Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marta

musisz podac linka do tego postu swojego
a conajmniej jego numer. numer postu

ja na str 80 nie widze zadnego postu z rozliczeniami..... masz cos inaczej ustawione



edit. ah post 80. a nie strona 80... no to juz mam

lkink na 1 stronie od kizi dziala. tylko trzeba jedno dodatkowe http sobie usunac i juz dziala.

wiec mamy jednorazowo na trasnport niepelne 200zl. brak 150zl!!!!!

proponuje nie wplacac zuzi za caly miesiac, bo tyle tam bunia juz nie zostanie. choc pewnie marcie bedzie sie tak latwiej rozliczac.

jednak ze zwrotem od zuzim jest ciezko- bo na moje pm z poprzedniej kacji o szybkim odeslaniu nadywzki oplaty hotelowej- nawet nie odpowiedziala, ani na watku nie wspomniala.
a pieniadze dla beaty tez trzeba bedzie miec z gory i na transport

bo kizi pozycza obecnie jakies 380zl. wiec nie wystarczy 300zl na dt i 150zl brakujace na transport.
wiec jesli sie wplaci do zuzi wszystko, a ona ne odda zawczasu, to zabraknie znow 3 dni, aby miec kase z gory a oplate dt i transportu.

Posted

o 3 rano to ja jestem tylko w lozku i smacznie spie :)

juz uzupelnilam dane, o ktore tam pytacie. ja tych rzeczy na oczy nie widzialam, bo sa podarowane i "mieszkaja " wciaz w swoim domku stalym :) wiec ds podaje dane :) przez moje rece.

Posted

kora78 napisał(a):
marta

proponuje nie wplacac zuzi za caly miesiac, bo tyle tam bunia juz nie zostanie. choc pewnie marcie bedzie sie tak latwiej rozliczac.


jednak ze zwrotem od zuzim jest ciezko- bo na moje pm z poprzedniej kacji o szybkim odeslaniu nadywzki oplaty hotelowej- nawet nie odpowiedziala, ani na watku nie wspomniala.
a pieniadze dla beaty tez trzeba bedzie miec z gory i na transport



wiec jesli sie wplaci do zuzi wszystko, a ona ne odda zawczasu, to zabraknie znow 3 dni, aby miec kase z gory a oplate dt i transportu.


Wiec ja proponuje, zeby mi nic nie wplacac, a uregulowac, jak Bunia juz wyjedzie.
Albo wplacac na raty po kazdym tygodniu pobytu Buni.
Tak bedzie najprosciej.
A nadwyzke po poprzedniej akcji planowalam wyslac bezposrednio do Beaty, bo tak tez byloby najprosciej.
Czekalam jedynie na wyjazd Buni. A pieniadze ida przeciez jeden dzien.

Posted

wiec o planach prosze pisac na biezaco :) bo ja szalalam, nie wiedzac, skad wziasc kase w ciagu 2 dni i liczylam kazdy grosz, ile jest, a ile brakuje.

ja jestem za propozycja, by uregulowac, gdy Bunia wyjedzie. jednorazowo

tez trzeba patrzec, nie na ilosc przelewow i wmieszanych osob, a na to, by na jednym rachunku marty sie wszystko ladnie zamykalo w calosci i nie dzielilo na milion czasteczek. mielismy dowod, ze marta lubi miec poukladane, bo dojsc pozniej nie mozna

ide patrzec na transportowy, kogo podczepic do nas...

z bazarku bedzie juz z 50zl :) brak okol o100zl jedorazowych na transport, jesli mamy jechac sami

Posted

[quote name='agata51']Nie dość, że podnoszę, to jeszcze chcę kupić, a ciebie tam nie ma!

Aga, ty Buniaka od poczatku wspierasz. I kase dokładasz i zakupy na bazarku robisz. Może przemyslisz jeszcze raz adopcje suni??:cool3:

[quote name='zuziaM']Wiec ja proponuje, zeby mi nic nie wplacac, a uregulowac, jak Bunia juz wyjedzie.
Albo wplacac na raty po kazdym tygodniu pobytu Buni.
[QUOTE]

Zuziu jesli ci to pasuje to chyba byłoby tak najlepiej.

Posted

kora78 napisał(a):


tez trzeba patrzec, nie na ilosc przelewow i wmieszanych osob, a na to, by na jednym rachunku marty sie wszystko ladnie zamykalo w calosci i nie dzielilo na milion czasteczek. mielismy dowod, ze marta lubi miec poukladane, bo dojsc pozniej nie mozna


Dziękuję Koruś :)

Rozmawiałam z Zuzią, i będę wysyłać "tygodniówki", mnie ten przelew 50gr nie zbawi, a będzie jasność sprawy, a Zuzi też tak nie można bez kasy zostawić, skoro wydaje pieniądze dla Buni

Wysyłam Zuzi za tydzień 24-30.XI. 7dni 81,50zł

Oczywiście uaktualniam post nr 80;)

Posted

pomine milczeniem, jak wiele razy.......


uzbieralo sie na dzis juz 83zl z bazarku od anonimowej Dogomanki naszej kochanej, co tyle fantow dala dla Buni i Belli!!!

brak okolo 70zl na transport tylko

Posted

[quote name='kizimizi']Aga, ty Buniaka od poczatku wspierasz. I kase dokładasz i zakupy na bazarku robisz. Może przemyslisz jeszcze raz adopcje suni??:cool3:
[QUOTE]

Przemyślę. W sumie taniej by wyszło. ;)

