PRusak Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 [quote name='Bjuta'] Kochani SZUKAMY TYMCZASU SZUKAMY DOMOWEGO HOTELU PILNIE SZUKAMY DEKLARACJI NA UTRZYMANIE SUNI w HOTELIKU. U mnie może mieszkać tylko tydzień :-( Potem wyjeżdżam, a nie mogę moim Staruszkom zostawić na głowie dwóch psów. Witam, potrzebuję - na priv - jakieś namiary (najlepiej telefon) do osoby, która weszła z policją na teren posesji. Zainteresowałem całą sprawą Kielecki oddział Gazety Wyborczej (i ich interwencyjny portal Alert24) :) I chcą porozmawiać z osobą najbardziej wtajemniczoną. Czy mogę prosić o taki telefon? pozdrawiam Quote
Tymonka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 A co włąściwie powiedział wet ? Są jakieś ślady tego co robił ten zwyrodnialec ? Sory , ale ja się cały czas łudzę ,że może wcale jej tego nie robił ,że to tylko gadanie sąsiadów , wiem naiwna jestem , ale może ? Quote
Javena Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Coś słabo te deklaracje. Przecież jest nas tak duzo............. Tylko złotówka!!!!!!!!! Quote
Bjuta Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 PRusak napisał(a):Witam, potrzebuję - na priv - jakieś namiary (najlepiej telefon) do osoby, która weszła z policją na teren posesji. Zainteresowałem całą sprawą Kielecki oddział Gazety Wyborczej (i ich interwencyjny portal Alert24) :) I chcą porozmawiać z osobą najbardziej wtajemniczoną. Czy mogę prosić o taki telefon? pozdrawiam To chyba Ewab może najwięcej powiedzieć :roll: Ale nie znam jej nr tel. Quote
jusstyna85 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Ona jest identyczna jak sunia babki,która podrzuciła mi w Święta jej szczeniaki na balkon.Najpierw były u Soemy,a potem pojechały do bazyliah do W-wy chyba.Nie pamiętam czy ta rudo-kremowa była suczką.To pewnie i tak przypadek,ale ona jest identyczna... Deklaracje są w 1. poście, zdj nadal nie umiem dodać :( Quote
Bjuta Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Nawet przez kopiuj /wklej Ci się nie wklejają? Nowe dogo linków nie przekształca na fotki, trzeba cały obrazek skopiować i wkleić. Quote
jusstyna85 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Bjuta napisał(a):Nawet przez kopiuj /wklej Ci się nie wklejają? tak to już w ogóle nic sie nie pojawia...kiedy kopiuje adres obrazka i robie tak,jak zwykle,to zobacz co sie pojawia (na samym dole 1. postu) Quote
Bjuta Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Po jak podświetlisz zdjęcie, dasz kopiuj a w poście - wklej, to ono jest dopiero widoczne po pewnym czasie. Quote
Basia1968 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Justyna jeszcze z deklaracji jest Waldi481 - 7,50 zł dopisz mnie też na 20 zł Quote
jusstyna85 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 [quote name='Basia1968']Justyna jeszcze z deklaracji jest Waldi481 - 7,50 zł dopisz mnie też na 20 zł Wychodzi to,co w 1. poście.. już dopisałam deklaracje,dziękujemy Quote
Bjuta Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Ułożę, je graficznie, dobrze. Justynko i napisz tam, że sunia ma tymczas do 2-go stycznia jeśli nazbieramy, te 300 żeby 3-go mogła pojechać. [SIZE=4]DEKLARACJE stałe (potrzebujemy miniumum 300) 40 - lika1771 5 - Polubek 20 - anciaahk 3 - Javena 10 - Anja2201 15 - Monika z Katowic 7,50 - Waldi481 20 - Basia1968 czyli: 120,50 [SIZE=4]WPŁATY JEDNORAZOWE 50 ZŁ Prusak Quote
jusstyna85 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Bardzi prosimy o deklaracje Quote
Monika z Katowic Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Czyli to jest wątek biednej Zosi - sunieczki? Bo tamten temat zamknięty... Quote
jusstyna85 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 Wysłałam prośbe o wsparcie na PW 16 osobom...niedlugo znowu powysyłam... Quote
erka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Rzeczywiście marnie to wygląda . Już wiem od tej kobiety, która odbierała swoją sunie od tego typa,że sąsiedzi, którzy jej mówili o tym , co on robi , nie beda chcieli świadczyć w sądzie. Chyba ,że oskarżyc go tylko o znęcanie sie. Trzymał psiaki zamkniete, bez jedzenia i picia w nieogrzewanej ruderze , nie wychodziły na spacery, siedziały w odchodach. Ja myślę,że to były jego nowe nabytki, Zosia i sunia tej pani. Mówił,że poprzedni pies zdechł z powodu choroby nerek.:cool3:. Ale, jakby nie zakładać sprawy, to co , i tak trzeba by oddać sunie:roll:. Quote
