Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marta ma z zuzia kontakt telefoniczny.
jesli mamy czekac chocby do gwiazdki, na decyzje- to sadze,ze warto. wiec transport chwilowo trzeba odwolac.
nie pali sie.
ds u zzi wazniejszy

Posted

poczytałam poczytałam i zdecydowałam że jadę jutro po swoją sunię do Konina - gdyby się Wam jednak odwidziało że mam zabrać Bunię z Tomysla dajcie znac na telefon do godziny 10 rano wtedy moge odłozyć wyjazd do czwartku

papa

kora ma namiary

Posted

Jak pisala Marta, ja juz jestem na 100 % pewna, zeby Bunia zostala juz i u nas.
Zakochalam sie i widze, ze Bunia kocha nas. Dzisiaj rano juz przeszla siebie, kiedy rano wybiegala do nas za kazdym razem na powitanie.
Bylo bieganie w kolo, machanie ogonkiem ... to samo wieczorem, kiedy moj maz wyprowadzal na spacery Anika i Ramzesa.
Bunia biegala kolo niego cala radosna i sie witala. Kiedy sie ja zawola, biegnie natychmiast i stoi pzytulajac sie, zeby ja glaskac....
Kiedy karmie psiaki i pochylam sie nad wiadrem z jedzeniem, Bunia siega mojej twarzy, jakby chciala dawac mi buziaka ....
No jak mozna sie pozbyc takiego psa, kiedy pamietam ja dzika, chowajaca sie do budy, kiedy mnie tylko zobaczyla.... kiedy nie zaczela jesc, az nie wyszlam z kojca i nie zamknelam za soba furtki .... kiedy uciekala do budy, gdy wchodzilam z jedzeniem do sasiedniego kojca i nie wyszla, dopoki go nie opuscilam ...
Bunia jest dodatkowo bardzo delikatna i wrazliwa. Wiem, ze przezylaby bardzo rozstanie i zmiane miejsca.
Przeciez ona nam, jako pewnie pierwszym w swoim zyciu, tak naprawde zaufala......
Jestem pewna, co zreszta powiedzialam dzisiaj rano mezowi, ze Bunia za pol, do max roku, bedzie super psem na spacery przy rowerze po lesie, albo przy nartach biegowych zima.
To duza i silna sunia, ktora lubi ruch.
Moj maz nie protestowal, ale zastanawia sie, jak to sie ma do juz posiadanych przez nas 4 suk i jednej tymczasowiczki z Dobrocina, ktora pewnie nas , jesli w ogole, to opusci za rok, moze dwa ..... Wiec Bunia bylaby juz taka nasza 6-ta psina.
I jestem pewna, ze tak sie stanie.
Moj maz sie musi tylko z tym przespac. I moze troche pozwolic na to, zeby go jeszcze troche poprzekonywac.
Bo sam dzisiaj wieczorem wlasnie sie cieszyl, kiedy mi opowiadal, jak to |Bunia do niego biegala za kazdym razem, kiedy sie pokazywal.
On ja naprawde bardzo polubil.

Posted

Zuziu, kochana moja, najcudowniejsza, najlepsza, bezcenna!!! Mężu Zuzi - patrz wyżej. Nic już nie napiszę, bo jakaś dziwna mgiełka przesłania mi wzrok - katarakta czy co? Muszę ochłonąć.......chłonę...............chłonę............chłonę..............
Bunia, cwaniurka, wyczuła pismo nosem - wiedziała, jak i w kogo uderzyć - wiadomo, najlepiej mężowi się podlizać. Ona nie chciała jechać. Nigdzie. Ona już znalazła dom. Matko, mam nadzieję, że Mąż śni w tej chwili najpiękniejsze sny i przy śniadaniu (Zuziu, podaj to, co najlepsze!) rzuci od niechcenia: "no, dobrze, skoro tak, to niech zostanie." Matko, znów bezsenna noc przede mną.

Posted

marta0731 napisał(a):
Kizi zostaniesz niedługo mistrzynią proszenia:cool3:;)

Najgorsze, że zawsze każdy lubi, jak jego jest "na wierzchu"
Takie rzeczy na PM można napisać, jak ktoś jest urażony, i wtedy np. osoba "urażająca" może edytować i poprawić post, lub sprostować na wątku..., bo tu szkodzi się tylko psu... niestety...
Na wątku ile osób - tyle różnych charakterów - i tyle samo sprzeczności

Ode mnie to tyle...

Ale Wam zaraz coś napiszę..........:multi: ten post emocjonalnie się nie nadaje:eviltong:


Nie pisałam aby zaszkodzić Buńce, zaoferowałam, że pojadę jako kierowca jeśli znajdzie się auto. Czasami Cioteczki tak szukały, że było auto ale bez kierowcy. Więc oferowałam swoją pomoc inaczej :)

Posted

ja tu tylko zagladalam i podgladalam co sie dzieje u Buni a teraz to juz naprawde nie wiem co powinnam napisac?

Zuzia :buzi::calus::Rose: :Rose::Rose: :iloveyou:
i jak sie nie pogniewasz? rowniez :buzi::calus::Rose: :Rose::Rose: :iloveyou:dla Twojego Meza,
jestescie :angel::angel:

wspanialej juz byc nie moze:sweetCyb::cunao::beerchug: :BIG:

Posted

Ja nie wiem czy już tego szampana otwierać...?
Zuzia jak tam przekonywanie Męża?:cool3::cool3::cool3:

Tytułu nie ma narazie co zmieniać, bo czekamy na jaki;)
Mi się marzy przeniesienie wątku do "już w ds":thumbs:

Posted

ok. dzis juz na spokojnie :)

Zuziu jakby buniaczek mogla zostac u Ciebie byloby super ...... no najlepiej by bylo dla nas ale przede wszytskiem dla niej.
Rozmawiaj na spokojnie z zmezem, bez pospiechu, do Swiat mamy zcas. Heheh upiecz dobra kaczke ;)
jesli wierzysz, ze to an prawde dobry pomysl i ze to sluszna decyzja to zalatw to jak uwazasz. Sama wiesz najlepiej.
Jednak jesli maz kreci nosem i czujesz ze nic z tego to nie boj sie napisac,ze sorki ale nie wyszlo. My sie nie obrazimy bo przeciez Bunia ma gdzie mieszkac a nowy dt tez na nia czeka.

ja (mimo, ze jetsem urodzona pesymistka) bede mocno trzymac kciuki i wierze, ze sie uda ;)

Posted

marta0731 napisał(a):
Zuzia nas tu trzyma w niepewności, a chociaż by napisała jak tam mąż się ugina pod namowami ;););)


Zuzia wie, co robi. Facet rzadko działa spontanicznie. Prześpi się, pomyśli, pokombinuje, a potem nagle powie przy śniadaniu: "O co ci chodzi, jasne, że bierzemy, od razu tak mówiłem!"

Posted

no czekamy, czekamy....

mara wez zadzwon do zuzi i zpaytaj, jak sytuacja na froncie

czy mamy czekac na decyzje do swiat,czy to kwestia godzin?

bo jakby co, to transport przepadl, trzeba szukac innego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...