Jump to content
Dogomania

Pucek (Frędzelek)- to niemozliwe,ale..wrócił do swojego domu!!!!


Recommended Posts

  • Replies 202
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ronja napisał(a):
Randa, nie nudzisz się dzięki Puckowi:)

Ano narzekać nie mogę, zwłaszcza, ze nie odstepuje mnie na krok.Acha- umie dawać łapki, prosić na dwóch tylnych łapkach, jak klepnąć ręką dwa razy w podłogę czy tapczan, to sie w tym miejscu kładzie.

Posted

Pucka zdjęcia będą oczywiście najpóźniej w czwartek...ale zdjęcie rtg Pucka dopiro po świetach,bo komuś nie chciało sie zabrać zdjęcia z lecznicy :)
A jesli chodzi o pzycje pucka do fotografowania-hmmm na fotkach to ja się znam- jakby ktos miał watpliwości to prosze popatrzec na zdjęcie Pucki powyżej :)

Posted

Pucio rozwalił kołnierz - nie wyczuł odległości.Okazał się być lizakiem - liże ręce, nogi i co popadnie. Trochę się już oswoił z nowym środowiskiem, zasypia spokojniej.Wszędzie go pełno, strasznie ruchliwy. Pucio pozdrawia ciotki.

Posted

[FONT=Times New Roman]Uprzejmie donoszę wszystkim zainteresowanym, że Pucek ma się dobrze. Zjada chetnie,jest pogodny i oddycha jak normalny pies…bardzo trudno ograniczyc mu ruch,bo to taka 8-kilogramowa pchła jest- hyc i w mginieiu oka jest na kanapie. Umie żebrac, podawac łapki..[/FONT]
[FONT=Times New Roman]I można powiedzieć,ze na swięta dostał piekny prezent-szanse na życie [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]28 grudnia Pucek pojedzie na zdjęcie szwów…Parę zdjęc Pucka..[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]




Posted

Ale to jeszce nie koniec światecznej opowieści...Jest u nas taki zwyczaj,że Wigilię odwiedza sie groby bliskich..Na cmentarzu przy kontenerze na śmieci siedziało zagłodzone małe szczenię...padało,było zimno.I cóz potrafilibyści spokojnie zasiąść do Wigilii wiedząc,że niedaleko jest głodny szczeniak....
Przedstawiam Wam nową tymczasowiczke garażu u Randy-Tolę..







Z Puckiem- mają o czym pogadać...Nie bedę pisała czego zyczę tym potworom,którzy wywalili Paję,Pucka i Tolę..ale naprawdę wszystkiego najgorszego im zyczę..Tola załapie się do weta z Puckiem,wtedy poproszę o zdjęcie rtg Pucka i opis operacji...

Posted

Pucek śliczny, cieszę się, że dochodzi do zdrowia
Tola bidniutka, taki przecineczek, miała wyjątkowe szczęscie - ciotka Randa jakiś psi magnes połknęła czy jak... niedługo garaż będzie trzeba rozbudować chyba...

Posted

Chyba przestanę z domu wychodzić w tym roku....
Tola jest wychudzona a brzuch jak balon, pewnie jakieś ma robale.Na jedzenie się rzuca jakby nigdy nie widziała.Widać na niej zebra i wszystkie kości.Ogólnie jestem wkurzona na to wszystko.

Posted

Pucka, Ty masz fajne miejsce pod oknami :)...Randa rozbuduje garaż,a u Ciebie bedzie filia przedsiębiorstwa...Dwie budy z pewnościa tam sie zmieszczą :) Pucka Ci damy na przetrzymanie...Tolę gratis ...w sumie ten Pucek podobny do Ciebie:)

Posted

Właśnie potrzebne mi na cito filie mojego przedsiębiorstwa, jak się filie znajda możemy rozbudowywać. I jeszcze klika magnesów zatrudnić ( takim nawet płacić nie trzeba, sami będa donosić).

Posted

Jezu kochany,Randa,Ty tak jak ja nie możesz z domu wychodzić.U mnie zaczynało się tak samo.Doskonale rozumiem co czujesz i dziękuję Ci za te psiaki.Wszystkiego najlepszego,wytrwałości,zdrowia,szczęścia,lepszego Nowego Roku kochana.
Wejdź na wątek dawnej Szczotki,Krecika,przypomnisz wtedy,że warto pomagać.Pozdrawiam cieplutko.

Posted

Ja Cię też Pipi dobrze rozumiem, na wsi wrażliwym ludziom można oczadzieć.W mieście człowiek nie jest narazony az na tyle znalezisk, zwierzęta też sobie lepiej radzą w śmietnikach. Tu co cieczka, to kolejne psie i kocie nieszczęścia, leczenie u weta i sterylki nie w modzie, kasy szkoda. Wiem, że warto pomagać tylko czasami ciężko.

Posted

jaanna019 napisał(a):
Nasz podopieczny poszedł do domu i zostawił po sobie allegro. Bakteria wstawiła tam Tolę

http://allegro.pl/show_item.php?item=863408517

oby przyniosło malutkiej szczęście. Na kogo namiary podać?


Ślicznie dziękuję, namiary przjda na pw. Tola jutro pojedzie do weta,brzuch ma mniej opuchnięty-ta opuchlizna wielka była tez chyba z głodu.Strasznie bidniutka, ale wola życia wielka.

Posted

ronja napisał(a):
Randa, czy i ja mogłabym skorzystać z filii Twojego przedsiębiorstwa?;)
wlasnie moja przyjaciólka znalazla szczeniaka, nie mamy co z nim zrobić, ja już u siebie nie upchnę
http://www.dogomania.pl/threads/176335-Znaleziony-szczeniak-nie-ma-gdzie-siAE-podziaAE-Pomocy?p=13763771#post13763771

Ronja, to ja szukam filii!!!Moje pseudoprzdesiębiorstwo pęka w szwach, a mnie całymi dniami w domu nie ma.
Biedaczkowi trzeba czegoś szukać.

Posted

PW poszły....Tola ma się dobrze i na razie się niczym nie przejmuje...Jedyne co ja interesuje to pełna micha...aż przykro patrzeć jak łapczywie rzuca się na jedzenie.Dostaje ryż z marchewką i kurczakiem i nic więcej...ukradła kawałek chlebka..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...