Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A co Wy chcecie od kubraków?:eviltong:
Mój Montek od paru dni nosi taki sobie, i nie narzeka:cool3:
Dostałam za darmo, to zakładam, a czemu mam nie zakładać... Montek nie narzeka, i nie muszę go na chama ubierać, jak Sylwia Czacziego...;)
A u mnie pod blokiem wiatry, śnieg zawiewa prosto w oczy:-o dróżki co odśnieżą, to zaraz zasypane
Ja z psa nie robię gwiazdy, kubrak zwykły, granatowy, żadne bajery w sensie pomponiki itp:evil_lol: ale nieprzemakalny:cool1:

Posted

z bazarku od animowej wielbicielki Buni, bedzie 137zl
plus nadwyzki we wplatach, jak sie zdaza


marta zrob podsumowanie w poscie rozliczeniowym. ze na transport jest uzbierane 210zl, jakos mi wychodzi. usun te znaki zapytania przy wplacie z bazarku od fiorsteinbock, bo za wysylke nie placila.

czyli tamte 210 plus teraz jakies 140zl wychodzi, jak w morde strzelil 350zl na transport. jesli pojedzie bez sniezycy i doczepki innego psa.


marta ustosunkuj sie do tego, ile przelewamy teraz beacieczl, zeby mogla karme dla Buni kupic za ok 100zl plus na ocieplenie budy. 150zl?? 200zl??

i zrob przelew. czy masz konto, czy usunelas z pm? z poprzedniej akcji.



p.s. jest jeszcze bazar zakonczony, z ktorego jest 36zl dochodu, od anonima tez. i to byl bazar wg potrzeb dla belli i buni. ale bunia juz ma chyba wszystko, co trzeba. a belli hotel drozeje od stycznia o 50zl i lipa jest :(

Posted

[quote name='kora78']:)
kizi z bogatyni do tej wsi zuzi to jest chyba z 20km przeciez. to juz jeden, albo drugi wlascicel hotelu moglby po niego podjechac, ja problemu nie widze w tym kawaleczku drogi, skoro pies jechalby 500km. to juz pikuś przeciez.





Bunia musi wiec marznac w budzie kolejne dni zimowe w swoim zyciu :(

[/QUOTE]


Z mojej wsi do Bogatyni jest 60 km, bo mam 20 km do Zgorzelca, a stad jeszcze 40 do Bogatyni.


I Bunia nie marznie w budzie, bo ma ja doskonale zaopatrzona. A na dodatek sadelko, ktorego dostala jeszcze na zime, grzeje ja dodatkowo.
Nawet w mrozne dni ( a ostatnio mamy naprawde cieplutko ), nie chowa sie do budy, ale spaceruje sobie po ogrodzie i czasami siedzi na dachu budki.
Jest jednym z najszczesliwszych psiakow u mnie.
Skacze i bawi sie w sniegu, czym tylko moze ... patykami, zabawkami ......
Witajac sie ze mna za kazdym razem, kiedy sie pojawiam, malo mnie nie przewroci, tak na mnie sie pcha, zeby tylko ja poglaskac.


Czytam i zastanawiam sie czy Bunia ma jechac do Beaty mieszkac w domu, czy jednak bedzie na dworze w budzie ....... nie za bardzo to rozumiem.

Posted

Zrobilam je przed chwilka .....
Bunia ... jak zwykle nie odstepujaca swojej przyjaciolki Soni ....
One sa ze soba niemalze bez przerwy. Sonia sie czasami oddala, jak jakas inna psica kolo jej kojca sie kreci.
To zazdrosnica i swojej miseczki pilnuje.... odpedzi i zaraz wraca do Buni

[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/25c886f5d32311b2.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/447/25c886f5d32311b2gen.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/40406f0755075c20.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/426/40406f0755075c20gen.jpg[/IMG][/URL]

Posted

Słodkie fotki Zuziu:loveu::loveu::loveu:
A Buni aż gardziołko z obroży wyłazi, tak się zaopatrzyła w tłuszczyk:crazyeye::cool3:
Mój Montek też tak wygląda, obroża wcale za ciasno nie zapięta, ale tyle ma skóry na szyi, że wyłazi, jakby był ściśnięty;)

Idę ten post rozliczeniowy robić.................:oops::roll:

