Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ojej, ale sie ciesze..... To naprawde jest duza szansa, ze Buncia bedzie miala swoj domek.
Nie wyczytalam tylko, czy to mieszkanie czy domek ...... a jak domek, to czy w domu czy w kojcu z budka....

Buncia jest juz calkowicie gotowa do adopcji.
Ona juz doskonale wie co to czlowiek. Nauczyla sie sluchac i reagowac na zawolanie.
Wchodze do kojca, a Bunia zaraz wybiega z budki i gotowa jest do spacerku. A jesli siedzi w budce, to wychodzi na zawolanie " chodz, idziemy na spacerek "......
Najlepiej sie czuje w miejscach juz sobie znanych, gdzie juz spacerowala. Kiedy idziemy w nowe miejsce, czuje sie inaczej .... idzie przed siebie szybko, nie ogladajac sie nawet na boki.....
Ale nastepnym razem , kiedy znow idziemy ta trasa, juz wacha wszystkie slady .... az do miejsca do ktorego doszla i kiedy idziemy jeszcze dalej, znow zaczyna gonic przed siebie ......
I kiedy juz wracamy, to tez idzie znacznie predzej .... spieszy sie do domu... do miejsca bezpiecznego, ktore zna.
Bunia nie za bardzo pokazuje swoje emocje ( nie widzialam jeszcze jej ruszajacego sie ogonka ), ale nie boi sie juz.
Kiedy ja glaszcze, to nie kuli sie, nie stara odejsc .... Stoi sobie po prostu i wydaje sie zadowolona.
Z innymi psiakami nie wchodzi w konflikty. Zatrzymuje sie kolo nich, wita i idzie dalej.

Posted

tak Buniek to taki zamkniety w swoim świecie stworek. Grunt, ze sie otworzył na czlowieka. Chociaż to moża za dużo powiedziane. Grunt, ze sie juz go nie boi, ze mu ufa.

Domek jest w Kraku, pani chce psa na ogród. Ma juz ślepego Bartka i wlaśnie o Buniaczku myślała jak ogłoszenie w Metrze zobaczyła.

Posted

pamiętajcie że jak trafi do nowego domku to część pracy nad Bunią będzie trzeba powtarzać... Bunia zna Zuzię a nowego właściciela będzie musiała poznawać na nowo
:)

Posted

wiemy wiemy. W poniedziałek sie wiecej wyjasni ale ta PAni to konkretna babka;)

Zuziu a ty jak byś opisałą teraz Buniaczka? JAka jest; wsytraszona nowego, ciekawa ludzi?
Co gdy zostaje sama? Czego się boi? Co ją cieszy a co drażni?

Taki jej portret psycholog.

Posted

a jak transport? czy pani wtedy kiedyś mówiłą, że brak kasy ma totalny,czy się dołoży, czy sama dojedzie?
tak myślę, starsza pani na wsi...
i znów krakow!!!!!!!!!!!!!! kocham to miasto. chyba się tam przeprowadzę, bo same wielkie serca tam mieszkają :)

Posted

a jak transport? czy pani wtedy kiedyś mówiłą, że brak kasy ma totalny,czy się dołoży, czy sama dojedzie?
tak myślę, starsza pani na wsi...
i znów krakow!!!!!!!!!!!!!! kocham to miasto. chyba się tam przeprowadzę, bo same wielkie serca tam mieszkają :)

Posted

Wtedy to za dużo nei pogadałysmy. Tylko dowiedzialąm sie ajkei am warunki i jak to widzi. Zdaje sie byc osobą wrażliwą bo ma tego Bartusia ślepego. Bardziej dopytywałąm sie o ogród, budy i jej podejście.

Z transportem nei wiem ale to starsza Pani więc pewnei za dużo nie pomoze bo wiecie jak jest. W poniedzialęk na pewno sie popytam czy pomoże. No i wizyta jeszcze pzred nią. Wtedy sie zgodzila.

Posted

tyle dni dogo naprawiali. strasznie było!!!

kizi zmień tytuł jakoś adekwatnie, co? już deklaracji nie zbieramy, no i że w hotelu i że może pojedzie do domu do tej pani?

Posted

Bunia jest juz jak kazdy inny pies. Reaguje na polecenia, ladnie chodzi na smyczy, sama chetnie podchodzi do mnie i widac, ze lubi wychodzic na spacery.
Jest troche lekliwa i boi sie gwaltownych ruchow, naglych. Ale nie jest to panika, po prostu maly lek.
Poza tym kochana i mila psinka. Bardzo lagodna do ludzi i inych psiakow.

Posted

[quote name='marta0731']A co to za zdjęcia?

tak z posesji, z wątków innych psiaczków.

[quote name='marta0731']I tak wogóle jak sprawa z tą panią co być może miała Buniaczka "przygarnąć"?

no jak pisałam. Nie mogła rozmawiac bo ma rodzinę w gosciach i do piątku zostaja. Oni są z zagranicy i chce im Kraków pokazać. Obiecała, ze w sobote zadzwoni a jak znajdzie dłuższa chwilę to wcześniej.

Nie wiem czy zapowiada sie na rezygnację czy nie.

Posted

zuziaM napisał(a):
Wplata doszla 1 marca .... za okres : 28.02.2010 do 27.03.2010


Tak sobie siedzę i myślę, że już w sumie "niedługo" będziemy zbierać na następny miesiąc (oczywiście mamy nadzieję że Buniek szybko pójdzie jednak do widniejącego w perspektywie nowego domku), ale.......
Zuziu, mi się wydaje że okres rozliczeniowy był od 28.II do 29.III czyli 30dni. Luty miał 28dni, dobrze liczę?:)

Posted

Nie Kizimizi, nie pamiętam kiedy Bunię wiozłam, ale jakbyśmy liczyły jak Ty - to skoro 28 pojechała a styczeń ma 31 dni to by wyszło do 26.II i dalej też inaczej
Ja liczę jak Zuzia napisała od 28.II - czyli mi wychodzi do 29.III. 30dni
Zresztą Zuzia ma pewnie rozpisane...?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...