pucka69 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 rozumiem ze ten kij to zaproszenie? ... mam 30 zl od mojej kolezanki za spodnie na bazarku - gdzie je wpłacić? ronja?evelin? co z waszymi rzeczami? Quote
ronja Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 ja mogę wpłacić bezpośrednio Evelin, a szal odbiorę w którąś środę w styczniu - jak już będę wiedziała kiedy, dam znać. Quote
ronja Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 i mogę wysłać bluzę Evelin, jak będę jej wysyłała nalewki z bazarku - chyba, że Evelin woli od Pucki Quote
Randa Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 rda w garażuonja napisał(a):Randa, co u Was? wszyscy cali? Wszyscy cali, ale Toli z pierwszego starcia pozostała lekka przerwa w dolnej(nie wiem jak to nazwać) powiece? Tola super sie poczuła w stadzie, nażarta jest kotłowana wśniegu przez prawie wszystkich po kolei, przynajmniej wieczorem spokój, spi jak zabita, na noc buda w garażu. Pucek nie ma aż takich zdolności przystosowawczych, ale miejscami zaczyna cieszyć się całym sobą. Przyjechała moja mama i jak mnie nie ma, Pucek usiłuje ją zaprowadzić do internetu. Zmarziluch niesamowity. Quote
ulvhedinn Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 pucka69 napisał(a):rozumiem ze ten kij to zaproszenie? ... mam 30 zl od mojej kolezanki za spodnie na bazarku - gdzie je wpłacić? ronja?evelin? co z waszymi rzeczami? Ten kij to alternatywa NIEPRZYJĘCIA zaproszenia.... Quote
Evelin Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Nie wiem co ztego wyjdzie,ale miałam dzis pierwsze zapytanie o Tolę..wysłałam zdjęcia.miło przynajmniej,że ktoś się Nią zainteresował :) Quote
pucka69 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 I jeszcze jeden: http://www.dogomania.pl/threads/177109-Kolczyki-rA-A-ne-na-Pucka-z-rowu-do-17-stycznia?p=13835405#post13835405 Quote
Evelin Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Pucek jest łajza...W sumie po 4-krotnej reanimacji i cięzkiej operacji powinien dochodzic do siebie...Ale Puc zyje pełnia zycia...dziś nie wiadomo jakim sposobem przelazł przez płot ( będzie śledztwo- gdzie znalazł dziurę????) i wyszedł na ulicę... Dlaczego? Bo Pucek nie toleruje tego,że człowiek może go na chwilę zostawić...Panicznie boi sie porzucenia. Co wcale mu nie przeszkadza burczeć na 3 razy wiekszego Miśka .. W każdym razie wszyscy się mają ok,w weekend nowe zdjęcia...no chyba,że zawieje i zamiecie śnieżne przeszkodzą mi w dojeździe Quote
ronja Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 zapraszam na bazarek dla Pucka http://www.dogomania.pl/threads/177228-Dziwna-lampa-a-la-A-wiecznik-z-krysztaA-kami-dla-Pucka-z-rowu-do-15-01?p=13848293#post13848293 Quote
Randa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Dziewczyny, bardzo dziękuję za bazarki. U mnie w domu kolejne śledztwo - od kilku dni ktoś urządził sobie toaletę za szafką z telewizorem.Podejrzewam Tolę lub Pucka i nie wiem komu bęcki się należą. Nie pamiętam czy wcześniej pisałam, ale Pucek ma obcięty ogonek. Wyuczony jest żebractwa przy stole, umie żebrać na dwóch łapkach.Bardzo ładnie bawi się z Tolą, ale nie daje sobie wejść na głowę, ustawia ja równo.Brzuszek goi sie ięknie, nic się już nie sączy, ładnie oddycha.Mówią na niego ,,francuski piesek", taki delikates. Tola jest jeszcze chuda, jeszcze dziś miała robale.Z jedzeniem już wyhamowała, nie rzuca się tak pazernie na wszystko.Najbardziej nie lubi jak całe towarzystwo odprowadza ją na noc do garażu.Już najwyższy czas zacząć ją wychowywać, bo się rozbrykała na dobre.Zabawy śniegowe to jej specjalność, ze sznurkiem szalała na sniegu 1,5 godziny, lubi nosić szmaty, buty i co jej tam na drodze stanie. Quote