Posted

[quote name='zuziaM']

Czytam i zastanawiam sie czy Bunia ma jechac do Beaty mieszkac w domu, czy jednak bedzie na dworze w budzie ....... nie za bardzo to rozumiem.[/QUOTE]

W sumie ja też nie....................
Skoro Bunia ma być od razu przyzwyczajana do domu, to po co budę ocieplać? Na w razie czego? Czy co?
Kora wyjaśnij ;)

Posted

[quote name='marta0731']Słodkie fotki Zuziu:loveu::loveu::loveu:
A Buni aż gardziołko z obroży wyłazi, tak się zaopatrzyła w tłuszczyk:crazyeye::cool3:
Mój Montek też tak wygląda, obroża wcale za ciasno nie zapięta, ale tyle ma skóry na szyi, że wyłazi, jakby był ściśnięty;)

[/QUOTE]

Nooooo, zebys wiedziala .... ja tez jakis czas temu sprawdzalam bunciowa obroze, bo sie przestraszylam, czy sie panna nie dusi.
Ale spokojnie dwa palce mi wchodza luzno, wiec nie poluznialam.
To i siersc taka puszystsza i gestsza sie zrobila, dlatego tak wyglada.
Chociaz i tlusciutka tez jest .... oj jest.
Bunia teraz okolo 40 kg ma jak nic ....

Posted

[quote name='kora78']z bazarku od animowej wielbicielki Buni, bedzie 137zl

marta zrob podsumowanie w poscie rozliczeniowym. ze na transport jest uzbierane 210zl, jakos mi wychodzi.

p.s. jest jeszcze bazar zakonczony, z ktorego jest 36zl dochodu, od anonima tez. i to byl bazar wg potrzeb dla belli i buni. ale bunia juz ma chyba wszystko, co trzeba. a belli hotel drozeje od stycznia o 50zl i lipa jest :([/QUOTE]

Nie jestem obecna na wszystkich bazarkach, jak będę mieć kasę na koncie to ją dopiszę i będę mogła zsumować, teraz nie liczę, bo się zwyczajnie zgubię w tym...
Rozliczam to, co mam, co wpłynęło, to akurat prowadzę skrupulatnie

Uaktualniłam, i wychodzi że na transport jest 199zł, nie 210zł, nie wiem jak Ci to wyszło...........?

Posted

[quote name='kora78']

Marta ustosunkuj sie do tego, ile przelewamy teraz beacieczl, zeby mogla karme dla Buni kupic za ok 100zl plus na ocieplenie budy. 150zl?? 200zl??

i zrob przelew. czy masz konto, czy usunelas z pm? z poprzedniej akcji.

[/QUOTE]

Nie mam konta, bo go nigdy go nie dostałam, tak jak pisałam kiedyś wcześniej:eviltong:

Na ocieplenie budy nie wiem ile, bo nie wiem ile ma ta buda m2, tak jak pisałam w paczce jest 3m2 (biorę pod uwagę jedynie styropian grubości 10cm, cieńszego nie ma sensu!!!), sześć płyt styropianu 50cmx100cm, myślę że starczy, ta buda chyba nie ma rozmiarów willi;) Czyli koszt zależy od sklepu, marketu, jakieś 35-40zł za paczkę
Nie wiem na jaką zaprawę to przykleić od zewnątrz do drewna, pewnie jakaś specjalna żeby trzymało, więc najprościej będzie kołkować
Kołek kosztuje jakieś 40gr za sztukę, 5-6szt na płytę styropianu, czyli skoro 6 płyt w paczce=15zł...? Moje domniemania...
W sumie koszt docieplenia to "50zł"
Wyjdzie "w praniu" ;)

Posted

[quote name='marta0731']
Na ocieplenie budy nie wiem ile, bo nie wiem ile ma ta buda m2, tak jak pisałam w paczce jest 3m2 (biorę pod uwagę jedynie styropian grubości 10cm, cieńszego nie ma sensu!!!), sześć płyt styropianu 50cmx100cm, myślę że starczy, ta buda chyba nie ma rozmiarów willi;) Czyli koszt zależy od sklepu, marketu, jakieś 35-40zł za paczkę
Nie wiem na jaką zaprawę to przykleić od zewnątrz do drewna, pewnie jakaś specjalna żeby trzymało, więc najprościej będzie kołkować
Kołek kosztuje jakieś 40gr za sztukę, 5-6szt na płytę styropianu, czyli skoro 6 płyt w paczce=15zł...? Moje domniemania...
W sumie koszt docieplenia to "50zł"
Wyjdzie "w praniu" ;)[/QUOTE]

