kora78 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Bunia ma teraz allegro wyroznione i ogloszenia byly tydzien temu pakiet nie dla niej Quote
marta0731 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 kora78 napisał(a):sluchajcie, podczepka do transportu nie wypalila. wiec Bunia jedzie sama. czyli co? wtorek 16stego?? A nie może poczekać do 23ego? Do tej pory jest okres rozliczeniowy u Zuzi, a mocno by to ułatwiło sprawę rozliczeń. Ja sobie nie wyobrażam obliczania procentowego wpłat, zwrotu z hotelu za kilka dni i wogóle... masakra... Quote
kora78 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 ja wole by jechala jak najszybciej. po co przeciagac? dla ulatwienia? pieniadze uciekaja. Quote
marta0731 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 kora78 napisał(a):ja wole by jechala jak najszybciej. po co przeciagac? dla ulatwienia? pieniadze uciekaja. Kora... Wszystkie ciotki co Cię znają, wiedzą, żeś Ty w gorącej wodzie kąpana...:eviltong: U Zuzi jej się krzywda nie dzieje, ale jak Ci się tak bardzo spieszy - sama to rozlicz Quote
kora78 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 tak, czy siak na transport trzeba miec pieniadze mamy ok 40zl z bazarkow na te chwile. a nwet nie na te, bo te bazarki trwaja. jak zaloze ze swoich to moge znow nie miec, by oplacic hotel Czacziego. na transport trzeba miec kase z gory. 350zl z gory tez za hotel ok. 300zl- juz nie pamietam... mam na pm nawet, jakby bunia miala jechac 23ciego,zeby sie z zuzia nie rozliczac. musimy miec te 600zl na juz. i co? skad? ktos cos zaproponuje? kto ma, zeby alozyc z gory i czekac na zwrot? pierwsze 300zl po tygodniu, a drugie po 100zl co miesiac...... trzeba szybko wysylac pm do deklarowiczow, by wplacili szybciej, czyli 3 dni przed transportem. ja mam 400zl na koncie, z czego moje jest 50zl, a reszta psow. musze 22giego zaplacic za Czacziego. juz mam opoznienie za placenie belli sterylki. tzn zaplacilam za sterylke- czekam na zwrot- wtedy place jej hotel. nie moge nie zaplacic w terminie za hotel czacziego. ide szukac, do ktorego ma oplacone Bunia. wyjdzie kolo 60zl od zuzi, jesli bunia pojedzie 18stego, tak? moge bazary przed czasem zakonczyc? to pytanie do kizimizi. chodzi mi, by kase juz zbierac te 40zl byloby juz 100zl..... kizi odezwij sie na temat edit. wstawilam bunie na kundelkowa skarbonke. ze ja i nikt inny wczesniej o tym nie pomyslalam.... bunia ma oplacone do 23ciego. wiec jesli wyjedzie 18stego rano, to chyba za 8stego sie nie placi.. wiec zwrot oplaty jest za 18, 19, 20, 21, 22, 23. czyli 6dni. 1 dzien po....?? 12zl? czyli 66zl wraca. z 1 bazaru jest rowno 30zl, z drugiego ok 22zl. razem wszystko 118zl Quote
kora78 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 kundelkowa skarbonka, prowadzona przez obraczus87 wspomorze transport Buni kwota 50zl :) dziekujemy!!!! marta wyslij do obraczus swoj nr konta. dzis, zeby kasa szybciej dotarla. Quote
