ala123 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 oby jak najwięcej było takich dobrych wieści :loveu: Quote
malibo57 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Dorek był u dr Wojciechowskiej - został zbadany i...zważony. Kawaler waży 16kg:evil_lol: Od piątku przechodzi na Vitake Light/Senior. Oto nasz Szeryf:) Tu na włościach. Dorek ma kumpla, z którym uprawia sporty ekstremalne ( jak na niego;-)) Kumpel nadal gania, Dorek odpoczywa. Ta linka, to linka bezpieczeństwa, którą za sobą ciąga, bo teren jest otwarty. Tu w objęciach ukochanej Pańci, Marty Trochę pakowny się zrobił:roll: Nie przerażajcie się - to są zdjęcia z jesieni zeszłego roku. Od tej pory Dorek zeszczuplał. Quote
DORA1020 Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 Kochany Doreczku,chyba slowami nie opisze mojej radosci:loveu::multi::loveu: Quote
DORA1020 Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 Dziekuje malibo za zdjecia:lol:Dorek taki szczesliwy:loveu:milosc czyni cuda:loveu: Quote
DORA1020 Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 Siedze i rycze jak bobr,ale to ze szczescia:loveu:to zdjecie Dorka na rozowym kocyku tak mnie roztkliwilo.A przed oczami stoi mi rowniez miejsce poprzedniego "domu":angryy: Doreczka.Zawsze siedzial w "budzie"/bo przeciez to to buda zwac nie mozna bylo,prawie nigdy z tej budy nie wychodzil,widac mu bylo tylko troszeczke pysia.Zawsze taki smutny,przygaszony,a teraz....Dorek wyleguje sie jak krolewicz:eviltong:Dzieki,dzieki,dzieki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:za taki doreczkowy domek. Quote
Olga7 Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Dorek pewnie nigdy nie spodziewal się ,że doczeka takiego dobrego życia,jakie ma teraz . Quote
Monika z Katowic Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Doreczku kochany! :loveu::loveu::loveu:Twoje nowe życie to r-e-w-e-l-a-c-j-a!:multi::multi::multi: Quote
malibo57 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 U Dorka wszystko w porządku - był na kontroli u dra Niziołka - jest ok. Poza tym, dostał Karsivan i może dostanie Cardioforce. "Teraz natomiast serwujemy Dorkowi wyjazdy na wieś.Właśnie wróciliśmy z 3- dniowego pobytu.Dorek młodnieje tam o jakieś 5 lat: ściga się z Gackiem, zapamiętale kopie ogromne jamy w ziemi, co chwila w innym miejscu zakopuje spreparowane świńskie uszy i generalnie jest o 200 procent bardziej aktywny. Dostarcza nam wiele radości i aż miło na niego popatrzeć!" Quote
DORA1020 Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 Dzieki malibo za info z dorkowego domku:lol:Jak sie nie cieszyc czytajac takie wiadomosci:multi:Zawsze jestem myslami z rudaskiem i ciesze sie,ze mlodnieje pod opieka kochanej rodzinki:lol: Quote
malibo57 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Dorcio naprawdę ma się dobrze - jestem często w kontakcie, czasem nawet zapomnę napisać - wybaczcie - ale czuwam:) Quote
malibo57 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Zacznę od tego, że Dorek ma się dobrze. Żeby nikt nie padł na zawał. Otóż, kilkanaście dni temu Dorcio miał bliskie spotkanie III stopnia z pewnym amstaffem, wyprowadzonym na spacer przez dziecko. Amstaff zaatakował Dorka bez pardonu, w obecności całej rodziny i wielu przechodniów. Amstaff nie dał się, pomimo wysiłków obecnych, oderwać od Dorka. Nadbiegł właściciel. W końcu się udało. Dorek w szoku, został zabrany do domu, dostałam telefon - byłam na linii z Rodzinka Dorka. Początkowo wyglądało, ze ma tylko niewielką sznytkę na nosie i ubytek sierści na karku. Dopiero oględziny lekarskie wykazały, ze łapina jest spuchnięta, żebra obite i zniknął jeden kieł... Biedny Dorcio dostał obstawę antybiotyków i leków p. bólowych. Dziś rozmawiałam z Martą - Dorek wrócił już całkowicie do formy, jest zdrowy i wesoły, nie ma urazu do psów, ufff.. Miał Maluch wiele szczęścia. Quote
ala123 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 no to miał Dorek szczęście,bo naprawdę mogło się to spotkanie skończyć inaczej; wile widział w swoim życiu i pewnie dlatego taka przygoda nie spowodowała u niego urazu;dzielny pies Quote
Nadziejka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 :cool2::iloveyou::iloveyou::iloveyou::thumbs::thumbs::thumbs: witamy i serdecznie sciskamy za rodzinke cudnego serdunka Dorkowego:loveu: cudny psiniun i jaki radosny:loveu: zdroweczka kochani postokroc zyczymy! Quote
DORA1020 Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 Biedny Dorus,jak on musial sie bac. A z drugiej strony to wielka nieodpowiedzialnosc wlascicieli,ze pozwolili,zeby dziecko wyprowadzalo na spacer amstaffa,Dorek mial szczescie,ale jak beda tak robic to inny psiak moze tyle szczescia nie miec. Quote
malibo57 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Tak, oczywiście, właściciel amstaffa wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością - to jest jasne. Rodzinka Dorka zajmuje się tą sprawą. Quote
malibo57 Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 W czerwcu, w czasie pobytu na działce Dorek złapał babeszję, pomimo, że nosił obroże - były telefony, nocne akcje. Szczęśliwie Dorek dał radę, wdrożono odpowiednie leczenie i chorobę opanowano. Obecnie Chłopiec ma się dobrze i nic mu nie dolega - jest, oczywiście, dodatkowo zabezpieczony p.kleszczom. Quote
DORA1020 Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 malibo57 napisał(a):W czerwcu, w czasie pobytu na działce Dorek złapał babeszję, pomimo, że nosił obroże - były telefony, nocne akcje. Szczęśliwie Dorek dał radę, wdrożono odpowiednie leczenie i chorobę opanowano. Obecnie Chłopiec ma się dobrze i nic mu nie dolega - jest, oczywiście, dodatkowo zabezpieczony p.kleszczom. Czulam,ze cos jest nie tak,jak zobaczylam malibo Twoj wpis,ale myslalam,ze cos gorszego. To dobrze ,ze Dorek wyszedl z tego,troche tego dobrego zycia jeszcze mu sie nalezy. Pozdrawiam Doreczka i jego Kochna Rodzinke:) Dziekuje malibo za dobre wiesci o Dorku:) Quote
DORA1020 Posted July 14, 2019 Author Posted July 14, 2019 Przypadkowo trafiłam na ten wątek Dorka juz pewnie nie ma:( Ale zawsze będę o nim pamiętać,i o czarownicy,u której była psinka I zawsze będę wdzięczna malibo /której już pewnie na ma na dogo/ że znalazła Rodzinkę dla Dorka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.