Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kizimizi napisał(a):
Marta dodalam twoj post roylicyeniowz i loink do 1 postu.


No właśnie miałam Cię o to prosić, żeby w 1poście był link do mojego postu rozliczeniowego nr 80

Tylko Twój link nie działa...:roll:

Posted

agata51 napisał(a):
Beatko, nic złego nie miałam na myśli i jestem ci wdzięczna, że zgodziłaś się zaopiekowć Bunią. Wydaje mi się, że największym problemem dla ciebie jest te 1,30, które Bunia może przeskoczyć. Po prostu, spróbuj jej to uniemożliwić. Albo od dołu, albo od góry. By the way, Zuziu, czy Bunia ma tendendencje do ucieczek przez ogrodzenie? Wspina się, podkopuje? Może czegoś nie doczytałam.

Wysłałam dziś stówkę.


Pisalam juz, ze Bunia u mnie nie probowala wyskakiwac, ale trudno jest to przewidziec w nowym miejscu, chocby ze wzgledu na to, ze :
- na poczatku byla jedynie w kojcu, zeby sie do mnie przyzwyczaic ( na moj widok chowala sie natychmiast w budzie i za nic nie chciala wyjsc - jest duza, wiec tez nie ryzykowalam....
- potem zaczela wychodzic na smyczy jedynie po ogrodzie, zeby poznac dobrze teren
- potem juz wychodzila poza ogrod na spacery na smyczy ( ciagnela wowczas niemilosiernie )
- dopiero po dlugim czasie zostala wypuszczana sama poza kojec i razem z innymi suniami biega po ogrodzie

Tak wiec trwalo sporo czasu oswajanie Buni najpierw ze mna i miejscem, zanim sie na tyle przyzwyczaila, zeby teraz podbiegac do nas na powitanie.

Roznica polega tez na tym, ze u nas jest bardzo duzy teren i Bunia ma sporo miejsca dla siebie.
U Beatki jest mala dzialka i trudno przewidziec, jak Bunia sie zachowa bedac stale wlasciwie kolo ogrodzenia, bramy czy furtki.
Beatka ma obawy nie tylko o to, czy Bunia sie bedzie podkopywala ( u mnie w kojcu kopala duze doly ).
Obawia sie tez, czy przez przypadek ktos otwierajac furtke jej nie wypusci, bo ma brame i furtke nie zamykane na klucz i generalnie kazdy.... sasiadka po cukier, listonosz, czy furman z weglem na zime, moze sobie otworzyc, a wtedy tyle bedzie Buniaka widac ( czy Bunia przezylaby wtedy zime ??? ).....
Dlatego rozmawialysmy, czy wiosna nie bylaby lepszym czasem, bo wtedy Beata jest stale na dworze i moglaby Bunie pilnowac. A to jest bardzo wazne.
Wtedy tez ma otwarty taras i Bunia z pewnoscia moglaby sie zainteresowac sama , co tam jest w srodku w domu.
Beata nie chce jej przeciez uwiazywac, ani zamykac na sile w garazu czy piwnicy.
Mysle, ze bardzo odpowiedzialnie podeszla do sprawy.

Posted

zuziaM akurat o podkop sie nie boje, Bunia nie ma szans z mija podmurowka z betonu ( wszystkie 3 strony jakies 30 cm i w ziemii gleboko -to mam zrobione porzadnie)
a przod z kamienia i betonu jeszcze wyzszy i grubszy i metalowe przesla na jakies 12 cm to Bunka nie przejdzie, nie przeskoczy i sie nie wdrapie
w furtce jest zamek tylko klucz zgubiony stad gorne zamkniecie na skobel -moj pies nie otworzyl sam nigdy jesli jest zalozony
mysle,ze zamek trzeba jednak bedzie wymienic i zamykac furtke na klucz dla kontroli kto i kiedy chce wejsc
moja dzialka to 7 ar ( do zuziM dzialki to ok. 9 razy mniej)
mnie wciaz martwi ten bok z lewej bez sasiada z siatka zwykla 1,30 bo nie wiem jak sie Bunia bedzie zachowywala
zakup wzmocnionej siatki na moje oko o dl. 30 m i jej montaz to duze koszty
moze uda mi sie wkleic zdjecie domu -bedzie widac ten przod w kamieniu i ten bok bez sasiada

edit

wklejam zdjecia

tu z bokiem bez sasiada



tu przod


bok -tam gdzie lawka stoi teraz buda ( mozna byloby ja schowac pod dolny balkon - miesci sie -kupowalam na wymiar wysokosci pod balkonem))




tu spanko dla Buni w domu -zeby tylko chciala


jak znacie kogos kto chce zamieszkac w okolicy nad jeziorem i obok lasku to pamietajcie o mnie ;)
dom jest na sprzedaz

jeszcze jedno -ale sie rozszalalam
takie schody prowadza do domu ( do pokonania dla Buni) 4 stopnie
na schodach moj Skate (mlodziak jeszcze) i kotka perska Klara

