kizimizi Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 juz dodaje. jestem po egzaminach wiec nadrabiam watkowe zaleglosci. dzis porobie nowe ogloszenia naszym psiakom i innym tez:) Niech sie wiedzie:) Quote
kora78 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 to gratulujemy kolejnej sesji już za sobą i pewnie z lekkością do przodu, jak wynika z dobrego humoru :) Quote
kizimizi Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 produkuje bazarek :razz: edit: ZAPRASZAM http://www.dogomania.pl/threads/179700-COTY-ESSENCE-ORIFLAME-na-leczenie-i-utrzymanie-psich-bid-do-konca-lutego?p=14083293#post14083293 Quote
marta0731 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Tam fajne babskie ciotkowe rzeczy są:) Quote
kizimizi Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 tutulik czego bo ja sie gubie juz? ;) Quote
kora78 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 no w tytule wpisz,ze 40zl potrzeba jeszzce deklaracji, bo csalineczka o 10 zl swoja deklaracje zwiekszytla z 20 na 30zl Quote
kizimizi Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 ach myslalam ze zostawilamz ebuniek zbiera na hotel i zdziwiona bylam. Ok zmieniam. PS. wejdz na gg Kora Quote
kizimizi Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Zuziu jak tam Buniek? Zapraszam na bazarek dla Buni i naszej podopiecznej Szczoci: http://www.dogomania.pl/threads/179700-COTY-ESSENCE-ORIFLAME-na-leczenie-i-utrzymanie-psich-bid-do-konca-lutego na takie oto kosmetyki: [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
zuziaM Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Wczoraj Bunie odwiedzila cioteczka z dogo, ktora przywiozla do nas nastepnego staruszka..... Tez byla zdania, ze Bunia jest porzadnie wycofana...... Dzisiaj jej obroze wymienilam, bo wczesniej sobie swoja zdjela ( luzno miala zapieta ) i jej inna zalozylam. Pozwolila to sobie zrobic bez najmniejszego leku i bez chowania w glab budki. Dziwne to z nia jest, ze jak siedzi w budce, to lezy sobie tak, ze w przedsionku juz ma glowke i lapki , a ja siedze kolo niej i ja glaszcze. Wydaje sie wtedy zadowolona. Oczka mruzy, jak ja po pysiu glaszcze..... ale jak probuje ja wyciagnac na zewnatrz, wywolac.... to za nic nie chce posluchac. Ale juz przynajmniej je , jak jestem z nia w kojcu.... Do niedawna czekala az sobie pojde. I nawet, jak bylam w kojcu obok, to sie chowala.... teraz juz sie tak mna nie przejmuje. Ale czasu jeszcze troche potrzebuje. Quote
kizimizi Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 u mnie jeszcze głaskanie było tak na siłe. Niby sie dawała ale oczy miała cały czas za moją ręką, co z nią zrobię. No te spacery to koszmar dla niej. Ona widać lubi tak sama sobie pobiegać a nie zeby ja ciągnąć za sobą. A macha zcasem ogonkiem? Zgadujesz ją czasem? Jak myślisz można by ją spóścić ze smyczy zeby sobie pobiegała czy jest szansa ze Ci ucieknie? Quote
zuziaM Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Oj, to w takim razie roznica jest, bo Bunia naprawde daje sie chetnie glaskac.... ale tylko, jak siedzi w budce. Z tym spuszczaniem ze smyczy to moze byc problem taki, ze potem nie uda mi sie jej do kojca zaprowadzic. A nie moge jej zostawic poza kojcem kolo domu, bo moje suki biegaja. No i Bunia bedzie kombinowala, tak sobie zostawiona np na noc, ktoredy prysnac.... Ale yslalam tez i o czyms innym. Pisalam niedawno, ze pytalam pania, ktora szkoli psy, jak z takim poldzikuskiem postepowac. I ona mi poradzila, zeby jej smycz upiac i wypuscic. Problem z Bunia bedzie , zeby ja zlapac potem. Ale jak bedzie miala smycz, to bedzie latwiej. Tak wiec bede probowala i tego. Quote
kora78 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 sznurka jeszcze można do smyczy doczepić, żeby była dłuższa i łatwiej ją depnąć wtedy. Tylko ja pamiętam jej ucieczkę w schronie, tę panikę w oczach, jak ją ludzie ganiali. Oby nie było tak samo, może więc niech lepiej dobrze się nauczy podchodzić po smakołyka do ręki. Tak kilka dni powtarzania tego przy każdym karmieniu. Czy to już potrafi? Quote