kobix Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 erka napisał(a):Rzeczywiście marnie to wygląda . Już wiem od tej kobiety, która odbierała swoją sunie od tego typa,że sąsiedzi, którzy jej mówili o tym , co on robi , nie beda chcieli świadczyć w sądzie. Chyba ,że oskarżyc go tylko o znęcanie sie. Trzymał psiaki zamkniete, bez jedzenia i picia w nieogrzewanej ruderze , nie wychodziły na spacery, siedziały w odchodach. Ja myślę,że to były jego nowe nabytki, Zosia i sunia tej pani. Mówił,że poprzedni pies zdechł z powodu choroby nerek.:cool3:. Ale, jakby nie zakładać sprawy, to co , i tak trzeba by oddać sunie:roll:. p-szam Erko ale czy stawiennictwo świadów nie jest obowiązkowe. zostałam powołana na świadka i MUSIAŁAM zeznawać na policji(czy chciałam czy nie).kwestia CO ci świadkowie powiedzą.tamta moja sprawa została oczywiście umorzona(czyt.uwalona)głównie przez policję....ale oczywiście potrzebny jest zarzut i dowody... fakt,że do czasu umorzenia bądz wyroku pies jest nieadoptowalny, a to może trwać i trwać(...)i generować koszty... p-szam za ten "kamyczek":p Quote
anciaahk Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Mój pies jest z interwencji policyjnej, tzn. został wyrzucony przez okno. Nie musiał być dowodem w sprawie i adoptowałam go zanim sprawa się zakończyła. Może więc tu też tak się da? Gnojowi psa nie wolno oddać, nie ma bata. Co, przyjdzie po psa z policją??? Quote
agata51 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Biedactwo... W tej chwili nic nie mogę dorzucić, mam troszkę stałych deklaracji. Może w styczniu. Będę zaglądać. Quote
BoUnTy Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Czemu by trzeba bylo psa oddać? Z chwilą kiedy pies został zabrany nikt cep nie udowodni, ze to jego pies - pies nie był szczepiony, czipowany, a wiec skad wiadomo, że jego jest pies bedący teraz pół Polski dalej? A tak to jak psa nie ma to wystarczy kazac mu podpisac zrzeczeie i suka będzie bezpieczna, a ta sprawe monitororować i zbierać mocne dowody - dopiero później do sądu. Prawda jest taka, ze prawem cywilnym pies jest traktowany jako własnośc majątkowa i co by nie było, jest jego przez 2 lata od tego momentu, jesli świadomie nie zrzeknie się psa. To może się ciągnac długimi miesiacami, a na koniec suka bedzie musiała tam wrócić... Lepiej za flache wymusic zrzeczeie się jej, a sprae wtedy i tak można oddac do sadu, tyle, że pies chyba nie bedzie musiał wracać, bo prawnie juz nie bedzie jego... Quote
Tymonka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 A mi się wydaje że to jest troszkę inaczej , tu wypowiedź z innego wątku : Zgodnie z art. 1 Ustawy o ochronie zwierząt pies nie jest przedmiotem dlatego przepisów o rzeczach nie stosuje się do niego wprost a jedynie ODPOWIEDNIO, co w przypadku zwrotu zgubionego psa oznacza tyle, że przepisy kodeksu cywilnego dotyczące rzeczy zgubionych/skradzionych należy stosować w takim zakresie, w jakim nie stoją w sprzeczności z dobrem psa. Jeśli nowi opiekunowie wykażą, że pies jest z nimi związany w większym stopniu niż z opiekunami poprzednimi to własność psa powinna pozostać przy nich, a nie przy dotychczasowych właścicielach, mimo że nie upłynęły terminy wskazane w Kodeksie Cywilnym. Nie jest więc tak, że w każdej sytuacji właściciel zgubionego/skradzionego psa może go odzyskać przed upływem terminów wskazanych w Kodeksie Cywilnym. Czasem, mimo że terminy te nie upłynęły, własność psa pozostanie przy nowych opiekunach. A chyba nie będzie problemu z udowodnieniem , że sunia jest bardziej przywiązana do nowego właściciela niż do byłego . Może się mylę , ale mam nadzieję , że jednak tak jest Quote
Monika z Katowic Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Dokładnie!!!! Masz rację. Dajcie temu przyklętemu gnojowi flachę, a podpisze wszystko! Quote
BoUnTy Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Anja2201 masz rację, pominęłam ten fakt, jednak nosza mna emocje :/ Ta suka z mordy i wielkosci jest jak moja [strita ma też takiego jak moja] i nie wyobrażam sobie, że ktoś by mojego ciorka mógł tak krzywdzić - zresztą jakos bardziej emocjonalne podchodze do tej sprawy, upier**** bym temu cepowi .... to i owo :/ Dla mnie faktem jest to, że najlepiej aby zrzekł się psa, bo wtedy nie będzie musiaa do niego wracać, no i to, że nie ma wystarczajaco mocnych dowodów, żeby w tej zasranej Polsce wygrac sprawę... Zostanie umożona z braku dowodów/świadków. Świadek ma prawo nie wstawić się na sali sadowej, ale wtedy proces się przedłuża - tzn. to wyglada mniej wiecej tak, że kazdy owołany świadek musi zeznawać, ale jak nie wstawi się w sądzie to wyznaczają kolejny termin pzesłuchania i tak do skutku, az w końcu klapaaaa.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.