zuziaM Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Widze, ze planujecie juz transport na wtorek ....... Wczesniej byla mowa o czwartku, wiec na wtorek miedzy 10 a ok. 14 zaplanowalam wyjazd do Niemiec. Mam juz termin w urzedzie, skad musze wziac swoje dokumenty. I co prawda bedzie wtedy moja mama, ale nie wiem, jak sobie poradzicie z lokowaniem Buni w aucie. Bedzie i tak z tym pewnie problem, bo ona nie za bardzo to lubi. Jechala samochodem chyba 2 razy w zyciu. Zaopatrz sie beataczl od razu w gesta szczotke, bo Bunia sie potwornie leni. Siersc wychodzi jej bardzo, a jeszcze bardziej kiedy sie ja uczesze. Wtedy ta wyczesana siersc wychodzi jeszcze jakis czas. Ma siersc taka dluzsza i bardzo puszysta i na dodatek jej sie elektryzuje, wiec nieco to klopotliwe. Codziennie musze czyscic miski sasiadow Buni, bo jej siersc fruwa wszedzie i wlazi do wszystkich miseczek. Mam dwa super filmiki na telefonie, gdzie widac zachowanie Bunci, kiedy sie cieszy i bawi i wita z kolega Anikiem. Komu wyslac ????? Prosze o nr na sms, bo nie bede na dogo do wieczora. Beataczl, moze Tobie wyslac zebys zobaczyla , jaka jest Bunia. Quote
beataczl Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 jestem na krotko , z doskoku... w niedziele bede czytac co napisalyscie, bo widze ze zmiana z transportem jest filmik chetnie obejrze, a nie mozna wrzucic na dogo na watek Buni...? moj tel. za stary na ogladniecie filmiku,ale syn ma nowszy podaje nr 723 049433 edit tez sie martwie jak Bunia ulokuje sie w aucie i wogole jak zniesie cala podroz szkoda,ze zuziaM nie mozesz podjac sie na miejscu socjalizacji dalszej Buni ( tzn. wprowadzenia do domu) czy nie bylo takiej propozycji, czy czasu nie masz czy mozliwosci ? bo jednak Bunia ma zaufanie do zuziM i jest do swojego miejsca przyzwyczajana szkoda ja targac na drugi koniec Polski i znow sie powtorze - miejsce na Bunie czeka u mnie, tylko jesli bylaby mozliwosc zeby Bunia zostala i zuziaM by sie podjela dalszej pracy to chyba jest to madrzejsze rozwiazanie dla dobra Buni Quote
kora78 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 zuzia napisala,zeby jej sms wyslac najpierw. bo ona teraz na dogo nie siedzi. jej nr jest w banerku 695 555 221 no i z tym transportem na czw... boje sie. bo Przemek nie odpisuje na maila. na wekend mial jechac na szkolenie sluzbowe. musze znalezc jego nr tel i dzwonic, bo jak wroci ze szkolenia w pn, to nie zdazy sie naszykowac na wyjazd na wtorek... Quote
zuziaM Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 No coz, nie mnie o tym decydowac. Bunia rzeczywiscie juz bardzo nam ufa i czuje sie doskonale tu, gdzie jest. Nie mam zielonego pojecia, czy ona w ogole bedzie miala ochote na mieszkanie w domu, bo u nas nie przejawia tym najmniejszego zainteresowania. Inne psy siedza na ganku i czasami wchodza sobie do garazu czy wiatrolapu, a Bunia nie ma na to nigdy ochoty. Ona lubi swoja budke i ogrod i tam sobie przebywa. Co do oswajania jej z ruchem i gwarem ulicznym, to moze byc najwiekszy problem, bo ona jest lekliwa. Ufa za to swoim znajomym ludziom i przychodzi na kazde zawolanie, daje sie juz glaskac bez leku. Najchetniej przebywa w towarzystwie swojej przyjaciolki Soni. W ogole lubi spokojne pieski. To zdjecie dziewczynek zrobione w kojcu u Buni Quote
