teacherka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Falenica. Tu na ulicy mieszka pies wyrzucony przez swoją "Panią", która opuściła mieszkanie. Jest dokarmiany i chwilowo przygarnięty na noc (zamarzłby na tym mrozie). Szukamy dla niego domku. On nic nie zawinilł. Wydaje się być przyjaznym psem. Codziennie mija go wiele samochodów. A jak Go ktoś w porę nie zauważy. Zeby tylko nie bylo za późno To nie jest jego domek. To inna Pani wpuścila Go na chwilkę, aby ogrzał kości. Telefon kontaktowy 502250568 Quote
Awit Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 O matko jedyna, sama grzeje tyłek a pies na ulicy Quote
teacherka Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 W schronisku nie ma miejsca. Nikt Go nie chce :( Quote
teacherka Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Schronisko też nie mogło pomóc. Pryroda zrobi swoje. Quote
kakadu Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 a ta tymczasowa opiekunka? nie ma sznas zeby go przygarnela? Quote
teacherka Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Ma 2 psy ( w tym suczkę w cieczce). I tak pójdzie żywcem do nieba. Karmi nawet ptaki (przez caly rok). Wspieram ją, jak mogę. Kupuje karmę i wychwalam pod niebiosa (bo jest za co). Może się do siebie przywiążą? Quote
kakadu Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 a moze by jej tak pomoc w uzbieraniu pieniazkow np na sterylizacje dla suni? albo karme jej kupic dla psow? byloby jej latwiej i wtedy moze zgodzilaby sie go wziac? a moze niech na dt go wezmie; nie wiem czy mozna nalegac i zapisc ja w trzy psy... koniec koncow zostanie przeciez z nimi sama, a pewnie przeciez nie jest najmlodsza? a propos wieku - ile piesek ma lat? Quote
teacherka Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 Nikt tego nie wie, ale ma juz chyba sporo. Od roku jest samotny, tyle, że teraz już to wiemy na 100 %. Najpierw przebywał zamknięty na terenie posesji (i był karminy przez płot). Płkakał i tęsknił całymi dniami. Teraz, w zimie, został z posesji usunięty i przebywał "pod swoją furtką. Jak nastały mrozy sąsiadka Go "przytuliła" do siebie. Mieszka w sionce. Już nie ma mrozów, ale Sąsiadka ma takie wielkie serce, że nie usuwa Go z tej sionki. Moja sąsiadka już jest dla pieska DT (choć bez nazwania tak tej opieki). Sterylizacja suczki nie wchodzi w grę, ponieważ na to nie ma zgody Sąsiadki. Ale rozważa ona sterylizację Pieska. Karmę jej dostarczam, choć Ona kupuje i gotuje mięsko, żeby miał w brzuszku ciepło. Ja nie wezmę tego pieska do siebie, ale będę pomagała finansowo w karmieniu, szczepieniu itd.Prawdą jest jednak, że to na Sąsiadkę spada jednak cały problem. Szukamy DS. Ale to prawie mission impossible. "Starawy i brzydki" (ocena schroniska). Odwiedzam Sąsiadkę i wychwalam Jej dobroć (co jest prawdą). Może ktoś pokocha "Kostyraka"? Quote
Awit Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Jakby sunie wysterylizowała, miałaby na przyszłość mniejszy kłopot. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jaka to wspaniała rzecz. Dobrze, że zajęła sie psem, dobrze, ze zgadza się na jego kastrację. Wogóle porządna kobiecina. Dobrze, że jej pomagasz. Szkoda, że nasze prawo nie nakazuje właścicielowi porzucającemu psa, uczestniczenie w kosztach jego utrzymania Quote
teacherka Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 O sterylizacji nie chce slyszeć a ja nie naciskam, bo nie chcę Jej zrazić do Pieska. Probowałam sugerować sterylizację suczki, bo juz miała operowane sutki a ja wiem (po swojej Auruni), że to tylko początek :( To naprawdę ludzkie kobiety (Sąsiadka i Jej Mama). Pytałam schronisko, czy nie mozna byłej wlascicilki zmusić do ponoszenia kosztow. Dostałam odpowiedź, że teoretycznie tak, ale za nim cokolwiek się osiągnie, moża ona skrzywdzić psa i powiedzieć, że uciekł. A wtedy już po sprawie. To, że pomagam to chyba za dużo powiedziane. Trochę probuję się tego nauczyć. Ale mam sunię adoptowaną 9 miesięcy temu ze schroniska w Rudzie Śląskiej. Wlaśnie śpi w moim łóżeczku. Quote
Awit Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Taaa, jeśli babka go porzuciła to teraz jest nawet w stanie zrobić wszystko. Moja księżniczka ze schronu też śpi w którymś łóżku:-) Quote
teacherka Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Piesku, czy będziesz szczęśliwy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.