Aimez_moi Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Czesc Cwaniaczku......:) jak tam minal dzionek? Quote
bonheur Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 pewnie trochę spałem, trochę obszczekiwałem towarzystwo, trochę się nudziłem.... tak sobie myślę ;) Quote
fibi:) Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 kurcze nie było żadnego odezwu w sprawie ogłoszeń??? Quote
Aimez_moi Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Styczen jest ciezkim miesiacem..... pewnie w adopcjach tez....... Quote
fibi:) Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 no wiem cioteczko:( jednak czasem się ma nadzieje.... Quote
Songo82 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Przepraszam za off ale jeśli znacie kogoś, kto mógłby w przyszłym tygodniu sprawdzić dom w Brzezince koło Oświęcimia, napiszcie do mnie na PW. Do Brzezinki chcemy wyadoptować tego malucha http://www.dogomania.pl/threads/200515-CHCĄ-JE-UŚPIĆ!!!!-MAŁO-CZASU-!!!!!-Maleństwa-szukają-domków-!!!/page4 Pozdrawiam Quote
si_bcw Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 nadzieję trzeba mieć, Budyń musi w końcu znaleźć dom:) Quote
bonheur Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 miałam dzisiaj przyjemność poznać Budyńka... przeurocze, cudowne psiątko... więcej postaram się napisać jutro, bo teraz mam już gości "u progu" :) Quote
martka1982 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 czekamy na Twoje wrażenia z pobytu u nas:) napisz jak Ci się spodobał Budyń:) Quote
bonheur Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 goście już poszli, a ja nie mogę spać... bo myślę o Budyniastym.... ;) wrażenia ze schroniska w Koninie mam BARDZO pozytywne... psiaki są zupełnie inaczej traktowane niż w schronisku w Poznaniu. Mają swobodę, wybieg, imiona i ludzkie traktowanie.... wielki szacunek, pozdrowienia i wyrazy wdzięczności dla wszystkich pracowników i wolontariuszy... KAWAŁ DOBREJ ROBOTY!!! przy okazji pokonywanej trasy przetransportowaliśmy do nowego domu Bobo... słodkie psisko... grzeczny, spokojny, po prostu kochany... oglądał sobie widoczki przez szybę, ale jak się zorientował że ciągle to samo, to poszedł spać... słodziak:) a teraz Budyń... brak mi słów... jest WSPANIAŁY... spokojny, nieśmiały, prześliczny, mimo małych braków w "upierzeniu" jest czarujący.... jest zdecydowanie mniejszy niż wygląda na zdjęciach, ale to czyni go jeszcze bardziej rozczulającym... Chociaż jestem bardzo zmartwiona, bo obawiam się, że on nas nie polubił... bał się nas :( inne psiaki chętnie do nas podbiegały i się łasiły, więc zakładam, że to nie my jesteśmy tacy straszni, tylko on jest raczej nieufny... chcieliśmy go zabrać na spacer, ale bał się oddalić z nami od schroniska... miałam ze sobą kawałki kurczaka "na przekupienie", ale to nie pomogło... jak oddaliliśmy się od schroniska, to już nawet nie chciał jeść smakołyków, taki był zestresowany i trząsł się jak galaretka... więc w efekcie ze spaceru niewiele wyszło... :((( dopiero przy opiekunie odzyskał apetyt w nawet sam wsadzał łepek do worka, w celu poszukiwania kuraka... :))) ogólnie wrażenia mam bardzo dobre... psiak jest uroczy, delikatnie bierze jedzenie z ręki (w przeciwieństwie do jakiegoś większego głodomora, który zeżarł mi palec ;) ), jest spokojny i nawet jak smycz zaplątała się wokół niego i mógł poczuć się jak w pułapce, to nie użył zębów przeciwko nam... po prostu słodki Budyń... Quote
Aimez_moi Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 O rany......"slodki Budyn"......:):) to super.....:):) Quote
si_bcw Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Budyń jest w schronie niemalże od urodzenia, więc to jedyna znana mu rzeczywistość - nie martwiłabym się, że mu się nie spodobaliście - po prostu trzeba czasu i cierpliwości, musi się nauczyć nowych rzeczy. ale to mądry pies a każdy mądry pies wie, że nie ma jak to własny dom:) Quote