kora78 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Nie znajdziemy domu normalnego, stalego dla Buni takiej, jaka jest teraz. Juz pol roku szukamy. Trzeba isc naprzod. Ludzie w domach z ogrodami chca psy, ale nie takie dzikie- bojace sie wejsc przez prog domu, bojace sie obcych, bojace sie spacerow wsrod domow z ludzmi. Ludzie, ktorzy mieszkaja w domach, jak Zuzia- zdala od siedzib ludzkich, nie szukaja psa do adopcji w internecie. Oni trzymaja psy na lancuchach, dostaja szczeniaki, jakie sie urodza we wsi. Ludzi z takimi warunkami szukajacych psa w necie jest minimum. A nie oszukujmy sie, Bunia ani mloda, ani piekna, rasowa, w dodatku dzika. W takiej sytuacji na ds moze czekac jeszcze rok. Trzeba wiec ruszyc naprzod z jej socjalizacja, bo hotelowac ja bedziemy latami. A hotel nie jest jej domem. Bunia taka jak jest teraz, ma mikroskopijne szanse na adopcje. Wiec trzeba jej szanse zwiekszyc, przyuczeniem i przyzwyczajeniem jej do zycia z czlowiekiem i blizej ludzi. Nie mam na mysli zycia w mieszkaniu, w miescie. A w takich warunkach, jak ma beataczl, dom wsrod innych domow, z niewielka iloscia innych zwierzat, dom z ogrodem i z ludzmi za plotem. Ochoty Buni niewiele maja tu do gadania. Ona najchetniej zylaby dziko, czy wiec mamy ja wypuscic w pola, bo tego by chciala? Mamy jej znalezc dobry dom i zasymilowac ja z czlowiekiem, a nie tylko z Matka Natura. Quote
marta0731 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 beataczl napisał(a): szkoda,ze zuziaM nie mozesz podjac sie na miejscu socjalizacji dalszej Buni ( tzn. wprowadzenia do domu) czy nie bylo takiej propozycji, czy czasu nie masz czy mozliwosci ? bo jednak Bunia ma zaufanie do zuziM i jest do swojego miejsca przyzwyczajana szkoda ja targac na drugi koniec Polski i znow sie powtorze - miejsce na Bunie czeka u mnie, tylko jesli bylaby mozliwosc zeby Bunia zostala i zuziaM by sie podjela dalszej pracy to chyba jest to madrzejsze rozwiazanie dla dobra Buni Na co Zuzia odpisuje: "nie mnie o tym decydować"... (wybaczcie,nie umiem wklejać kilka cytatów) To ja już nie wiem... Beataczl jakby chciała się rozmyślić, tylko głupio napisać, a Zuzia jakby mogła zrobić coś więcej, tylko czeka nie wiem... na znak? Prośbę? Czy na co? Wybaczcie moją obcesowość, ale tu o sunię chodzi i jej dobro Quote
zuziaM Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 marta0731 napisał(a):Na co Zuzia odpisuje: "nie mnie o tym decydować"... To ja już nie wiem... Beataczl jakby chciała się rozmyślić, tylko głupio napisać, a Zuzia jakby mogła zrobić coś więcej, tylko czeka nie wiem... na znak? Prośbę? Czy na co? Wybaczcie moją obcesowość, ale tu o sunię chodzi i jej dobro Ta moja cytowana wypowiedz dotyczy ogolnie przeprowadzki Buni. Mysle, ze beataczl ma prawo sie powaznie nad tym krokiem zastanowic. Nie miala do czynienia z psami podobnymi Buni, wiec to zrozumiale. Nikt nawet nie poczekal na jej konkretna odpowiedz, a juz kora zalatwila transport. Ja sie nie dziwie, ze dziewczyna czuje sie troche naciskana. Ile moglam, to podpowiedzialam i jesli bedzie trzeba, bede pomagac w jakichkolwiek sytuacjach w DT. Ale poki co, dajcie sie dziewczynie zastanowic. Powtorze wiec, ze Bunia nie jest juz dzika sunia bojaca sie czlowieka, a po prostu nieufajaca obcym, nieznanym sobie ludziom. Widuje wciaz innych, odwiedzajacych nas ludzi , ale podchodzi jedynie do tych, ktorych zna. Jest na swoim terytorium pewna siebie i spokojna. Potrafi sie cieszyc i bawic zabawkami i patykami ( pogryzla mi przez to zamilowanie do gryzienia patyczkow 2 krzewiki bzow, ktore sa posadzone pod kojcami i odgryzla kilka galezi z roz, ktore rosna 20 m przed kojcami ). Nie ma problemu z chodzeniem na smyczy i wychodzeniem na spacery. Boi sie samochodow