Marta, teraz to przez Ciebie przemawia praca :)

Co do ocieplania budy to macie racje dziewczyny. Skoro Buniek bedzie w domu meiszkac to po cholere sie za te bude brac, na ten zcas co ma posiedziec na dworze to przeciez nie zmarznie. A w domu to wiadomo ze cieplo.
Kurcze, nei wiem czy Sonia nie bedzie razem z Bunia jechac bo skoro one takie psiepsiolki :evil_lol:

Posted

marta liczylam na oko, bez tych okoncowek, z tego mi 210 wyszlo.
dlatego wlasnie powinnas miec na dole podsumowanie- razem:


marta pisz tu na watku- kto i ile przelal za bazar ciuchowy od anonima. zaraz ci wysle, kto ile powinien.


nowy watek transportowy dla buni
[url]www.dogomania.pl/threads/197881-jedziemy-ze-zgorzelca-zielona-gora-poznan-pod-trojmiasto?p=15889327#post15889327[/url]

Posted

Wpłaty z bazarku mam już od: Emigrantka, Ick, Agata51 i Aska64, dopisałam to na wątku bazarkowym
Uzupełniam post 80 z kwotami

Kora nie odpisałaś, czy Bunia ma być w domu czy w budzie w końcu.............???

Posted

[quote name='marta0731']Kora nie odpisałaś, czy Bunia ma być w domu czy w budzie w końcu.............???[/QUOTE]

No mnie tez to gryzie, nie powiem .......
Czy tu chodzi tylko o kwestie finansowa ?
Jesli Bunia ma isc z budy u mnie do budy u Beaty, teraz zimą, to chyba jednak tak.

Posted

jednak kasa z nieba nam na Bunie nie leci. dla nas to inwestycja w dobro psa, dla ciebie interes.


agata, o to zdanie Tobie chodzilo?
ja za nie przepraszac nie bede. tylko wyjasnie jasniej.
wyciaganie Buni, patronowanie jej, szukanie rozwiazan, angazowanie sie w jej losy, wplacanie deklaracji, to wolontariat. niedochodowy. a wrecz przynoszacy straty finansowe. bo deklaracja, bo prad do komputera, itp
to jest inwestycja w dobro psa, w znalezieniu mu dobrego domu.

"dla ciebie interes"- dla zuzim przyjmowanie takich psow to dochod. a nie ubytek. to nie wolontariat. tylko praca z pasją, zarobkowa

nam nikt kasy nie oddaje za wysilek wlozony na dogo, a prowadzacym hotele sie oddaje.

nie oceniam tego tutaj teraz uczuciowo, a rzeczowo. moje osobiste zdanie tutaj nic nie ma do gadania. to sa fakty.

o to mi chodzilo, w napisanym 2 dni temu zdaniu.

Posted

co do budy czy mieszkanai to ustalalismy przeciez na watku ze Buniek bedzie mieszkala z Beata. Na poczatu spacery po ogrodzie razem i ewentualne jej zostawienei samej, tylko na lince. Nocki w domu.
A jak wiosna przyjdzie i Buniek sie juz osowi z otoczeniem to i na dworze moze bedzie chciala mieszkac.

Beato czy tak ma byc? Kora?

Co do tego co wyzej napisala Kora to ma sporo racji. jesli bys Zuziu spuscila cene na Bunie (przeciez wszyscy wiemy, ze ona jzu w hotelu do konca zostanie, jesli nic sie nie zmieni) i rzezcywiscie pozowlila jej, a raczej przymuszala ja do spedzania troche czasu w domu, to nikt nie mialby nic przeciwko aby pies zostal tam gdzie ejst.


Kora nie zapominaj, ze nie tylko ty sie tymi psami zajmujesz.

