marta0731 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 zuziaM napisał(a): Bunia moze nie wyglada na agresorke, ale nie wiem, czy widzialyscie kiedys ja szczekajaca ..... Wyglada bardzo groznie , a glos ma niesamowicie glosny i mozna sie wystraszyc.... a szczeka czesto wlasnie, gdy moje suki albo inne puszczone luzem psiaki, w poblizu kojcow sie kreca. Może po prostu broni terytorium swojego nowego, tak niedawno poznanego i do którego się przyzwyczaja po tak długim czasie niewoli... A jak by poznała to i do nich by się przyzwyczaiła... Quote
kizimizi Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Buniek to raczej nei agresor, szczekać to moze i potrafi ale niech podejdzie do niej pies albo obcy człowiek, jaka jest reakcja? Mija bokie? Quote
marta0731 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Zuziu puściłam Ci właśnie przelew 350zł za okres 28luty - 29marzec I czekam na resztę wpłat;) Quote
kora78 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 co wy tu za schizy robicie, że Bunia agresor? ile razy ją widziałąm to zawsze byłą potulna i wystraszona. jaka agresja? że sobie szczeka? to szczekać nie można? są różne rodzaje szczekania Quote
marta0731 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Doszły pieniążki od Agaty i Tamaryszki:) Dziękujemy!!! Quote
kizimizi Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Marta informuje ze przelew ode mnei i od mojej siostry powinien już byc Quote
marta0731 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Kizi jednak przelew? Ok, jak będzie - dam znać Doszła wpłata od Berty:) Dzięki i zdrowiej!!! Quote
zuziaM Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Bunia bez zmian, to znaczy zupelnie dobrze. Czeka juz na mnie kolo furtki, kiedy jest pora spaceru. Nie musze juz klekac kolo budy zeby ja przypiac. Spaceruje cudownie, jest zainteresowana wszystkim. Na spacer idzie powoli czesto sie zatrzymujac, ale kiedy wracamy, to juz pedzi i prawie nie staje ..... Dziwne to zachowanie, bo inne psy zachowuja sie wrecz odwrotnie ..... nie chca wracac i sie ociagaja ..... Quote
kizimizi Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 no ciekawe czemu tak. A jak waga? Powiedz mi czy ona ma jeszcze pomysły żeby uciekać? Jak sie zachowuje gdy spotka innego psa? Quote
marta0731 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 zuziaM napisał(a): ale kiedy wracamy, to juz pedzi i prawie nie staje ..... Dziwne to zachowanie, bo inne psy zachowuja sie wrecz odwrotnie ..... nie chca wracac i sie ociagaja ..... Może akurat dostaje jeść? Pewnie dobrze gotujesz;) Lub po prostu tam się czuje najbezpieczniej... Kizimizi doszła wpłata od Ciebie i siostry. Dzięki:) Quote
marta0731 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Solidne ciotki na tym wątku:) wszyscy wpłacili Rozliczenie Buni: wpłaty w tym miesiącu to 345zł + 54zł przeniesienie z poprzedniego miesiąca w sumie 399zł - 350zł opłata za hotel marzec = 49zł na Buńkowym koncie (zaokrąglam do 50zł żeby mi było łatwiej pamiętać) WSZYSTKIM CIOCIOM SERDECZNIE DZIĘKUJEMY:) Quote
marta0731 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 A dokładniej: Kizimizi + siostra 55zł Kora 60zł Ja + znajomi 90zł Lucyfrecja 10zł Agata 20zł Calineczka 30zł Berta 30zł Izzie 20zł Olga 10zł Tamaryszek 20zł =345zł W kwocie przeniesienia 54zł jest zawarta kwota 10zł nadpłaty Papryczki z poprzedniego miesiąca Na następny miesiąc nadpłata 50zł Zuziu wpłata doszła? Quote
zuziaM Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Wplata doszla 1 marca .... za okres : 28.02.2010 do 27.03.2010 Quote
