malibo57 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Już wracają. Dorek miał prześwietlenie - wyszło dobrze. Szmery są nieswoiste, będą badane dalej w piątek na echu. Natomiast wyniki krwi niedobre, morfologia fatalna - Astaroth poda szczegóły. Czekamy na wyniki biochemii. Może Dorek jest osłabiony z innych przyczyn, niż serducho? Trzeba szukać. Quote
majqa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 O jasny gwint. :-( To czekamy na resztę info. :-( Dziękuję Malibo, dobrze, że bida została wzięta w obroty, bo jeśli nie ostatni to był dla niego przedostatni gwizdek. Dziewczyny, a teraz zapytam przyziemniej... Jak stoimy z kasą? Czy mamy tyle: "Na koncie Dorka zostalo 412,80 652.80 - 240zl.= 412.80"? Quote
Monika z Katowic Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Boże! Dorek taki biedniutki, a tu jeszcze coś złego ze zdrowiem! :-(:-(:-( Quote
Awit Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Tyle czasu bez domku a teraz jeszcze zdrowie szwankuje:-( Może coś ma z układem oddechowym? Quote
ala123 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 wczoraj wpłynęło 10zł od Elkate,dziękujemy:lol: wysłałam Astaroth 200zł za lipiec Quote
DORA1020 Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 majqa napisał(a):O jasny gwint. :-( To czekamy na resztę info. :-( Dziękuję Malibo, dobrze, że bida została wzięta w obroty, bo jeśli nie ostatni to był dla niego przedostatni gwizdek. Dziewczyny, a teraz zapytam przyziemniej... Jak stoimy z kasą? Czy mamy tyle: "Na koncie Dorka zostalo 412,80 652.80 - 240zl.= 412.80"? Biedny Dorek:-( to staruszek,napewno ma wiecej niz 10 lat,to i zdrowie mu szwankuje,i serduszko juz slabiutkie:shake:a dodatkowo te upaly nie sprzyjaja dobremu samopoczuciu,moze i z tego powodu Dorek stracil apetyt,ale to tez niestety starosc:-( Ala123 napisze ile jest kasy na koncie Dorka,poniewaz przyszly wplaty od Tiny i Edka,no i Ala zaplacila za hotelik za lipiec. Quote
ala123 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 więc z moich obliczeń wynika,że po zapłaceniu Astaroth za lipiec na koncie Dorka pozostaje 459,50,bo: w czerwcu pozostała kwota 412,80zł + wpłaty lipcowe 5zł Hawanka,10zł Awitt, 10zł Elkate,10zł ja,100zł spadek po Edku,111,70zł spadek po Tinie = 659,50zł - 200zł za lipiec = 459,50zł Wpłaciłam Astaroth za lipiec tylko 200zł ponieważ - jak mnie poinformowano- ktoś wpłacił bezpośrednio na jej konto 40zł w poprzednim miesiącu. Moniko i Doro wyjaśnijcie dokładnie o czyją wpłatę chodzi. Teraz widzę jednak,że wpłaciłam o 8 zł za mało,bo lipiec ma przecież 31dni; uregulujemy w następnym miesiącu. edytuję i dopisuję,że przecież dojdą koszty leczenia, skoro Dorkowi coś dolega; proszę o sygnał a kasa natychmiast zostanie wpłacona Quote
majqa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Dziękuję za info Alu. Niech tylko zlokalizuje się źródło/ przyczyna Dorkowej niemocy i zadziałają leki. Quote
Astaroth Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 To była wpłata od malibo. Przepraszam że tak późno ale to był aktywny dzień, zanim ustaliłyśmy że z Dorkiem trzeba dzisiaj jechac kupiliśmy 20kg ogórków no i trzeba je było przerobić i wreszcie mam chwile przed snem na przekazanie wiadomości o Dorku. Wiec tak w niedziele już na popołudniowym spacerze zamiast biegac jak zawsze położył się na trawie przed domem i nie chciał się ruszyć. Ale upał był więc nie robiłam histerii, wieczorem mocno dyszał, ale było gorąco, Tytus też dyszłą pół nocy. Kolacje zjadła ładnie. W poniedziąłek to samo,znowu stwierdziłam że to przez temperaturę, ale wieczorem nie chciał jeść a on zawsze apetyt miał spory, poza tym wydawał się bardzo spokojny, dawał szczeniakowi podchodzić do siebie, a zawsze szczeka jak się mała do niego zbliża, no i ogólnie wyglądał mi podejżanie. Miałam nawet pisać na wątku ale zapomniałam, przypomniało mi sie jak już wyłączyłam komputer. Pomyśłałam że dziś będę się widzieć z malibo to z nią o Dorku porozmawiam. No i tak się stało, a malibo zorganizowana dziewczyna w kilka minut zorganizowąła wizytę u specjalisty. Dorek miał zrobione prześwietlenie i serce wygląda ok, przy osłuchiwaniu wyszło że ma szmery ale je dokładniej zbadamy w piątek. Natomiast morfologia wyszła fatalnie, juz przy pobieraniu Janusz mówił że mu sie krem Dorka nie podoba bo dziwnie ciemna. Wszystkie parametry poniżej normy i to sporo. Niestety to były tylko te najprostsze a dokładną biochemie robia w laboratorium. Dzisiaj jak dzwoniłam to nie było wyników, wetka miała zadzwonic jeśli będą jeszcze przed zamknięciem ale nie dzwoniła więc pewnie jeszcze nie doszły. Rano zadzwonie bo dzięki nim dowiemy się skąd ta anemia, karmę dostaje dobrą (nutra),dodatki witaminowe też, anemicznie nie wygląda, więc coś tam w środku musi byc nie tak. Jak będzie widomo co to dopiero zostaną ustalone leki i Janusz jutro po nie pojedzie. Quote
