omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Przypominamy się zdjęciowo :) Duszenie Pestki:evil_lol: Portretowo :razz: Spacerkowo Quote
majqa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Masz rękę do fotek, oj masz!!! Przepiękny, szczęśliwy psiak! :-) Quote
funia Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Piękności Dorek !!! Po prostu cudo jakie szczęśliwe oczka . Quote
DORA1020 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 funia napisał(a):Piękności Dorek !!! Po prostu cudo jakie szczęśliwe oczka . No i wyprzystojnial,odmlodnial:lol:jest po prostu szczesliwy.Dziekuje Magda:loveu: Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony, W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach, Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową… Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach. Panie... z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies, Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch, Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest... I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie, Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie. Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same... I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość… Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś. Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga... Panie... jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest… One mnie proszą o Ciebie, mruczy do Boga pies. – Dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot. Z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot... Dobranoc wszystkim - spokojnej nocy :) Quote
gonia66 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [quote name='omar']Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony, W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach, Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową… Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach. Panie... z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies, Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch, Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest... I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie, Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie. Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same... I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość… Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś. Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga... Panie... jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest… One mnie proszą o Ciebie, mruczy do Boga pies. – Dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot. Z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot... Dobranoc wszystkim - spokojnej nocy :) Poryczalam sie.....:( Quote
irenaka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 gonia66 napisał(a):Poryczalam sie.....:( Ja też :-( Quote
Isadora7 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 [quote name='gonia66']Poryczalam sie.....:( [quote name='irenaka']Ja też :-( Witajcie w Klubie. Quote
omar Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Pochwalony :) No to skoro cioteczki takie wrażliwe,to coś ku pokrzepieniu serc :) Pies ma taki kawałek siebie, który zawsze frapuje mnie wielce. Ten kawałek psa jest na przedzie. To nos. A za nim jest serce. Do ludzkiego serca przez żołądek, przez nos tylko się wejdzie do psiego. Pies obejrzy cię nosem, oceni, zdecyduje, czy mu będziesz kolegą. Czarny, mokry, czasem zimny strasznie, zwłaszcza, gdy cię pod kołdrą trąca najpierw nos, potem łaoa. Hej, wstawaj! Trzeba na dwór, do wiatru, do słońca! Nos się przecież musi nawąchać, musi sprawdzić, kto szedł drogą z rana. Ty kupujesz w kiosku gazetę, na latarniach jest psia wypisana. Barbara Borzymowska Quote
omar Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 wieczorkiem wstawię kompletne rozliczenie finansów Dorka Quote
majqa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ja czekam również na relację z wizyty, boć to dziś miał go kardiolog brać na tapetę. Dobrze pamiętam? Quote
gonia66 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 [quote name='omar']Pochwalony :) No to skoro cioteczki takie wrażliwe,to coś ku pokrzepieniu serc :) Pies ma taki kawałek siebie, który zawsze frapuje mnie wielce. Ten kawałek psa jest na przedzie. To nos. A za nim jest serce. Do ludzkiego serca przez żołądek, przez nos tylko się wejdzie do psiego. Pies obejrzy cię nosem, oceni, zdecyduje, czy mu będziesz kolegą. Czarny, mokry, czasem zimny strasznie, zwłaszcza, gdy cię pod kołdrą trąca najpierw nos, potem łaoa. Hej, wstawaj! Trzeba na dwór, do wiatru, do słońca! Nos się przecież musi nawąchać, musi sprawdzić, kto szedł drogą z rana. Ty kupujesz w kiosku gazetę, na latarniach jest psia wypisana. Barbara Borzymowska A teraz sie usmiechnęłam:):)DZieki Omar:D Quote
bico Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 irenaka napisał(a):Ja też :-( i ja dołączyłam:( Quote
majqa Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Halo, halo, jest tu kto??? :-) Co z serduszkiem Dorka? Quote
omar Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Jestem :) Sorry, ale ostatnio doba jest dla mnie zdecydowanie za krótka i ciężko mi ze wszystkim zdążyć na czas Donoszę co następuje w kwestii serducha: Czas włośniczkowy1,5s Naczynia prawidłowo wypełnione, nad sercem głośny szmer skurczowy, szczególnie nad zastawką dwudzielną przy jednoczesnym przyzwoitym, nie za szybkim, rytmem serca EKG w pozycji stojącej Rytm zatokowy niemiarowy,ok 100-120/min Zapis EKG w zasadzie w granicy normy wiekowej, lekkie poszerzenie QRS może wskazywać na zwolnienie napowierzchni serca w obrębie komór lub i zwolnienie przepływu śródkomorowego. Przed ewentualnym zabiegiem kastracji wskazana Atropina Zabieg można przeprowadzić najwcześniej za 2 tygodnie, w narkozie wziewnej Zalecenia: Agapurin - 1 tabl 1xdziennie Vetmedin 2,5mg 1 tabl 1xdziennie Leki odstawić co najmniej 3 dni przed zabiegiem. Od razu po zabiegu podawać Vetmedin, Agapurin 10 dni po zabiegu w dawkach zaleconych kontrola kardiologiczna za miesiąc Zlecone badania - tarczyca - prawy płat wyraźnie powiększony Quote
omar Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 A teraz łopatologicznie: źle nie jest, z badania osłuchowego zanosiło się na coś znacznie gorszego. Leki wykupione i pierwsze już dziś podane Dorek ma to gdzieś i dalej szaleje jak szalał :) Quote
omar Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Rozliczenie Dorkowej skarpety - styczeń 2010 wpłaty: - ketunia - 500zł - malibo - 500zł - lilith27 - 500zł - olga7 - 10zł razem: 1120zł wydatki: - hotel od 03.01.2010 do 31.01.2010 - 280zł - chip (z dodaniem do baz) - 90zł - szczepienia - 60zł - fiprex - 10zł - odrobaczenie - 10zł - transport - 250zł - allegro - 12zł - kardiolog - 60zł - leki: Agapurin - 18,20zL Vetmedin - 130zł razem: 920,20zł 1120zł - 920,20zł = 199,80zł Quote
irenaka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='omar']A teraz łopatologicznie: źle nie jest, z badania osłuchowego zanosiło się na coś znacznie gorszego. Leki wykupione i pierwsze już dziś podane Dorek ma to gdzieś i dalej szaleje jak szalał :) Wstyd się przyznać, ale kwalifikuję się pod ten post:evil_lol:. Źle nie jest i tego się trzymajmy. Quote
omar Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Jak na ten wiek naprawdę nie jest źle Sprawdzimy tarczycę, bo to też może być przyczyna Dobrze że nie ma przeciwwskazań do zabiegu, to niezaprzeczalny plus WAŻNE: Agapurin - wystarczy na 2 m-ce Vetmedin - wystarczy na 3,5 m-ca edit: a tak btw: POCHWALONY :razz: Quote
majqa Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Dziękuski za newski. 3maj się Doruś, nie daj choróbskom! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.