pinkmoon Posted December 25, 2009 Author Posted December 25, 2009 Patrzcie jaka radość :) "Witam, przesyłam Pani zdjęcia psa,którego zabraliśmy ze schroniska w Dąbrówce w dniu 23 grudnia.Miała wtedy na imię Psotka,mój syn nazwał ją Frida,ponieważ piesek nie wykazywał zainteresowania imieniem schroniskowym,a na nowe imię reaguje już dobrze. Nasza Frida jest bardzo miłym dla ludzi psem,grzecznym i dobrze ułożonym.Wykazuje hałaśliwe i żywe zainteresowanie innymi psami podczas spaceru,nie wiem czy będzie wobec nich agresywna,bo za krótko jeszcze jest z nami.Mieszka w domu jeszcze kotka Natasza,na razie obie zachowują dystans i nie zbliżają się do siebie chociaż Frida stale próbuje zaczepiać naszego kota.Kot obrażony na nas i cały świat,ponieważ nie czuje się już jedynym zwierzakiem w domu,wokół którego kręci się życie :-)Wiem,że się przyzwyczają do siebie i polubią z czasem. Frida doskonale orientuje się w domu,wie do czego służy kanapa i łóżko:-), wyleguje się na nich bez skrępowania i jest bardzo zdziwiona,że nakazujemy jej zejść.Jest czysta,sygnalizuje chęć wyjścia na spacer,nie brudzi i nie niszczy niczego w domu.Doskonale rozumie,czego od niej chcemy.Jestem pewna,że mieszkała z kimś w domu,miała stały kontakt z ludźmi,posiadła także pewne umiejętności,takie jak kładzenie się na swoim posłaniu,gdy się jej mówi "połóż się",albo podawanie raz jednej ,raz drugiej łapki,gdy o coś nas prosi.Bardzo boi się samochodu,nie chce ani wsiadać do niego ani wysiadać,jakby miała związane z tym jakieś przykre wspomnienia.Niestety wymiotuje pod koniec każdej podróży...Być może została wyrzucona z samochodu. Frida jest cudownym,ciepłym,miłym, bardzo serdecznym stworzeniem,które mimo utraty swojego domu i pobytu w schronisku jest pełne ufności i miłości do ludzi.Jesteśmy szczęśliwi,że dane nam było znaleźć tak wspaniałego psa i wiem,że Frida pozostanie z nami na zawsze." Quote
akucha Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 A jak pięknie ludzie o niej piszą! Szczęściara. Quote
natasza1711 Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Witajcie, to ja adoptowałam Psotkę,która teraz ma na imię Frida.Cudowna,ciepła , przyjacielska,wesoła i bardzo łagodna.Nie do wiary,że ktoś umyślnie pozbył się takiego psa...Frida zakochała się w nas ze wzajemnością,moja rodzina i rodzice już nie wyobrażają sobie innego psa w domu.Lubimy podróżować,ale moi rodzice od razu zapowiedzieli,że zajmą się Fridą z radością,gdy nas nie będzie w domu...Dzisiaj jest niezbyt ładna pogoda,ale poszłyśmy z Fridą na pierwszy poważny spacer, w dolinie Zagórskiej Strugi.Psinka jest silna,ciągnie na smyczy jak diabli,a przy oblodzonych ścieżkach ciężko utrzymać się na nogach:-).Nie puszczam jej wolno na razie,ponieważ boję się,że może zginąć.Wracałyśmy do domu mokre,zziajane,ale szczęśliwe.Frida ma dom,na zawsze już... Quote
Fiks Posted December 26, 2009 Posted December 26, 2009 Witamy i pozdrawiamy :) Fajnie, że się zalogowałaś. To teraz czekamy na następne zdjęcia Fridy ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.