Posted

O taką odpowiedź mi chodziło. Czyli Bunia ma być w domu, w budzie spać nie będzie, więc nie widzę sensu ocieplania jej
Kora pytam Ciebie, bo Ty masz największy kontakt z Beatą na pm czy tel - nie wiem, ale masz

Posted

Musze wiec jednak cos napisac, bo teraz sie okazalo, ze jedynie interes i zarobek przemawia przez moje posty.
Nie mam nic przeciwko zabraniu ode mnie Buni, chociaz wiem jak bardzo jest juz zzyta z miejscem, z nami i swoimi psimi przyjaciolmi ... szczegolnie oczywiscie z Soniusia i troche z Aniczkiem.
Dla dobra Buni oczywiscie jestem sklonna na zejscie z oplaty za hotel, jak najbardziej. Ale nie moge jej na sile zmuszac do wchodzenia do domu, skoro ona sama tego nie robi.
Co innego, kiedy znajdzie sie w nowym miejscu i od razu do tego zostanie zachecona i pozostanie w domu na stale, a tylko na spacer bedzie wychodzila.
Ona u mnie zyje inaczej, po swojemu i takie zycie tylko zna.
Pisalam juz , ze pokochalam ta psine bardzo i nawet mowilam mezowi, ze bardzo bym chciala ja zatrzymac u nas na zawsze. Jest tak wspanialą psiną.
Ale mamy juz za duzo wlasnych stworzen ....
I jedynie ogromna obawa przed wielkim stresem i strachem Buni w nowym miejscu mna kieruje. To ja ja znam najlepiej i wiem, ze jest okropnie delikatna i wrazliwa sunia.
Co do interesow ....... niemal calosc dochodu, ktory przynosi mi moja dzialalnosc jest przeznaczana nie na moje zachcianki, ale wlasnie na psy.
Mam swoje wlasne, wszystkie zaadopyowane ze schronisk ( poprzez dogo ), trzy suki. Jedna jest chora na padaczke i stale potrzebuje lekow.
Od ok. 4 lat jest u mnie tymczasowiczka Kasia, ktora zostanie z nami juz na zawsze, bo jej choroba odstrasza skutecznie wszystkich .... zespol uposledzonego wchlaniania .... moze jesc jedynie weterynaryjna karme Royal Canin Intestinal, a potrzebuje go 14 kg na miesiac ( 235 zl opakowanie ).
Mam rowniez u siebie tymczasowiczke z Dobrocina ... dzika i bojaca sie wszystkiego, nie opuszczajaca do niedawna lazienki. Wiec wlasnych 5 psow specjalnej troski.
Od lata mialam na DT 5 szczeniakow, ktore trzeba bylo leczyc, odrobaczac i szczepic. A oprocz tego 2 dorosle psy, ktore znalazly nowe domy.
Obecnie czekam na kolejnego tymczasowicza, ktory 8 lat zyje na dachu komorki i ma byc do mnie wykradziony.
Gro wydatkow jest zwiazanych z jezdzeniem z psiakami lub w ich sprawie do lekarza ( mam 20 km w jena strone ) i na telefony.
Nigdy nie prosze o zwracanie za to pieniedzy.
Tak wiec nie interes jest najwazniejszy.
To chyba normalne, ze martwie sie o Bunie. Mam nadzieje, ze jednak zamieszka od razu w domu, bo zamiana miejsca , jesli bedzie miala takie same warunki, nie ma sensu i dlatego tego nie rozumiem. I to na dodatek wiazanie do budy ???? !
No nikt mi nie powie, ze to dzialanie dla dobra psa................
I obawy o mozliwosc ucieczki, co i Beata pisze ...... To najgorsze, co moze sie przytrafic psu.
Czy ktos zapakuje wtedy 4 litery w auto i pojedzie na poszukiwania ? Czy zostawi z tym Beate i bedzie tylko podbijal watek glupimi postami w stylu ... gdzie jestes piesku ???
Bunia bedzie w nowym nieznanym miejscu i nikt nie przewidzi, co jej przyjdzie do glowy zostawionej samej uwiazanej do budy.
Oby tak sie nie stalo !!!!

Sorry ...... dziewczyny odpowiedzialne za Bunie , a jestescie chyba 3
... przeanalizujcie to wszystko jeszcze.
To co napisala Marta ... po co ocieplanie budy, jak Bunia ma byc w domu ?

