zula131 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Cioteczki, a co z pozostałymi psami - zostały tam ??! Quote
Bjuta Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Właśnie, miałam o to zapytać - co z psami. Zoofilowi to chyba wsio ryba jaką płeć gwałci. A Zosia, zwana przez moją Mamę Misią a przez tatę Kodą (musimy się na coś zdecydować) w domu czuje się pewnie, a na dworze wszystkiego się boi. z moją Heksą Quote
Monika z Katowic Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Zosia! Zosia! Czego Ty szukasz w koszu na śmieci? :) Trochę oddechu na watku bidoczki... Quote
erka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Niestety zrzec się nie chciał. Nie wiem, czy jakies argumeny w postaci flachy na niego zadziałają. Problem tez jest w tym,że nie wiadomo, gdzie on mieszka, choć może policja juz to ustaliła, bo pod adresem zameldowania jest ta rudera, gdzie trzymał psy i przychodził czasami. Teraz , jak nie ma tam psów, to to pewnie tam nie chodzi, a gdyby nawet, to kto ma czas cały dzień tam ślęczeć ,żeby go dorwać. Quote
jusstyna85 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 A ja przypomne, że brakuje sporo deklaracji :( Quote
Jaaga Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Za kilka dni kończy się tymczas u Bjuty i Zosia nie ma się gdzie podziać. Bardzo proszę o wsparcie, żeby mogła spokojnie pojechać do hoteliku. To jest miły, delikatny piesek i nie nadaje się do budy na kilkunastostopniowe mrozy. Quote
Monika z Katowic Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Podnoszę moją deklarację o 15zł, czyli ZOSIA ma stałą deklarację miesieczną w kwocie 30zł. [FONT=Book Antiqua]TA SUNIA BARDZO< BARDZO POTRZEBUJE POMOCY!:-(:-(:-([/FONT] [FONT=Book Antiqua]LUDZIEEEE!:-(:-(:-([/FONT] Quote
lika1771 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 http://www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/0/zwierzeta-i-bestie,50226,1 jest sprawiedliwosc ! Quote
Bjuta Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [quote name='Monika z Katowic']Podnoszę moją deklarację o 15zł, czyli ZOSIA ma stałą deklarację miesieczną w kwocie 30zł. [FONT=Book Antiqua]TA SUNIA BARDZO< BARDZO POTRZEBUJE POMOCY!:-(:-(:-([/FONT] [FONT=Book Antiqua]LUDZIEEEE!:-(:-(:-([/FONT] Bardzo dziękujemy!!! Jest zatem już ponad 1/3 deklaracji. Oby się udało. [SIZE=4]DEKLARACJE stałe (potrzebujemy miniumum 300) 40 - lika1771 5 - Polubek 20 - anciaahk 3 - Javena 10 - Anja2201 30 - Monika z Katowic 7,50 - Waldi481 20 - Basia1968 9 -Izzie 1983 czyli: 134,50 [SIZE=4]WPŁATY JEDNORAZOWE 50 ZŁ Prusak Quote
Igiełka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Pomóc finansowo nie mogę ale chociaż będe podrzucać.:-( Quote
Monika z Katowic Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Każda pomoc jest bardzo ważna!!! Quote
jusstyna85 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Sunia nie będzie miała gdzie sie podziać...:( Quote
Bjuta Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [SIZE=4] [SIZE=2]Bardzo prosimy o pomoc! (potrzebujemy miniumum 300) i mamy czas tylko do końca grudnia, żeby te deklaracje zebrać (sunia ma u mnie tymczas do 3-go stycznia, potem wyjeżdżam za granicę...:-(). Mamy miejsce w domowym hoteliku ale za 300zł/miesiąc + ew. koszty weterynaryjne DEKLARACJE stałe 40 - lika1771 5 - Polubek 20 - anciaahk3 - Javena 10 - Anja2201 30 - Monika z Katowic 7,50 - Waldi481 20 - Basia1968 9 -Izzie 1983 czyli: 134,50 WPŁATY JEDNORAZOWE 50 ZŁ Prusak Quote
andzia69 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 to jednak nie ta sunia o której myślałam...ale i tak mi wygląda znajomo... Quote