Posted

beataczl, a moze chcesz bunie na ds??????? :cool3:

super warunki dla buni u Ciebie :)

nie sadze, by jej byly te hektary ogrodu potrzebne, zuzia pisala, ze od przodu Bunia i tak nie podchodzi, pod brame i pod drogę.
i sadze ze taka wielkosc ogrodu w docelowym ds bedzie dla buni luksusem. To jest raj w porownaniu z tym, co miala przez 4 lata w schonisku.

p.s. dla mnie to tez raj, ja kupuje ;) jak wygram w Totka

a sluchajcie, elektryczny pastuch ile kosztuje? taniej, niz podwyzszanie tego plotu 130cm. albo moze tam powyzej 3 dlugosci sznurka zaczepic? zeby stojac na ziemi suka widziala,ze cos tam jest i ze wysoko i nie da rady przeskoczyc. zeby widzac to pomyslala, ze nie ma sensu skakac, bo i tak nie da rady.


czekanie do wiosny na przenoszenie Buni do beataczl to bzdura totalna. czas zmarnowany. a Bunia nie mlodnieje. w styczniu bedzie miala 9, a nie 8 lat...
jedna wiosne juz w hotelu przesiedziala i jedno lato. a do zycia w domu z ogrodem sie nie nadaje nadal.
ta przeprowadzka jest tylko dla jej dobra. przeciez idac do ds tez bedzie miala potezny stres. czy wiec ma przez to zyc cale zycie w hotelu?

a moze zuzia ja na ds zostawi? :cool3:

Posted

nie proponuj Ciotka mi takich rzeczy, bo Sonka to napewno by zostala gdyby mi nr klienci nie wywineli z kupnem domu (mialabym kase ze sprzedazy)
a mnie bez pracy nie stac na drugiego psa, jeszcze dzikuska podkarmiam co moge znad jeziora i inne dorywczo
a zuzia napewno sie zakochala w Buni bo kto sie psiolubny majac taki kontakt z psem wyprowadzajac Go na prosta nie przyzwyczai i nie pokocha?
kora nie liczylabym na glupote psa, ktory tyle czasu sobie radzil sam ze jakis sznurek wisi,choc oczywiscie mozna go powiesic ku spokojnosci
musze zapytac Pana Waldka czy gdzies nie ma jakies siatki dla spokoju swojego
zreszta tu nie chodzi tylko o wdrapanie sie czy przeskoczenie ale rowniez o wygryzienie dziury-
u zuzi jest chyba ogrodzenie z drewna, czy siatka tez bo nie kojarze, a jak tak to jaka?
( o ile w dzien Ja przypilnuje to w nocy musze zawiazac- czy nie przegryzie linki tez nie wiem, jak pies chce to pryszcz jest ) chyba ze na sile do domu czy piwnicy - czy sie da od samego poczatku , czy silowanie sie nie spowoduje braku zaufania, przestraszenie obca kobita, obce miejsce , podroz... wiadomo,ze nie bedzie sie czula bezpiecznie i komfortowo, nie oszukujmy sie
to Sonka weszla od razu do domu, nie ogladajac sie za nikogo jak odjezdzali , oslupialam, no ale ona mieszkala wczesniej w domu ( co prawda melinie -ale mieszkanie to jakies bylo) zreszta jak sie okazalo Sonia wszedzie czuje sie jak rybka w wodzie u siebie

zauwazylam,ze kizimizi szuka innego dt - to dobrze , moze cos lepszego znajdzie dla Buni

Posted

no wlasnie, trzeba cos wyjasnic.

linka, piwnica to po to, by bunia zanim sie nie przyzwyczai do siedzenia w domu, przynajmniej na pcozatku, tydzien, 3 tygodnie. nie mogla uciec. miala utrudniona ucieczke.
choc, czy piwnica na noc, czy dom to dla niej i tak zamkniecie. bez roznicy. wiec moze jednak ten dom. jak i tak na jedno wychodzi...

ale na lince sama na noc w ogrodzie nie moze zostac. bo przegryzc to jest 15 minut, tak samo zdazy cos z plotem zrobic przez cala noc i zwiac, jak bardzo bedzie chciala.

wiec noce tak, czy siak, w domu.

