bonheur Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='R-oy']Budyn nie zna zycia poza schroniskiem wiec spacer z obcymi ludzmi musi byc ogromnym stresem. Zawsze byl przeuroczym psem, co wiecej jego rodzenstwo to same urocze psiaki wiec geny ma swietne. Troche (albo moze duzo!) cierpliwosci, ciepla i czasu poswieconego na socjalizacje ze swiatem pozaschroniskowym i wierze gleboko, ze nowy wlasciciel zyska w nim wspanialego przyjaciela. Mam nadzieje chlopaku, ze ci sie poszczesci....[/QUOTE] te "świetne geny" mnie przekonały ;) Quote
si_bcw Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 się witamy i na dobre wieści (sz)czekamy;) Quote
Aimez_moi Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Nadal nie ma zadnego odzewu z ogloszen?...... Quote
bonheur Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 [quote name='si_bcw']się witamy i na dobre wieści (sz)czekamy;)[/QUOTE] a ktoś coś wie?:cool3: Quote
si_bcw Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 odzewu z ogłoszeń nie było, miał mnóstwo wejść na allegro, ale chyba nie było z tego telefonów, nic w każdym razie o tym nie wiem. ale czekamy czekamy i kciuki zaciskamy:) Quote
kinia098 Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Przepraszam :oops: Staruszek Dan już ponad pół roku czeka w hoteliku na dom ! Ze względu na wiek pewnie jeszcze tam trochę posiedzi :-( Ma 110zł stałych deklaracji, a miesięcznie potrzebne jest 200zł. Brakuje więc jeszcze tylko/aż ? 90zł ! Prosimy, dorzuć piątaka ! :loveu::loveu::loveu: -> http://www.dogomania.pl/threads/186633-B.schorowany-i-stary-ASTEK-w-schronisku-!-Potrzebny-spokojny-k%C4%85t-na-stare-lata-!?p=14781803#post14781803 Zapraszam również na wątek starej, schorowanej suni, która cały czas podupada na zdrowiu i potrzebuje pieniędzy na leki :( -> http://www.dogomania.pl/threads/196383-Wyrzucona-smutna..SPOWODOWA%C5%81A-WYPADEK-!-UCIEK%C5%81A-Z-DT!-S%C5%82awno-okolice Quote
Aimez_moi Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Budyniatko........:).....co tam slychac? Quote
Aimez_moi Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Oj.... a ja zagladam ciagle z nadzieja, ze ktos Go juz wypatrzyl...... Quote
bonheur Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Trzyma się dzielnie! Kochane Cioteczki!!! Już nie mogłam się doczekać dzisiejszego dnia i tego, aż Wam o tym napiszę... OD DZISIAJ BUDYŃ JEST Z NAMI!!!! Odebraliśmy go ok. 11 ze schroniska, droga do Poznania przebiegła nadzwyczaj spokojnie... po prostu zasnął :) Budyń jest prze-kochanym aniołkiem!!! :loveu: Chodzi sobie, wącha, zwiedza... i podchodzi już do nas:) Nawet raz zamerdał już ogonkiem!! (wcześniej miał cały czas podkulony) Więcej opiszę później, bo teraz muszę go filmować jak walczy ze sobą, żeby się nie położyć:) Najpierw zamykał oczy na stojąco, ale uginały mu się nogi, więc w końcu przełamał się i usiadł... później chyba z 20 minut "walczył" z przednimi łapami... stały wyprostowane, ale przysypiał i go zarzucało.... teraz walczy z oparciem pyska... :evil_lol:SŁODZIAK!!! Obiecuję bieżące relacje z jego poczynań. Pozdrawiamy ciepło wszystkie Cioteczki :) Quote
bonheur Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 no... z nami:) tydzień temu byliśmy go odwiedzić i zakochaliśmy się po uszy:) a dzisiaj oficjalnie adoptowaliśmy Budynia:) mieszka teraz w Poznaniu i ma pańcię Joannę i pańcia Krzysztofa, którzy są w niego tak zapatrzeni, że lada moment rozpuszczą tego kochanego, grzecznego i ułożonego pieska :evil_lol: P.S. skończył walkę ze snem, poddał się i śpi koło mnie :loveu: postaram się wrzucić jakieś zdjęcia:) Quote
Aimez_moi Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 O Boziuniu....:):) o mamuniu.....:):) Hurra.....:):) no mi sie poryczalam...... Quote
martka1982 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 bonheur miała dla Was właśnie tę niespodziankę:) wiedziała,że się ucieszycie:) a więc Budyń znalazł dom i już czas aby zmienić tytuł wątku:) Quote
Aimez_moi Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Ucieszycie? zalalam cala klawiature i zastanawiam sie dlaczego mi literki skacza...... To wspaniala wiadomosc.....:):) Budyn juz nie sam.....:):) Boziu ... cudowne jest takie zakochanie sie.......:) Quote
si_bcw Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 ile mnie kosztowało trzymanie języka za zębami:D bonheur, cudownie, trzymam kciuki mocno, żeby szybko się aklimatyzował:) Quote
bonheur Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 si_bcw napisał(a):ile mnie kosztowało trzymanie języka za zębami:D bonheur, cudownie, trzymam kciuki mocno, żeby szybko się aklimatyzował:) hahaha... tak przeczuwałam, że coś wiesz... :evil_lol: Quote
bonheur Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 ja też się łzami zalewam... bo to ANIOŁ nie pies... pozwiedzał, pozwiedzał... zjadł trochę swojego obiadku (ryż z mięskiem) i położył się w swoim legowisku (co prawda Krzysztof musiał się najpierw sam położyć obok, żeby go przekonać, ale udało się :) ) i teraz leży tam prawie od godziny... nawet poszłam już sprawdzić, czy żyje :evil_lol: nie interesowało go nawet to, że my jedliśmy obiad :crazyeye: martwię się tylko, bo jeszcze ani razu nie siusiał... ani na dworze, ani w domu:cool3: Quote
Aimez_moi Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Bo Budyniatko pewnie jest jeszcze w leciutkim szoku....... Odblokuje sie chlopak.....:):) Boziu ....:) nadal nie moge uwierzyc! Quote
si_bcw Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 no to spacer musi być jak tylko chłopak na krok sie ruszy od swojego nowego legowiska:D Quote
bonheur Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 ależ On z radością spaceruje co jakiś czas po mieszkaniu... tu powącha, tu zajrzy... :) dwa razy był już na dworze... a siusiu jak nie było, tak nie ma... :( P.S. Chciałam dodać zdjęcia, ale chyba nie umiem :placz: Quote
rytka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 bardzo sie ciesze o Budyniu cały czas myslalam od kiedy 2 lata temu wpadl mi w oko nie moglam o nnim zapomnieć.....super ,ze znalazl dom:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.