DziewczynaWłóczykija Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Ok, to odwołuje jutrzejszy wyjazd. EDIT: Canaveral ma juz kase na swoją sunie i moze jechać już jutro. I pewnie bedą jechać w najbliższych dniach (jutro, czwartek), wiec jeśli nie chcemy przegapić jej pomocy to musimy sie za przeproszeniem streścić ;) Może zadzwonić do Zuzi? Quote
kora78 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 marta ma z zuzia kontakt telefoniczny. jesli mamy czekac chocby do gwiazdki, na decyzje- to sadze,ze warto. wiec transport chwilowo trzeba odwolac. nie pali sie. ds u zzi wazniejszy Quote
DziewczynaWłóczykija Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Okej, czyli pisać do canaveral, że nie jade? Ps. Fajnie tej Buńce :) <jupi> Quote
marta0731 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Oby się udało, Zuzia musi dobrą kaczkę na święta zrobić ;) A tak poważnie, to poczekajmy co Zuzia napisze Quote
DziewczynaWłóczykija Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 pisze do canaveral, ze nie jade. Bo mialam dać znać już dłuższą chwile temu :/ ;P Quote
kamilqax95x Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Zapraszam na bazarek z plakatami bardzo się przydadzą w ogłaszaniu psów czy też innych zwierząt bo się rzucają w oczy :smile: Bardzo piękne POLECAM http://www.dogomania.pl/threads/198212-Plakaty-dla-Waszych-pasiak%C3%B3w-pomoc-ttb-szczecin-!!NOWA-Ekstra-cena-!!-do-30.12.2010 Pozdrawiam Kamila Quote
kora78 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 a ja zapraszam na bazarek serduszkowy, na wsparcie oplaty Belli za hotel: http://www.dogomania.pl/threads/198266-Serduszkowy-Bazarek-dla-Belli-suni-która-w-życiu-zbyt-wiele-przeszła.-Do-25.12.2010?p=15928820#top Quote
Canaveral-staff Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 poczytałam poczytałam i zdecydowałam że jadę jutro po swoją sunię do Konina - gdyby się Wam jednak odwidziało że mam zabrać Bunię z Tomysla dajcie znac na telefon do godziny 10 rano wtedy moge odłozyć wyjazd do czwartku papa kora ma namiary Quote
DziewczynaWłóczykija Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 A mi najlepiej dajcie znać teraz ;D Quote
zuziaM Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Jak pisala Marta, ja juz jestem na 100 % pewna, zeby Bunia zostala juz i u nas. Zakochalam sie i widze, ze Bunia kocha nas. Dzisiaj rano juz przeszla siebie, kiedy rano wybiegala do nas za kazdym razem na powitanie. Bylo bieganie w kolo, machanie ogonkiem ... to samo wieczorem, kiedy moj maz wyprowadzal na spacery Anika i Ramzesa. Bunia biegala kolo niego cala radosna i sie witala. Kiedy sie ja zawola, biegnie natychmiast i stoi pzytulajac sie, zeby ja glaskac.... Kiedy karmie psiaki i pochylam sie nad wiadrem z jedzeniem, Bunia siega mojej twarzy, jakby chciala dawac mi buziaka .... No jak mozna sie pozbyc takiego psa, kiedy pamietam ja dzika, chowajaca sie do budy, kiedy mnie tylko zobaczyla.... kiedy nie zaczela jesc, az nie wyszlam z kojca i nie zamknelam za soba furtki .... kiedy uciekala do budy, gdy wchodzilam z jedzeniem do sasiedniego kojca i nie wyszla, dopoki go nie opuscilam ... Bunia jest dodatkowo bardzo delikatna i wrazliwa. Wiem, ze przezylaby bardzo rozstanie i zmiane miejsca. Przeciez ona nam, jako pewnie pierwszym w swoim zyciu, tak naprawde zaufala...... Jestem pewna, co zreszta powiedzialam dzisiaj rano mezowi, ze Bunia za pol, do max roku, bedzie super psem na spacery przy rowerze po lesie, albo przy nartach biegowych zima. To duza i silna sunia, ktora lubi ruch. Moj maz nie protestowal, ale zastanawia sie, jak to sie ma do juz posiadanych przez nas 4 suk i jednej tymczasowiczki z Dobrocina, ktora pewnie nas , jesli w ogole, to opusci za rok, moze dwa ..... Wiec Bunia bylaby juz taka nasza 6-ta psina. I jestem pewna, ze tak sie stanie. Moj maz sie musi tylko z tym przespac. I moze troche pozwolic na to, zeby go jeszcze troche poprzekonywac. Bo sam dzisiaj wieczorem wlasnie sie cieszyl, kiedy mi opowiadal, jak to |Bunia do niego biegala za kazdym razem, kiedy sie pokazywal. On ja naprawde bardzo polubil. Quote
