kizimizi Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Zrobiłam Buniaczkowi kilka ogłoszen: http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=220192111&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ALREADY_ACTIVEMXAdIdMZ220192111 http://www.krakusik.pl/48883_sunia_z_przeszloscia_otwarta_na_przyszlo.html http://www.adopcje.org/panel-adopcje-main.html http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/5397.html a takze na morusek.pl Quote
kora78 Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 fajnie, dzieki kizi :) do wekendu na pewno nie dojade w odwiedziny. moze w wekend, ale jeszcze nic pewnego, bo TZ sie wykreca Quote
agata51 Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Bunieczko, wysłałam dziś kaskę. Będziesz miała gości! Cioteczki, wymiziajcie ją ode mnie. Quote
kizimizi Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Drogie cioteczki macie pozdrwoenia od Buniaczka. Bunia bardzo dziekuje wszystkim ciotkom za to, ze ją dzielnie wspierają (przede wszytskim finansowo) i ze wierzą w nią. Postaram sie dodac jutro foteczki z odwiedzin. Niestety Bunia omijała nas szerokim łukiem i nei dało sie zrobić fajnych, wyraźnych fotek. Poza odwiedzinami to od 2 czy 3 dni rozmawiam meilowo z Państwem zainteresowanym jej adopcją (Agata to Twoj tytuł ich skusił ;) ). Niestety rozmowy stanęły w martwym punkcie gdy okazało sie, ze ogrodzenie wokól ich domu jest niekompletne, a właściwie to go brak. Oni myśleli, ze Bunia zylaby bardziej w domu a na dwór wychodziła jak an spacer, bardziej sporadycznie. Uświadomiłam ich, z eraczej odwrotnie by to suka widziałą i dopóki nie bedzie pełnego i solidnego ogrodzenia to ta adopja byłaby kompletnie bez sensu. Teraz chcą sie zastanowic jak to rozwiazac. Na bierzaco bede juz inf. na watku co postanowili. Jutro fotki Buniaczka :) Quote
kora78 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 my w ferworze psiej radosci, poczestunkow i rozdawania glaskow, kilka psiakow w kojcach, sunie w liczbie okolo 11szt latajacych wkolo nas (plus slepy babelek( i bunia z daleka krazaca wkolo. a jak nas nie widziala i ZuzizM z okna ja zawolala, bunia szczekaniem jej odpowiedziala. pyskula jedna :) Quote
kizimizi Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 szkoda tylko ze glowny obiekt naszych odwiedzin nie chcial podejsc sie pzrywitac. Pewnie gdy Buniek jest z ZUzia i jej rodzina sam an sam to zupełnie inaczej sie zachowuje. Niestety przy nas byla skołowana i wolała odejsc Quote
marta0731 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 "Niewdzięczna" nie zapamiętała, kto ją ze schonu wyciągnął...;) i dogo ciotki musiały się obyć bez całusów wdzięczności...;) Szkoda Nadrabiam zaległości po urlopie: Wpłaty za okres 27.VII.-25.VIII. dostałam od: Calineczki Berty Tamaryszek Agaty Aleksandry D. Czekam na Korę 60, Kizimizi 55, Olgę 5, Lucyfrecję 10 (która chyba raczej nie wpłaci...), Papryczkę 10 (Kizi możesz do niej napisać jak w zeszłym miesiącu?) Za poprzedni miesiąc nie otrzymałam wpłaty od: Lucyfrecji 10zł Olgi 5zł czyli założyłam ze swoich 15zł Zuziu jutro puszczę Ci spóźniony przelew, za co jeszcze raz "pourlopowo" przepraszam;) Quote
kizimizi Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 i ja mam zalegle Marta (za siebie i siostre). jutro to ureguluje Quote
agata51 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Marta, jak było na urlopie? Ja dopiero we wrześniu. Czekam na deszcze, coby grzybów choć trochę uzbierać. Quote
kizimizi Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 a czy wy ciotki wiecie ze ja mam fotki Buniaczka? I chetnie je dodam tylko dopiero w piatek bo teraz nie mam kiedy Quote
kizimizi Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 kora78 napisał(a):czekamy, czekamy :) a co z tymi ludzmi? a wlasnie! Napisalam, ze absolutnie bez ogrodzenia to bez sensu i cisza :( Mieli sie namyslec ale nic nie odpisuja wiec chyba nic z tego Quote
marta0731 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 agata51 napisał(a):Marta, jak było na urlopie? Ja dopiero we wrześniu. Czekam na deszcze, coby grzybów choć trochę uzbierać. A dziękuję, było bosko:cool1:, co z tego skoro dwa dni w pracy i już nie pamiętam że na urlopie byłam...:roll: A Ty widzę preferujesz raczej wczasy "wyczynowe";) bo ja to leżenie plackiem na plaży:cool3: Quote
marta0731 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Zuziu melduję posłusznie iż właśnie puściłam przelew Czekam na resztę ciotek Quote
