodowała u niego urazu;dzielny pies

Posted

:cool2::iloveyou::iloveyou::iloveyou::thumbs::thumbs::thumbs: witamy i serdecznie sciskamy za rodzinke cudnego serdunka Dorkowego:loveu: cudny psiniun i jaki radosny:loveu: zdroweczka kochani postokroc zyczymy!

Posted

Biedny Dorus,jak on musial sie bac.
A z drugiej strony to wielka nieodpowiedzialnosc wlascicieli,ze pozwolili,zeby dziecko wyprowadzalo na spacer amstaffa,Dorek mial szczescie,ale jak beda tak robic to inny psiak moze tyle szczescia nie miec.

  • 5 months later...
Posted

W czerwcu, w czasie pobytu na działce Dorek złapał babeszję, pomimo, że nosił obroże - były telefony, nocne akcje. Szczęśliwie Dorek dał radę, wdrożono odpowiednie leczenie i chorobę opanowano.
Obecnie Chłopiec ma się dobrze i nic mu nie dolega - jest, oczywiście, dodatkowo zabezpieczony p.kleszczom.

Posted

malibo57 napisał(a):
W czerwcu, w czasie pobytu na działce Dorek złapał babeszję, pomimo, że nosił obroże - były telefony, nocne akcje. Szczęśliwie Dorek dał radę, wdrożono odpowiednie leczenie i chorobę opanowano.
Obecnie Chłopiec ma się dobrze i nic mu nie dolega - jest, oczywiście, dodatkowo zabezpieczony p.kleszczom.


Czulam,ze cos jest nie tak,jak zobaczylam malibo Twoj wpis,ale myslalam,ze cos gorszego.
To dobrze ,ze Dorek wyszedl z tego,troche tego dobrego zycia jeszcze mu sie nalezy.
Pozdrawiam Doreczka i jego Kochna Rodzinke:)
Dziekuje malibo za dobre wiesci o Dorku:)

  • 6 years later...
Posted

Przypadkowo trafiłam na ten wątek

Dorka juz pewnie nie ma:(

Ale zawsze będę o nim pamiętać,i o czarownicy,u której była psinka

I zawsze będę wdzięczna malibo /której już pewnie na ma na dogo/ że znalazła Rodzinkę dla Dorka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...