i z pewnoscia nie przestanie sie ich bac nigdy, a w szczegolnosci, jesli zostanie nagle wpuszczona w srodek ulicznego ruchu ( jak niektorzy sugeruja kolejny etap buniowej edukacji ). Nie chce wchodzic do domu i na pewno nie umie sie w nim zachowywac. Nauczyla sie zyc w zgodzie z innymi psami, ale jak 99 % psow, kotow nie toleruje. Pewnie i to ma z poprzedniego zycia, kiedy musiala i polowac , aby zdobyc pozywienie. To, co moglam wiec zrobilam i teraz to w niej tylko utrwalam. Nie jestem zwolenniczka robienia czegokolwiek na sile, wiec na sile nie bede Buni wciagala do domu, bo ona po prostu tego nie potrzebuje. A jesli kiedys bedzie inaczej, to ona sama zdecyduje.... czy u mnie, czy w Dt, czy swoim wlasnym domu. Tak wiec nie czekam na prosby, ani znaki. Pewnie, ze najlepiej kiedy pies jest sam, a jego opiekun ma dla niego caly swoj wolny czas. Ale Bunia u mnie jest jednym z kilku jeszcze psiakow , ktore potrzebuja wiecej uwagi ( mala Julka, Mika, Dagusia, Sonia, Fibi ). Poza tym czesc edukacji nalezy rowniez pozostawic samemu psu i jego dobrej woli. Psy ucza sie rowniez od siebie i obserwujac zachowania innych psow. I Bunia bardzo wiele sie przez to nauczyla. Tak wiec, mnie rowniez chodzi jedynie o dobro suni, jak i kazdego innego psa, ktory jest u mnie. I nie jestem odosobniona w tym, co teraz napisze, bo z wieloma podobnymi opiniami sie tu na dogo juz spotkalam, ze sa psy, ktore kochaja zycie w domu na kanapie, ale sa rowniez takie, ktore wrecz tego nienawidza. Ale takiego wyboru powinien dokonac sam pies, a nie czlowiek za niego. Jesli bedzie potrzeba transportu na wtorek, to przelozylam swoj termin. Pewnie, ze dla Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 dla spokoju ducha, niech sie najpier wypowie beataczl. czekalam na konkretna odpowiedz beataczl, nie wszystko pisze sie na forum, sa tez prywatne wiadomosci :D nie kazdy musi wszystko wiedziec od razu Zuzia nie zrozumiala mojego wczesniejszego postu. Bunia nie ma szukanego ds w miescie, w bloku. I wybierac to Bunia sobie sama zycia nie moze, to czlowiek jest tu "istota myslaca i przewidujaca". Gdyby Bunia robila to, co chce to pognalaby w las najchetniej i wiecej nie wracala. Nie bedziemy czekac, az ona sie sama zdecyduje na wejscie do domu (konieczne do znalezienia jej ds), bo nas nie stac na hotelowanie jej latami. Za hotel sie placi, niemalo, pieniadze z nieba nie leca. Nikt przez te pol roku takiej dzikiej Buni adoptowac nie chce. Powtarzam sie, to bezsensu. Jak ktos nie rozumie to nigdy nie zrozumie, powtarzanie sie nie ma sensu. Wyjazd prawdopodobnie w srode, bo bedzie inny pies jechal w druga strone. Wszystko jezcze nie jest pewne. Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 www.dogomania.pl/threads/196156-artykuly-biurowe-na-Bunię-zakonczony?p=15731572#post15731572 22zl z bazarku biurowego na Bunie wyslemy konto marta0731 do wplaty Quote
marta0731 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 [quote name='kora78']www.dogomania.pl/threads/196156-artykuly-biurowe-na-Bunię-zakonczony?p=15731572#post15731572 22zl z bazarku biurowego na Bunie wyslemy konto marta0731 do wplaty Kto ma wysłać to konto? niejasno piszesz Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 no wlasnie. marta wyslij mi na pm nr swojego konta, ja go wysle do licytujacej osoby. bo jak Ty wyslesz to osoba mozesz sie bac, ze to jakies oszustwo :) marta co z ta kasa 500-600zl? kto zalozy?? Quote
