Evelin Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Randa jeżdżąc do pracy wypatrzyła w rowie takiego podrosnietego szczeniaka...dokarmiała pare dni,złapała...przechowała u siebie w garazu ..szczeniak oczywiście okazał się suczką,jakzeby inaczej... W przeddzień wyjazdu Pai,kolejne psie nieszczęscie zostało zgarniete z rowu..Mały piesek lezał przy martwym współtowarzyszu i z całych swoich psich sił wypatrywał ratunku..No i cóż było robić.. Tym sposobem Randa w ciagu tygodnia dorobiła się 2 psów.. Paja to ta większa osobistość..ten mały piesek to Pucek "] "] Paję zawiozłam do Murki..obrzygała mi wszystko co mogła,ale to nieważne..najwazniejsze,że jest bezpieczna... Pucek został.To zbrdonia wyrzucic takiego psa.Sprawiał wrażenie,jakby prosto z fotela trafił do rowu. Nie dostepuje człowieka na krok,doskonale wie do czego słuzy łózko i poduszka... Waży 8 kilo i tak wyglada... "] [FONT=Georgia]Nie sądziłam,że będę musiała edytować ten post..Nasze kochane ciotki PUCKA i RONJA porobiły bazarki i zbierają pieniadze na operację Pucka (518zł)...Nie wiem jak Wam dziękować...[/FONT] Bazarek Pucki -85 zł Bazarki Ronji -102zł Od ludzi,którzy adoptowali Tolę 50 zł Mamy juz razem 237 zł [FONT=Franklin Gothic Medium]DZIĘKUJEMY[/FONT] :loveu::loveu::loveu: Quote
Evelin Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Od razu zwracało uwagę pokasływanie i głebokie oddychanie Pucka.Pojechał do weta ( lecznica Zwierzak w Białymstoku) i 2 dni było fajnie bo przestał kasłać,ale nadal dziwnie oddychał..Więc przy następnej wizycie u weta- rtg... A tam sajgon...przerwana przepona,jelita przemiesciły sie do klatki piersiowej,uciskaja płuca,funkcjonuje tylko 1/4 płuc. Ryzyko operacji-bardzo duże.Ryzyko pozostawienia bez operacji-też. Pucek (ma ok 3 lata) był operowany w czwartek..4 razy zatrzymało sie serce w czasie operacji,ale przezył.. Przepona była przerwana wskutek urazu np silne kopnięcie,uderzenie,wypadek samochodowy...Nie wiadomo co przezył Pucek... Ale przeżył.Już minęła doba od operacji..Pucek żyje,pije,sika,troszkę zjadł..Jest nadzieja.. Wcześniej nie zakładałam watku,bo myslałam,że sa tak małe szanse ,że nie warto...Pucuś sprawił niespodziankę .. Droga ta niespodzianka :),operacja np kosztowała 518 zł :) Ale to jeszcze nie koniec kosztów.. Aha i jeszcze jedno...to wszystko działo się przed mrozami..NA SZCZĘŚCIE!!!! Quote
fona Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 trzymam kciuki za chlopaka, ktorego ciocia pucka juz mi wczoraj przedstawila ;-] Quote
pucka69 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 nie napisałaś dlaczego Pucek się tak nazywa jak nazywa .... Quote
ronja Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Pucek śliczny i niech zdrowieje. miał chłopak niesamowite szczęście Quote
jaanna019 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 No to już teraz wiem który psiak doprowadził panią doktor do roztrzęsienia i dlaczego :razz: Zdrowiej Pucek Quote
Randa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 jaanna019 napisał(a):No to już teraz wiem który psiak doprowadził panią doktor do roztrzęsienia i dlaczego :razz: Zdrowiej Pucek Wczoraj w lecznicy byli zachwyceni, ze Pucek żyje. Powiem wiecej żyje i ma sie całkiem dobrze jak po takiej operacji, na jedzenie się wprost rzuca, w ogóle nie widać zeby go cos bolało. Trochę się już uspokoił, ale przez pierwsze dni, które był u mnie dostawał wprost spazmów jak zostawiałam go samego choć na chwilę.Teraz też mnie pilnuje, ale już załapał jaki jest rozkład jazdy u mnie w domu. Do innych psów jest grzeczny, moje psy wyglądają przy nim jak mutanty(bo on taki malutki) i przez pierwsze dni nie mogły wyjść z podziwu co to za cudak.Pucek jest ogólnie uroczym stworzeniem, wybitne domwym, który bardzo potrzebuje człowieka, który by sie nim opiekował. Quote
asika5 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Pucuś życzę Ci zdrówka i obyś znalazł dom który Ci wynagrodzi wszystkie krzywdy jakie zgotował ci człowiek. Randa jesteś cudownym człowiekiem. Quote
Randa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 pucka69 napisał(a):nie napisałaś dlaczego Pucek się tak nazywa jak nazywa .... Pucek nazywa się Pucek na Twoją cześć Quote
Evelin Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Pucek został jednogłośnie nazwany Pucek , ponieważ przypomina Puckę :) Quote
pucka69 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 a w czym jest podobny do mnie?ł Randa - ja już Evelin powiedziałam - żądam osobistego poznania Pucka ;) Podła Evelin powiedziała " To przyjedź. TERAZ!" hihihi Quote
ulvhedinn Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 To przyjeżdżaj, nie masz wyjścia.... a przynajmniej pokaż jakąś fotkę, żebyśmy mogli ocenić Twoje i Pucka podobieństwo... Quote