Posted

jak Bunia pryzjechala prosto ze schronu do mnie do mieszkania (60 kilka metrow wiec zadne przestrzenie) to zajela sobie miejsce w kaciku i tam tez zostawilam jej poslanko ale po jakims czasie nie bala sie juz chodzic po calym meiszkaniu. np. jaks iedzialam w pokoju pzred kompem to ta przychodzila popatrzyc co robue. w nocy zamykalam dzrwi do swojej sypialni (bo Buniek walila strasznie a wykapac jej nei moglam) wiec drapala w dzrwi zeby wejsc zobaczyc zcy jestem i co robie. Ogolnie, pozniej sie po mieszkaniu jzu krecila dosc swobodnie.

Nie wiem jak to zrobimy na poczatku, ja radzilabym tak:
na noc zamknieta pzrestrzen: dom, piwnica, wszytsko jedno -byle suka nie miala mozliwosci ucieczki.
A w dzien: spacery na smyczy po ogrodzie, pozniej spuszczanie jej an tym ogrodzie i patzrenie co robi. No w koncu sie oswoi i nie bedzie chciala zwiewac, musi. Pytanie tylko ile to potrwa.
Ja bym ogolnie zaryzykowala terapie wstrzasowa dla niej: czyl wziela ja do domu i tam trzymala i wychodzila z nia na spacery na ogrod na smyczy. I znow do domu i znow spacer. Ona sie pzryzwyzcai do tego tak jak u mnie sie przyzwyczaila. Wychodzilam z nia czesto i spacery nie mialy wiele wspolnego ze spacerem -szybkie siku, kupa i ciagniecie przed siebie. Ale pozniej jak przychodzilismy do domu to Buniek albo sobie spala albo sie krecila po mieszkaniu. No na glaskanie raczej nie przychodzila ale nie bylo tak, ze w koncie siedziala i sie telepala na moj widok. Pamietam, ze keidys sie kapalam i pozamykalam drzwi w mieszkaniu i pogasilam swiatla. Ale zostawilam dzrwi do lazienki otwarte zeby Buniek mogla sobie pochodzic, no i przychodzi Bunia, patrzy sie tak na mnie spod byka. Mysle sobie, o co jej chodzi? Zaraz wskoczy do tej wanny i mnie zagryzie czy co?:WTF: a ona przyszla do mnie bo nie bylo mnie w zadnym pokoju a nie chciala sama po ciemku siedziec :iloveyou:

Takze ja jestem dobrej mysli. No ale jak sie okarze, ze porazka i ze ona nie ma zamiaru w ogole w tym domu siedziec (a szczerze powiedzaiwszy neiw wydaje mi sie) to zostawimy ja na ogrodku na lince (no bo musimy ja jakos zabezpieczyc).

Posted

kizimizi to dobre wiesci co piszesz
tylko bedac tyle czasu w innych warunkach jak bedzie teraz reagowala, choc wlasciwie to ona trafila do Ciebie z warunkow schroniskowych od razu czyli z budy.. mnie martwi,ze ona nawet zuziM nie chce wejsc teraz do garazu , a jest tyle czasu i zna i ufa przeciez i nawet tam schodow nie ma do pokonania jest prosciutko
az sie ponoc zapiera ... na ganek przed drzwi tez nie wchodzi jak inne psiaki
chyba ze ta terapia wstrzasowa z mety i moze nie bedzie zle
troche zaczynam w to wierzyc na spokojnie,ze moze byc dobrze

Posted

Nikt nie przewidzi, jak zareaguje pies po zmianie otoczenia. kizimizi, zgadzam się - jeżeli już, to na noc do domu (daj boże każdemu - sama bym chciała taki cichy kącik z takim spankiem!). Mój Mixer też nie był zachwycony (mało powiedziane!), jak po ponad 3 latach w schronie trafił do mieszkania z możliwością spania na kanapie. Trochę trwało, ciężko było, ale w końcu mu się spodobało, i to jak! Buni też się spodoba. Dajmy jej szansę zakosztowania uroków życia pod dachem i spania na kanapie. Zestresowana podróżą (zakładam, że tak będzie), da się zaprowadzić do domu. A potem nic na siłę, niech robi, co chce (za przeproszeniem nawet siku i kupę - miałam tak przez tydzień), żadnego miziania - prędzej czy później, podejdzie, położy łeb na kolanach i będzie się domagać. A na spacer za Skatem poleci i nawet nie pomyśli o ucieczce. Tak to widzę. Chyba nie ma innego wyjścia, jeżeli chcemy przekonać Bunię do życia w warunkach domowych.