Posted

[quote name='agata51'][quote name='kizimizi']Aga, ty Buniaka od poczatku wspierasz. I kase dokładasz i zakupy na bazarku robisz. Może przemyslisz jeszcze raz adopcje suni??:cool3:



Przemyślę. W sumie taniej by wyszło. ;)


Przemyślisz???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
;)

Posted

agata51 napisał(a):
Przemyślę. W sumie taniej by wyszło. ;)


Kochana, uwierz mi ze nie pozalujesz, jesli podejmiesz taka wlasnie decyzje.
Bunia jest najslodsza i najkochansza dziewczynka, jaka poznalam.
Jest taka spokojna, lagodna niesamowicie, wesola i naprawde przekochana.
Wdzieczna za okazywanie jej uwagi, bardzo chetna juz do zaczepek i zabawy ... choc rozni sie to jeszcze od tych zabaw, ktore ogladamy u otwartych i odwaznych psiakow.
Trzymam kciuki najmocniej, jak umiem !!!!!!!

Posted

kizimizi napisał(a):
nikt nie zawita do naszej brązowookiej gwiazdy??

oj, jestem u Bunieczki :loveu:
a myslami jeszcze czesciej ...
tylko przyszlo mi szukac dzikuska od soboty (jedzonko nie ruszone odkad snieg i mroz)
i nie moge sie pogodzic z tym ze Go juz nie ma... szukam i poplakuje i znow szukam i tak to wyglada - strasznie mi Go szkoda :-(

Posted

[quote name='agata51'][quote name='kizimizi']Aga, ty Buniaka od poczatku wspierasz. I kase dokładasz i zakupy na bazarku robisz. Może przemyslisz jeszcze raz adopcje suni??:cool3:



Przemyślę. W sumie taniej by wyszło. ;)

:loveu::loveu::loveu:
za to ze myslisz o Buni !

Posted

Ciotki, żartowałam, myślałam, że wiecie, że zapsiona jestem po same uszy. Przepraszam, jeśli obudziłam nadzieję. Przecież ja mam 3 psy (w tej chwili 4) i na wsi, niestety, nie mieszkam. Noszę się z tym zamiarem, ale to jeszcze potrwa.

kizimizi, a skąd ten pomysł, że ja zagraniczna jestem?

Posted

dzis pod moim psem zarwal sie lod na jeziorze i nie mogl sie wydostac
nie mialam komorki, nikogo w poblizu... musialam wejsc ,tez sie zapadl pode mna
udalo sie Go wyciagnac
wracalismy mokrzy przy -6 do domu
ciagle jestem w szoku psychicznym, nie moge do siebie dojsc

Posted

agata51 napisał(a):
Ciotki, żartowałam, myślałam, że wiecie, że zapsiona jestem po same uszy. Przepraszam, jeśli obudziłam nadzieję. Przecież ja mam 3 psy (w tej chwili 4) i na wsi, niestety, nie mieszkam. Noszę się z tym zamiarem, ale to jeszcze potrwa.

kizimizi, a skąd ten pomysł, że ja zagraniczna jestem?


heheh wiemy Aga, my tez tak sobie zartujemy ;)
Myslalam ze mieszkasz za granica i to nawet n innym kontynencie bo zawsze nocn pora piszesz, a to 3 w nocy a to 5 rno.

Posted

beataczl napisał(a):
dzis pod moim psem zarwal sie lod na jeziorze i nie mogl sie wydostac
nie mialam komorki, nikogo w poblizu... musialam wejsc ,tez sie zapadl pode mna
udalo sie Go wyciagnac
wracalismy mokrzy przy -6 do domu
ciagle jestem w szoku psychicznym, nie moge do siebie dojsc


O zgrozo:crazyeye:

To się nazywa poświęcenie dla kochanego towarzysza.........
Wszystkie dogomanki by tak pewnie zrobiły (bo inni "normalni" ludzie pewnie nie:shake:), bo nasze psinki dla nas najważniejsze, ważniejsze od nas samych..... ale musiałaś się wystraszyć:glaszcze:
Szacunek wieeeeeeeeeeeeeeelki:loveu::loveu::loveu:

Posted

kora78 napisał(a):
agata, ja wiedzialam, ze zartujesz ;)


Wiem, post zuzi mnie zniepokoił. Ona mnie nie nie zna. Może uwierzyła?

beataczl napisał(a):
dzis pod moim psem zarwal sie lod na jeziorze i nie mogl sie wydostac
nie mialam komorki, nikogo w poblizu... musialam wejsc ,tez sie zapadl pode mna
udalo sie Go wyciagnac
wracalismy mokrzy przy -6 do domu
ciagle jestem w szoku psychicznym, nie moge do siebie dojsc


Też bym długo dojść nie mogła. Biedna, kochana, tulę cię do serca. Psa też. Uważajmy, cioteczki, zima bywa zdradliwa.

kizimizi napisał(a):
heheh wiemy Aga, my tez tak sobie zartujemy ;)
Myslalam ze mieszkasz za granica i to nawet n innym kontynencie bo zawsze nocn pora piszesz, a to 3 w nocy a to 5 rno.


A już 5.02. Ja już tak mam. A poza tym, kiedy ma pisać matka, żona, babcia? Za dnia beznadzieja - zakupy, obiadki, spacerki (4) ze sforką, po południu do komputera dorywają się TŻ i córka, od czasu do czasu wnusia da popalić. Ja po prostu sowa jestem - łatwiej mi do 8 nie spać niż o 8 wstać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...