Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziś dostałam wiadomość od JURMAR 98 ŻE NIESTETY NIE BĘDZIE TERAZ MÓGŁ POMÓC W TRANSPORCIE POLECIŁ WATEK TRANSPORTOWY, I CIOTECZKE MAJUŚKĘ Z RZESZOWA. NIE MAM POJĘCIA JAK DALEJ SZUKAĆ BO NIE MAM W TYM WPRAWY.

a swoją droga to pięknie się wkomponował Dorek Lisek w koloryt mieszkania. Nawet jeść nie chce z poczucia komfortu.BIEDNE PSISKO, tak mu trzeba normalnego bytu i czlowieka.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem ,kto i co .Ja kontaktuję się tylko z Dorą .
Jedzie po Dorka jakiś Pan polecony bodajże przez Majgę .( bardzo sympatyczny głos ,rozmawialiśmy nie dawno )
20 minut temu był za Lublinem ,więc mogę się spodziewać go u mnie do godziny .
Noc spędziliśmy spokojnie bez żadnych kłopotów ,Obsikał tylko troszkę pufy i kanapę ale wybaczam mu to;)

Posted

majqa napisał(a):
Prostuję powyższe info. Nie ja polecałam tego pana.

to w takim razie kto polecał pana i kto i dokąd go wiezie? :crazyeye:

Posted

Trzeba poczekać na Dorę. Jest w kontakcie z inną osobą z dogo, która czytała wątek, zaoferowała pomoc, nawiązała kontakt z Dorą i dograła transport.

Posted

zula131 napisał(a):
:cool3: Czy Doruś już w drodze?

Tak Dorek w drodze.Jednak dla dobra psiaka nie moge napisac dokad jedzie.Nie gniewajcie sie cioteczki.Dorek trafi w dobre rece,do osoby,ktora poruszyl los psinki,i ktora zaoferowala swoja pomoc,a ja z niej skorzystalam.Znalazla rowniez pana,ktory za 250 zl.zgodzil sie zawiezc Dorka.Beda info.beda zdjecia jak zaklimatyzowal sie Dorek w nowym miejscu. Dziekuje funi,ze mi pomogla,tak jak pisalam wczesniej,zawsze moge liczyc na jej pomoc.:pGdyby nie pomoc funi,ktora zabrala Dorka i opiekowala sie nim do czasu jego wyjazdu,nie wiem czy udaloby sie mu pomoc,poniewaz osoby,ktore zadeklarowaly swoja pomoc,pozniej sie z niej wycofaly. Dziekuje wszystkim,ktorzy pomogli Dorkowi:multi:

Posted

DORA1020 napisał(a):
Tak Dorek w drodze.Jednak dla dobra psiaka nie moge napisac dokad jedzie.Nie gniewajcie sie cioteczki.Dorek trafi w dobre rece,do osoby,ktora poruszyl los psinki,i ktora zaoferowala swoja pomoc,a ja z niej skorzystalam.Znalazla rowniez pana,ktory za 250 zl.zgodzil sie zawiezc Dorka.Beda info.beda zdjecia jak zaklimatyzowal sie Dorek w nowym miejscu. Dziekuje funi,ze mi pomogla,tak jak pisalam wczesniej,zawsze moge liczyc na jej pomoc.:pGdyby nie pomoc funi,ktora zabrala Dorka i opiekowala sie nim do czasu jego wyjazdu,nie wiem czy udaloby sie mu pomoc,poniewaz osoby,ktore zadeklarowaly swoja pomoc,pozniej sie z niej wycofaly. Dziekuje wszystkim,ktorzy pomogli Dorkowi:multi:
Ssssuuuuper wiesci:):)

Posted

super wieści, w takim razie hotelik oferowany Dorkowi przeznaczam dla innej biedy w jeszcze wiekszej potrzebie. w ten sposób skorzystaja 2 psiaki Cudny dzień.!!!!SPROBUJE PODESLAC WAM LIKNI TEJ BIEDY MOŻE KTOS WSPOMOŻE.

Posted

DORA1020 napisał(a):
osoby,ktore zadeklarowaly swoja pomoc,pozniej sie z niej wycofaly. Dziekuje wszystkim,ktorzy pomogli Dorkowi:multi:

[FONT=Tahoma]To nie tak Doro; nie wycofali się ludzie, którzy oferowali pomoc - TZ miał zabrać psa od funi i zawieżć do znajomych, tak jak bylo ustalone. Ci jednak - gdy dowiedzieli się, ze Dorek zabrany był bez zgody właściciela – w ostatniej chwili stanowczo odmówili. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Taka wiadomość została Ci przekazana telefonicznie.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Ciesze się, ze ze pies jest juz bezpieczny. [/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma] [/FONT]

Posted

Tereniu, z tego co mi wiadomo (pewno dziewczyny mnie poprawią, może coś dopowiedzą) to nie jest tak. Pies w tym miejscu, gdzie jest, jest od ładnych, kilku lat. Jego właścicielem jest pan, który (jeżeli dobrze zrozumiałam, mieszkał na tej samej posesji) wyjechał, a pieczę nad psem powierzył rodzicom. Nikt z nas natomiast nie wie, kto wypuścił psa. Mam nadzieję, że w wolnej chwili, do tego, co napisałam, odniesie się Zadra, która była tam na miejscu z Dorą.

Posted

Po pierwsze, skąd wiadomo, że to parwo? Po drugie- wszystko jedno- parwo, czy nosówka- trzeba podać surowicę. Masz możliwość? I nawodnić szczeniaka ciepłą kroplówką, choćby podskórnie. Do tego catosal, też podskórnie. Tam nie ma weta????

Posted

Bardzo dobrze, że Dorek pojechał tam gdzie będzie psem chcianym:-)
Bardzo dobrze, że nie podajesz nazwy miejscowości ani żadnych szczegółów.
Dorku żyj sobie szczęśliwie u boku kochanego człowieka.

Posted

Gosia napisał(a):
Po pierwsze, skąd wiadomo, że to parwo? Po drugie- wszystko jedno- parwo, czy nosówka- trzeba podać surowicę. Masz możliwość? I nawodnić szczeniaka ciepłą kroplówką, choćby podskórnie. Do tego catosal, też podskórnie. Tam nie ma weta????

Stagloban, koniecznie!
I jeszcze jedno pytanie. Na czyje konto wpłacamy pieniądze dla Dorka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...