marta0731 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Ja już nie wiem czy przenosić Buńke czy nie...:shake: Trochę racji jest i po jednej i po drugiej stronie A co na to inne ciocie? Kizi? Agata? Quote
kora78 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Sluchajcie Nie mamy pieniedzy. Beataczl trzeba zaplacic z gory, przynajmniej na ten miesiac, zeby miala za co sie zaoptarzyc na przyjecie buni i to nie wplacic w dzien transportu, a troche wczesniej. Za transport nie wiem dokladnie, kiedy nalezy placic. Potrzebujemy na juz, min 300zl, a mozliwe, ze okolo 500zl. Trzeba skad pozyczyc, zwrocic, gdy deklaracje dojda. Zwrot 300zl bedzie od razu, a nawet 350zl, bo tyle bylo deklaracji. A pozostale- jakby za transport zwrot dopiero pierwsza czesc za miesiac, 100zl, s reszta znow w kolejnym miesiacu. Ja na koncie nie mam, by pozczyc. Marta0731, tez nie. Quote
agata51 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Faktycznie, mamy problem. Dajcie mi czas do jutra - muszę pomyśleć, mam mieszane uczucia. kora, podrzuć na PW swój nr tel. i napisz, w jakich godzinach najlepiej dzwonić. Jeśli chodzi o finanse, jedyne, co mogę zrobić, to wysłać kaskę za 2 miesiące - XI i XII. Quote
kizimizi Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 jestem i ja. Co do pieniedzy to ja moge zaplacic tez dw razy deklaracje jesli to pomoze. To bedzie 110zł. Co do Buni to racja lezy tak jak pisze Marta, po obu stronach. Zuzia ma absolutnie racje, ze psu jest dobrze tam gdzie jest ale prawda jest tez ze Buniek musi zaczac przebywac z czlowiekiem troche wiecej niz na spacerze obok bo inaczej my jej nigdy domu nie znajdziemy. Buniek pojechala do Zuzi na poczatku roku o ile sie nie myle i na pewno zrobila wielki postep w socjalizacji bo wczesniej sie bala wszytkiego. Jednak oswojenie sie z obecnym otoczeniem to za malo. Zuzia nie ma warunkow na prace z Bunia tak jak my bysmy to widzialy -mam na mysli zabieranie jej do domu. Nie ejst to zarzut gdyz Zuzia prowadzi HOTEL a nie DOMOWY TYMCZAS a to wielka roznica. Martwi mnie tylko jedno jak pies spedzi te pierwsze dni po przyjezdzie do Beaty. No bo o tym, ze nie ebdzie chciala siedziec w domu wiemy wszyscy. Nie chcialabym aby pies do zcasu zaakceptowania nowych warunkow (bo kto wie ile Buniek na to potrzebuje) siedzial w jakiejs piwnicy! Nawet jesli ma okna i jest przyjemna .... Normalnie pies trafilby do kojca gdzie wiadomo, ze nie ucieknie. Beata takiego kojca nie ma a zostwienie Buni na ogrodzie wydaje mi sie bardzo ryzykowne bo moze zechciec uciec (mi jzu 1 pies z hotelu zwial i sie nie znalazl wiec mam wielkie obawy). chodzi o to zeby zorganizowac pierwsze dni jak najlepiej dla psa i na poczatku nie robic nic na sile. Kora i Beata a co za pm macie, o ktorych my sie nie mozemy dowiedziec? Troche ejst w tym racji, z epewne spray sa zalatwiane na boku a pozniej ma sie pretensje ze sie nikt nie wypowiada. Quote