pucka69 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 słuchaj Ulv - przecież mnie widziałaś kobieto! Wyglądam tak samo tylko jestem trzy lata starsza i z pięć kilo szczuplejsza Quote
ulvhedinn Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 No fakt, widziałam i cóż, podobieństwo niezaprzeczalne... :diabloti: może Pucek ma bardziej zamyślone spojrzenie, ale nosy macie identyczne :evil_lol: :eviltong: Quote
Randa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Pucka przyjeżdżaj, zrobimy Wam z Puckiem wspólne zdjęcie i wszyscy będą mogli zobaczyć, co macie ze sobą wspólnego(zaproszenie jak najbardziej poważne).Decyzja co do imienia była jednogłośna. Pucek był dziś u kolejnego weta( bo aż 4 go operowało), który powiedział ,,Ty umarlaku, żyjesz!". Popołudniem padł biedaczysko i spi - trochę go dziś ze sobą pociągałam. Jedzenie mu dozuję, bo ponoć poobracali mu te jelita na wszystkie strony, wątrobę też ma sfatygowaną-zaplątała się jelita.Kołnierz nosi dzielnie.Najlepiej lubi internet, bo nie musi mnie wtedy pilnować, tylko może spokojenie spać. Quote
Randa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 pucka69 napisał(a):a w czym jest podobny do mnie?ł Randa - ja już Evelin powiedziałam - żądam osobistego poznania Pucka ;) Podła Evelin powiedziała " To przyjedź. TERAZ!" hihihi A swoją drogą Evelin jest podła, oczywiście! Quote
pucka69 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Takie bazarek zrobiłam dla Pucka: http://www.dogomania.pl/threads/175983-Ciuchowy-bazar-markowy-na-Pucka-z-rowu-do-koA-ca-2009-roku?p=13727021#post13727021 Quote
Randa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 [quote name='pucka69']Takie bazarek zrobiłam dla Pucka: http://www.dogomania.pl/threads/175983-Ciuchowy-bazar-markowy-na-Pucka-z-rowu-do-koA-ca-2009-roku?p=13727021#post13727021 Pucek bardzo dziękuje Pucce(niezła parka). Pucio teraz śpi, mróz okropny, siuśki w 2 minuty.W domu sie nie załatwia.Szew na brzuszku wyglada dobrze, wczoraj się trochę sączyło.Śpi ze mną, bo inaczej się nie da.Nadal jest fanem internetu.Z jedzeniem nie grymasi. Quote
Evelin Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Pucka i Randa,proszę mi tu nie wypisywać o mojej podłosci- nie wszyscy muszą wiedzieć...teraz musicie napisać,że fajna jestem- bo jak nie to : - Pucka nie kupię Ci obiecanego prezentu i jeszcze na dodatek wstawię tu Twoej zdjęcie,mam takie jedno fajne i aż mnie ręce swierzbią...wiesz to pt Pucka nad zatoką Pucką...:) -A Ty Randa też musisz sprostowanie napisać,bo inaczej nie wstawię zdjęcia klatki piersiowej Pucka przed operacją,ani rachunku za operację,ani nastepnych zdjęć Pucka nie bedzie też...:eviltong: No to cioteczki do roboty sie zabierać...Jak ktos przeczyta ten post,to od razu pozna,ze fajna jestem no nie??? Quote
Randa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Ja tam prostować nieprzyzwyczajona jestem, a zdjęcia wstawiać sama się w końcu nauczę, a Ty jak nie wstawisz to się na Ciebie inne ciotki na watku poobrażaja i Pucek też. Quote
pucka69 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 A ja tez nie mam zamiaru niczego odwoływać - wstawiaj se co chcesz, ja tez mam Twoje różne zdjęcia z różnymi napojami wyskokowymi na przykład. A poza tym fajne rzeczy Ci kupiłam w takim jednym sklepiku z ciekawym jedzonkiem - ale jak nie chcesz to ... ;) Quote
Evelin Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Załamka,wredoty dwie... Ale ja i tak jestem fajna :) Pucka, a ja Ci jeszcze prezentu nie kupilam....Ale wiem,że swinki morskie będą doskonałym prezentem (8szt)... Pucek w promocji gratis :) I zgodnie z obietnicą: Pucka nad zatoką Pucką :) :) :) Quote
Randa Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Evelin jak Ty masz Puckowi podobne zdjęcia na wątku wstawiać.... Quote
pucka69 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 1. jestem ruda 2. mam okulary 3. nie maluję się ps. Evelin - Ty daj lepiej zdjęcia Pucka. Mnie sie Twoich zdjęć nie chce przerabiać, bo na miau robie torbę z kotem i muszę przed środą zdązyć. Quote
Randa Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Jak wróciłam dzis do domu to oniemiałam - Pucek zdjął sobie kołnierz! zadowolony skomlał z radości na moj widok i wpychał sie przed wszystkie psiaki, czym wkurzył co poniektórych. Nie widać, aby lizał brzuszek, szwy na miejscu. Wsadzał dziś głowe w snieg i nią potrząsał.Nienawidzi tabletek-rano mam z nim całą termedię, bo wypluwa wszystkie kawałki tabletek z kiełbasy.Urocza, zwinna psina - jak chce sie gdzieś wepchać poza kolejnością, to śmiga między nogami pozostałych, a tamte głupieją nieprzyzwyczajone. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.