agata51 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Zuziu, kochana moja, najcudowniejsza, najlepsza, bezcenna!!! Mężu Zuzi - patrz wyżej. Nic już nie napiszę, bo jakaś dziwna mgiełka przesłania mi wzrok - katarakta czy co? Muszę ochłonąć.......chłonę...............chłonę............chłonę.............. Bunia, cwaniurka, wyczuła pismo nosem - wiedziała, jak i w kogo uderzyć - wiadomo, najlepiej mężowi się podlizać. Ona nie chciała jechać. Nigdzie. Ona już znalazła dom. Matko, mam nadzieję, że Mąż śni w tej chwili najpiękniejsze sny i przy śniadaniu (Zuziu, podaj to, co najlepsze!) rzuci od niechcenia: "no, dobrze, skoro tak, to niech zostanie." Matko, znów bezsenna noc przede mną. Quote
kora78 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) tylko tyle Quote
Tarzanka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 marta0731 napisał(a):Kizi zostaniesz niedługo mistrzynią proszenia:cool3:;) Najgorsze, że zawsze każdy lubi, jak jego jest "na wierzchu" Takie rzeczy na PM można napisać, jak ktoś jest urażony, i wtedy np. osoba "urażająca" może edytować i poprawić post, lub sprostować na wątku..., bo tu szkodzi się tylko psu... niestety... Na wątku ile osób - tyle różnych charakterów - i tyle samo sprzeczności Ode mnie to tyle... Ale Wam zaraz coś napiszę..........:multi: ten post emocjonalnie się nie nadaje:eviltong: Nie pisałam aby zaszkodzić Buńce, zaoferowałam, że pojadę jako kierowca jeśli znajdzie się auto. Czasami Cioteczki tak szukały, że było auto ale bez kierowcy. Więc oferowałam swoją pomoc inaczej :) Quote
kizimizi Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 ciotki no co wy takie wiesci jak ja musze do roboty leciec? czekjacie do polnocy na mnie z szampanem Quote
Gruba Berta Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 ja tu tylko zagladalam i podgladalam co sie dzieje u Buni a teraz to juz naprawde nie wiem co powinnam napisac? Zuzia :buzi::calus::Rose: :Rose::Rose: :iloveyou: i jak sie nie pogniewasz? rowniez :buzi::calus::Rose: :Rose::Rose: :iloveyou:dla Twojego Meza, jestescie :angel::angel: wspanialej juz byc nie moze:sweetCyb::cunao::beerchug: :BIG: Quote
kora78 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 spoko, spoko. jak rozumiem, jeszcze czekamy na werdykt. kizi zmien ten tytul! Quote
marta0731 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Ja nie wiem czy już tego szampana otwierać...? Zuzia jak tam przekonywanie Męża?:cool3::cool3::cool3: Tytułu nie ma narazie co zmieniać, bo czekamy na jaki;) Mi się marzy przeniesienie wątku do "już w ds":thumbs: Quote
kora78 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 no, ale dt juz nie szukamy platnego, bo jakby co jest u Beaty i transport tez czeka :) Quote
agata51 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Próbuję zachować spokój, ale łatwe to nie jest Quote
kizimizi Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 ok. dzis juz na spokojnie :) Zuziu jakby buniaczek mogla zostac u Ciebie byloby super ...... no najlepiej by bylo dla nas ale przede wszytskiem dla niej. Rozmawiaj na spokojnie z zmezem, bez pospiechu, do Swiat mamy zcas. Heheh upiecz dobra kaczke ;) jesli wierzysz, ze to an prawde dobry pomysl i ze to sluszna decyzja to zalatw to jak uwazasz. Sama wiesz najlepiej. Jednak jesli maz kreci nosem i czujesz ze nic z tego to nie boj sie napisac,ze sorki ale nie wyszlo. My sie nie obrazimy bo przeciez Bunia ma gdzie mieszkac a nowy dt tez na nia czeka. ja (mimo, ze jetsem urodzona pesymistka) bede mocno trzymac kciuki i wierze, ze sie uda ;) Quote
marta0731 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Zuzia nas tu trzyma w niepewności, a chociaż by napisała jak tam mąż się ugina pod namowami ;););) Quote
agata51 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 marta0731 napisał(a):Zuzia nas tu trzyma w niepewności, a chociaż by napisała jak tam mąż się ugina pod namowami ;););) Zuzia wie, co robi. Facet rzadko działa spontanicznie. Prześpi się, pomyśli, pokombinuje, a potem nagle powie przy śniadaniu: "O co ci chodzi, jasne, że bierzemy, od razu tak mówiłem!" Quote
kora78 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 no czekamy, czekamy.... mara wez zadzwon do zuzi i zpaytaj, jak sytuacja na froncie czy mamy czekac na decyzje do swiat,czy to kwestia godzin? bo jakby co, to transport przepadl, trzeba szukac innego. Quote
DziewczynaWłóczykija Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Moj transport przepadł czy inny? :> :) Quote
kora78 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 no tamten, wtedy :) laczony z Toba i canaverall :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.