Posted

Dokładnie.............
Wszyscy cały czas myślimy, że Bunia nie będzie chciała wejść do domu, a ona przecież u Kizimizi siedziała w mieszkaniu i zniosła to spokojnie :)
Da radę dziewczynka
I Ty Beata też :)

Posted

marta0731 napisał(a):
Dokładnie.............
Wszyscy cały czas myślimy, że Bunia nie będzie chciała wejść do domu, a ona przecież u Kizimizi siedziała w mieszkaniu i zniosła to spokojnie :)
Da radę dziewczynka
I Ty Beata też :)


no wlasnie jakos umknal nam ten istotny fakt ;)
Sklamalabym ze Buniek byla zachwycona faktem ze ja zabrali i zatachali w nowe meijsce no ale jakos sobie radzila. Musialabym wrocic do postow z tamtego zcasu ale poza skakaniem po meblach (gdy wyczula zarelko) to byla normalnym psem, tyle ze takim cichym, samotnym.
Siedziala sobie na swoim poslanku i spala, krecila sie troche po mieszkaniu.
Ba, pamietam jak na kanape wskakiwala i raz sobie na niej zaczela kimać (tylko tak czujnie bo ona zawsze czujnei spała zeby sie szybko obudzić jakby coś sie działo). Ogolnie na poczatku okupywała swoje miejsce (posłanko w korytarzu) i jak szłam w tamta strone to od razu sie podnosila i przenosila w inne a pozniej juz tak nie było. A ile ona u mnei siedziala, 4-5 dni??

Ja pameitam ze pare razy nawet specjalnei jej spanie do stolowego przenioslam i drzwi zamknelam zeby ze mna siedziala jak ja prace pisze ... no i siedziala. Fakt, ze w 2 koncu pokoju ale walnęła sie na podloge i spała.
Przeciez ja ja jakos zwabiałam zeby przypiąć smycz i zeby wyczesac tez.
Takze nie bojmy sie, da pies rade!!!

Posted

to Beata na kiedy sie powoli zbieramy?
dzis PsiRatownicy zawiozl sunie od nas do lodzi, do ds :) jechalam z nimi kawalek.

pamietajcie, ze 100zl brakuje do transportu, jesli nikt sie znow nie podczepi!!

Posted

beataczl napisał(a):
tak jak piszesz- powoli -najlepiej zeby sie ktos podpial
to jednak sunia pojechala do ds w Lodzi , gdzies czytalam ten watek


Atena, mix charta, wizyte robila rita60 :) tzn nie wizyte robila, u niej byla ta pani z wizyta. tak sie umowily. predziorem sie udalo, sunia pikena, zainteresowanie bylo duze

Posted

kora78 napisał(a):
Atena, mix charta, wizyte robila rita60 :) tzn nie wizyte robila, u niej byla ta pani z wizyta. tak sie umowily. predziorem sie udalo, sunia pikena, zainteresowanie bylo duze

no wlasnie myslalam ze to ta charciczka
ale wizyte po to juz obowiazkowo by trzeba

Posted

Doszła wpłata od Olgi 5zł
Dziękuję :)
Uaktualniam post nr 80
Ale, z całym szacunkiem, nie wpisuję do stałych, bo kiedyś deklaracja Olgi taka właśnie była, ale po 3? miesiącach bez wpłat, wolę traktować nie jaką stałą

Posted

Beata cieszę się, że się mniej stresujesz:kciuki:
Bunia to jednak nie taki dzikus:happy1:

I zapomniałam wczoraj napisać że dostałam od Zuzi smsem filmik, jak próbuje zainteresować Buniaka patykiem:bigcool:
(Niestety nie umiem dodać..., mogę przesłać dalej po podaniu nr telefonu)
Ale filmik śmieszny, Bunia co prawda zwraca uwagę na rzucony patyk (wieeeelki), wącha go, ale w sumie olewa i biegnie sobie dalej, zdziwiona o co "tej babie chodzi":stupid::hmmmm:
;)

Posted

to ja ten filmik tez mam u syna na komorce - widzialam Go ,ale nie umie wstawic na dogo zdjecia a o filmiku to nie wspomne nawet, fajnie jakby ktos kto umie wstawil go, bo na komorce to slabo widac,za maly ekran jak dla mnie
mam jeszcze drugi filmik od zuziM ale sie niestety nie otworzyl... szkoda bardzo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...