Aimez_moi Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='si_bcw']Budyń jest w schronie niemalże od urodzenia, więc to jedyna znana mu rzeczywistość - nie martwiłabym się, że mu się nie spodobaliście - po prostu trzeba czasu i cierpliwości, musi się nauczyć nowych rzeczy. ale to mądry pies a każdy mądry pies wie, że nie ma jak to własny dom:)[/QUOTE] Bardzo madrze napisane.......:):) Quote
bonheur Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 co racja, to racja Budyniowe Cioteczki ;) Quote
fibi:) Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='bonheur']goście już poszli, a ja nie mogę spać... bo myślę o Budyniastym.... ;) wrażenia ze schroniska w Koninie mam BARDZO pozytywne... psiaki są zupełnie inaczej traktowane niż w schronisku w Poznaniu. Mają swobodę, wybieg, imiona i ludzkie traktowanie.... wielki szacunek, pozdrowienia i wyrazy wdzięczności dla wszystkich pracowników i wolontariuszy... KAWAŁ DOBREJ ROBOTY!!! przy okazji pokonywanej trasy przetransportowaliśmy do nowego domu Bobo... słodkie psisko... grzeczny, spokojny, po prostu kochany... oglądał sobie widoczki przez szybę, ale jak się zorientował że ciągle to samo, to poszedł spać... słodziak:) a teraz Budyń... brak mi słów... jest WSPANIAŁY... spokojny, nieśmiały, prześliczny, mimo małych braków w "upierzeniu" jest czarujący.... jest zdecydowanie mniejszy niż wygląda na zdjęciach, ale to czyni go jeszcze bardziej rozczulającym... Chociaż jestem bardzo zmartwiona, bo obawiam się, że on nas nie polubił... bał się nas :( inne psiaki chętnie do nas podbiegały i się łasiły, więc zakładam, że to nie my jesteśmy tacy straszni, tylko on jest raczej nieufny... chcieliśmy go zabrać na spacer, ale bał się oddalić z nami od schroniska... miałam ze sobą kawałki kurczaka "na przekupienie", ale to nie pomogło... jak oddaliliśmy się od schroniska, to już nawet nie chciał jeść smakołyków, taki był zestresowany i trząsł się jak galaretka... więc w efekcie ze spaceru niewiele wyszło... :((( dopiero przy opiekunie odzyskał apetyt w nawet sam wsadzał łepek do worka, w celu poszukiwania kuraka... :))) ogólnie wrażenia mam bardzo dobre... psiak jest uroczy, delikatnie bierze jedzenie z ręki (w przeciwieństwie do jakiegoś większego głodomora, który zeżarł mi palec ;) ), jest spokojny i nawet jak smycz zaplątała się wokół niego i mógł poczuć się jak w pułapce, to nie użył zębów przeciwko nam... po prostu słodki Budyń...[/QUOTE] dziekujemy za tak wyczerpującą relację. kurcze tylko gdzie domek? a może jakiś tymczas? nie wiem czemu tyle osób bierze psa na płatny DT :( chodzi mi tu o duże sumy typu 300- 400 zł.......... Quote
Aimez_moi Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Masz racje........ coraz wiecej jest takich sytuacji...... Quote
fibi:) Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 ja też zaglądam do Budyńka, bo pusto tu dziś :) Quote
bonheur Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 pusto i nie pusto... ja jestem cały czas na posterunku ;) Quote
R-oy Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 Budyn nie zna zycia poza schroniskiem wiec spacer z obcymi ludzmi musi byc ogromnym stresem. Zawsze byl przeuroczym psem, co wiecej jego rodzenstwo to same urocze psiaki wiec geny ma swietne. Troche (albo moze duzo!) cierpliwosci, ciepla i czasu poswieconego na socjalizacje ze swiatem pozaschroniskowym i wierze gleboko, ze nowy wlasciciel zyska w nim wspanialego przyjaciela. Mam nadzieje chlopaku, ze ci sie poszczesci.... Quote
bonheur Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 żeby Budyń wiedział jakich ma dobrych marketingowców... :lol: Quote
Aimez_moi Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Oj....aby tylko ktos wypatrzyl chlopaka dla siebie na zawsze........:):) Quote
fibi:) Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 no właśnie....żeby go ktos wkońcu wypatrzył..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.