andzia69 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 zaraz idę pozmieniaż moje bazarki...moze jak dodam na konkretnego psiaka - czyli sunieczke i staruszka od Jaagi to ktoś, coś kupi? ech...sieta...ludzie spłukani:( Quote
Bjuta Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Próbowałam ją przywołać "Perełką" ale reaguje tak samo jak na Zośkę! Biegnie radośnie i domaga się głaskania. Słuchajcie, jak nie zbierzemy tych 300 do stycznia, to musimy inny tymczas wymyśleć, ona z tym wygolonym brzuchem nadaje się tylko do domu... Moja Heksa nie jest w stanie upilnować wszystkich swoich leżanek :evil_lol: To jest pies z czteroletnim stażem w schronisku, dla niej Zośka to prawdziwa katastrofa. :roll: Quote
andzia69 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Bazarek dla suni i staruszka u Jaagi: http://www.dogomania.pl/threads/172907-Programy-gry-edukacyjne-dla-dzieci-na-gwaA-conej-suni-i-staruszka-po-operacji?p=13436862#post13436862 Quote
Monika z Katowic Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Zosieńko - Perełko! Piszę do ludzi - w Twojej sprawie. Ale cisza i cisza... Może aniołki pomogą? Quote
divia_gg Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ja wklejam link do mojego umierajacego ostatnimi czasy bazarku...Moze jeszcze ktos? http://www.dogomania.pl/threads/175268-KIELECKIE-PSIAKI-zmiana-terminu-21-12-biA-uteria-ksiAE-A-ki-pA-yty-Perfumy-do-20-12 Quote
erka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Bardzo prosimy o wsparcie dla Zosi:modla:. Jest ona jedym z kilkudziesięciu psów z Kielc i okolic, którym staramy sie teraz pomóc. Wszystkie te psiaki były w warunkach zagrażających ich życiu, skazane na śmierć , bez schronienia, bez jedzenia. Właściwie każdego dnia ostatnio ratowałysmy szczeniaki i dorosłe psiaki z takich ekstremalnych warunków, nawet dzisiaj dziewczyny przywiozły zagłodzoną , ranną sunię. To wszystko były działania , gdzie niestety serce zwyciężało rozum , stąd podjęłyśmy się wielu zobwiązań, które przekraczają nasze możliwości. Mamy sporo psiaków hotelach i płatnych tymczasach. To wszystko nie byłoby możliwe bez pomocy dogomaniaków, którym ogromnie dziekujemy za wsparcie:loveu::loveu: i prosimy nadal o pomoc:p. Quote
Monika z Katowic Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Dziewczyny z Kielc! Trzymajcie się! Nie zostaniecie same! Quote
Rudzia-Bianca Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Z bazarku dla suni z Kielc a która na chwilę obecną nie potrzebuje wpłaty , za zgoda bazarkowiczów przeleję 47 zł . Poproszę dane do przelewu na pw . I stała deklaracja 1 zł Na wątku jestem od początku , nic nie pisałam bo musiałabym bluzgać okrutnie . Quote
Bjuta Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Dziękujemy bardzo! A czy Kieleckie psy mają wspólną skarbonkę? [SIZE=4]DEKLARACJE stałe (potrzebujemy miniumum 300) 40 - lika1771 5 - Polubek 20 - anciaahk 3 - Javena 10 - Anja2201 30 - Monika z Katowic 7,50 - Waldi481 20 - Basia1968 9 -Izzie 1983 1 - Rudzia_Bianca czyli: 135,50 [SIZE=4]WPŁATY JEDNORAZOWE 50 ZŁ Prusak Quote