beataczl Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 oczywiscie,ze pisze sie rowniez na PW bo inaczej bylby e-laborat na watku, ale wszystko co istotne jest na watku tak samo jak rozmawialam z zuziaM godzine na telefon ( zuzia zadzwonila do mnie z radami) i dostalam filmiki z Bunia (jeden sie nie otworzyl niestety) na watek nie przerzuce , bo nie potrafie wciaz sie boje, ze Bunia ucieknie stad chcialam kupic szelki , dluga linke , adresatke... moje warunki jak wygladaja wiecie liczylam na Wasza pomoc w tym wzgledzie i podpowiedzi, bo bedziemy wspolnie odpowiedzialne jak sie cos zdarzy (odpukac, tfu tfu) zuziaM uwaza,ze Bunia ma zapedy uciekinierskie, a kora pisze, dlaczego mialaby uciekac, kiedy mam watpliwosci i o tym pisze na watku dlatego sie denerwuje teraz wychodze na kurs, dopisze reszte pozniej Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 dlatego jestem za linka, dopoki Bunia nie zaakceptuje zmiany warunkow, nowego domu. Linka 20m (podaje na oko) to nie lancuch. Linka jest dla dobra psa, by nie zwial, zanim sie oswoi. Nie oszukujmy sie i nie wymagajmy cudow. Nie znajdziemy Buni w tym roku innego dt domowego z ogrodem i z czlowiekiem mogacym przebywac z psem cala dobe, nie dzielacym się na kilkanascie psow. W dodatku za cene docelowa 240zl!! Teraz placimy 350 za kojec i latanie po ogrodzie. Po 2 miesiach, gdy zwroci nam sie za tansport, bedziemy placic o ponad 100zl mniej co miesiac. I Bunia bedzie mieszkala w domu, a nie w udzie. Zima idzie! Druga kwestia oswajanie. Bedzie miala mozliwosc przyzwyczaijac sie do obcych ludzi, do aut, do ruchu wiekszego, niz u Zuzi. Kto nie wie- Zuzia mieszka spory kawal od najblizszej ulicy we wsi, jej dom stoi w szczerym polu, do najblizszych zabudowan jest kilkaset metrow (na oko). Tamtedy przechodza obcy- gdy ida d lasu na grzyby, albo jedzie traktor na zniwa. I to wszystko. Z takich prawdziwych obcych. Reszta obcych dla Buni, to goscie Zuzi, transporty psow. Nie jest tego tyle, by Bunia przyzwyczaila sie do obcego czlowieka za plotem. Byl super dom chetny dla Buni kiedys, dom z ogrodem, ale jeszcze bez ogrodzenia. Wiec Bunia miala mieszkac w domu i chodzic na spacer na smyczy. Ludzie sie rozmyslili, bo Bunia jest na to zbyt dzika. Warte bede wszelkie stresy podrozne, to kropla w morzu tego, jakie stresy inne psy na dogo miewaja. A to robimy po to, by JEJ POMOC. Ona tego nie wie, niestety i podbac jej sie ne bedzie. Ale Bunia w chwili obecnej nie ma szans na dom, jest pelno ulozonych, mlodych pieskow na dogo do adopcji. I one czekaja. A co dopiero starsza, pospolita, dzika suczka. Bunia nie ma zycia spedzic w hotelowym kojcu. Quote
kizimizi Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 Beata poniewaz pies ma byc u Ciebie musisz dobzre sie zastanowic jak to wszytsko zorganizowac. Oczywiscie my pomozemy w miare mozliwosci (nie tylko finansowo) ale i radami, pomyslami. Widzisz, Zuzia sama ma mnostwo tematow i wskazowek dla Ciebie. Poniewaz mi pies z jednego hotelu jzu zwial i to na 2 koncu Polski to mam wieksze obawy o to jak Bunia sie zachowa zanim sie zaaklimatyzuje. Nie ejstem zwolenniczka linek ani trzymania jej w piwnicy ale jesli okarze sie ze ma zapedy uciekinierskie a ma (bo sama pameitam jak na poczatku po przyjezdzie do hotelu, Zuzia pisala, ze Bunia wskakuje sobie na dach budy i sie rozglada jakby z kojca wyskoczyc) to byc moze na poczatku bedzie to konieczne. Pytanie tylko iel dla Buniaka jest na poczatku? Bo jesli mialoby to trwac tyg. to chyba kazdy sie ze mna zgodzi, ze nie za bardzo. Beato nie mysl, ze ktokolwiek krytykuje tu twoje warunki lub ma Ci cos do