KamilM93 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Witam Mam 8 miesięcznego psa, który załatwia się w domu kiedy chcę... Zupełnie jakby robiła to na złość ! Nie prosi, aby wychodzić z nią na dwór. Sika w domu o różnych godzinach... Moja rodzina już biję ją za to. Odkąd z nami jest nie nauczyła się załatwiać na podwórku... Quote
filodendron Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 A ktoś ją w ogóle uczył załatwiania się na dworze? Bo to się samo nie zrobi. Pies nigdy nie robi niczego na złość, nie rodzi się z taką wiedzą, że o spacer trzeba poprosić, a bicie pogarsza sprawę - ona nie rozumie, za co jest karana i tylko traci do Was zaufanie. Poszukaj porad dotyczących nauki czystości małego szczeniaka i zacznij wszystko od początku, czyli częste wychodzenie, nagradzanie za siusiu na dworze (chwalenie, pieszczoty, smakołyki) a w domu dokładne sprzątnie po psie, najlepiej środkami neutralizującymi zapach psich odchodów. Jeśli ona w ogóle nie chwyta o co chodzi, to trzeba ją obserwować - jeśli tylko zacznie się kręcić w poszukiwaniu miejsca na siusiu to natychmiast na dwór. Można nawet na jakiś czas przywiązać psa smyczą do siebie - żeby nie tracić jej z oczu (i mieć buty przygotowane ;)) Trzeba też zwrócić uwagę, żeby posiłki były regularne. Quote
FLY Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ekhm..przeczytałam temat i aż weszłam sprawdzić, jak to nauczyłeś psa sikania na komendę:razz: Moja rodzina już biję ją za to. To powodzenia, zyskasz tyle że lać będzie jak lała (może trochę bardziej po kątach), tylko później będzie uciekała i się chowała pod domu. Na pewno nie zrozumie dzięki temu, że ma się załatwiać poza domem. A jak sprawić żeby zrozumiała już masz wyżej napisane. Quote
Martens Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Cały ten dział aż pęka od porad, jak uczyć psa czystości. Po pierwsze u psa w tym wieku może to być problem zdrowotny, choćby zapalenie pęcherza, i wtedy bicie psa za kałużę to po prostu sk...ysyństwo :angry: Po pierwsze do weterynarza i złapać próbkę moczu do badania, po drugie uczyć jak szczeniaka - wyprowadzać jak najczęściej, nagradzać sikanie na zewnątrz smakołykiem, pochwałą, a wpadki w domu zmywać specjalnym preparatem, pochłaniaczem zapachów - zwykłe środki nie wystarczają. Polecam tak jak filodendron, trzymac w domu dużo psa przy sobie, na smyczy - wtedy cały czas jest na oku i mało prawdopodobne żeby nasikał. Biciem mozna doprowadzić tak jak pisali poprzednicy - do sikania po kątach kiedy rodzian nie widzi, np. za fotelem, w korytarzu, do sikania na czyjś widok na znak uległości a nawet co gorsza do agresji wobec domowników. Quote
Greven Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 KamilM93 napisał(a):Odkąd z nami jest nie nauczyła się załatwiać na podwórku... A odkąd z Wami jest? Od kilku miesięcy, tygodni, dni? To po pierwsze, a po drugie, zapytam za przedmówcami - czy była uczona sikania na dworzu, a jeśli tak, to w jaki sposób? czy zawsze sikała tylko w domu, a dopiero teraz stało się to dla Was problemem? Być może ona daje sygnały, że chce wyjść na dwór, ale Wy ich po prostu nie zauważacie. U jednego psa chęć załatwienia potrzeby fizjologicznej objawi się tym, że będzie żałośnie piszczał i drapał w drzwi, stawiając całą rodzinę na nogi, inny weźmie smycz w zęby i usiądzie w przedpokoju, a jeszcze inny zrobi się po prostu niespokojny, zacznie krążyć, wąchać podłogę, aż w końcu nasika. Bo inaczej nie umie dać znać o swoich potrzebach, ale to można zmienić, np. nagradzając za dawanie wyraźnych sygnałów. Nie piszesz nic o tym, że suka robi w domu kupy. To by wskazywało, że jednak umie zachować czystość, a sikanie jest na innym podłożu. Gdy chce kupę, musi to przecież jakoś zasygnalizować - jak? A może po prostu umie dłużej trzymać niż siku i nie sygnalizuje, skazana na to, aż ktoś w końcu z nią wyjdzie? Ile razy dziennie suka chodzi na spacer i jak długie są to spacery? Czy sika wyłącznie w domu, czy podczas spacerów także? Sika, czy "podsikuje" po trochu? Czy ma cały czas dostęp do miski z wodą? Czy pije normalnie, czy może niepokojąco dużo? Je suche, czy gotowane żarcie? Ja bym zaczęła od badań moczu (musi być mocz z pierwszego, porannego sikania) i podstawowych badań krwi, czyli morfologii. Jeśli okaże się, że suka jest zdrowa, to wtedy musicie się zastanowić, czy to Wy nadal przegapiacie jej sygnały o potrzebie wyjścia na dwór, czy może problem jest już natury psychicznej. Sikanie w domu mogło stać się nawykowe, a karcenie i bicie prowadzi tylko do tego, że się nasili. Z jednej strony suka może zacząć chować się po kątach z sikaniem, z nerwów niszczyć w domu, albo przejawiać zachowania autoagresywne (samookaleczanie się, np. wygryzanie łap, ogona), a na dowód skrajnej uległości wobec domowników... sikać na Wasz widok. Sam zobacz, że to błędne koło i musisz je przerwać dla dobra swojego psa i rodziny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.