Astaroth Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Poprzedni post nieaktualny, urządzenie w lecznicy było popsute i wyniki wyszły źle, tzn. niezgodnie z prawdą,Dorek nie ma anemii, z laboratorium przyszły dokładne dzisiaj rano i okazało sie że wszystko jest w normie :roll: W piątek zrobimy badania w zwiąku z tymi szmerami. Quote
majqa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Czy te wyniki, których nie możemy brać pod uwagę będą powtórzone? Quote
Astaroth Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 majqa napisał(a):Czy te wyniki, których nie możemy brać pod uwagę będą powtórzone? nie rozumiem??? czemu mają być powtórzone? może niezrozumiale napisałam już poprawiłam, wczorajsze wyniki badań robionych na miejscu wyszły źle bo maszyna była uszkodzona, w laboratorium zrobiono dokładną biochemię i Dorke ma krew w normie więc nie ma paniki. Quote
Astaroth Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 majqa napisał(a):Zdecydowanie źle Cię rozumiałam, przepraszam. ja poprostu niezrozumiale napisałam Quote
DORA1020 Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 Ulzylo mi,bo juz widzialam wszystko w czarnym kolorze,Dorek do adopcji,a taki chory:crazyeye: Bogu dzieki,ze nic mu nie jest,upaly niestety niejednemu psinie daly sie we znaki,a juz niedlugo nastepne:shake: Quote
ala123 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 dobrze,że to był fałszywy alarm z tą anemią,kamień z serca. Astaroth,a Ty w ogóle śpisz?;) ( spojrzałam na godzinę Twojego postu) Quote
Astaroth Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 no wczorajszy plan zrobienia 20kg ogórków i przebrania ok 3000 książek odziedziczonych po babci Janusza i tak był mocno naciągany a jak jeszcze doszedł dodatkowy wyjazd z Dorkiem to tak koło 3 udało mi się do komputera usiąść jak już wszyscy w domu poszli spać :) Te pomyłkowe wyniki były tragiczne, zastanawialiśmy się jak on może jeszcze stać na nogach zresztą to one: WBC 2,5 (6,0-17) RBC 4,49 (5,4-7,8) HGB 7,3 (13-19) HCT 28,6 (37-54) PLT134 (160-430) MCV 64 (64-74) MCH 16,2 (22-27) MCHC 25,4 (34-36) RDW 15,1 (14,0-17) MPV 8,6 (6.7-11.1) mało które w normie, kombinowaliśmy skąd ta anemia, baliśmy sie że to może być jakiś krwotok wewnętrzy albo co, a to poprostu sprzęt źle działał, gdyby nie ulga to bym ich chyba ochrzaniła, nie ich wina z drugiej strony, ale stresu nam troche narobili. Quote
Astaroth Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Więc Dorek jest zupełnie zdrowy? tak dobrze to niestety nie jest, są szmery w sercu i w piątek będzie to zbadane i ustalone ewentualne leczenie Quote
malibo57 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Astaroth napisał(a):nie rozumiem??? czemu mają być powtórzone? może niezrozumiale napisałam już poprawiłam, wczorajsze wyniki badań robionych na miejscu wyszły źle bo maszyna była uszkodzona, w laboratorium zrobiono dokładną biochemię i Dorke ma krew w normie więc nie ma paniki. Astaroth, ale ja zrozumiałam, że na miejscu była robiona morfologia, a biochemia w zewnętrznym lab. To które wyniki wyszły zafałszowane? Morfologia , czy biochemia? Ja uważam, że Majqa ma racje i trzeba te wyniki powtórzyć. Proponuje w innym laboratorium. Quote
majqa Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Właśnie o to mi biegało ale uznałam, że się mylę. Tak to wcześniej zrozumiałam, że poknociła się morfologia, a biochemia była robiona na zewn. Quote
Monika z Katowic Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Dorusiowi trzeba domku! "Serduszko choruje, jak miłości brakuje"... Poproszę Lilo - ona robi wspaniałe projekty papierwowych ogłoszeń. Pomimo braku odzewu - ja nadal wierzę w magię papierowych ogłoszeń. Quote
Astaroth Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 z tego co zrozumiałam, co mówiła wetka to na miejscu zrobili morfologię i wyszła bardzo źle ale do laboratorium wysłali i tam zrobiono jeszcze raz morfologię plus biochemię, wyniki wyszły w normie, okazało się że ich sprzęt źle działa i wetka mówiła że już wezwali fachowca do naprawy. Więc wydaje mi sie że nie ma potrzeby powtarzania badań. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.