Jako uzytkownik dogomanii mam tez prawo do wypowiedzenia sie, wiec pisze, ze dobrze jesli Bunia zmieni miejsce, ale jesli zamieszka w domu i bedzie jedynie wychodzila na spacery.
Najpierw tylko do ogrodu, a po tygodniu, dwoch na smyczy poza teren. A po kolejnych 2 tygodniach bedzie wypuszczana juz luzem do ogrodu.
Mam wrazenie, ze to chyba madre rozwiazanie. I przeciez wlasnie takie bylo poczatkowe zamierzenie przeprowadzki Buni.
I wiem, ze Buni sie to bedzie podobalo w koncu.

Posted

Duzym problemem jest to, ze nawet jak juz sie trafi jakis chetny na adopcje Buni, to my nie mozemy mu zagwarantowac, ze Bunia bedzie fajna, kochana psina, ze nie ucieknie, ze ich pokocha, ze niewiele problemow sprawi. I to ludzi odstrasza. Bo niewielu jest tak zakochanych w psach, ze wlasnie z tego wzgledu chcialoby jej tak pomoc. Widac to z zainteresowania tych wielu ogloszen, ktore przez prawie rok miala robione. A czas leci, zaraz trzeba bedzie dolozyc jej rok wiecej, a to chetnych tez zniecheca :(
Gdyby Bunia byla bardziej zsocjalizowana, nie tylko umiala przyzwyczaic sie do jednego opiekuna, ale nie panikowala na widok auta, na widok obcej osoby, grzecznie chodzila na spacery i to nie dopiero po miesiacach zycia w nowym domu, to zainteresowanie Bunia moze by wreszcie przynioslo rezultaty.

Na ta chwile Bunia ma marne szanse na adopcje, widzimy to od miesiecy juz. A czekajac, az ona sama sie przekona do zycia wsrod ludzi, czy jak to tam nazwac... mozemy sie nie doczekac, bo lata uplyna, a Bunia bedzie stara babcia.

Przez prawie rok nie znalazl sie chetny w domu z ogrodem, na odludziu, by Bunia mogla mieszkac w budzie i nie miec gwaru ulicznego pod nosem, nie stresowac sie tym.

Wiec trzeba zagrac inaczej. Bo czas ucieka. Trzeba ja przymusic do zycia w domu, by je poznala i zaakceptowala. A ogrod byl dodatkiem, a nie jedyna mozliwoscia jej zycia, poza hotelem.

Sadze, ze nawet zejscie z ceny u zuziM nic nam nie pomoze. Bo tu chodzi, by Bunia mieszkala bardziej wsrod ludzi - u Beaty jest obok jakas uliczka, sa sasiedzi za miedzą. By Bunia mieszkala glownie w domu, swobodnie wychodzac sobie na ogrod polezec na trawce w cieple dni, a na noc byla w domu. Tego u ZuziM tez nie moze byc dla Buni.
U beaty jest 1 pies, 2 dorosle osoby. Jest czas dla Buni, indywidualny. Drugi pies bedzie jej ostoją, nie bedzie jedynym psem przy czlowieku. Tamten jej bedzie pokazywal, ze wszystko jest ok. Beata bedzie miala czas, by pilnowac Buni w domu, pokazywac, jak wyglada zycie w domu.


Po co ocieplanie budy? Bo juz sama nie wiem,czy Bunia miala byc na poczatku w ogrodzie, zby latwiej sie zaaklimatyzowac do zmiany miejsca i opiekuna. Tylko wtedy musialaby byc uwiazana, by nie uciec.
I Zuzia i my wiemy, co znaczy zaginiony pies, jej znajomy uciekl Skubi, nam z hotelu innego uciekl Asti. i tego sie kazdy boi.
I dlatego linka bylaby przydatna. Dluga, mocna. To nie lancuch. Nie patrzmy stereotypami. To uwiazanie chwilowe, dla bezpieczenstwa psa, a nie uwiazanie na metrowym lancuchu, bo pies kopie w ogrodku.
Ja trzymalam psa 2 tyg w gorodzie na lancuchu i linie. Ze schronu, rozbojnik jakiego sie nie spodziewalam. Przegryzal wszysto, uciekal zewszad. Wiec wisial na tym wynalazku, bo i tak lepsze to, niz dozywotnie schronisko. W 2 tyg ds znalazl, gdyby nie znalazl, mial jechac do Obornik, gdy jezszcze byly uwazane za fajne...
Jednak nie bede przekonywac do swoich racji. Skoro jest ustalone, ze robimy szok na maxa i wsadzamy Bunie z marszu do domu i ma spac na kanapie.
Tak bedzie jej ciezej. Latwiej byloby, gdyby na poczatku mieszkala w ogrodzie, na sznurku. Ale zapieracie sie przed tym sznurkiem, wiec ok, niech ma szok na maxa i mieszka w domu od razu.