zarzucenia, mowimy obiektywnie jak wyglada to z pkt. widzenia psa. Jesli jestes na forum podeslij forki twojego ogrodu to wspolnie pomyslimy co by tu jeszcze zrobic. edit: ok. poniewaz dostalam pm w ktorej zasugerowano mi, ze mieszam napisze wprost: BEATO MI BARDZO ODPOWIADA TWOJ DT I CHCIALABYM ABY BUNIA DO CIEBIE POJECHALA GDYZ TAM BEDZIESZ MOGLA Z NIA PRACOWAC. MARTWIE SIE TYLKO TYM ZE ZANIM PRZYWYKNIE DO NOWEGO OTOCZENIA MOZE ZECHCIAC ZWIAC. W TYM ZCASIE BEDZIESZ MUSIALA BYC BARDZO OSTROZNA I CZUJNA ABY TAK SIE NEI STALO BO POZNIEJ WIELKIE ALE TO WIELKIE PROBLEMY SA ABY TAKIEGO PSA ODNALEZC :shake: JESLI OKARZE SIE ZE PIES NIE MOZE PRZEBYWAC SAM NA OGRODZIE TO BEDZIEMY MYSLEC O JAKIEJS LINCE ALE TRAKTUJMY TO JAKO SRODEK TYMCZASOWY. NOCA I ZA DNIA BEDZIE SPEDZAC DUZO ZCASU Z TOBA I TO BARDZO DOBRE. UWAZAJ TYLKO, ZEBY JEJ NIE ZOSTAWIAC GDZIES KOLO KUCHNI SAMEJ BO GOTOWA JEST WSKOCZYC CI NA KUCHENKE I W GARNKI ZAGLADAC ;) POZA TYM JESTEM PEWNA ZE INNYCH PROBLEMOW NIE BEDZIE BO BUNIA TO KOCHANA SUNKA I BARDZO LAGODNA. Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Tak wiec, nie zastanawiamy sie tutaj, czy Bunia ma jechac, czy nie. I Marta nie mieszaj :) Bo Bunia ma jechac. Zastanawiamy sie tylko ,jak na poczatku jej zycie ma wygladac, aby nie uciekla i zeby bylo dla niej jak najmniej stresu zwiazanego ze zmiana otoczenia, ludzi i nowych zasad zycia. Ogolnie: Bunia ma sie nauczyc przebywac w domu bez stresu, z przyjemnoscia. Ma sie nauczyc nie panikowac na widok obcego czlowieka lub maszyny. M sie zsocjalizowac, by latwiej bylo znalezc jej dom, by ktos ja zechcial i pokochal, by byla bardziej psem dla czlowieka. A nie psem dla samego siebie. Czlowiek bierze psa, jako przyjaciela, a nie jako wypelnienie budy w ogrodzie. I worek na resztki jedzenia. Piwnica moze byc sypialnia Buni na mrozne, sniezne noce. Nie chcemy, by Bunia marzla zima w wolnostojacej budzie. Stad ta propozycja, podkreslam propozycja. Bunia od 1 dnia moze spac w domu, ale lepiej dla niej psychicznie byloby, gdyby nie bylo to tak od razu. Dlatego buda. Ale, aby w nocy nie uciekla? buda w piwnicy. Czy moze lepiej, by od 1 nocy spala w domu? Nie ma mozliwosci ucieczki wtedy. Ale czy nie za duza zmiana na raz? wiele wyjdzie w praniu, jak to w zyciu bywa.... :( Teraz finanse: dzis wyszedl przelew od kunedlkowej skarbonki- 50zl. od wujka&cioci 35zl z bazarku. Za 203 dni bedzie 30zl od fiorsteinbloc z bazarku. 66zl od ZuziM zwrot- kiedy bedzie??? deklaracja kizimizi, agaty51, marty0731 i moja moze byc na jutro kazda? Jutro trzeba przelew do beataczl zrobic, zeby miala za co karme kupic. jutro- pojutrze przelew do psichratownikow za transport 280zl....... powysylalam pm do deklarowiczow, tylko tez w 1 poscie pisze Calineczka. ale to Calineczka i koniec? bez zadnej cyferki w niku?? marta? komu pm wyslac, jakiej Calineczce?? ponaglalam do wplaty deklaracji pilnie agata deklaracje za 2 mce, ale tylko swoje, czy pani Mamy takze? jesli np to zalozymy na transport, bedzie za miesiac brakowala ta wplata do deklaracji na dt.... i znow bedzie dlug... chyba,ze akurat jako zmniejszona oplata za dt-hotel agata ie bedzie wplacala 2 miesiace, nie bedzie miala zwrtu, ale jej sie wyrowna, bo nie bedzie musiala deklaracji placic. ja tego nie ogarniam!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.