kora78 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Olga dała za 2 miesiące, więc rozdziel jej wpłatę na pół. Quote
kizimizi Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 Zuziu ponowię pytanie bo zapewne nei zauważyłaś; Jak waga Buńkowa? Powiedz mi czy ona ma jeszcze pomysły żeby uciekać? Jak sie zachowuje gdy spotka innego psa? Quote
zuziaM Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Ojej, nie zauwazylam tego pytania rzeczywiscie. Jesli pytasz, czy przytyla, to jasne, ze tak. Ale waga .... trudno mi na oko to okreslic. Ale mysle, ze okolo 40 kg wazy. Nie za bardzo reaguje na inne psy. Czasami do niej sasiad z kojca warknie ( jak ma jedzenie w misce, to sie tak zachowuje, ze odpedza sasiadki ). Bunia odchodzi wtedy, jesli jest akurat w poblizu. Ale i widzialam ja raz w akcji, jak do niego warknela ... wszystkie zeby jej widzialam wtedy ...... wygladala naprawde groznie. Quote
kizimizi Posted March 3, 2010 Author Posted March 3, 2010 uuuu Buniek groźnie;) he mnie raz capnęła ale ze strachu. Quote
marta0731 Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 kora78 napisał(a):Olga dała za 2 miesiące, więc rozdziel jej wpłatę na pół. Wiem wiem, w przyszłym miesiącu Oldze odpuścimy;) i odejmę tą kwotę z nadpłaty 50zł A przede wszystkim to miejmy nadzieję, że Bunia do tej pory to już domek znajdzie:cool3: Quote
kizimizi Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 no włąsnie a propos domku. Bede do tej pani z Krakowa dzownic co i jak. Umowilysmy sie na tel. w marcu Quote
kora78 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 zuziuM jak Bunia spędziłą dzień wczorajszy na przykłąd? od rana do nocy, opowiedz nam :) Quote
marta0731 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 [quote name='kora78']zuziuM jak Bunia spędziłą dzień wczorajszy na przykłąd? od rana do nocy, opowiedz nam :)[/QUOTE] Jak Zuzia będzie pisać takie pierdoły to nie będzie się miała czasu psami zająć, bo ma ich więcej, nie tylko Bunię. Może trzeba zadzwonić żeby opowiedziała, to zajmuje mniej czasu Kizi dzwoniłaś? Ciekawe czy ten dom dalej aktualny... Quote
kora78 Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Może niech ZuziaM sama się wypowie, marta Wątek musi żyć. Wpłącające kasę osoby mają prawo wiedzieć, co tam sunia porabia. Dobra, inaczej, ja jako wpłącająca jestem zainteresowana tematem i ciekawi mnie, co u Buni. A nie b ędę pytać- co u Buni zuziu? wiec zadalam jakies pytanie konkretne, a nie jakies banaly Quote
kizimizi Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Rozmawiałam już z Panią, która była Bunią zainteresowana.Co prawda to ona mialą dzwonic a jak nei to ja w marcu wiec uznałam, ze juz czas minął i zadzwoniłam do niej. Pani chwilowo jest chora i nie ma jak zejac sie procedurami adopcyjnymi. siedzi w domu i wymiotuje a do końca tyg. idzie na jakeis badania (jest cukrzykiem). Umowiłyśmy sie na jakis konkretniejszy tel. w poniedziałek. Zapytałam sie wprost czy chodzi o to, ze juz Buniaczka nie chce i nie wie jak powiedziec? powiedziała ze absolutnie nie! Jest wiec nadzieja. Dla ciotek mniej wtajemniczonych przypomnę, ze Buniek zanim trafil do hoteliku mial sowje ogłoszenie w Metzre. Tel. był tylko 1, tylko ta Pani była zainteresowana adopcja tak trudnego psa. Wowczas Buniek mieszkała w schronie, nie wychodziła z budy i kompletnie nic o niej nei wiedzieliśmy. Zapewne teraz odpowiedzi na ogłoszenie byłoby więcej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.