Pamietajacie, ze Bunia zajedzie na wczesny wieczor, tak na oko, wiec pierwsza noc bedzie najgorsza, bo ledwie przyjedzie, juz domownicy beda szli spac, a Bunia bedzie chodzic i sapać, przyzwyczajona do zimna.


p.s. na temat kosztow hoteli mam swoje zdanie, ale wypowiadanie go jest zbedne.


kiedy wyjazd? na kiedy mam zalatwiac? bedziemy chyba tak do wiosny czekac...

Posted

[QUOTE=kora78;15898024

Trzeba ja przymusic do zycia w domu, by je poznala i zaakceptowala. A ogrod byl dodatkiem, a nie jedyna mozliwoscia jej zycia, poza hotelem.


Skoro jest ustalone, ze robimy szok na maxa i wsadzamy Bunie z marszu do domu i ma spac na kanapie.
Tak bedzie jej ciezej. Latwiej byloby, gdyby na poczatku mieszkala w ogrodzie, na sznurku. Ale zapieracie sie przed tym sznurkiem, wiec ok, niech ma szok na maxa i mieszka w domu od razu.


kiedy wyjazd? na kiedy mam zalatwiac? bedziemy chyba tak do wiosny czekac...[/QUOTE]

Nie zapieramy się przed sznurkiem, ale jak pobędzie w ogrodzie, to znów nie będzie chciała wejść do domu
Do Kizimizi poszła od razu do mieszkania ze schronu i dała radę
Taki "szok" będzie łatwiejszy, mam nadzieję ;)

Transport załatwiać... myślę jak najszybciej, po co czekać... [B]Ale tu musi się Beataczl wypowiedzieć[/B], bez tego nie ruszymy

Posted

wlasnie. niech sie beataczl wypowie :)

mam okazje w ten wekend wyslac.
i tak: bunia jechalaby sama do poznania. stamtad z psem juzakowatym, wielkim kudlatym ze schronu. do szczecinka, czyli pod sam dt prawie. w drodze powrotnej znow z nowego tomysla kierowca zabraly labka na dt w walbrzychu.

calosc 600zl ma kosztowac. mam sie ugadac, kto ile placi.

bunia jechalaby te ponad 100km z tym duzym psem slicznym. samcem. razem z tylu w aucie kombi z rozlozonym tylnym siedzeniem.

to lecimy?

Posted

[quote name='kora78']wlasnie. niech sie beataczl wypowie :)

w drodze powrotnej znow z nowego tomysla kierowca zabraly labka na dt w walbrzychu.
[/QUOTE]

Czekamy na Beatę :)

To w w-chu są dt???:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Trzeba zdobyć kontakt, koniecznie!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Kora............... Czy my mamy ciocie u nas i nie wiemy?:lmaa::???:

Posted

mamy i wiemy
te ciocie nie sa z dogo, nie zachodza tutaj, bo kiedys dostaly tu po lapach

tez masz z takimi kontakt :)
a to akurat od labkow dziewczyna. na nia nie ma co liczyc :(

Posted

[quote name='marta0731']Nie zapieramy się przed sznurkiem, ale jak pobędzie w ogrodzie, to znów nie będzie chciała wejść do domu
Do Kizimizi poszła od razu do mieszkania ze schronu i dała radę
Taki "szok" będzie łatwiejszy, mam nadzieję ;)

[/QUOTE]

Dokladnie tak ... od razu do domu, a nie wiazanie przy budzie.

I poczytajcie informacji na temat juzakow.... szczegolnie samcow.

Posted

jestem - czytam i wiem, ze nic nie wiem.....
i tak wszystko wyjdzie ,,w praniu" stad pomysl z linka i ocieplona buda i wszystkimi innymi mozliwosciami zabezpieczen
oczywiscie plan docelowy i zamysl jest taki- Bunia w domu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...