ewab Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [FONT=Arial Unicode MS]Cd.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]O egzekwowaniu naszego prawa nic nie będę pisać, bo to wszystko wiemy. [/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Gość miał już sprawę kilka lat temu niestety z braku dowodów została ona umorzona i sąd nakazał psa zwrócić właścicielowi. [/FONT][FONT=Arial Unicode MS]Mówić szczerze, gdyby ten gość zgłosił się do mnie po psa, nie dostałby go, bo już na pierwszy rzut oka widać, że nie wszystko z nim w porządku. Niestety nie chce zrzec się suni - twierdzi, że to jego jedyny przyjaciel. Równocześnie z innych źródeł wiemy, że jeszcze przed zabraniem mu Zośki przeglądał ogłoszenia o psach do adopcji wywieszone w schronisku. Monitorowanie chałupy jest niezbędne.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Interwencja była kolejną próbą w tym tygodniu. Poprzednio Była tam nasza przedstawicielka ze SM, gościa nie było i nie można było wejść. Ale wtedy też słychać było, że w domu znajduje się co najmniej jeszcze jeden psiak. Podczas ostatniej interwencji gość tłumaczył, że niedawno pies mu zdechł, bo jak stwierdził „miał chore nerki”. Chyba miał usg w oczach i zdiagnozował. Wygląda na to, że te kilka dni jego nieobecności były brzemienne w skutkach.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Przygotowujemy dokumenty aby złożyć doniesienie. Dlatego wszystkie ciotki-opiekunki musicie mieć świadomość, że sunia jest niestety „dowodem w sprawie” a przejęcie psa do czasu wyroku jest przejęciem czasowym. Nie można też wykluczyć, że trzeba będzie złożyć jakieś zeznania dotyczące np. zachowania się psa. Mam nadzieje, że nie wystraszy to was i nadal będziecie udzielać Zosi wszelkiego wsparcia. [/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]Pewnie od zoofilii gość się wyłga, bo niestety dowodów poza informacjami od sąsiadów brak, ale zarzut zaniedbania jest ewidentny.[/FONT] [FONT=Arial Unicode MS]PS. [/FONT][FONT=Arial Unicode MS]Czy jest możliwe aby sunię obejrzał behawiorysta i wydał w tej kwestii opinię. Nie wiem tylko czy sąd dopuści taki dowód w sprawie.[/FONT] Quote
Bjuta Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Zośka jest przemiłą, spragnioną kontaktu z człowiekiem sunią. Jest dosyć energiczna, ale najchętniej by się tylko przytulała. Potrafi mocno zadrapać po ręce, jak się przerywa głaskanie. W domu już się czuje jak u siebie. Radzi sobie świetnie. Jak siedzimy w kuchni (a dziś 3 godziny lepiliśmy pierogi na Święta) - to moje suczysko leży na kafelkach, a Zośka sobie ściągnęła poduszkę z taboretu, a że poduszka mała, to jeszcze ścierkę ściągnęła i umościła sobie leżanko :evil_lol: Na kanapy wskakuje jak do siebie i jak mama ją zgania ze swojej, to schodzi z jednej strony, a wskakuje z drugiej. Teraz zaczęła kapować, że jednak mamy kanapa jest tylko mamy i wchodzi do mnie. Stosunek do mojej Heksy ma bardzo dobry. Nie zaczepia, nie ustępuje, chętnie by się pobawiła. Jak ją spuszczę ze smyczy (w naszej kamienicy jest duże, zamykane podwórko), to pędzi jak torpeda. Dziwnie sika - jak pies - po parę kropel tu i tam, a nie że raz i długo. Czasem sika jak idzie. Od czasu pierwszej kupy (prezent pod łóżkiem mamy) - już kupy nie zrobiła :shake: Dziś była na dworze 4 razy ze mną i raz z tatą, więc miała dużo okazji - chociaż te spacery są maks 15 minutowe, bo ona ma przecież wygolone brzucho. Na podwórku czuje się pewnie, ale na dworze zachowuje się jakby cały świat jej groził. Wszystkiego się boi, a ja się boję, że mi się wymsknie z obroży. Niestety koło nas zawsze bardzo strzelają na Sylwestra, to może być koszmarne doświadczenie. Mam nadzieję, że jakoś to przeżyje. Heksa strzały olewa, ale moja poprzednia suka odchodziła od zmysłów. Nie mam pojęcia jak się zachowa Zośka, która byle krzaczka się boi... Szczek ma dosyć hm... ratlerkowaty, taki wysoki skrzek. Za to ma inne zalety ;) Ma np. szalenie przyjemne, puchate futerko. Myślę, że uszczęśliwi kogoś bardzo, kto da jej w końcu kochający dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.