zuziaM Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Jakos to zrobie. Jeszcze pomysle jak, zeby psiny nie wystraszyc. Bo wlasnie tego sie obawiam najbardziej, ze jak ona wyjdzie, to sama nie wroci i bedzie za nia trzeba ganiac. Wtedy bedzie przerazona. Ale myslalam tez o czym innym, wiec sprobuje .... Jak sie uda, to napisze. Dobrze, ze przelozylam jej ta obroze. Ma teraz taka ciasniejsza troche , wiec sie nie wysmyknie. Quote
marta0731 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 A może już tak się przyzwyczaiła do swojej budki że sama będzie do niej biegła;) W końcu tam na nią zawsze miska czeka, ma tam spokój, żadnych obcych agresywnych psów i jeszcze ją ktoś pomizia przy okazji....:) Quote
marta0731 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 A jeśli chodzi o smakołyk to pewna bojaźliwa Grina lubiła się "oswajać" za parówkę:):):) Quote
zuziaM Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Dzisiaj jakis przelomowy dzien u nas .... Kilka psiakow sie zachowywalo dzisiaj o niebo lepiej, niz do tej pory. Bunia dzisiaj, jak przynioslam obiadek, nie uciekla jak to zwykle robila , do budki..... ale czekala az wysypie jedzonko na misecke. Potem zaraz zaczela jesc, nie czekajac , jak zwykle, az wyjde. A potem wrocilam do niej jeszcze z dokladka .... i tez czekala , az jej naloze do miseczki. Tak wiec cierpliwosci, a bedzie panienka naprawde normalnie sie zachowywala. Mysle, ze naprawde juz bardzo niedlugo. Quote
marta0731 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 No proszę jak jej u Ciebie Zuziu dobrze... Nawet dokładki są;) Quote
kora78 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ale tak generalnie to jak ona dzień spędza? W budzie wciąż siedzi? Chodzisz do niej tylko na karmienie? Obserwuje Cię, gdy do psów obok chodzisz? A Twoja mama też chodzi do psów, czy tylko z Tobą Bunia ma kontakt, z człowiekiem? Quote
kizimizi Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Zuziu a moze weż ja an długą smycz czy jakiś sznurek (ale taki 4-6m) i puść z ta smyczą i zrób to przed obiadem zeby bardzo głodna była (a łasuch to ona jest). I idz z nią pierw na smyczy i co jakis czas stawaj i wołaj zeby do ciebie podeszłą i wtedy jakiś smakołyczek jej daj w nagrodą. A pozniej mozesz sprobowac puscic i isc sobie za nia spokojnie i jak już bedziesz chcialą ją wołac to właśnie na takeigo smakołyka. Quote
zuziaM Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Od kilku dni juz zaczelysmy wychodzic na krociutkie spacerki .... wywabiana oczywiscie podstepem Bunia, byla bardzo wystraszona. Dlatego nie robilam jej nawet zadnych zdjec. Dzisiaj zaczela byc spokojniejsza. Dlatego wybralysmy sie nie tylko do ogrodu, ale poza ogrodzenie. Na dalszy spacerek. Chodzac, Bunia nie rozgladala sie nerwowo, ale zwracala uwage na zapachy i otoczenie. Dlatego pokusialm sie o kilka fotek. I za bardzo sie Bunia nimi nawet nie zestresowala. . Quote
zuziaM Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 I na koniec .... buziaczek dla cierpliwych cioteczek ..... Dlugo nam Bunia kazala na ten moment poczekac, ale uwierzcie mi, ze to nie jest typ psa, ktorego mozna do czegos przekonac na sile...... Bunia jest bardzo wrazliwa i delikatna psinka..... mimo swoich gabarytow to psie dziecko ..... bezradne i zagubione .... Quote
kora78 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 :) ......... Buńku jak już zaczęłaś to się teraz rozpędzaj :) Quote
marta0731 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Widzę na niektórych zdjęciach że ona przodem na smyczy przed Zuzią:) To dobrze, coraz pewniej się chyba czuje No i ładnie jej w czerwonym;) Myślę że teraz to już będzie coraz lepiej Naprzód Buńka:) Quote
kizimizi Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Buniek mój kochany! Ale miło twój ryjek zobaczyć! :) No super, zę cos rusza z Bunią, ze wreszcie nabiera odwagi! Buńku kiedy to sama podejdziesz do Zuzi i jej buziaka dasz? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.