marta0731 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Kora i Kizimizi... W naszym mieście z ramienia kogoś z urzędu powstał Klub Miłośników Zwierząt, uzbierało się "aż" kilkanaście osób (na zdjęciu same starsze osoby) Czytałyście o tym? Już kilka jego artykułów czytałam. On walczy o kasę dla bezdomnych, na sterylizacje itd Nie to, że jestem nim zachwycona, ale... W sierpniu ma być ich kolejne spotkanie Może warto się wybrać??? Może jakaś szansa? Może trzeba go uświadomić bardziej i przycisnąć!? Co Wy na to? Quote
kora78 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 w czym uswiadomic i przycisnac? i co oni robia z ta kasa? Quote
marta0731 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 kora78 napisał(a):w czym uswiadomic i przycisnac? i co oni robia z ta kasa? Może właśnie dlatego warto się tam przejść, żeby uniknąć takich pytań........? Quote
kizimizi Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 uuuu!! U nas, serio? Jasne ze warto tam isc zeby sie dowiedziec skad oni i co on i serio kombinuja? A masz Marta jakies namiary? Moze bede mogla akurat isc Quote
marta0731 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Wyślę maila do tego gościa co to organizuje i zobaczymy... Mam nadzieję że jeszcze nie zdążyli się spotkać, bo było tylko napisane że w sierpniu Dam znać Też myślę że warto tam iść, choćby po to żeby sprawdzić co to jest, a może się przyda........... Quote
marta0731 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Buńcia co u Ciebie taki spokój? Doszła wpłata od Kizimizi:) I od Olgi... Ale wysłała 5zł choć pisałam że "wisi" mi za poprzedni miesiąc... Czyli odciągam z założonych przeze mnie i nadal mam niedopłatę Lucyfrecji 10zł za poprzedni miesiąc... Ten rozliczę jak dostanę ostatnie wpłaty Quote
agata51 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 kizimizi napisał(a):a czy wy ciotki wiecie ze ja mam fotki Buniaczka? I chetnie je dodam tylko dopiero w piatek bo teraz nie mam kiedy W który piątek :mad: Quote
kizimizi Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 agata51 napisał(a):W który piątek :mad: oczywiscie w ten piatek Agato ;) Quote
kizimizi Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Specjalnie dla ciotki Agaty z przeprosinami za opoznienia. Niestety Buniaczek w ogole nie chciala pozowac i ciagle uciekała przed nami wiec zdjęcia sa robione zazwyczaj na sporym zoomie. Bunia nadal boi sie ludzi, bynajmniej tych obcych. Kiedy chcialam sie z nai zamknac w kojcu zeby zrobic kilka fotek czy ja poglaskac to patrzyła tylko jak czmychnąć miedzy nogami. Quote
marta0731 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Oj to dzikuska...;) Już tyle czasu odkąd wydostała się ze schronu... Ciekawe czy wogóle jest w stanie się otworzyć.. Ale śliczna:) Quote
kizimizi Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 [quote name='marta0731']Oj to dzikuska...;) Już tyle czasu odkąd wydostała się ze schronu... Ciekawe czy wogóle jest w stanie się otworzyć.. Ale śliczna:) Nie no postep to jest. jak ona byla u mnie to zwsze w kont wcisnieta w 2 pokoju co by do mnei nie podchodzic nawet. Gdyby Zuzia do neij poszłą sama pewnei by sie inaczej zachowywałą. No ale ze nas taka wycieczka była to sie Buniaczek wystraszył. Dziewczyny musimy intensywniej myślec o domku dla Buni. Tamci państwo sie oczywiście nei odzywają. Bunia ma troche świeżych ogłoszę no ale to za malo. Mysle ze warto zmienic tekst, tak aby od razu oddac jaka jest bunia, zcego wymaga. Moze ta jej historię smutną usunąć? Jakie macie pomysły? To jej tekst: Jeśli zawsze chciałeś pomoc biednemu, dojrzałemu i bezdomnemu psu... jeśli masz ogrodzony teren i wielkie serce, którym chcesz obdarzyć czworonoga... jeśli nie dbasz o wygląd psa a o jego wierność i miłość to nei przechodź obojętnie koło naszego Buniaczka! Suczka Bunia ma ok. 8 lat. Została bardzo skrzywdzona przez człowieka i przez to ciężko jej było znów zaufać. W schronisku popadała w depresję, traciła chęć do życia, nawet do wychodzenia z budy! Gdyby nie wolontariusze którzy postanowili zabrać ją do płatnego hotelu, suczka najprawdopodobniej by nie żyła :( Bunia jest bardzo spokojna, nie jest wylewna, nie łasi sie do ludzi, traktuje ich raczej z rezerwą. Jednak kiedy przekona sie do człowieka, kiedy juz wie ze moze mu zaufać i czuc sie bezpiecznie, otwiera swoje wielkie serducho i kocha - do konca życia! Bunia źle czuje sie w mieszkaniu, najlepiej mieszka sie jej w własnej budzie na ogrodzonym terenie. Umie chodzić na smyczy, jednak spacery w hałaśliwe miejsce pełne ludzi sa bardzo stresujące. Najlpeij gdyby znalazła dom u starszych ludzi, którzy dużo czasu spędzają w ogrodzie. Lubi wyzcesywanie i najzwyklejsze w świecie wspólne spędzanie czasu. Wtedy siada i patrzy sie swoimi oczkami taka wdzięczna że az serce człowiekowi rośnie! Ma ok. 8 lat, jest wysterylizowana, zaszczepiona i zaczipowana. toleruje inne zwierzęta. Kontakt w sprawie Buni: 664 532 841 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.