jaanna019 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Tola dziś w Pupilach jest. Może ktoś biedulę wypatrzy? z mojego doświadczenia wiem, że to dobra droga do adopcji. Wielu telefonów życzę maleńkiej. Quote
Randa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Był jeden telefon w sprawie Toli....i....Tola już w nowym domu! (reszta później) Quote
ronja Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 o rany, jak fajnie!!!! trzymam kciuki i czekam na "resztę później":) Quote
jaanna019 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Super :multi: jedna bieda już w domu. Teraz czas na Pucka:roll: Quote
Evelin Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Czasem tak to bywa,że wystarczy jeden telefon..jeden,jedyny...np z informacją,że pani zakochała się w Toli..Właściwie usłyszałam wszystko co chciałabym wiedzieć,Tola jest umówiona na dziś do weterynarza (to jakiś znajomy wet). Wet już wie,że Tola ma przepuklinę,że to znajdka...pozwolił Tolę wykąpać :) gdyby była tak potrzeba..Ludzie od zawsze mieli psy,ostatni pies zginął tragicznie w Sylwestra...skakał przez ogrodzenia i u któregoś z sąsiadów nadział się na pręty ogrodzenia..Tola ma własny dom,podwórko i toyotę :) :) :) Bardzo mi się podobało,że jej pani od razu wzięła małą na ręce i zaniosła na kanapę..no wiadomo,do czego służy kanapa..Pani była dziś na giełdzie psów i opwiadała,że piekności tam są,ale ona myslała : co z Tolą..mam nadzieję,że wszystko bedzie dobrze.Umówiliśmy się na kontakt telefoniczny..Tola była zdezorientowana-wszystkie pieszczoty dla niej...Jak wychodziłam wcale nie rozpaczała,tylko na rękach u nowego pana było jej widocznie dobrze ...Fotki pożegnalne... Quote
Pipi Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 To imię jest takie szczęśliwe.Ja znam trzy Tole i wszystkie w dobrej adopcji.Tola,bądź szczęśliwa. Quote
Randa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Pipi napisał(a):To imię jest takie szczęśliwe.Ja znam trzy Tole i wszystkie w dobrej adopcji.Tola,bądź szczęśliwa. Jak to imię ma przynosić szczęście, możemy wszystkie nasze suki nazywać Tola. Pucek pierwszy raz został na cały dzień w domu z Miśkiem(,,ulubieńcem,,Pucka-fakt, że Misiek nie w formie) i Wińką(najstarsza rezydentka z Dolistowskiej). Okazało się, że Pucek cały i zdrowy. Toaleta za telewizorem czysta( czyli to Tolka zostawiała niespodzianki! a ja podejrzewałam Pucka!). Pucek tak się cieszy i piszczy i wyje jak przyjeżdżam, że innych nie dopuszcza-chyba jeszcze ktoś musi go przywołać do porządku.Trochę hałaśliwy jest i histeryczny, chce człowieka na wyłączność, reszta w tyle... Quote
Randa Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Niemożliwy jest, najlepiej jak jest co najmniej 1 metr obok. A i tak Bez Tolki wielki spokój zapanował(mam wrażenie, ze super trafiła). Quote
Evelin Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Cudaczący Pucek... Do domu chcę, do domu... Umiem ładnie prosić Wydzierać się też umiem Jesli chodzi o żebractwo,to też jestem niczego sobie :)...Bo czyż te oczy mogą kłamać....:) Quote
ronja Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 hihi, tak patrzy, że nie można mu odmówic... Quote
pucka69 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 taaa a wszystkie psy nazywajmy Pucek ;) z tego bazarku - pieniądze ze sprzedaży ( ewentualnej ) jednej czerwonej bluzy polarowej - idą na Pucunia: http://www.dogomania.pl/threads/177583-Bazarek-ciuchowy-A-e-teA-nic-na-mnie-nie-pasuje-do-19-01-na-KodinkAE?p=13880282#post13880282 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.